Jump to content
Dogomania

Erica

Members
  • Content Count

    1,790
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Erica last won the day on August 30 2011

Erica had the most liked content!

2 Followers

About Erica

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 03/31/1987

Converted

  • Location
    Okolice Zamościa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zdjęcia cudne, a Kali rośnie i rośnie :) Ja dziś wreszcie mam trochę czasu, będę powoli  nadrabiać wszelkie zaległości, zaczynając od aktualizacji pierwszego postu i przelewu.   Murko, jak tam Twój palec? Trzeba było szyć? :(  W wolnej chwili podeślij mi numer konta.   Miałam kilka telefonów, ale nic konkretnego. W ogóle jakoś teraz zrobił się popularny motyw obrazy majestatu, bo "jak to tu mnie chcecie kontrolować i jakieś inwigilacje przeprowadzać, ja się uważam za osobę odpowiedzialną i to powinno wam wystarczyć" :rolleyes: i jeszcze mój ulubiony tekst z tego tygodnia "pies to k*** nie dziecko przecież" :huh:  Eh.
  2. Nowe zdjęcie Riley ( teraz Holly)   [URL=http://iv.pl/][/URL]   Zupełnie inny brzdąc ;) Kasia napisała, że młoda jest grzeczna, nie płacze i już grzecznie zostaje sama. Teraz, żeby jeszcze Kali znalazła swoich ludziów.   Aha, od nocy nie mogę edytować postów ani cytować. Też macie ten problem?
  3.   Ogromna bestia się z niej robi :D  Barzo dobrze, że się rozkręciła i zaczęła dokazywać :)     Bardzo dobre wieści, dziękujemy. Wpiszę do aktualizacji pierwszego postu.   Kali ma nowe ogłoszenia, właśnie aktywowałam ostatnie. Zaczęłam też robić bazarek, ale mam teraz strasznie mało 'internetowego' czasu: właśnie rusza u mnie remont i sporo czasu spędzam na pilnowaniu mojego stada i kocura-tymczasowicza. Wczoraj pakowałam zawartość szafy i kocie najwyraźniej zirytował się, że nie chcę go głaskać więc... nasikał do świeżo spakowanego pudła z wełnianymi swetrami ... :rolleyes:   Murko, jak tam Mania? Karmi jeszcze? Zastanawiam się kiedy zacząć ją ogłaszać.
  4. Właśnie rozmawiałam z nową właścicielką Riley. :) Mała jest zauroczona pańcią, przy przywitaniu wylizała ją po twarzy i nie odstępuje jej na krok :) Jak na razie ani odrobiny płaczu. Trzymam kciuki, że kolejne dni też takie będą. Jutro będą zdjęcia. O klatce wspomniałam wczoraj, przemyślą.   Murko, bardzo dziękuję za pomoc, zwłaszcza z umową.  Jak tam Mania po rozstaniu z dzieckiem, nie wyje, nie szuka? Trochę martwie się o Kali, czy teraz znowu nie zrobi się wycofana... Przydałyby się nowe zdjęcia Kali, gdyby udało się uchwycic ją roześmianą byłoby wspaniale; wiem, że ona nie lubi aparatu i chyba też nigdy nie widziałam jej z uśmiechem na pyszczku. Ale może Tobie uda się zdziałać cuda :)    bo to jest jedyna różnica jaką widzę na obecnych zdjęciach - Riley uchachana = ludzie dzwonią, Kali poważna = zero pytań o nią :(
  5. Hmmm, dziewczyna jest osobą dorosłą a sprawa dotyczy jej psa i jej alergii i jej wyboru. Na Twoim miejscu byłabym bardzo ostrożna, bo (mimo, że przecież dbasz o dobro osoby, na której CI zależy) stąpasz po cienkim lodzie. Żeby była jasność - ja mam nie tylko alergię ale i ciężką postać astmy, od dziecka stado lekarzy zabraniało mi posiadania jakichkolwiek zwierząt; dalej zresztą zabraniają, a ja moich psów i kotów nie zamieniłabym na życie wolne od objawów. To jedna kwestia.   Druga, to jeśli w najbliższej przyszłości jamniczce wyjdą jeszcze problemy z sercem ( rasa ma skłonność), to możesz jeszcze usłyszeć, że to Twoja wina bo dołożyłeś psu dodatkowy stres związany z separacją...   A jeśli chodzi o kręgosłup psa, to u nas skończyło się zbudowaniem psio-schodków dostawianych do łóżka ^_^
  6.   Yes :) Trzymamy wszyscy.
  7. OK, wszystko już wyprostowane :) Wizyta jutro ok 19.
  8.   Zaraz, wtf? :huh:  Pani od adopcji dzwoniła do mnie pół godziny temu, że nikt się z nią nie skontaktował... Ja zostawiłam pracowników i  w dzikim tempie jechałam do komputera sprawdzać co się dzieje... 
  9.   Ja ok 7-8 wyjeżdżam w teren, ale w PW podałam mój numer kom i kontakt do zainteresowanej rodziny; na wszelki wypadek, bo mogę nie mieć zasięgu, a głupio byłoby przez to przeciągać adopcję.
  10.   Wcześniej dałabym sobie rękę uciąć, że mail poszedł w piątek, ale jak spytałaś to sprawdziłam folder wysłanych i lipa. :huh:  Eh, zdecydowanie za dużo ketonalu biorę ostatnio. Wysłałam teraz.
  11.   Zadzwoń, proszę.   Wczoraj na wieczornym spacerze spotkałam gromadę 6 psów, z czego 2 to suki, jedna z nich chyba szczenna :( Psiaki były dość wrogo nastawione do moich, było nieciekawie <_< Coś węszę, że kojec po Mańce nie będzie pusty długo.    Rodzina adopcyjna Nomi przysłała mi zdjęcie, zobaczcie jak się zmieniła :)   [URL=http://iv.pl/][/URL]
  12. Dziękuję za informacje :) No i zasypię pytaniami, bo wszyscy trochę tęsknimy.   Jak psiaki się czują? Kali zrobiła się odważniejsza? Riley dalej tak histerzy kiedy coś jej się nie podoba? A Mania? Zaaklimatyzowała się dobrze? Dogaduje się z innymi lokatorami?   Ogłoszenia, trwało to dłużej niż powinno, ale mój najnowszy problem zdrowotny przybrał na sile :/ Murko, podałam też Twój numer telefonu;   http://olx.pl/oferta/riley-i-kali-7-tygodniowe-suczki-szukaja-domkow-na-zawsze-CID103-IDb6bcR.html#b7ebe9a3a6 Lublin, Rzeszów jeszcze wisi w oczekujących :/ http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/lublin/riley-i-kali-7+tygodniowe-suczki-szukaja-nowych-domkow/1001380500470910523914809 http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/rzesz%C3%B3w/riley-i-kali-7+tygodniowe-suczki-szukaja-nowych-domkow/1001380497550910523914809 Zrobiłam też na alegratce ale system najpierw stwierdził, że ogłoszenie jest nieaktualne a potem moje konto przestało istnieć. WTF?
  13. Niestety :( W piątek wydawało mi się, że był już wyleczony,  jednak okazało się inaczej.   Nie orientujecie się czy koty można pryskać naparem w wrotyczu? Szukam dodatkowych sposobów zwalczania wszy.
  14. Super wieści :)     Kali bardzo boi się nowych ludzi i wystraszona zamienia się w posąg :( Możliwe, że ludzie którzy je wyłapywali nie byli, nazwijmy to, szczególnie delikatni :/ Poza tym upały ją bardzo wykończyły.   A jak tam lewy boczek Riley? TZowi mówiłam, że dziewczyna wczoraj rano powbijała sobie kolce, wszystkie jakie znalazłam,  wyjełam.     Uważaj na Riley z tym kocykiem. U nas w samochodzie zaczęła pałaszować ręcznik :rolleyes: Podeślij mi numer konta. 
×