Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/19/16 in all areas
-
wczoraj dzień pełen wrażeń Toffi pojechał do domku spotkanie kociaka samobójcy.. no i.. obiecująca rozmowa w sprawie adopcji Sheldona - dzisiaj wyślę ankietę :)3 points
-
Niech sobie w koszarach jej foty na ścianach powieszą - pin up mosquito ;) A za Twoją służbową podróż trzymam kciuki i czekam na sprawozdanie :) Będę dzwonić ;)3 points
-
http://www.olx.pl/oferta/sliczny-dlugowlosy-tofik-szuka-dobrego-pana-CID103-IDhaq01.html https://www.gumtree.pl/a-zwierzaki-psy-i-szczenięta/dolnośląskie-wrocław/śliczny-długowłosy-tofik-szuka-domu-i-dobrego-pana/1001748809010910470665509?activateStatus=adEdited http://alegratka.pl/ogloszenie/sliczny-dlugowlosy-tofik-szuka-domu-i-27922953.html http://wroclaw.lento.pl/sliczny-dlugowlosy-tofik-szuka-nowego,4664942.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/325908/sliczny-dlugowlosy-Tofik-szuka-domu-i-dobrego-pana/ http://www.hirosi.pl/ogloszenia/15716 http://www.pineska.pl/?id=161176 http://wroclaw.oglaszamy24.pl/ogloszenie/567962998/wroclaw-Sliczny-dlugowlosy-Tofik-szuka-domu-i-dobrego-pana.html http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/492543-sliczny-dlugowlosy-tofik-szuka-domu-i-dobrego-pana--oferta/2 points
-
Powoli wracam do żywych. Bardzo Wam dziękuję kochane, że myślicie o Rokusiu. Ewciu, Ulcia, chętnie spotkam się z Wami - musimy sie jakoś zdzwonić. Iwonce serdecznie dziękuję za prezent dla Rokusia, na pewno go doceni. Rokuś wygląda pieknie, ale jest słaby. Szybko się męczy na spacerach, Dzisiaj jedziemy go w końcu zaszczepić i musimy kupić leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, bo jak ich nie dostaje, to bardzo trudno jest mu wstać. Wczoraj na spacerze poleciał za piłeczką i przewrócil się tak, że się łapkami nakrył. Musimy zwolnić jego tempo życia. On szalałby cały czas, ale sił niestety brakuje. Staram się namowić go na odpoczynek w czasie spaceru. Czasami to się udaje.2 points
-
2 points
-
Staramy się jakoś ogarnąć, chociaż to bardzo trudne. Skupiłam się teraz na zamówieniu kamienia dla Semika. Oboje z Jackiem wiedzieliśmy, że chcemy postawić Semikowi kamień, taki zwykły, ale z możliwością napisania na nim czegoś. Wczoraj taki znalazłam, dzisiaj dostałam projekt z napisami. Czekam teraz na realizację, powinien dotrzeć do nas w przyszłym tygodniu. W czasie spacerów zbieram kamienie, po których chodziło moje ukochanie i chcemy obłożyć nimi Jego grób. Samo zbieranie ich przynosi mi ulgę, daje złudzenie, że coś jeszcze mogę dla niego robić:(2 points
-
w Częstochowie też była wstrętna pogoda ale mimo to pojechaliśmy. Jaka ona była szczęśliwa! tego jej po prostu było trzeba! na początku rzuciła się na sunie znajomych (na wszystkie psy tak reaguje) ale potem się w miarę dogadały. Mam nadzieję, że wyczuję moment, kiedy będę mogła odpiąć smycz np w lesie... a poza tym nadal wszystko ok, widać że już nas pokochała :-) zupełnie inny pies niż 2 tygodnie temu, boi się jeszcze wielu rzeczy, np zrywki jak zaszeleści ;) wskakuje do nas na łóżko przy nas, wcześniej tego nie robiła ale jak powiem żeby zeszła nie ma problemu, ale i tak za chwilę ją wołam żeby przyszła hihi ale chcę żeby wchodziła tylko za naszym pozwoleniem. A! wczoraj była kąpiel ;-) jestem cała podrapana, ale jak już się znalazła pod prysznicem to już stała sparaliżowana i teraz jest czyściutka i pachnąca. Mówiąc tak naprawdę szczerze od serca - Inka jest przekochana, przegrzeczna, przecudowna i przenajlepsza.2 points
-
Dobrą metodą na obronę dziecka przed Organami jest rzucanie się z furią na dziecko. Wtedy Organy zaczynają bronić dziecko przed matką i zaraz się okazuje, że w zasadzie to nic się takiego nie stało. Nie wiem czy to zadziała w przypadku komara.2 points
-
Kaucje to pestka, ale ile razy musiałam się za nią wstydzić, oczami świecić, prosić, tłumaczyć lub obiecywać. Ile razy Usiata musiała ugody zawierać, negocjować, błagać o wycofanie zarzutów... Ostatnio skończyło się przydzieleniem kuratora :(2 points
-
Trochę tu za miło, więc ja posiadam pytanie - co się stało z pieniędzmi Haliny? Na kaucję poszły? Bo o jakimś mamrze widzę wzmiankę.2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
Boję się czy sprostam zadaniom.Tym bardziej że jutro wyjeżdżam służbowo A może Halinka niespodziewanko zrobi swojemu sztabowi i do nich zawita.Chłopaki nie posiadałyby się ze szczęścia2 points
-
2 points
-
2 points
-
różnica jest taka, ze jeśli masz psa stróżującego to on takie dziecko ugryzie, bo od tego jest. tak samo postąpi z każdym obcym na jego terytorium. dlatego branie sobie takiego psa, jeśli wiesz o tym, ze ktoś wam regularnie na podwórko wchodzi jest proszeniem się o kłopoty. cała masa ras zniesie zimę w budzie, w końcu cała masa psów ma futro z podszerskiem. mi chodzi o kwestię psychiki tego psa, o to czy on lubi spędzać długie godziny samotnie. 8-10 godzin to jest nic, tylko jak pies mieszka na podwórku to z tych 8-10 godzin robi się prawie cała doba, bo przecież ten pies ma człowieka tylko wtedy, kiedy ten znajduje dla niego czas. a nie uwierzę, ze zawsze mieliście 14 godzin dziennie dla psa. piszesz, że bordera nie weźmiesz, bo będzie ciężko znosił samotność - ONek tak samo ciężko znosi samotność, bo obie te rasy zostały stworzone do współpracy z człowiekiem i tego człowieka potrzebują jak tlenu. nawet jeśli aktualnie nie pracują to sam fakt, ze obok jest ich stado (obok, nie za murami domu) dużo daje. ONek potrzebuje minimum 3 godziny dziennie ruchu i konkretnego zajęcia umysłowego i da się to spokojnie pogodzić z pracą i zajęciem się domem. i mówię to z perspektywy pracującego właściciela owczarka. tylko jak potem ma 21 godzin siedzieć sam to szkoda tego psiny. i zamiast się oburzać to wszystko sobie przemyśl. czy serio ten pies musi mieszkać na podwórku? bo jeśli może mieszkać w domu, Twój tata znajdzie dla niego te 3 godziny dziennie, w weekendy więcej, będzie dawał mu konkretne zajęcie, a nie same spacery na smyczy, w dodatku jest zdrowy i silny to ja bym się wcale nie czaiła tylko brała ONka. jeśli sił czy zdrowia ma mniej, ale pies może mieszkać w domu to ja bym pomyślała nad jakimś małym pieskiem np. pudlem. a jeśli nie może mieszkać w domu i nie musi być szczeniakiem to w ogóle bym poszukała jakiegoś pieska z domu tymczasowego, który lubi siedzieć sam na podwórku i nie ma "strasznego" wyglądu.2 points
-
dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki za Toffika, wydaje się, że to dom dla niego, a on jest psem dla tej rodziny :)1 point
-
Bazarek w 1/3 dla Ergo, zapraszam:1 point
-
Też się martwię jak to będzie. Wiem, że nie dam rady być tam codziennie. Niestety to nie jest po drodze do mojej pracy i do psiaków muszę jechać w innym kierunku. Postaram się być jak najczęściej ale jeśli jestem dłużej w pracy to będę się bała jechać po ciemku. Dzisiaj do karmy wymieszanej z ryżem dosypałam karmę suchą. Lisek chrupał ze smakiem więc zamówię trochę suchej. W zimie sucha będzie lepsza i nie będzie zamarzała. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i psiaki dadzą radę, to nie będzie ich pierwsza zima. Trzeba myśleć pozytywnie. Tyś się powoli pakuje, wiem , ze martwi się o psiaki ale musi przede wszystkim myśleć o swoich studiach. Dla niej to też trudny czas. Murzynek skradł moje serce i mam nadzieję, że zaraz po Czikuni i on znajdzie super dom. Nie wiem czy jest ktoś na miejscu, kto chciałby pomóc przy dokarmianiu psiaków. Jeśli jest i może czyta nasz wątek niech się odezwie.1 point
-
Na konto Murzynka od Tyś wpłynęło 40,60 zł. Dziękujemy pięknie1 point
-
1 point
-
To nie jest źle a wręcz dobrze.Inka z Wami jest dopiero dwa tygodnie,wszystkiego się uczy,Waszych przyzwyczajeń,zachowań i nowego otoczenia dla niej.A Wy staracie się poznać ją,uczyć ją aby spełniała Wasze oczekiwania.Bardzo istotne jest to,że nie wyje,nie szczeka jak zostaje w domu,ponieważ oczekiwaliście tego.1 point
-
1 point
-
A ja się bardzo cieszę że poznam całą czwórkę :) 4 moje i 4 zamojskie.....ale czad :) Ciekawe czy się zamieszczę na kanapie hihihi1 point
-
1 point
-
W sumie, to mógłby już pomalutku pakować manatki. ;-) Smutno w domu. Pusto, cicho...1 point
-
1 point
-
Mari, co tu będę się rozpisywał - podziwiam Cię...1 point
-
Kciuki puszczamy Aschita może spokojnie się pakować. Bardzo sympatyczna psiolubna para po 40. Dom bez dzieci, 5 piętro, zamykana klatka a w niej 4mieszkania. Dwa wynajmowane studentom a w jednym mieszka zaprzyjaźniona starsza Pani do której córka przywozi w razie potrzeby swojego psiaka. Czyli ok. Pani weźmie tydzień urlopu žeby pobyć z psiakiem. Planuje codziennie wychodzić na coraz dłuźej źeby przyzwyczajać Aschitę do nieobecności Państwa. Tereny zielone wokół są, zresztą Oni wszędzie jeździli z poprzednim psiakiem, a tam gdzie ich niechętnie widzieli z psem po prostu przestali jeździć. W razie ewentualnych wyjazdów bez możliwości wzięcia psa Pani Ania ma brata który również chętnie zaopiekuje się Aschitą. Powiedziałam o karmie, o ewentualnym koszcie transportu, o tym że może troszkę popłakiwać - nie ma problemu. Jakby zaczęła coś niszczyć to Pan Jurek powiedział że to są tylko rzeczy. mówiłam o adresówce, o szelkach, o nie puszczaniu bez smyczy - ale Państwo to wszystko wiedzieli. Byłam tam prawie 1,5 godziny i jestem nimi zachwycona. Przekazałam wszystko elik bo to do niej należy decyzja. Jak wszystko pójdzie dobrze -ponieważ 3 psiaki z Zamościa i ewentualnie Aschita będą przywiezione do mnie - Państwo przyjadą po nią do mnie.1 point
-
Melduję że komórki utworzone,zbrojne ramię działa,chyba już tego doświadczacie na własnej skórze.Wywiadowcy takoż uruchomieni. Ale przy KOH powstała jeszcze sekcja artystyczna,tworzą ją amanci Halinki :Zdzisio rzeźbi,Rysio maluje,a Henio zbiera materiały do biografii (bardzo chciałby spotkać się ze swoją królewną i od niej usłyszeć prrrrrawdę) A póki co tworzy grafomańskie wierszydla1 point
-
pięknie dziękuję :) wygląda, że uporaliśmy się z kocim katarem, i Gabriel z lasu, i maluchy z Sielanki - mają ładne oczka :)1 point
-
OK, zamówię. Koszt szczepienia p. wściekliźnie to 20 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/64169dc37b0fdff2 Kupiłam też Fluoxetynę, ale nie mam jeszcze rachunku.1 point
-
Mam serdeczną prośbę - o ogłaszanie "naszej" Szarej Wilczycy. Żeby nie jeździć codziennie do niej, zamieniła gminny kojec na nasz przy domu. Nauczyłam ją chodzenia na smyczy, komendy "siad", przychodzi na zwołanie. Okazało się, ze bawi się ślicznie zabawkami, przynosi rzucony sznur i misia. Trzyma się człowieka bardzo! Nie miska, nie jedzenie, ale dotyk na pierwszym miejscu. Mam 4 psy w domu, dokuczają jej na spacerze, wiec wyprowadzam je osobno. Do domu nie mogę jej wziać i stąd prośba - tak bardzo potrzebny jest jej dt, który douczy ją reszty, zachowania w domu, w mieście itp. W kolejce do zabrania do mnie na bdt czekają dwa małe psy w gminnym kojcu... free upload image1 point
-
sciskam sciskam pozdrawiam druzynke lapeniek ciociu elficzkowa prosze potwierdz na kramiku zakonczonym ze wplynelo 35 zl plus 46 zl 50 gr razem 81 zl 50 gr plus cegielki zycia 45zl razem suma z kramiku 126 zl 50 gr ciocia agat21 wyslane 35 zl za koteczka wyslene za fantuski 46 zl 50gr wyslane cegielki zycia 45 zl razem suma z kramiku 126 zl 50 gr1 point
-
Zaryzykujmy :) Możesz mu zamówić?1 point
-
http://www.firma-admiral.pl/po-czocha-spandex-przednia.html Murko na stronie sklepu admirał ze sprzętem dla psów są rózne zabezpieczenia pokazane, w tym np. takie pończochy stosowane równiez przy natręctwach u psa. Obejrzy, czy cos takiego albo inne zabezpieczenie przydałoby się Ergo. Może bhy sobie nie mógł tak łatwo poradzić ze zdjeciem tego z łapy1 point
-
Dzisiaj na konto Huzara przelałam kwotę 192,37 zł z bazarku dla Huzara, Aschity i Halinki, który skończył się 31 sierpnia. Dwie osoby dotychczas nie wpłaciły za otrzymane fanty, a ponieważ nie wiem czy w ogóle wpłacą, nie czekam dłużej. Jeśli wpłacą, to uzyskaną kwotę podzielę na 3 i wpłacę na konto każdego psiaczka.1 point
-
jeśli masz możliwość nie zostawiania go to jak najbardziej nie zostawiaj.1 point
-
A tak Rita kocha Pana. Za duża jestem więc uciekam z kolan bo i tak się nie zmieiszczę. I daję buzi mojej pani, którą kocham. Już nie boję się facetów... i tak u pańci najlepiej..... Pańcio mnie mizia a wujciowi zaglądam przez ramię.1 point
-
Stokroc pozdrawiam sciskam sciskam kciuki za zdrowko misiunia uroczego przecuuuudnego dziadziunia ale tam pieknie u Was1 point
-
Księżniczka Rita pozdrawia z własnej plaży, którą ma na podwórku obok stawu w którym namiętnie pływa a później osusza sie leżakując na piasku. Jest bardzo szczęśliwą sunią. Po roku życia na łańcuchu ( od szczenięctwa ), uwolniona z uwięzi znalazła wspaniałych opiekunów. Na zdjęciu z koleżanka Miszą ( jako szczeniak znalezioną przymarznięta do kałuży ), tuz po porannej kąpieli w stawie. Jest jeszcze jedna koleżanka - oneczka Inka ( po 7 latach spędzonych w schronisku została adoptowana ) ale Inka jest bardzo chora i nie zawsze uczestniczy w zabawach.1 point
-
Ale ten czas pędzi... Lulczak ma około 11 lat, Jo jakieś 9 lat, a Kiku mniej więcej 6 lat. Joko niestety, ma problemy z nerkami. Nie ma tragedii, to początki dysfunkcji. Jest w trakcie leczenia i mam nadzieję, że będzie poprawa. Nigdy nie przypuszczałam, że ślimaki będą tak długowieczne. Mniam i Mlask to już prawie 9-letnie osobniki, Maślak ponad 5-letni. Wcale nie chorują. Tyle się naczytałam o problemach ze skorupami, że miękną, że robią się dziury itp. Mniam, Mlask i Maślak nie mają takich problemów. :-)1 point