Jump to content
Dogomania

Mała Nika

Members
  • Content Count

    71
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

15 Good

About Mała Nika

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Sosnowiec

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W pewnym momencie jak turystę fajnie zwiało :D
  2. Ale on już jest duży :D PS. Witam po długiej przerwie ;)
  3. Witam. Otóż piszę, żeby zapobiec negatywnemu rozwojowi sytuacji, co by za późno nie było ;) Posiadam samca mastifa tybetańskiego, aktualnie ma 2lata i 3miesiące. Myślę, że socjalizację miał naprawdę dobrą, jest bardzo zrównoważonym psem, bardzo cierpliwym. Uwielbia bawić się z innymi psami. Suki i średnie/ małe samce mogą z nim robić dosłownie wszystko. Jeżeli duży samiec próbował nad nim dominować, Boyka przyjmował to jak zabawę. Jak do tej pory tylko 2razy zdarzyło mu się wyskoczyć do psa z zębami z pełną agresją; raz pies zaatakował go na naszym podwórku, drugi raz gdy próbowałam odgonić małego szczekacza, który następnie próbował mnie zaatakować. Ostatnio zauważam jednak, że w niektórych sytuacjach przy dużych samcach Boyka zaczyna się napinać i przez smycz czuję jak warczy. Zaczyna warczeć coraz głośniej i szczekać. Oczywiście reaguję w takiej sytuacji, jestem też świadoma że dorasta, ale czy można coś zaradzić na tym etapie? Bo już mam wizję jak rzuca się na inne psy z zębami.
  4. Widziałam chyba zdjęcia Twojej psiny bodajże na facebooku :P Świetna sprawa i frajda dla obu stron :D Erman wygląda naprawdę bojowo z tymi "kopiowanymi" uszami ;) Choć szczerze na niektórych zdjęciach widać jeszcze takie psie dziecko :P Ale to jest fajne, masz dużego psa, tu niby poważny ale czasem jak spojrzy to widać że to ciągle szczeniaczek ^^
  5. Przytulanie jest w miarę fajne, tylko że potem w pracy słyszę, że czuć ode mnie psa :P na tyle mam miłe koleżanki że nie powiedzą, że śmierdzę :P
  6. Hejka :) Ale ma cudny ten brąz Twój futrzak :) Wgl kojarzy mi się z takim młodym brytyjskim arystokratą, czemu- nie wiem :P
  7. Akurat po okresie linienia sierść nie jest taka tragiczna, nic z niego nie leci a przeczesuję go średnio raz w tygdniu tylko właśnie dla fajnego efektu. Ale teraz to jest porażka. Czeszę i czeszę a końca nie widać. Przyszłym roku ewidentnie robię poduchy z jego sierści :P
  8. Oj nie jest źle ;) Ładna sportowa sylwetka ;) Choć szczerze przyznam, że sama myślę o jakimś amatorskim weight pullingu z moim kudłaczem żeby się chłopak troszkę rozrósł :)
  9. Hej witamy się ;) Po pierwsze zazdroszczę terenów spacerowych! Aż się same nogi rwą, żeby poznać nowe obszary;) Faktycznie dziewczyna wydaje się większa ;) I co jak co ale Hiro ma przepięknie lśniącą sierść! Napatrzeć się nie mogę ;)
  10. Byliśmy też ostatnio na grupowym spacerze wokół Pogorii III i Boyka nie mógł oprzeć się Jaminkowi Marty i mimo niechęci jego lubego Boyka się nie poddawał ;)
  11. Chyba wypadało by zacząć trochę dbać o swoją galerię, czasem aż mi głupio że coś zaczynam, a potem nie kończę.. :P Boyka traci sierść na potęgę.... wygląda jakby go ze śmietnika wyciągnąć, sierść się zrobiła matowa i wszędzie wystają martwe kłęby sierści, a moje ramię chce już odpaść od ciągłego czesania. Aż strach pomyśleć co przeżywają właściciele tych mocno futrzastych tybków bo mój mi się wydaje łysy :P Dodatkowo chłopak mi chyba dorasta i zyskuje świadomość swojej hmm... męskości? czy też może tego, że jest dużym samcem i niekiedy bardzo nie fajnie reaguje na inne duże psy tej samej płci. Małe, średnie psy czy suki mogą z nim robić wszystko, szarpać, obszczekiwać czy łapać zębami on ma na to wywalone, w sumie to bardzo mu się to podoba :P Natomiast duże samce już nie są takimi fajnymi kompanami. Coraz częściej zauważam, że robi się spięty i w pewnym momencie zaczyna mi szczekać. Na szczęście jeszcze nie wpadł na pomysł rzucania się z zębami do psów. Chociaż w sumie nie wiem jakby to wyglądało jakby był luzem bez smyczy z dużym samcem. Po za tym zdecydowanie mam lepszy kontakt z Boyką, o ile wcześniej pieszczoty miał kompletnie gdzieś to teraz sam przychodzi i upomina się o "granie na zadzie" :P Nawet na spacerach, jeśli nie ma nic wokół nas mogę go spuścić ze smyczy bo w miarę jak na niego przychodzi na zawołanie :P Dzisiaj byliśmy właśnie na spacerze, chłopak sobie pobiegał, pokąpał się a następnie powygrzewał w słońcu ;) Mamy nadzieję, że to juz wiosna :P
  12. Hejka po hen hen długiej przewie ;) Ale się z Ermana chłop zrobił, fajna klata :D
×
×
  • Create New...