Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/17/16 in all areas
-
mar.gajko ma rację równolegle z zabieraniem szczeniaków trzeba gnębić gminę tak, żeby zostawał ślad/dowód na piśmie. Wiem, że teraz życie tych dwóch psiaków jest celem nadrzędnym ale jeżeli gmina nie będzie czuła presji to tak będzie w nieskończoność i w tym miejscu zaraz pojawią się następne i następne psiaki ... W dodatku ta wetka - idiotka...2 points
-
Nie wiem, co radzić. Zabrać szczeniaki, ale gdzie? Jak u Murki nei ma miejsca? Suczki koniecznie powinny być wysterylizowane, trzeb agnębic gminę Ustawą. Może szczeniaka owczarkowego odkupić?2 points
-
Maleńka Mimi tak prosiła łapeczką o zabranie z kojca....Schronisko to nie miejsce dla małych suczek, jeszcze właściwie psiego dziecka. Nie ma dzieciństwa, nie ma domu, nie ma nawet imienia. To zdjęcie nie dało mi spokoju i rada w radę z Tomkiem postanowiliśmy dać dt suni. Tu jeszcze na terenie schroniska: click image upload Tu w kuchni, ale taki boidudek z niej... image upload image hosting 12mb Wykąpana, wysuszona znów zaszyła się w kuchennym kąciku, na starym posłanku Nusi, ale teraz po prostu usnęła, spokojna i nakarmiona: post a picture aż tak się wyciągnęła image hosting services Dałam jej w międzyczasie pluszowego misia od Kejciu i Ziutki, a po chwili ten miś już był na posłanku :)1 point
-
1 point
-
Kochani jesteście Gosiu z Tomkiem:) I Ziutka z Kejciu, że ją wypatrzyły :) 8 miesięcy miała moja Luka jak ją zabrałam z wiejskiej ulicy. To najpiękniejszy wiek.1 point
-
Dziękujemy i też całujemy:) W związku z wichurami i obawą o to, że spadnie nam na głowe jakies drzewo, zawiozłam dzisiaj psiury na otwarte pola, gdzie hulal tylko wiatr. Nie przeszkadzał im zupełnie, a wręcz nastrajał je radośnie:) Mam filmik niestety znowu z telefonu, ale widac na nim, jaki silny robi się Rokuś. Zwłaszcza od 30 sekundy. Przepraszam za wiatr:)1 point
-
Auris z pewnością spakowana, jutro wielki dzień. Powodzenia, zostań tam już na zawsze :)1 point
-
Maksiu zrozumiał zalecenie doktora i postanowił schudnąć do wagi 10 kilo, żeby mu łapka długo i dobrze służyła :) - a poza tym do jutra mu przejdzie - śluzówka żołądka i jelit musi odpocząć - mądry pies, nie je i daje szansę organizmowi - niestety tabletki przeciwbólowe rujnują układ pokarmowy - częste powikłanie.1 point
-
Ostatnie wiadomości z FB: Został tylko jeden piesek i to bardzo chory. Poprosilam zeby go zabrali do weterynarza. O 16 dzisiaj ktos mial przyjechac po niego dlatego nie dano mi go.Pozostale psy(dorosle) ok,ale suki (5) nie sterylizowane i 1 pies tez nie kastrowany Tak sobie myślę, że gdyby udało się skontaktować ewkar z p. Małgorzatą z FB to łatwiej by było coś pożytecznego tam zdziałać... Ona mieszka w Pysznicy, niecałe 10 km od Stalowej Woli. Była dzisiaj w przytulisku i od niej ta wiadomość.1 point
-
... czasem, to może być dłuższa... chwila .. mi również żal! może właśnie , Misiaczek wyczuwa ...te emocje?! one doskonale wyczuwają nasze nastroje... emocje... wiem ,że to wszystko nie jest takie proste!... ale gdyby tak ... czysto hipotetycznie?? wrzucić na luz... kompletnie nie zwracać na Misia uwagi... zostawić go na jakiś czas w spokoju... kompletnie ignorując ,na jego warkolenie, tylko spokojnym, stanowczym tonem NIE WOLNO! i przejść dalej nie zwracając na niego uwagi!?1 point
-
1 point
-
Szczeniaczek ma zostać dzisiaj zabrany, niestety został tylko jeden, nie wiadomo co się stało z drugim, myślę, że umarł :(, wszystko podam już po odebraniu. Może mamunia zostanie też zabrana.1 point
-
Anica, wzruszająca jest Wasza pomoc i obecnośc tu z nami, z całego serca dziękujemy! <31 point
-
Do Semiczka , musowo-weekendowo .. a wszystkie spojrzenia takie same! Mmmmmmnam! http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_06/S2.jpg.a584b5d4e02e30e0de9171ff18e72e49.jpg1 point
-
1 point
-
1 point
-
Pamiętacie malucha, którego nazywaliśmy "Siśkiem" wyrósł, zmężniał, pozbył sie problemu sikowego i całkiem nieźle mu się powodzi. Wyrasta z niego piękny Pan Dog1 point
-
Biegunka u Maksia się zatrzymała, choć Maksio nie chce nic jeść :( wczoraj ze staruszkiem pojechałam do dwóch wsi, pomiędzy którymi został znaleziony - spacerowaliśmy na smyczy - ani mnie do żadnego z domów nie poprowadził, ani nikt z mieszkańców psa nie rozpoznał :( wygląda na to, że jednak został tam wyrzucony. Sądząc po "obroży" - to pies z łańcucha - a głuchy pies na łańcuchu to widać nieprzydatny balast, którego ktoś się pozbył licząc, że szybko zginie pod kołami pędzących aut... Szczeniaczki niestety nie "idą, jak świeże bułeczki", kolejni trzej chętni to beznadziejni ludzie, domku dla malutkiej nie widać. A to skany dokumentów- zakup karmy z funduszy bazarkowych i Maksiowa dokumentacja:1 point
-
1 point
-
1 point
-
Pies zawsze znajduje się pod pieczą człowieka, który ponosi wszelkie konsekwencje jego zachowań. Właściciel ponosi odpowiedzialność odszkodowawcza za wyrządzoną przez zwierze szkodę i to niezależnie czy zwierze w chwili wyrządzenia szkody znajdowało się pod nadzorem człowieka, czy też np. uciekło (kodeks cywilny art 431). Pod pojęciem szkody rozumieć należy szkodę o charakterze niemajątkowym np.: ból, strach, jak i szkodę majątkową obejmującą np koszt oddania ubrania do pralni, kupienia nowego w miejsce zniszczonego płaszcza, oraz w uzasadnionych przypadkach koszt leczenia, rehabilitacji, czy nawet utracony zarobek. W wyżej wymienionym przypadku ustawodawca wprowadził możliwe do obalenia domniemanie, iż osoba odpowiedzialna za zwierze, które wyrządziło szkodę dopuściła się winy w nadzorze nad nim np. nie zabezpieczając odpowiednio posesji, czy też wyprowadzając na spacer po mieście bez smyczy i kagańca agresywnego psa. Właściciel może również ponosić odpowiedzialnośc karną (art. 156kk, 157kk) w sytuacji, gdy doszło do uszkodzenia ciała polegającego na utracie lub naruszeniu czynności określonych narządów ciała, jak i rozstroju zdrowia rozumianego jako zakłócenie funkcji organizmu na na skutek doznanego urazu, bądź też na skutek szoku psychicznego. Za w/w czyny w zależności od m.in. okoliczności zdarzenia i umyślności działań właściciela może grozić kara grzywny, kara ograniczenia wolności i kara pozbawienia wolności (w ekstremalnym przypadku do 12 lat).1 point
-
Moje zdecydowanie smaczki. Mila lubi jak na spacerku ktoś się z nią bawi, czyli za nią biega. Wtedy jest szczęśliwa. Jak żyła Nuka, to razem bawiły się znakomicie, a różnica wzrostu powodowała, że wyglądało to komicznie. Jak Nuka była już zmęczona, to się kładła, a Mila biegała wokół niej i obydwie tak szczerzyły zęby, że kto nie znał, to myślał, że zaraz się pozagryzają. Było naprawdę wesoło.Sonia od początku nie umiała się bawić, potem trochę zaczęła, ale kończyło się to prawdziwym gryzieniem. Teraz już się boję o Milusię i nie pozwalam Soni na nią powarkiwać, nawet w zabawie. Sama muszę biegać za Milą, tylko siły już nie te. Moje dziewczynki smaczki dostają na wieczornym spacerku. Tak się nauczyły, że nie chcą daleko odchodzić od domu, bo wiedzą, że jak wrócą, to w wiatrołapie leżą te ich "smrodki".1 point
-
A to już gotowy sprzęt Kraba. Póki co nie bardzo mu się to podoba, nauczył się świetnie funkcjonować z łapa która ma.chce zdejmować protezę, jest dla niego obcą,ale to pierwsze dni, musi trochę wody upłynąć. Nie jesteśmy ekspertami w sprawie protez dla psów... Firma ADMIRAŁ specjalizuje się w tym temacie... Politechnika miala nieco inny pomysl na proteze jednak jak pojechalismy na przymiarke, okazalo się ze mimo posiadanego odlewu proteza nie była odpowiednia, nie nadawała się dla Kraba i zmienili koncepcje i od tamtej pory nie odbieraja telefonow, sa niuchwytni, nie oddzwaniaja... Stąd decyzja za zgodą Ewy o firmie Admirał. Zamiast oceniać na podstawie zdjęć dajmy trochę czasu Krabowi - czy proteza poprawi jego komfort życia czy nie czas pokaże i to będzie najlepsza odpowiedż na pytanie czy TA proteza jest odpowiednia. Zrobienie protezy zwłaszcza dla psiaka nie jest proste. Proteza może być w razie czego skrócona.1 point
-
Marysiu, wrzuć w wolnej chwili skany faktury i opis wizyty i badania i zalecenia, bo mi te zdjęcia nie wyszły.1 point
-
Hau, hau, hau! Odszczekują to z butami za cztery stówy! Okazało się, że tylko wyciągnęła jeden but z szafki, a mnie, sklerozie jednej, uciekło z pamięci, że je tam włożyłam, myślałam, że zostawiłam przed szafką. Tak to jest, jak ktoś jest bałaganiarą (to ja). To teraz opowiem Wam niesamowitą historię. Otóż moja kanadyjska przyjaciółka musiała dwa czy trzy miesiące temu uśpić swoją starą suczkę z powodu nowotworu. Szybko zorientowała się, że nie potrafi żyć bez psa i zaczęła poszukiwać takowego w internecie. Kilka dni temu trafiła na suczkę o wdzięcznym imieniu Emmie, która ją zachwyciła. Zadzwoniła więc do strażaków (tak, tak oni też zajmują się bezpańskimi psami w Kanadzie!), gdzie dowiedziała się, że suczka jest w.... Tajlandii (!!!), a do Kanady przyjedzie dopiero 21 lipca. Okazało się, że ta organizacja zajmuje się różnymi biednymi zwierzakami w Azji. Wyobrażacie sobie? To chyba dlatego, że w Toronto nie widziałam ani jednego psa, którego można by uznać za bezpańskiego. Podobno jest więcej chętnych na Emmie, ale obie z Ewą święcie wierzymy, że to jej się to cudo(na oko terierowate) dostanie. Ja nabrałam takiego przekonania, kiedy mi opowiedziała, co odrzekła na pytanie "dlaczego pani chce tego psa?". Sama bym jej dała każdego psa, którego miałabym pod ręką. I należy życzyć wszystkim futrzakom, żeby ich właściciele mieli takie podejście do sprawy, jak ona. Powiedziała bowiem, że może psu poświęcić dużo czasu, że potrzebuje towarzysza długich spacerów, że brakuje jej psiej radości itd. w tym duchu. Pokazała, że pies nie jest dla niej przedmiotem, ani zabawką. A moi bogaci sąsiedzi, którym jorczek zginął jakiś miesiąc temu, bo go w ogóle nie pilnowali, chyba mają następnego. Rozumiem, że dziecku było smutno bez pieska. Wrrr! Chętnie bym ich ugryzła.1 point
-
Znalazłam ogłoszenie Ząbka. Może warto dodać krótsze? Pominęłabym całą historię, ją przedstawiłabym dopiero w rozmowie telefonicznej. Zostawiłabym tylko najważniejsze informacje, coś takiego: Ludzi dużo treści odstrasza. ;) Nie lubią czytać, a w obecnym opisie ciężko jest wyłowić najistotniejsze informacje. Czasem zmiana opisu pomaga znaleźć dom. I może zmiana zdjęcia głównego oraz tytułu pomoże? Może te również się opatrzyły? Mnie osobiście porusza to zdjęcie: Gdyby nie koty i rychła przeprowadzka, chłopak byłby już mój :p1 point
-
U mnie z miejscem teraz kiepsko... W sobotę jedzie do DS sunia, ale na jej miejsce już coś ma przyjechać - dopytam czy sprawa aktualna. Maluchy musiałaby "przejść" przez weta, zwłaszcza jak jeden osowiały. Pewnie nie są odrobaczane, szczepione? Z transportem najmniejszy problem - wsiadam i jadę.1 point
-
I smaczki też będą :) nie dużo, ale będą ;)1 point
-
A ja się wczoraj dowiedziałam, ze czarnego dużego psa, który był zgłaszamy do gminy jako bezdomny od 3 lat ! (nie dał się złapać, dusił kury) przygarnął facet, któremu wypełniałam wniosek obszarowy. I tak się zgadało o psach, zwierzakach, a on mówi o tym czarnym :) Że sam przyszedł do nich na podwórko, taki zabiedzony i głodny, ze mu było wszystko jedno. Dostał michę, ciepłą budę i teraz to gospodarz pełną gębą. Kur nie rusza, koty z nim w budzie śpią :) To wraca wiarę w ludzi.1 point
-
A nie będzie proteza się zsuwać? Oby tylko nie uciskała łapy.Trzeba koniecznie teraz obserwować łapkę i sprawdzać.Sądziłam,że proteza będzie w kształcie łapy tj.podobna do łapy.Czy Krabik może zginać łapkę,ponieważ wydaje mi się,że łapa jest unieruchomiona na sztywno.?Czy proteza nie będzie zapadać się w ziemię? Tyle pytań ale one są w trosce o Krabisia.1 point
-
Trzymajcie proszę kciuki żeby szczeniak owczarkowaty był jutro w przytulisku! Ja dzisiaj nie zasnę na pewno :( W sobotę wystawiłam ogłoszenia czterem maluchom kundelkom, które od wczoraj mają wyróżnienie dzięki darczyńcy z fb, a liczba wyświetleń to około 300, czyli w normie. Ogłoszenia szczeniakowi owczarkowatemu wystawiłam dopiero wczoraj wieczorem na głównych portalach i resztę dzisiaj rano, bardzo tego żałuję, że tak późno, ogłoszenie jest bez wyróżnienia, ile ma wyświetleń??... ponad 12 tysięcy!! ewkar cały dzień odbiera telefony i maile, ja również dostaję zapytania. W związku z tym jak jutro szczeniak będzie w przytulisku to ewkar go "zabezpieczy" w hoteliku u Murki, na kilka dni do tygodnia, do czasu wybrania odpowiedniego domu. Będę prosić w imieniu tego szczeniaczka, o ile jeszcze będzie, o pomoc w spłacie tych kilku dni (tygodnia?) w hoteliku.1 point
-
A jak już zadzwoni, to jak poznać dobrego człowieka...?1 point
-
Wydaje mi się, że warto pokazać zdjęcie, na którym widać by było wielkość Gigi. Choćby był na nim kawałek nogi człowieka, czy jakiś typowy mebel.1 point
-
1 point
-
Pracowita pściólka jak zwykle. A mi serce stanęło w gardle na myśl ,że ktoś zadzwoni.1 point
-
Hmm... do pospolitej urody Ziutki pasuje wszystko, ale do "urody dla konesera" Helci czerwona obroża już niekoniecznie....A granatowe odcienie mamy przetestowane na zimowych kreacjach, w których jak zapewne pamiętacie wyglądała zjawiskowo ;)1 point
-
Oby tylko operacja łapki przebiegła bez komplikacji. Na zdjęciu łapka wciaż w górze...Maksiu, piesku, będę mocno trzymać kciuki za ciebie. Odiś chyba odzyskał chęć życia, mając takiego wnuka ! A i maluszek nie czuje się osamotniony. Gdyby ludzie mieli tyle uczuć, co zwierzęta, świat byłby lepszy.1 point
-
Axilla i Azjon mają już po 10 lat, wszystkim dogom życzymy takiej kondycji1 point
-
Dziewczyny przyznały Foczce 150 zł pomocy bezzwrotnej, proszę 1. prześlijcie nr konta wiadomością priv skarbnikowi Skarpety czyli asikowskiej (z info że dotyczy Foczki) 2. wklejcie w jeden z pierwszych postów banerek Skarpety i jak pieniążki dotrą prosiłabym tylko o potwierdzenie :)1 point
-
1 point