Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/31/16 in all areas

  1. A tak odpoczywa Semik po sobotnim bieganiu na spacerze. Biegal tak, że ciężko było za nim nadążyć:) Na filmiku widać, jaki był ożywiony i szczęśliwy! https://youtu.be/5UhC6ogFY5U
    3 points
  2. wczorajsze zdjęcia Bezika z rodzinką i dzisiejsze po kąpieli
    2 points
  3. Mam kilka fotek z wczorajszego spaceru, mała chodzi juz bez smyczy, bardzo trzyma się człowieka i jest psem jednego właściciela, cóż - sunia jest moja, do mojego faceta nie podchodzi i ogólnie obcy są dla niej obojętni :) Miłego oglądania ;)
    2 points
  4. Witajcie, u nas wszystko dobrze. Weekend upływa nam na spacerach, pieszczotach i przyjmowaniu gości. Wczoraj wieczorem byli u nas sąsiedzi ze stałą psia grupą. W sumie było 6 psiaków, które po zabawach, wspólnym szukaniu jedzenia w końcu padły. Cudowny widok takie sześć ogonków śpiących w jednym pokoju:) Pokażę Wam ulubione miejsce Barsiczki do spania:) Nauczyła się od Peruszki zakopywania w pościel i tak najlepiej jej się śpi:) Tak śpi Peruszka:
    2 points
  5. Bardzo się cieszę! Będzie miała Bietka dobrą emeryturkę w swoim własnym domku.Doczekała się....
    1 point
  6. i dwa dry bed'y :D ten w paski był taki tylko jeden i nie mogłam się powstrzymać :D ogólnie oba zielone są BOSKIE na żywo :D - zaje*iste :D
    1 point
  7. no ja kupiłam to i owo na wystawie skusiłam się na komplecik Dla Cziki z skóry natłuszczanej :D
    1 point
  8. Dobry wieczór :) Przede wszystkim dziękuję za komplementy w imieniu własnym i innych "cudownych Ludzi". Ja dziś korzystając z dnia wolnego byłam się trochę Helci przypomnieć, bo już troszkę minęło od naszego ostatniego spotkania :) Ale Ruda pamięć ma niezłą i wita nas z niezmiennym entuzjazmem. Tak nawet dziś miałam wrażenie, że się cieszyła, że Ziutka przyjechała, bo to zawsze koleżanka "gatunkowa", choć zdecydowanie mniej energetyczna. O tym, że Helcia cieszy się z wielkim zaangażowaniem to juz pisałam, ale niezmiennie mnie to "rozwala" :) Te podskoki, piski... no nie idzie butów ściągnąć bez buziaczkowania... Nachylisz się - trzask centralnie w usteczka. ;D Wjechałam prawie w porze obiadowej, Helcia mnie tam podskubywała... raczej w celach towarzyskich niż konsumpcyjnych ale muszę przyznać, że zaskoczyła mnie jak poczęstowana ogórkiem wyglądała na bardzo zadowoloną. Mina "PYCHA, dajesz Ciocia jeszcze".;D Potem jeszcze zostałam na kawce popołudniowej, był spacerek razem ze Ziutką. (Ja w tym czasie wieszałam firanę, więc fotek ze spacerku brak), ale były zabawy do upadłego... no tego sie nie dało sfotografować, bo na fotkach tylko smugi wyszły, nie psy i kot. Bo kot oczywiście uczestniczy w zabawach, naradach rodzinnych i.... kawce też, bo chwila nieuwagi i juz wyżarł bita śmietanę z leśnego mchu... No i jego Pani został mech...Helcia chyba zadowolona była, bo jak się zbierałam do wyjścia to słodkooo spała na swoim tapczaniku :)))
    1 point
  9. Dzięki Ola :) Jestem po :) Na 5 pytań 4 ściągnęłam, a jedno z głowy. Więc jestem dobrej myśli :)
    1 point
  10. Ja też dostałam smsem zdjęcia Bezika w objęciach nowej rodziny :) Wygląda na całkiem zadowolonego :) A z tego, co pani przekazała Aurze, to wygląda na to, że rodzina też w porządku, nawet kot Jacek to dzielnie znosi.. ;) Musi być dobrze, trzymajmy kciuki. Kochana Malagos jak zwykle mnie zawstydza. Nieoceniona :)
    1 point
  11. Odpowiedz jest jedna.Musi ją wet zobaczyć,zbadać,ewent.zrobic badania moczu i krwi.Tak więc - nie bój się,tylko działaj,idz z nia do weta.
    1 point
  12. Marticzko, przepraszam, ale nie zaglądałam do banku. Tak, oczywiście kasa jest na rachunku. Dziękuję bardzo :) Poza tym jest wpłata 10 zł od Olgi i 70 zł od Kaja8888. Dziękuję. Zaraz uzupełnię na 1 stronie w rozliczeniu.
    1 point
  13. ciekawe, czy uda mi się przejść pod Aronem? a może z tej strony?
    1 point
  14. Już raz trzeba było dosiewać trawę, bo zżółkła :/ Kolejny raz się w to bawić nie będę :P Zresztą, za ogrodem ma pola i tam sobie może "robić" do woli :P
    1 point
  15. Hej Jest tak szaro-buro,że żadnej weny do spacerowania nie mam :( Dobrze,że pies mnie wyciąga bo zaległa bym w domu ;) Jutro zaczyna się szkoła a ja odliczam dni chociaż do marca. Kilka zdj.ze spaceru z dziećmi i jedno z wczoraj,gdy byliśmy obserwować szkolenie innych psów a przy okazjii ćwiczyliśmy wyciszenie i skupienie przy duzym rozproszeniu ;)
    1 point
  16. Jak milo oczy nacieszyc szczesliwymi pieskami :) Tak trzymaj Semiku, dzielny wojowniku. Pozdrawiam serdecznie :)
    1 point
  17. Bernadko trzymam kciuki za zdrowie Waszych czworonogów i za szybką resocjalizację Taruni :)
    1 point
  18. Przepraszam, że z opóźnieniem, ale zamknęłam 2015 rok i rozpoczęłam 2016 rok. Wszystko jest na 1 stronie wątku. Najważniejsze, że Polcia wyszła na plus. Przy brakującej ilości deklaracji to ten plus jest kroplą w morzu potrzeb, ale zawsze to plus, a nie minus. A więc mamy na plusie z ub roku 353,93 zł Z tych pieniędzy zakupiłam już w styczniu jedzonko za 82,80 zł W styczniu wpłynęły już wpłaty jednorazowe( pisałam o tym w czasie kiedy wpływały na konto, ale powtórzę): - Ania A - 20 zł - terra - 30 zł - Nadziejka - 5 zł A teraz stałe deklaracje. Proszę sprawdzić, czy kogoś nie pominęłam. Na 1 stronie będę opisywała na bieżąco za które miesiące są wpłaty. Teraz tylko pokazuję ile mamy deklaracji stałych, a ile jeszcze brakuje :( - Ajula - 10 zł - Olga ( córcia Gusiaczek) - 10 zł - Żanetka i Misio ( spoza Dogo) - 20 zł - renatka_s - 30 zł - Kaja8888 - 70 zł - Kara - 10 zl - MALWA - 20 zł - omi - 10 zł - RudyKas - 20 zł - teresaa118 - 30 zł - werenn - 10 zł - bianka0 - 20 zł - Pucka69 - 10 zł - EVA2406 - 20 zł Tak więc deklaracji mamy na 290 zł, to jeszcze brakuje minimum 50 zł. Nie liczę tu jedzonka, bo na to można zarobić bazarkami. Do tego musimy mieć na szczepienia i obrożę przeciwkleszczową. Bardzo proszę zaglądających o pomoc i deklarację, chociaż niewielką, bo dla Polci każda złotówka się liczy. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pomagają Poleńce.
    1 point
  19. Ponieważ młody wreszcie dorósł do swojej obróżki i nie wygląda w niej jak w kaftanie... <3
    1 point
  20. Oj tam zaraz, słoń na ucho nadepnął poćwiczy troszkę to i będzie pięknie wokalizować; gdy była u mnie to karetkę pogotowia ślicznie naśladowała, naprawdę można było się pomylić, taka z niej artystka operowa
    1 point
  21. jutro wracamy... aż mnie skręca co w domu z babką zastanę :/ Sagacik ma codziennie spacery i siora mu jedzenie gotuje :p Jestem w szoku ;) Nora ma złamane uszko drugie też nie stoi prawidłowo ale dodaje jej to uroku osiołka :p
    1 point
  22. Dziękujemy za piękne słowa i superowe zdjęcia - pozdrowienia dla całej rodzinki
    1 point
  23. Pieniążki przelałam. A 1% tak samo jak w tamtym roku oczywiście zamierzam przekazać dla SBM.
    1 point
  24. Słusznie. Skoro nie ma zainteresowania psiakiem, to znak, że trzeba zmienić tekst ogłoszenia, a także zdjęcia. Może są nowe, fajniejsze zdjęcia.
    1 point
  25. Do tego co było to wspaniale. Ale nadal trzymam kciuki żeby postępy szły i szy i szły! :D I widać na filmiku, że nawet nóżkę do siusiania podnosi mordeczka :)
    1 point
  26. Togaa, nasza rodzina przekazała 1% na Twoje Stowarzyszenie. Zachęcamy też innych, jeśli akurat się rozliczają :) ps, nie potwierdzaj, kwota niewielka, ale zawsze się przyda na pomoc bezdomniakom :)
    1 point
  27. Muszę się podzielić wiadomościami o postępach Gigi. Poranne witanie ze stawianiem łapek na materacu już się stało rytuałem. Dziś nawet dostałam buziaki po rękach. Od wczoraj myję Gidze łapki po spacerach, bo takie u nas błoto w parku ,że nawet ona ma je okropnie brudne . Z jedzeniem różnie. Obcych nadal boi się panicznie. Coraz bardziej widzę ile drzemie w niej energii, zaczyna zaczepiać nasze futrzaki do zabawy, dziś przeskoczyła Loczkę. Mam nadzieję ,że jak będzie mniej błota na ogródku i ją puszczę bez smyczy, to się w końcu wybiega.
    1 point
  28. Togaa, Nikusia, Szelcia i Pikuś serdecznie dziękują za "czekoladki" :)
    1 point
  29. 1 point
  30. Giga robi teraz malutkie postępy co nas cieszy ,ale tak kiedyś pisałam , to właśnie teraz jest drążenie w skale , a nawet w diamencie. Coraz częściej wita się ze mną rano stawiając łapki na materacu. Zawołana czasem podchodzi. Dziś nawet wąchała smaczek w mojej ręce,ale jeszcze nie wzięła I tak sukces,że zaczęła jeść smaczki. Zaczniemy myśleć o adopcji, gdy będziemy bardziej pewni ,że nie będzie gryzła. Spróbujemy brać ją na ręce. Przy wszelkich manipulacjach przy niej jest bardzo nieufna. I tak cud ,że po spacerach mogę wycierać jej wszystkie łapki. Niemniej jednak patrzy na mnie wtedy krzywym okiem.
    1 point
  31. No więc... jest mega mroźno :p Ciągle problem z odpaleniem cholernego diesla... ale to w końcu górska zima <3 Leda pierwszego dnia roztrzaskała pazura... następnego dnia z mniejszym skutkiem rozwaliła Nora... nie wspomnę jak nas wet skasował za opatrunek.. bo my turyści.. ale widoki to miód na serce ... :) Takiego wyłączenia się trzeba mi było ... pełen luzzz , zero stresu ...
    1 point
  32. Lolo ma zawsze drzwi otwarte , te od auta też .
    1 point
  33. Podróżniczka Gosia - pati napisała, ze Gosia uwielbia jazdę autem! :) Nawet podróż dookoła świata to dla Gosi "pikuś" ;)
    1 point
  34. To jeszcze raz : zycze Ci kochana ZDROWIA!!!! Duzo sil i radosci na przekor wszystkiemu.
    1 point
  35. Coraz bardziej ubożeje to forum. Wielka szkoda, no, ale widać ktoś ma własną wizję. Erguś, mizianka psiaczku.
    1 point
  36. Jak to Dogo o nas dba ;) Tyle radości nam sprawia, co chwilę czytam: "Hura, znalazłam". A tak bez zmian, to by było bez żadnej radości, nieprawdaż?
    1 point
×
×
  • Create New...