Jump to content
Dogomania

elaja

Members
  • Content Count

    3,923
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

elaja last won the day on June 26 2014

elaja had the most liked content!

6 Followers

About elaja

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Location
    Czerna małopolska

Recent Profile Visitors

2,087 profile views
  1. Jogi łatwym psem nie jest - z pozoru miły , jednak : Od początku był " dziwny " z pozoru miły i przyjazny - praktycznie bez powodu potrafił spanikować i wystartować z zębami . Nie jest dominantem , wręcz przeciwnie - agresja u niego występuje na tle lękowym. Przez pierwsze tygodnie kompletnie nie komunikował się z psami rezydentami , tzn nie unikał ich towarzystwa tylko traktował trochę jak powietrze . Po 3-4 tygodnia nagle , praktycznie bez ostrzeżenia i bez powodu zaatakował mniejszą ( też łatwo nakręcający się lękowiec ) sukę i to tak ostro , że 3 razy łapałam za kark i odrzucałam zanim odpuścił . Jednak od tego czasu na nią polował i praktycznie nie można było psów zostawić bez nadzoru . Teraz po kilku miesiącach pracy jest już o.k. i wypuszczone na zewnątrz towarzystwo nie musi być non stop nadzorowane . Wkrótce Joguś objawił swój kolejny "talent" - zaczął metodycznie rozwalać wszystko w pokoju . Najpierw rzeczy , potem zabrał się za ściany . To nie jest lęk separacyjny w klasycznym wydaniu - nie ma elementów chęci podążania za nami jak wychodzimy z domu , w zasadzie to zostaje bez problemu i idzie sobie spać . Napady niszczenia występują tylko jak się nakręci lub wystraszy i nakręci - to może być dzwonek telefonu , dzwonek do drzwi , dziwny hałas czy inne niż zwykle szczekanie psów . Nie ma znaczenia czy ktoś jest w domu czy nie - a w zasadzie ma o tyle znaczenie , że jak zaczyna szaleć to można go spacyfikować w klatce lub próbować uspokoić . Po każdym takim napadzie chowa się w kącie lub w klatce ( ma non stop ) otwartą i nerwowo wylizuje łapy . Panicznie boi się burzy i w zasadzie jedyny sposób aby go opanować to zamknięcie w klatce i narzucenie koca na klatkę . Na co dzień klatkę ma otwartą i bardzo lubi w niej spać . I jak tu takiemu znaleźć dom ?
  2. Jogi nadal szuka domu . Niestety nikt o niego nie pyta . Na spacerach , w bezpiecznej okolicy biega już luzem , ładnie się pilnuje i przybiega na każde zawołanie . Niestety sezon burzowy objawił również inne oblicze pastuszka - jest okropnym panikarzem i nawet przy dalekich odgłosach burzy usiłuje się schować gdziekolwiek , a najchętniej w ścianie pod tapetą . Czesania nadal nie lubi ale nie protestuje .
  3. elaja

    Oddam Pieska Przytulasa

    Ojej , pastuszek podhalański , dobrze , że znalazł dom . To bardzo mądre i chętnie współpracujące z opiekunem psy ale jednocześnie bardzo wrażliwe . Mój aktualny tymczasowicz, Jogi również w tym typie też panicznie boi się burzy :(
  4. Jogi po SPA w salonie Dog House w Krakowie :) Przystojniak nadal szuka domu ....
  5. I dowód na to , że zaczyna zmieniać zdanie w temacie szczotkowania futra :)
  6. Jogi zaczyna się rozglądać za nowym domem :) Kilkuletni , miły , średniej wielkości psiak w typie pastuszka podhalańskiego :) Dość karny , ładnie chodzi na luźnej smyczy , na spacerach pilnuje się opiekuna . W stosunku do innych zwierząt nie wykazuje agresji , potrafi mijać prawie obojętnie koty , drób , nie ekscytuje się na widok obcych psów . Dogaduje się z psami i nie wykazuje w stosunku do nich zachować agresywnych pod warunkiem , że szanują jego przestrzeń . Silniejszemu potrafi ustąpić , słabszemu niekoniecznie . W stosunku do obcych ludzi obojętny ale nie strachliwy , potrafi spokojnie podejść , powąchać , nie boi się wyciągniętej w jego kierunku ręki . Pomimo kilku lat spędzonych prawdopodobnie na łańcuchu ( trafił do schroniska z kawałkiem łańcucha ) w domu zachowuje perfekcyjną czystość . Nie boi się jazdy samochodem i ruchu ulicznego . Porusza się lekko i bezszelestnie jak kot :) . Niestety podobnie jak u kotów ma strefy , których absolutnie nie wolno dotykać - łapy , podbrzusze . Ostrzega warczeniem . Problemem jest wykonywanie jakichkolwiek zabiegów - reaguje paniką niestety . Na dzień dzisiejszy nadal nie można go wyczesać ( jesteśmy na etapie delikatnego szczotkowania grzbietu i szyi ) , boi się również zwykłego zakrapiania środkami przeciw insektom. Problemem jest również założenie kagańca . Przyszły opiekun musi się wykazać daleko idącą cierpliwością i prawdopodobnie koniecznością odwiedzenia od czasu do czasu dobrego groomera . W związku z tym szukamy domu bez małych dzieci i opiekuna , który ma doświadczenie w wychowywaniu trudnych psów . Jogi przebywa w dt w okolicach Krzeszowic ( Małopolska ) Kontakt 606-971-748
  7. W środę 22 marca przyjechał do mnie kolejny pastuszek z Nowego Targu . Dostał na imię Jogi :) To kilkuletni ale bardzo energiczny , kontaktowy i miły ( chociaż z warunkami ) pies. Prawie błyskawicznie opanował naukę czystości ( potwierdza się opinia o inteligencji tej "rasy" :) ) mino lat spędzonych najprawdopodobniej na łańcuchu , dogaduje się z resztą stada , koty go interesują ale nie przejawia ochoty na pogonienie futrzaków . Całkiem przyzwoicie zachowuje się w czasie jazdy samochodem , sam wsiada , trochę się wierci ale ogólnie ma zadatki na idealnego pasażera. Jedyny problem to próba wykonania jakichkolwiek zabiegów , czy to pielęgnacyjnych , czy weterynaryjnych , Jogi wpada w panikę i jest zdecydowanie na "nie' i nikt i nic nie jest w stanie go przekonać do zmiany nastawienia . Tylko dzięki takiemu podejściu Jogiego do kwestii zapachu , czystości i wyglądu własnego futra :) SPA musiało być wykonane w salonie groomerskim i to wspólnymi siłami , bo w pojedynkę delikwent nie do opanowania . Troszkę pracy nas czeka niestety , ponieważ nie wyobrażam sobie oddania do adopcji psa , którego nie można nawet dotknąć szczotką . Nie wiem co się porobiło z dogo :( do tej pory zdjęcia wklejałam bezpośrednio z albumów na fb , a teraz niestety się nie da . Wobec tego wklejam tylko link do albumu
  8. Dzisiaj , tuż po północy Timur zasnął na zawsze :( :( :( Tak trudno się z tym pogodzić , mój kochany cielaczek , najbardziej poczciwe psisko na świecie .....
  9. W końcu przyszedł czas aby pożegnać dt i czworonożnych przyjaciół ...... Karmelek w sobotę 04 lutego pojechał do nowego domu :) Zamieszkał z Clydem , który panoszy się tam już od kilku miesięcy . Może w nudne zimowe wieczory i leniwe poranki oba psiaki będą sobie opowiadać jak to było kiedyś w dt :) Bądźcie szczęśliwe moje kochane sierściuchy :) :) :) Pożegnanie z Bellą :( Przywitanie z Clydem , który strzelił focha ....... jak go znam , to mu przejdzie :) W nowym domu Na nowy , wspaniały dom czeka nadal Portos ......
  10. Dawno nic nie pisałam . Czas w dt płynie sobie swoim rytmem , czasem leniwie , czasem bardziej aktywnie :) Na zabawach Na wyprawach :) w większym gronie zaprzyjaźnionych psiaków
  11. Pilnie poszukiwane są domy tymczasowe , stałe dla dwóch kolejnych pastuszków podhalańskich . Zostały odebrane interwencyjnie wraz z zagłodzonymi podhalanami . Podhalany są pod opieka fundacji . Pastuszki to młode , 1,5-roczne psiaki , tolerują inne zwierzęta . Są średniej wielkości tak jak Limba i Karmel .
  12. Tak , Limba mieszka w domu z ogrodem :) Karmel po ostrzyżeniu zrobił się srebrny , tylko łapki i pyszczek mają miedziany odcień . Nosek ma czekoladowy :)
  13. Tak , imię nie zostało zmienione . Nadal jest Limbą . Łobuzuje ale jest pilnowana , tak że poza jednorazowym rozwaleniem kanapy więcej szkód nie narobiła :) Wprowadziła za to nowe porządki - buty muszą być schowane w szafce , a zabawki dzieciaków tylko w ich pokoju . W przeciwnym wypadku wszystko ląduje na psim legowisku pod wątpliwą opieką kudłatej jędzy :) Dzieci polubiła , a głównie zabawy z nimi - aportować może do upadłego. Nie pozwala tylko ma ostrą wymianę zdań między dzieciakami - od razu wkracza do akcji i ustawia chłopaków . Zakumplowała się z kotem , a odkąd kot pokazał co znaczy KOT - pozwala futrzakowi nawet na wspólną konsumpcję z jednej miski :) To łaciate koło Portosa to moja Belutka :) kiedyś tymczasowiczka , ale chemia i jakieś czary musiały zadziałać bo Belli nie potrafiłam nikomu oddać . Właśnie minęło 2 lata jak terroryzuje całe stado :) Bella została zabrana ze schroniska w Szczytach koło Wielunia .........
  14. Hmm ale to są pastuchy pospolite , pełno takich okazów na Podhalu i górach . Trochę się różnią wielkością , maścią ale łączy je jedno - są kosmate , średniej wielkości i mają silny instynkt zaganiający :) Limba trafiła do rodziny z większymi dziećmi . Wprawdzie nie zostanie gwiazdą psich sportów , ale za to ma sporo zabawy i szaleństw . No i wyrozumiałych opiekunów :) Portos i Karmel jeszcze są u mnie , Karmel po obróbce już pastucha nie przypomina :) ..... będziemy go reklamować jako YORKA GOLDDUST :) w rozmiarze XXL Zdjęcie na razie tylko takie , na lepsze muszę poczekać do weekendu .
×