Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/31/16 in all areas

  1. Bobik coraz bardziej się otwiera... Uśmiecha się częściej... Dzisiaj po raz pierwszy biegał! ..i tropił... Trochę się pieszczochował: I nawet trochę tańczył ;)
    2 points
  2. Zapraszam na bazarek dla Ergo Będą jeszcze dokładane fanty :) ale bazarek już czynny i można kupować to, co jest :)
    2 points
  3. o rany, no to wakacje pod psim wezwaniem. Bari bardzo ładny psiak. Charakter fajny, to może spełnią się nasze życzenia , żeby jak najszybciej znalazł swój dom. Mattilu przez Twoją wrażliwość kolejny psiak będzie szczęśliwy. To kiedyś zaprocentuje. Zobaczysz! :)
    2 points
  4. Muszka to jeszcze dziecko, ma ok. 10 miesięcy ale niestety los jej nie oszczędzał. Potrącona przez samochód, połamana, kilka dni czekała przy drodze na ratunek. Niestety kiedy pomoc przyszła, było już za późno na uratowanie tylnej prawej łapki - nie pozostało nic poza amputacją. Sunia trafiła do lokalnego weterynarza, gdzie wypatrzyła ją Mortes. Tak dziesięć dni temu napisała o niej na wątku Białogonków, prosząc o pomoc: Sunia wczoraj późnym wieczorem przyjechała do mnie do DT (bardzo dziękuję Nutusi i Mortes za zaangażowanie w przetransportowanie suni! :)). Jest nieduża, czarniutka i bardzo kontaktowa. Pomimo tego co ją spotkało, kocha ludzi i bardzo łaknie ich towarzystwa. Na razie ma spory problem z chodzeniem, nie potrafi jeszcze stać na jednej tylnej łapce a dodatkowo ma pękniętą miednicę co też utrudnia chodzenie. Potrzebuje czasu, żeby wszystko się wygoiło i żeby nauczyć się funkcjonować w nowej sytuacji. Na razie będzie spokojnie dochodzić do siebie w domowych warunkach a jak tylko będzie to możliwe będziemy szukać jej kochającego domu. A oto bohaterka wątku: Jeszcze u weterynarza, kilka dni po operacji (zdjęcia autorstwa Mortes): I już u mnie:
    1 point
  5. Bardzo serdecznie dziękujemy:) Wróciłam właśnie z myjni samochodowej. Umyłam też samochód w środku. Szyba po stronie Semika ma zawsze setki śladów jego nochala, który układa sobie na szybie. Wymyłam mu szybę żeby świat był piękniejszy:) Semik cały dzien domagał sie gotowanej piersi z kurczaka. W sumie zjadł dwie. Jutro spróbuję przemycić mu coś jeszcze, ale na wszelki wypadek ugotowałam mu kolejną pierś na rano.
    1 point
  6. Ja leciałam 4x i mam same miłe wspomnienia ;) Teraz mój syn wierci dziurę w brzuchu, że chce lecieć samolotem :D Jolka, jak jeżdżę do szwagra na Bawarię, to przejeżdżamy dosłownie przez lotnisko we Frankfurcie, bo autostrada dzieli owe lotnisko "na pół". Samoloty przejeżdżają nad autami z autostrady. Z drogi całe lotnisko wygląda jak miasto. Zresztą nie ma się co dziwić, skoro jest (chyba) na 3-cim miejscu co do wielkości w Europie ;) I kiedyś, wracając od szwagra postanowiliśmy, że sobie wjedziemy na lotnisko i pójdziemy na taras widokowy ;) Chodziliśmy, pytaliśmy obsługi...i na taras nie dotarliśmy :D Lotnisko jest tak olbrzymie, że nie da się tego opisać ;)
    1 point
  7. Cudny :) wszystkie psiaki są cudne, tym bardziej stareńkie, ale Wiktorek skradł moje serce po prostu :)
    1 point
  8. Pozdrawiamy p.Magdo serdecznie.Może tak jak rozmawiałyśmy,za jakiś czas zechce Pani się zalogować i już sama przekazywać nam wieści o Ince i wstawiać zdjęcia :) Trzymamy dziewczynki kciuki!Jutro Jola z fb jest umówiona na godz.16 i przeprowadzi wizytę p/a.Jolu,jeszcze raz tutaj na wątku Inki, chcę bardzo Tobie podziękować za pomoc:)
    1 point
  9. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za przybycie na wątek, deklaracje wsparcia i za wszystkie miłe słowa :) Numer konta już wysłałam tym osobom które o to prosiły. Figuniu wsparcie duchowe, kciuki i obecność na wątku są równie ważne jak wsparcie finansowe, dziękuję, że z nami jesteś :) Kejciu właściwie nie wiem czemu nic nie powiedziałam, jakoś w ogóle o tym nie pomyślałam ;) Ale dobrze, że trafiłaś tak czy inaczej :) Mattilu całusy dla Nutusi przekaże przy najbliższej okazji ;):) Muszka ma się dobrze, apetyt i humor dopisują. Grzecznie bierze lekarstwa przemycone w pasztecie podlaskim ;) Jest bardzo niezadowolona z faktu, że musi cały czas nosić kołnierz a jeszcze bardziej z konieczności przemywania rany ale nie ma zmiłuj, trzeba wytrzymać. Zdarza jej się już czasem podczas chodzenia wyprostować delikatnie tylną lewą nóżkę, tak że przez moment stoi prawie normalnie. Na razie są to tylko krótkie momenty ale wygląda na to, że kwestia chodzenia zmierza w dobrym kierunku.
    1 point
  10. Życie w chorobie nie jest łatwe, oj nie .... Serdeczności zostawiam :)
    1 point
  11. 1 point
  12. Wielkie dzieki :)Ja Suma też mam w sercu i codziennie dziekuję w myślach tym cudownym ludziom, którzy już nie raz mi pomogli w ratowaniu bezdomnych psów i u których jest Sum. :) Metamorfoza Sumika jest niesamowita. Pies z łańcucha, udręczony, który nigdy nie miał zabawek, szaleje z zabawkami, piłkami. jest grzecznym kanapowcem i spacerowiczem :) Te zdjęcia ostatnie ze wspólnych spacerów z psami to miód na moje serce, bo widziałam zabierając Suma ze schroniska jak on kocha ruch, kocha spacery. Przenoszę następujące Twoje wpłaty: 50 zł 83, 34 106, 25 (widnieją one w rozliczeniu Suma na pierwszej stronie jego wątku) Razem 239, 59. Bardzo Ci dziękuję. Na pierwszych stronach watkach zrobię uaktualnienie w wolnej chwili.
    1 point
  13. w sumie to dobrze, że pani miała odwagę zadzwonić i powiedzieć o swoich wątpliwościach. Czekamy dalej Pokerku.
    1 point
  14. A tak wypoczywał na świeżym powietrzu na wsi (świeże powietrze, bo drzwi na taras otwarte). Nie bedzie przecież leżał w ogrodzie na ziemi, jak jakieś zwierzę!
    1 point
  15. Sterydy u psów bardzo starych pomagają na tę końcówkę życia. Tylko w zastrzykach dostaje? Czy już w tabletkach? Pieluchy żeby nie spadały musisz podwiązać Sencie do szelek, inaczej spadną. Ja swoim psom mocuję tak jak widać na zdjęciu mojego nieodżałowanego Ciapka .
    1 point
  16. Ja trochę ogarnę najpilniejsze sprawy, to, co prawda z opóźnieniem ( bo wczoraj oczywiście nie zdążyłam), wyślę zdjęcia. :)
    1 point
  17. Jolu, już wysyłam i ogromnie dziękuję Tobie i Martice za zorganizowanie pięknego bazarku dla Wampirka. Jestem ogromnie wdzięczna.
    1 point
  18. Świetna wiadomość, boję się tej adopcji ze względu na wcześniejszy zwrot, ale zawsze sobie tłumaczę, że jak trafi swój na swego to będzie dobrze. Trzymamy kciuki.
    1 point
  19. Szkoda, ze nie Malagos :) Marysia O. to najwspanialszy dom tymczasowy!! :)
    1 point
  20. odwiedzam i serdecznie pozdrawiam :)
    1 point
  21. A widzisz, czyli nie tylko ja miałam poczucie, że nie do końca pasuje ;) Witaj na wątku :) Pięknie dziękuję za chęć wsparcia Muszki - wysłałam pw z numerem konta.
    1 point
  22. Ale super wiesci! Ja tez bylam za tym domem tylko nie chcialam sie wtracac To ze ktos oddaje psa pod opueke innej zaufanej osoby gdzie ma pewnosc ze bedzie tej istocie LEPIEJ to naprawde pokazuje ze Pani mysli dojrzale Trzymam kciuki z calych sil!!
    1 point
  23. Do tej listy dopisuję trzy przeniesione z deklaracji Suma deklaracje, dziękując za te decyzje :) Mattilu 20 zł deklaracji stałej Olena 84 10 zł deklaracji Elficzkowa - od sierpnia przenosi na razie deklarację z Suma na Ergo do agat21 wysłałam pw. bo nie moge się połapać, ile wynosi jej deklaracja. deklarowała 20 zł, ale wpłaca na konto hotelu Murki zawsze więcej :)
    1 point
  24. Serdecznie zapraszam na wątek młodziutkiej trójłapki:
    1 point
  25. A ja znowu poszukuje właśnie takiego szczęścia dla kolejnej świętokrzyskiej bidusi:
    1 point
  26. Dzisiaj byłam z Muszką u weta, żeby skontrolować stan łapki. Rana się niestety częściowo rozeszła (sunia jest bardzo zdeterminowana, żeby ją lizać dlatego musi teraz chodzić cały czas w kołnierzu) ale jest duża szansa, że zagoi się bez większych komplikacji. Mała musi na razie brać antybiotyk, dostała też suplement z witaminami i mikroelementami, żeby uzupełnić je i wspomóc organizm w procesie gojenia rany i zrastania się pękniętej miednicy. Dodatkowo kikut łapki trzeba co najmniej dwa razy dziennie traktować środkiem dezynfekującym. Za tydzień kontrola, żeby sprawdzić jak postępuje gojenie. Poza tym Muszka ma się całkiem dobrze, ma apetyt, ładnie się załatwia (co prawda jeszcze nie zawsze na dworze ale to przecież dopiero pierwszy dzień ;)), zabiega o kontakt z człowiekiem. Na początku nie odstępowała mnie na krok ale już się troszkę uspokoiła i nie denerwuje się tak kiedy przemieszczam się po domu. Dużo śpi - odsypia emocje ostatnich dni i regeneruje organizm :)
    1 point
  27. Na wątku faktycznie cicho , ale psiaki z Nowego Targu wyjeżdżają i znajdują nowe domy :) Do mnie w tym roku zawitała piątka , z czego 2 niedawno i te szukają dopiero swojego miejsca na świecie . Limbie założyłam nawet wątek na dogomanii 3 psiaki udało się nawet wysłać na drugi koniec Polski , do Bytowa . Cała trójka już ma domy stałe :) Do mnie trafiła najpierw Fanta , ma już dom Potem para Bonnie i Clyde , również w nowych domach Teraz starszy brat tej pary - Portos I Limba , młoda diablica
    1 point
  28. z doświadczenia wiemy że w takie deklaracje "co by było gdyby" nie warto wierzyć. Życie niestety pisze różne scenariusze.
    1 point
  29. A co z pieskiem jakby tak Panu zmarło się wcześniej? Przykro odmawiać ludziom starszym, ale oni też powinni podchodzić do sprawy odpowiedzialnie i mniej egoistycznie. Niestety zawsze dla zwierzaka jest większą tragedią gdy odchodzi jego człowiek, niż odwrotnie. Dlatego też jestem na nie dla takiej adopcji. Chyba żeby była 100% gwarancja, że ktoś z rodziny zaopiekuje się psiakiem. Ale wiemy, że 100% gwarancje nie istnieją.
    1 point
  30. Bella z biegiem lat nieco słabnie, ale nadal w doskonałej formie :) Już czwarty rok jest z nami :)
    1 point
  31. Joasiu mamy dla koteczka 128 zł z bazarku Proszę o nr konta do przelewu. Po otrzymaniu kaski poproszę o potwierdzenie na bazarkowym wątku. Dziękuję
    1 point
  32. Olu, to było do przewidzenia, wiek swoje robi :( a jeśli dojdą problemy zdrowotne to już kompletna klapa:(:( a co najważniejsze, od początku nie miały łatwego życia,, tyle lat w schronisku i do dzisiaj brak widoku na własny dom:(:( to jest bardzo przykre:(:(:( dobrze, że Maciek czuwa nad Nimi!
    1 point
  33. W moim odczuciu byłby to bardzo dobry dom dla Gigi ,ale pani chyba jednak stchórzyła.Lepiej teraz niż by miała Gigę zwrócić po kilku dniach.
    1 point
  34. że się tak zapytam: na co czekacie? na to, aż pies kogoś zabije? pierwsze co to wyprowadzka psa do kojca, bo on jest zwyczajnie niebezpieczny. po drugie znalezienie dobrego szkoleniowca, który przyjdzie do was do domu i zobaczy zachowanie psa na żywo. równolegle zastanowienie się czy jesteście w stanie psem się zająć, czyli czy jest chociaż jedna osoba, która poświęci temu psu realnie czas na wychowanie i szkolenie. niech szkoleniowiec wypowie się czy widzi jakąś szansę dla tego psa czy nie, jeśli nie to czy nie widzi tej szansy u was czy w ogóle. jeśli w ogóle to kontakt z weterynarzem i zabicie psa. jeśli nie widzi jej u was to znalezienie psu domu. może ona się odnajdzie w miejscu, gdzie będzie mogła realnie stróżować? a może po prostu trzeba jej innego człowieka, bardziej konsekwentnego, który będzie umiał nią pokierować? i szkoleniowcowi będziecie musieli dokładnie opowiedzieć, w jakich sytuacjach nastąpiły ugryzienia, jak się pies zachowywał przed, jak po, kiedy odpuścił.
    1 point
  35. Maciej, nie pamiętam kiedy były odrobaczane, ale na pewno 30.09.br. muszą być szczepione p/wściekliźnie a w książece nie ma? martwię się wagą Klusi, może ten guz daje o sobie znać:(:(
    1 point
  36. a bo normalnie zagnieździła się pod lasem, trudno o neta, wypoczywa na wakacjach. :)
    1 point
  37. I ja też mam oczy pełne łez.To dzięki Tobie Basiu Maniuś odzyskał swój dom.Niesamowita,wzruszająca historia.
    1 point
  38. A za miłe słowa dla mojego męża -dziękuję:):):) Nie powiem mu bo jeszcze uwierzy ,że jest wspaniały:):):) Ale faktycznie bardzo mi pomaga, dobre chłopisko:):):)
    1 point
×
×
  • Create New...