Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/22/15 in Posts

  1. Znaczy się masz problem że spotkałaś idiotę? :smile: BTW to dla Ciebie sytuacja mogła być nieczytelna, a dla kogoś kto tkwi w układzie człowiek-ten konkretny pies mogło być coś na rzeczy. Naprawdę lepiej udać się do kogoś pod czyim okiem zajmiesz się sobą i swoim psem, zamiast czujnie obserwować ludzi naokoło i fachowo oceniać, czy delikwent kopnął pieska nie w tym momencie co trzeba.
    3 points
  2. Karmelitano zadomowił się na całego. Szczeka pierwszy ze stada.Goni kotę , aż ona ma czasem dość i leje go raz prawym sierpowym , a raz lewym prostym.Jakoś mu to nie przeszkadza. Jakie on potrafi tańce wokół koty wyczyniać , miny stroić ,że można paść ze śmiechu. Dziś wtulał się znowu we wnuka ,a potem bawili się piłeczką. Telefonów na razi niet.
    2 points
  3. Witajcie Kochani! Dziękuję za życzenia! Fajnie być babcią :), Mamy wnusię Anusię :),taką małą kruszynkę, I mama i tata psiaki bardzo kochają,więc myślę,że i Malutka pójdzie w ich ślady,będzie wychowywać się z małym pieskiem.Dzidzia dostała niedawno smoczek,który jej wypadł ,a piesek Shadi migiem przechwycił i w nogi ze smokiem na górę ,latał z nim po domu a młodzi się zalewali ze śmiechu i nawet zdjęcie cyknęli.Grzecznie jednak oddał jak powiedzieli,że to jest Ani i już nie rusza. :) :)
    2 points
  4. Pies stróżujący nie jest ani negatywny dla otoczenia, ani nie ma to negatywnego wpływu na niego samego o ile jest dobrze wychowany oraz spełnione są jego potrzeby. Mój podhalan pilnuje obejścia, taka jest jego "praca", do tego też został stworzony. Nie ma prawa ujadać bez powodu i tego nie robi ;)
    2 points
  5. Semik doskonale zniósł chemię. Dostał dzisiaj chłodniejszą kołderkę i leżał sobie spokojnie. Niestety żyły są coraz słabsze i dopiero dr Jagielski założył mu wenflon. Nasza ulubiona pielęgniarka nie dała rady. Wyniki są dobre, bolesności nawet przy naciskaniu nie ma, więc tylko się cieszyć i modlić o więcej:-)
    1 point
  6. Dziękuję,dziękuję Kochani! Wracamy na właściwe tory,czyli do spraw Duszkowych :) b-b ,a zakładałaś na początku bazarku,że na pewno całej sumy na paliwo nie zbierzesz,a tu proszę,nawet z nawiązką udało Ci się! :) Dziękujemy najserdeczniej! Naniosłam już do rozliczenia na str 35. W Duszkowej skarpecie u mnie było do dziś 83,67zł + pieniążki z mojego nierozliczonego bazarku ,(ponieważ brakowało mi jednej wpłaty przed wyjazdem,a później brakowało już czasu rozliczyć).W sumie dobrze,bo dziś odezwała się ciocia Pliszka,że nie była długo na forum i jutro wpłaci,więc grosik sie przyda i na dniach rozliczę. Pełne rozliczenie naniosę tu na wątku jak podsumuję bazarek. Ale że pieniążki bazarkowe fizycznie są u mnie więc dziś zamówiłam Dusiowi karmę,bo na pewno w pojemniku już dno widać. INFORMACJE O ZAMÓWIENIU Zamówienie numer 404846 z dnia 2015-07-22 22:35:57 Dostawa: K-EX Płatność: przedpłata ZAMÓWIONE PRODUKTY ROYAL CANIN Gastro Intestinal Low Fat LF22 12kg 12kg Cena: 194,92 zł Ilość: 1 szt. Rozmiar: uniw Wartość produktów: 194,92 zł Koszt przesyłki: 0,00 zł Koszt płatności: 0,00 zł Do zapłaty: 194,92 zł Zamawiający Login: ................ Imię: Anna Nazwisko: ............... Adres: ................ Kod pocztowy: .............. Miejscowość: Białystok (Polska) Telefon kontaktowy: ............. E-mail: [email protected] Rabat: 2% Adres dostawy Imię: ........ Nazwisko: ....... Adres: .......... Kod pocztowy: ............ Miejscowość: Niemcza (Polska)
    1 point
  7. Wcześniej wspomniane relacje z tym konkretnym psem też są ważne. Czasem postronny obserwator niczego szczególnego nie dostrzega, a przewodnik już widzi co zaczyna psu chodzić po głowie. Mam taki egzemplarz, że jak nie zduszę pewnych pomysłów w samym zarodku to już potem idzie lawinowo. Moje osobiste "złe wrażenie" odnosi się do zbyt intensywnej eksploatacji psa. Za dużo ćwiczeń, za intensywne, za wczesne wdrażanie w zbyt intensywny wysiłek. Jeśli słyszę, że właściciel mówi o 6-letnim psie że jest już stary... Albo jeśli dziewczynie, która z psem nie chce jechać na zawody bo on źle znosi towarzystwo innych psów(i wystarcza jej bycie mistrzem swojej łąki), ktoś mówi że powinna kupić sobie drugiego porządnego psa do sportu... Tak samo wyjmowanie psa z klatki i "tyranie nim" bez tej nudnej rozgrzewki. Albo szczeniak robiący vaulty i overy na szarpaczku, bo frisbee przecież nie wolno łapać póki rośnie... To nie jest jakieś znęcanie się, ale podejście które dla mnie jest niedopuszczalne. Z drugiej strony spotkałam też ludzi, którzy mocno rozruszali takiego sztywniaka jak ja, którzy dali dużo motywacji, pokazali rzeczy których sama nie potrafię dostrzec. Jak pies olał pracę kazali wołać, robić z siebie durnia i starać się bardziej, nie poddawać się, nie odpuszczać(pies wrócił i skończył ładnie zadanie). I tych drugich spotkałam na razie więcej. No ale to nie jest temat o inspirujących momentach w szkoleniu.
    1 point
  8. Zasłużony odpoczynek po WIELKICH EMOCJACH :)! Bawcie się dobrze!
    1 point
  9. I wybierając karmę - dla szczeniaka czy już dorosłego psa - nie sugeruj się reklamami i poleceniami weterynarzy, tylko czytaj skład. Tym lepiej im więcej mięsa i im mniej zbóż (a najlepiej wcale).
    1 point
  10. Ty jak wiejski kaznodzieja ... Masz przypowieść na każdą okazję.
    1 point
  11. Hope2, może tak bardziej po polsku co ? Bo zrozumieć trudno co chcesz wyartykułować. Chyba, że to jakaś gwara regionalna, którą lansujesz ? O... to przepraszam ...
    1 point
  12. Lewe u mnie jest to co rzeczywiście jest lewe. Dokładniej o tym pisać nie będę bo lubię sprawiać zawód tym co śledzą moje posty i czyhają... A kuku ...
    1 point
  13. I Tomi dostał nastepny zastrzyk gotówki Bogusik - 50 zł cegiełka z bazarku ciuchowego Onaa - z bazarku - 290 zł Stan konta - 595 zł
    1 point
  14. Przepraszam piesek aktualnie ma 7 tygodni ,napisałem 4 tygodni bo rezerwacja była i pomyliłem się pies do odbioru będzie jak bedzie mieć 8 tygodni.
    1 point
  15. Kto Ci sprzedaje 4 tygodniowego szczeniaka? :O Pies w takim wieku dopiero uczy się być psem, potrzebuje matki, która go czasami skarci i rodzeństwa, z którym nauczy się bawić. Możesz sobie sprowadzić do domu niezły lęk separacyjny i zerową odporność u psa przy tak szybkim oddzieleniu.
    1 point
  16. W wielkim skrócie chciałam tylko napisać, że u psiaków Horynki i Dropsa wszystko ok i mają się w dalszym ciągu baaaardzo dobrze :)
    1 point
  17. Danusiu, może masz w miejscu zamieszkania gabinet, który wygrał przetarg na kastracje ? Może jeszcze będą darmowe kastracje ? Ja chciałam Czesia ciachnac jeszcze w ramach tej darmowej kastracji na początku lipca. Ale te powieki...dopiero teraz zaczęły sie chować, ale jeszcze sa widoczne.
    1 point
  18. Owczarki w ogóle mają biedny żywot. Wielu ludzi uważa, że psy dzielą się na te co się bawią (labradory i spółka) i te poważne (onki i spółka). Onek nie jest od tego żeby biegać za piłeczką, jakby pani chciała piłeczkę pieskowi rzucać, to by labka sobie wzięła. Onek powinien dumnie kroczyć przy nodze i z góry patrzeć na inne psy. A zabawa z innymi psami to dlatego, że pani gdzieś w internecie przeczytała, że psa trzeba socjalizować, bo inaczej zrobi się agresywny. Pani nie wie, że to nie wszystko co trzeba zrobić, żeby pies nie był agresywny, ale zauważyła, że jak onek pogania za innym psem to nie obgryza w domu butów, więc jest zadowolona, bo metoda się sprawdza. Niestety przyjdzie dzień, gdy onek nie trafi na psiaka takie jak Twój i psiak nie będzie uciekał przed terrorystą, tylko wyszczerzy mu zęby i wtedy poleje się krew. Onek wyląduje w kagańcu, a w końcu stanie się taki jak opisywałeś kiedyś - toczącą pianę kulą gniewu wiszącą na kolczatce. A pani będzie się na wszystkich darła, że po co podchodzą skoro widzą, że ona idzie z psem. A wszyscy na około stwierdzą, że to w końcu onek i czego się po nim spodziewać... I tak jak piszesz, Spike, wystarczyłoby psa czymś zająć, zmęczyć, zamiast czekać na ofiarę (w sensie spacerującego psa), za którą pies się pougania do pierwszej zadyszki...
    1 point
  19. n no jak nawet plakaty drukuje sam, to jest bsaardzo miastowy. :)
    1 point
  20. a_niusia, naprawdę nie widzisz różnicy między "nie rodzą się tylko zdrowe psy" a "nie rodzą się tylko zdrowe psy i chore są wciskane jako rokujące wystawowo"? Po coś chyba pojawiły się terminy "pet" czy "pies na kolanka". Według Ciebie hodowca ma prawo nagadać kupującemu bzdur i nie poczuwać się do odpowiedzialności? Przecież nie każdy nabywca szczeniaka musi znać szczegóły psiej anatomii i genetyki, a jeżeli hodowca mówi - pies jest zdrowy - to ten pies ma być kurde zdrowy! I tak, wiem, później może zachorować, jasne. Ale w chwili opuszczania hodowli ma nie mieć wad genetycznych i chorób nabytych u hodowcy.
    1 point
  21. Ten ranking o ile dobrze kojarzę jest sprzed dwudziestu (?) lat :P Inteligencja użytkowa to nie to samo co "zwykła" inteligencja, zawsze uważałam, że określana jest umiejętnośc do pracy z człowiekiem, dlatego niektóre rasy są tak masakycznie nisko. Pewnie też zależy od sposobu pracy (20 lat temu raczej nikt nie określał psów na podstawie predyspozycji do sportów :P), np. charty nigdy ściśle z człowiekiem nie współpracowały przy polowaniach. Miały za zadanie dogonić zdobycz i przytrzymać do czasu przybycia myśliwego, więc to 50 któreś miejsce wcale mnie nie dziwi. Psy się zmieniły, priorytety też, więc teraz zupełnie inaczej patrzy się na tego typu rankingi.
    1 point
  22. mój Maksio też miał tylko on wstawał i mimo ,że ślepy to po schodach na dół zbiegał byle nie nabrudzić w łóżku więc jak tylko go słyszałam jak się gramolił z łóżko to na ręce i na dwór . Przykra jest ta starość i patrzenie w oczy przyjacielowi , który znika w oczach.
    1 point
  23. Ech, tak sobie piszę te teksty i zawsze się zastanawiam czy ktoś przeczyta równie uważnie jak... Mattilu ;) A potem dzwoni telefon i od pierwszych słów już wiem, że obejrzano jedynie zdjęcia... Znak czasów! :( Witaj Figuniu - dzięki, że zajrzałaś :D Ayame - dziękuję, będę pamiętać i... vice-versa! ;) Panna Apolonia wczoraj znów zrobiła kroczek naprzód w socjalizacji. Co i raz wyłaziła z sypialni i zapuszczała się coraz dalej. Stała i obserwowała co się dzieje, a działo się tyle, że... nic się nie działo - wszyscy leżeli po fotelach i kanapie i odpoczywali po całodniowej "pracy". Wieczorem (ale jeszcze było widno), Sławek wyszedł do ogrodu i zostawił otwarte drzwi. Część psów wyszła z nim, część została. Pola wyszła do przedpokoju, chwilę się zastanowiła i wolnym kroczkiem też wyszła. Po chwili poszłam zobaczyć co robi i gdzie jest - dochodziła już za róg domu. Zawołałam - zaczęła iść w moją stronę, ale przecież u nas wystarczy zawołać kogokolwiek - idą wszyscy (ewentualnie bez tego, kogo się woła, co jest nagminne zwłaszcza u Kreski). Na wołanie Poli podbiegła Kreska i Mały Szaleniec, więc Pola się nie odważyła, zatrzymała się, po czym weszła pod krzaczek. Zabrałam maluchy do domu, wzięłam ciasteczko i myślałam, że będę musiała ją spod krzaczka wywabiać, a tu niespodzianka - otworzyłam drzwi, a Poleczka stała już na ganku! :) Spałyśmy dziś we cztery - ja, Pola, Imka i Gapcia. Było trochę Polkowego warczenia przy układaniu się, ale stanowczo zabroniłam. W nocy Polka przeniosła się na na fotel. Rano podeszła do łóżka się przywitać, podniosłam, przytuliłam i jeszcze chwilę leżakowałyśmy - z jednej strony Pola, z drugiej Gapcia, a na głowie Mały Szaleniec :)
    1 point
  24. Ossi wielkiej urody ! I szczęściarz ! Trafiło się chłopakowi, no..no... :)
    1 point
  25. Bardzo Wam kochane dziękuję! Jutro Semik ma siódmą chemię. Póki co walczymy, a dzisiaj mija 5 miesięcy i 8 dni od diagnozy, kiedy dawali mu 4-5 miesięcy życia. Celebrujemy każdy dzień i rozpieszczamy na maksa nasze kochane Słonko:-)
    1 point
  26. Pani wraca z wyjazdu dopiero jutro :):)
    1 point
  27. Wczoraj byliśmy z Gajulą u mojej mamy, co Gajulec uwielbia. Wiadomo, zabawa, głaskanie i smaki. Gajula obgryzła mamie troczki od narzuty i w ogóle było bardzo fajnie. A tak wygląda Gaja, gdy czeka na kawałek kiełbaski:) Mama wrażliwa na wdzięki Gajki, więc zawsze coś na ząb się znajdzie.
    1 point
  28. Zaciesz z adopcji Nutki, badz szczesliwa w nowym domku........pozdrawiam Krasnal
    1 point
  29. Moim zdaniem na psa stróżującego najlepiej sprawdza się pies zrównoważony. Miałam sunię ONka na wsi. Wielkie podwórko, bardzo dużo ruchu, jednak każdy przechodzień, zwierzak itp był obszczekany. Zwłaszcza w nocy w znaki dawało się ujadanie suki. Ale rodzice zadowoleni, bo przecież pies pilnuje ;) Teraz mam mastifa tybetańskiego, mieszkam w domku z ogrodem w mieście. Zupełne przeciwieństwo ONki. W dzień przesypia, ale jeśli usłyszy hałas koło bramy/furtki leci zobaczyć co się dzieje. Rzadko szczeka, jak już coś to warczy. Kiedyś na podwórko weszli znajomi, pies był młody i go znali więc nie mieli krępacji. Duże było zdziwienie gdy młody przyparł ich do muru. Czekał aż przyjdę. Teraz jeśli już coś zmusi go do szczekania to leci od razu do mnie, aby pokazać że coś jest nie tak. Natomiast poza swoim terenem pies jest całkowicie neutralny, zero agresji ale też spouchwałości. Natomiast sąsiedzi mają ONki, w nocy potrafi człowieka szlak trafić ;/
    1 point
  30. No, Nutusia jest miszcz piora! Przede wszystkim teksty Nutusi zawsze przukuwaja uwage! Wiem, bo sama zwrocilam uwage na Hopke w ten sposob :)
    1 point
  31. Także 20.07. wpłynęło (w następnej sesji) 10,00 zł od edek. Bardzo serdecznie dziękujemy
    1 point
  32. Co można sądzić? Jeśli chcemy posługiwać się jakimś kodem, powinien być on zrozumiały dla X użytkowników. Jak na razie w Polsce mało kto słyszał o tej akcji. Osobiście uważam ją za niepotrzebną o ile użytkownicy wspólnej przestrzeni zachowują co nieco kultury osobistej; a jeśli nie zachowują, to i żółta kokardka nie pomoże.
    1 point
  33. Bo w takich miejscach trzeba kablować z finezją. A takie rady, żeby nauczyć się cierpliwości albo próbować się zakolegować, to o kant stołu można rozbić, jak te psy kiedyś ją zaatakują; bo np. weszła na ich kawałek łąki czy lasu. Niestety piszę z doswiadczenia. Aha, ludzie tak mówią. A potem zgroza i machanie szabelką jak coś się stanie. Pamiętacie może, tą nagłośnioną sprawę o matce z wózkiem zaatakowanej przez 3 psy? W mojej gminie też większość psów latała luzem do momentu, kiedy została pogryziona dwójka dzieci i policja zaczęła wlepiać mandaty i ostrzeżenia. Nagrać psy i pokazać. Nikt tak nie będzie szedł w zaparte jak lokalny polityk, któremu sytuacja jest nie na rękę. Mi w tym tygodniu powiedziano, że zakojcowane szczeniaki nie potrzebują miski z wodą bo przecież piją mleko matki ( trzymanej w tym samym kojcu)... Gminy, zwłaszcze te biedne, wypierają się problemu bo zwyczajnie nie mają środków na bezdomne psy. Podpisanie umowy ze schronem kosztuje ok 600zł, a za każdego odłowionego psa muszą jeszcze dołożyć 2800zł.
    1 point
  34. Gwiazdy czują się bardzo dobrze, chodzą na spacery, leżakują, kąpią się i cieszą się latem :) Jutro poźnym wieczorem Migotka będzie miala wizytę rodziny, która chce ją adoptowac, wiecej w czwartek.
    1 point
  35. Niezmiernie się cieszę - bo wiem, że kociaki potrafią być wybredne :) Moje koty też najbardziej lubią właśnie Joserę stad pomysł na tę markę. Cieszę się, że przypasował do gustu :) Dajcie znać jak dno zacznie prześwitywać. Tym razem podam kurierowi właściwy numer, obiecuję ;)
    1 point
  36. Domki nietrafione. Spokojnie możesz je odrzucić.
    1 point
  37. Akita bez smyczy? Ja tam nie czuję że ktoś musi mnie przepraszać że jego pies nas obszczekał..... Za to że pies podbiegł i coś chce ode mnie i od mojego psa.... Jakoś magicznym fartem na moim blokowisku mieszkają rozsądni ludzi i te psy, które "sprawiają kłopoty" są na smyczach a reszta jak chce. Przy okazji zawsze zastanawia mnie to, że te wszystkie super wyszkolone psy na krótkich smyczach dostają pierdolca jak inny pies do nich podejdzie. Dla mnie podstawą "wychowanego psa" jest właśnie fakt że totalnie to oleje. Do mojego psa na smyczy ciągle coś podbiega i jojczy albo coś chce. Nie robię te tego afery. Luzuję smycz żeby mój pies nie był w gorszej pozycji i zawsze wszystko kończy się ok. Psy albo się bawią albo podbiegacz bierze nogi za pas i już go nie ma. Uczymy sztuczek, przedziwnych sportów, łapania talerzy w locie i chodzenia na przednich łapach a nie uczymy że nie trzeba się bać / atakować przedstawiciela tego samego gatunku który podszedł zagadać. Zaskakujące. Mój pies jest totalnie niewychowany wg Waszych zasad:) Jednak ja chyba wolę żeby w 100% idealnie odnajdował się w trudnych sytuacjach i akceptował wszystko co żyje bez stresu niż miał egzamin z posłuszeństwa zdany na maxa. Chyba w ogólnym rozrachunku wydaje mi się to bardziej przydatną cechą. Przynajmniej dla standardowego właściciela psa, nie wiem jak jest z psami pracującymi czy specjalnie szkolonymi do jakiś celów. Mam na osiedlu dwa absolutnie genialne psy. Pod każdym względem. Są fantastyczne. Nie chciałabym żeby one musiały chodzić na smyczy pod przymusem. Bo tak trzeba i już. Nie zmienia to faktu że ja mojego przeważnie mam na smyczy bo on zdecydowanie genialny nie jest. Każdemu wedle zasług.
    1 point
  38. Kiedy się doczekamy obowiązku czipowania, kastracji/sterylizacji i karania bezmyślnego rozmnażania, czy to tak wiele? Na wsi bardzo łatwo byłoby to wprowadzić, zobowiązać jakąś ustawą sołtysów do założenia rejestru i sprawdzania co pół roku, a każdy sołtys zna przecież wszystkich w swojej wiosce, potrafią biegać z podatkami to niech przy okazji sprawdzają dobrostan psów, gorzej w miastach, ale u nas koryto i żarcie się między sobą to myśl przewodnia działalności polityków.
    1 point
  39. 1 point
  40. własnie siora mi przysłała Tosiek ładuje sie kartony ostatnio jak moj Kot Madyt i nie ma ,ze za małe;) https://www.youtube.com/watch?v=8EtcplOf8uo&feature=youtu.be
    1 point
  41. Obiecała ,że weźmie Franka bo chłopak w potrzebie a Ossi to miłość, która spadła jak grom z jasnego nieba:) Anecik i jej TZ razem się troszczą o zwierzaki więc jestem spokojna,że dadzą radę.To wspaniali , kochani Ludzie:) Ja mam 5 psiaków i królika i nie ma problemu :) Franio teraz mieszka z Kasparem , Caliną i Riką więc jest przyzwyczajony do większej liczby ogonków. Mimi i Ossi są wielkości głowy Kaspara , Calina to też duża panienka, jedynie Rika jest rozmiaru Frania. Bardzo cieszę,że Ossi przyjedzie do anecik bo Franek będzie miał kumpla do zabawy . Mimi to mała księżniczka a chłopaki powinny się dogadać i razem bawić.
    1 point
×
×
  • Create New...