Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/25/15 in all areas
-
Jestem po kolejnej rozmowie z Magdą ... Przepraszam, że po poprzedniej nic nie napisałam, ale nie było specjalnie o czym pisać, a poza tym Ewa mnie wyręczyła ;) Trochę żałuję, że Magda jak twierdzi sama nie ma czasu na pisanie przynajmniej na FB o tym, jak się sprawuje Niko :( Ja jestem laikiem w dziedzinie behawiorystyki, a pracę z psem agresywnym znam tylko trochę w teorii. Staram się dosłownie przytaczać słowa Magdy, aby niczego "nie przekręcić" i zawsze dopytuję, jeśli coś nie jest dla mnie jasne. Mimo to pojawiają się pytania np. na wydarzeniu na FB w stylu : jak Magda pracuje z Niko ? po co robi to czy tamto ? a dlaczego tak a nie inaczej ? , na które trudno mi odpowiadać. Dlatego doszkoliłam się trochę ;) i uprzedzając ewentualne kolejne pytania, zafunduję Wam odrobinę teorii ;) Magda w pracy z Niko stosuje Skinnerowskie warunkowanie instrumentalne ;) Jak pewnie wiecie, WARUNKOWANIE to forma uczenia się, która polega na modyfikowaniu częstotliwości pojawiania się jakiegoś zachowania poprzez jego nagradzanie lub karanie. Właśnie tak Magda pracuje z Niko. Używając określenia "warunkuje go na siebie", miałam na myśli, że Magda stara się, aby Niko zaniechał niewłaściwych zachowań, o których była tu mowa, na początek wobec Niej, nagradzając go za każdym razem, gdy tego nie zrobi w sytuacjach, które do tej pory powodowały atak (tzn. gdy zaczynała biec lub podnosiła rękę ze smyczą lub szmatą). Innymi słowami to się nazywa "odczulanie". Ćwiczenia pokazane na zdjęciach nie mają z tym związku. Są okazją do rozładowania energii, ćwiczenia posłuszeństwa, zacieśniania więzi między Magdą a Niko. Według Niej Niko bardzo lubi COŚ robić. Nie potrafi bawić się z innymi psami, ale z człowiekiem bardzo chętnie podejmuje współpracę. Mało tego - Niko bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem i szuka go. Oczywiście nie z pierwszym lepszym, którego spotka na swojej drodze, ale z takim, którego zna i uznaje za "swojego". Lubi też kontakt fizyczny, głaskanie, mizianie.... Ot taki paradoks ;) W ostatnim okresie zdarzyło się jakieś 2-3 razy, że w czasie takich zajęć powiedzmy "sportowych" Niko nakręcił się i próbował złapać Magdę za rękę. Wystarczyło jednak ostre "NIE" i odpuszczał. Magda cały czas twierdzi, że małymi kroczkami, ale jednak Niko robi postępy :) W/g Magdy kondycyjnie nie jest z nim tak źle, choć na pewno nie nadaje się do "sportów wyczynowych" ;) Kończy mu się preparat na stawy i pilnie potrzebuje zabezpieczenia przeciw kleszczom Co myślicie o tabletkach BRAVECTO ???3 points
-
No cóż, mój Stef zachowuje się tak na co dzień... ;) Do tego oczywiście wspinanie się po ścianie (!) z rozpędu i krzyczenie przy tym "OOOOOOŁ" :D Także myślę, że powinnaś się cieszyć, że Twoje zachowują się tak tylko po znieczuleniu ;) Już jakiś plus!2 points
-
:( Akurat w dniu kiedy postanowiłam wrócić na Dogo.. Akurat w dniu, gdy trzymałam na rękach 11tyg bokserkę i stwierdziłam, że znów trzeba pomagać. Trzymaj się za TM mała!2 points
-
Dziewczyny, proszę wybierzcie 5-6 psów, które najpilniej potrzebują ogłoszeń. Mam teraz trochę wolnego w pracy i z radością przygotuje pakieciki dla Waszych podopiecznych. Uwielbiam Radysiaki, zwłaszcza takiego jednego, który od soboty zamieszkał z nami na stałe- teraz wabi się Fazi, a u was był Tchibo:)2 points
-
Do zobaczenia, mój Mały Wielki Wojowniku - bo bez wątpienia znów się spotkamy. Nikt mnie nie nauczył tyle, co Ty. Dziękuję. Kocham Cię. Duża1 point
-
Ale cudne fotki:):) Te maślane oczka to naprawdę ma niepowtarzalne. Jak miło tu zaglądać:):)1 point
-
Brzunio w górze, odsłonięty. Dobrze jest. I z Kicią dobrze. Super.1 point
-
Kolejne wyjście i znów wielka rozpacz Maleńkiej, a potem wielka radość. Ona jest taka kochana i wspaniała. Nie mogę sobie pozwolić na 2 psy i to młode ze względów finansowych i zdrowotnych. Zdecydowałam, że Maleńka będzie u nas do czasu znalezienia DS, nie chcę, żeby się tułała po świecie po DT. Będziemy szukać najlepszego DS.1 point
-
Cudowna Mimi na pięknych zdjęciach. Dziękujemy bardzo. Aż serce skacze na zmianę z radości i tęsknoty. Mimisia bardzo ładnie jechała samochodem i bardzo lubiła oglądać świat przez szybę. Wcale się nie dziwię ,że wet zauroczony jak wszyscy którzy spotkali malutką na swej drodze. Trafiła się Wam wisienka na torcie.1 point
-
Pomi ma dom i miała wyróżnione ogłoszenie do 12 czerwca. No, to podmieniłam Pomi na Rudzika ;). Telefon jest do Marysi, @ do mnie. Rudzik jest ogłoszony jako Pluszaczek. Powodzenia, kochany :). Pamiętam o tobie nieustannie :). http://olx.pl/oferta/pluszaczek-CID103-IDa8Vir.html1 point
-
1 point
-
A dzisiaj Dusieńka maleńka, mimo że została samiusieńka w domciu - NIC, ale to NIC nie zmajstrowała; drzwi nawet nie ruszone pazurkiem. W dodatku Słoneczko było "szpiegowane" i nasłuchiwane przez dziś obecną całodniowo sąsiadkę Państwa - malutka Dusia nie płakała w ogóle, ani żadnych innych wokalizacji nie było. Gdy dzwoniłam do Pani Małgosi to właśnie były z Dusią "w gościach" u tej Pani sąsiadki - słoneczko dało się wziąć na ręce Pani sąsiadce i nawet buziaki rozdawało :) Wydaje się, że z akceptacją kobiet Dusia większych problemów nie ma, natomiast wobec mężczyzn reaguje lekko stresowo i w początkowych kontaktach potrafi pokazać ząbki. Cieszymy się z postępów Dusi bardzo, aczkolwiek i ostrożnie (tfu, tfu, tfu, na psa urok ;) ) Edycja - dostałam na mejla fotki to i od razu nimi się dzielę :D Pani Małgosiu - serdecznie dziękujemy bo to najlepszy prezent dla dogocioć1 point
-
Oby już wszystko było po naszej myśli u Dusieńkowego Małego Słoneczka.1 point
-
Wiecie jaka ona piękna na żywo - nie mogę się napatrzeć na spacerach - teraz najelegantsza z całego stadka - znowu muszę wszystkich golić bo odstają :p i jak się rusza cudnie!! tego nie było widać pod futrem, ale ona jest mega zgrabna nawet z tą lekką nadwagą :v uwielbiam ją serio!1 point
-
Goi sie niby dobrze,przy porannym zasrzyku dr obejrzał szycie...wygląda na to,ze nic sie nie jątrzy,nie wycieka,ranka sucha. 26,o5.Etunia dzis dostała normalny zastrzyk i pierwszą dawke interferonu.Rytm jest taki ;o 10 zastrzyk,potem nagroda,spacerek w miescie,10,10 piękne kooo i powrót do domu,spanie.Dr mówi,ze zastrzyków byc moze trzeba bedzie dac wiecej,ale to zobaczy po tych 10.1 point
-
Bazarek dla Ergo się skończył.Mam jeszcze do wysłania kilka fantów, czekam na dane do wysyłki.Myślę, że wystarczy na opłacenie hotelu za maj i Caniviton, bo na koncie Ergo jest 400,86 zł.Złapię oddech i szykuję nowy bazarek.Musimy zebrać 450 zł na czerwiec.1 point
-
Isadora, w jakim programie robisz znak wodny na zdjęciach? Próbowałam w FastStone, ale niestety to nie na moją głowę. Czarna magia1 point
-
Kochany Faflaczku... nadzieję miałam do końca :(1 point
-
No to Mimisia lepiej trafić nie mogła :) Anecik- nic nie mówiłaś :) Mimisia mnie dzisiaj odwiedzi :)1 point
-
Sabinka teraz to dama :) Wcześniej była cudnie roztrzepana a teraz jest cudnie elegancka :) Tak czy siak ogromny urok jest! Anecik - czekam na poznanie Twojej nowej miłości :) Bo Wy nie wiecie, że Anecik miała adoptowanego niufa. Potem zgłupiała i dała tymczas psiakowi. A teraz adoptowała bździne i ma odmóżdżenie nie gorsze od naszego hahahaha.1 point
-
muszisz pamietac,że nie uczula tylko sierść ,także slina,naskórek tutaj nie znajdziesz rasowego psa,a kundelka w typie rasy,starszego,zwykle po przejściach,dla którego szuka się odpowiedzialnego opiekuna :) zajrzyj do Plaskatego Azylu http://plaskate.org.pl/ jeżeli masz profil na Fb to jest pare stron zajmujących także adopcjami shih jeżeli jesteś zainteresowana napisz proszę,a podam linki :)1 point
-
Bazyl dużo chorował. I tak się cieszę, że przerwał 6 lat. Miewa problemy z chodzeniem, z kręgosłupem. Różnie jest. Po narkozach zbiera się kilka miesięcy, jest na granicy życia i śmierci. Karma musi być szczelnie zamknięta i mieć zapach, bo inaczej nie zje ;) Trzeba się cieszyć każdym dniem, bo nie wiadomo ile ich zostało.1 point
-
1 point
-
Dziekuję Alli za bazarek, a Cioteczkom za wizyty :) W długi weekend pojade do Miłki, więc będa nowe zdjęcia :)1 point
-
Ten rysunek jest bardzo fajny. Ale moje koty, podobnie jak Twoj Emil, zjadlyby taka puche z wielkim apetytem. Ale przekaz rysunkowy jest czytelny: "czlowieku !!! - spelniaj moje oczekiwania, czekaj az do Ciebie przyjde i Cie soba zaszczyce, a ponadto podziwiaj mnie, wielb mnie i kochaj, bo jestem cudem na tej planecie zwanej Ziemia. Twoj Pan i Wladca - Kot SuperSzprot". PS. A, ze wziety ze smietnika, to juz nieistotne :)1 point
-
Czekam. Bo teraz kazali dwie pary i "+" i "-". Ot, starość. POczekam aż minusy przejda na plusy. Efakt taki, że ani daleko :) ani blisko nie widzę, hmmm, za dobrze. Ale na 2 pary okularów nie wydam, nie ma mowy. A te progresywne to w cenie złota prawie. Poczekamy. A ty podpisuj, po prosu: "podpis dla mar.gajko - to sznaucer" albo "to ON". To wiesz, pomyłek nie będzie.1 point
-
Jakby ktoś się zastanawiał jak wygląda weekendowe lenistwo, to wygląda ono tak:)1 point
-
W tygodniu zabrałam całą trójkę razem na spacer,pierwszy raz od b.dawna i pierwszy raz puściłam też Duszka luzem, on się pilnuje i wraca na zawołanie.Amik też niby wraca,przypominam mu ciągle,ale jemu nie dowierzam i lata z liną.Psiakom w lesie nigdy nie pozwalam oddalać się daleko,muszę je mieć w zasięgu wzroku,a z trójką niestety nie jest łatwo (i trochę się wydzieram co słychać na filmikach),bo muszę również patrzeć jeszcze sobie pod nogi. Leśny spacerek...to co kochamy najbardziej.1 point
-
25 zł z bazarku Poker na koncie psiaczków Dziękuję :) Pieski dostały też 250 zł od Anonimowego Darczyńcy. Część przekażę dla trójłapki na konto Gabi79. Dziękuję dobrym Aniołom:):)1 point
-
jeśli możesz daj znać na FB ,myśle że ma większa siłe przebicia(może jakieś stronki fundacji ratujacej bullteriery?)1 point
-
1 point
-
Cześć, Reksiu, cześć, Misiu! Mam na imię Teodor (możecie mi mówić Teo), pochodzę z rodu Corgie, i mieszkam w Krk. Mamusia wraz z przyjaciółmi sprawili mi taki pojazd. Podobno dlatego, że mam krótkie łapki, i nie doszedłbym piechotą np. na Błonia. W sumie lubię tak podróżować: Pozdrawiam - hauuuuu! Teo1 point
-
Moje zaprzyjaznianie z wode wygladaloby tak, ze bez reanimacji ani rusz........ Iljova.....:) ja sie po prostu boje wody a na przyjazn z zywiolem jestem za stara.....1 point
-
ja tam wolę przyjaźń z ciałem stałym...1 point
-
Ewuniu, to ja dziękuję Tobie i wszystkim zaangażowanym w pomoc Sunieczce. Eluniu, masz rację!!! Nie chcę na HURRRA szukać małej domu. Musi dojść do siebie, przytyć, a co do sterylki faktycznie trzeba to sprawdzić. Ja nigdy nie wydaję psiaków do DS bez sterylizacji czy kastracji. Czyjeś zapewnienia, że są "za" i zrobią to we własnym zakresie mnie nie przekonują. Zbyt duąo spotykam ludzi, którzy marzą o tym, by ich sunia miała śliczne, słodkie szczeniaczki. Ciocie kochane Maleńka prosi o wsparcie, we wtorek idziemy na "przegląd ogólny", obcięcie pazurków i zdjęcie szwów. Zapytam o koszt USG. Melunia jakiś czas temu miała, ale nie pamiętam ceny, bo doszły jeszcze wtedy leki. Bardzo proszę o propozycje imion i głosowanie http://www.dogomania.com/forum/topic/147044-ma%C5%82a-%C5%9Bliczna-sunia-bez-%C5%82apki-jeszcze-nie-ma-imienia-prosimy-o-propozycje-do-31052015-godz-2000/1 point
-
1 point
-
Wczorajsza operacja kotka przebiegła pomyślnie :) Miał zrobioną resekcję główki kości udowej z nastawieniem, oprócz tego został wykastrowany. Kolejna morfologia wyszła lepiej :) Kotek ma w dalszym ciągu ogromny apetyt, niestety ciągle trwa walka z tymi okropnymi robalami. Kotek jeszcze musi trochę zostać w klinice. Jest bardzo grzeczny i cierpliwie znosi wszystkie zabiegi. Mar.gajko, ;) te obrzydliwe robale to tęgoryjce.1 point
-
Lupa właśnie wyruszyła do Wieliczki :) oj trzymajcie kciuki żeby było ok!!!1 point
-
Za kotecka po operacji - aby szybciutko do zdrowia wracał!! i za Daisy kochaną - trzymamy mocno za domek!1 point
-
Nie chcę zapeszać, ale być może Daisy w poniedziałek będzie już w swoim domku :D Tak więc trzymamy kciuki podwójnie ;)1 point
-
Dziękuję Wszystkim za tak liczne przybycie :) Dziękuję Wam za dobre słowo, które jest dla mnie bardzo ważne. :) Cieszę się, że nie tylko ja widzę sens w pomaganiu tym biedakom. :) I już proszę trzymajcie kciuki za kotka, bo właśnie wieczorem miał robioną operację nóżki. Wreszcie będzie żył bez bólu, a na razie z tego co wiem z rozmowy telefonicznej z Panią doktor, kotek miał przez te kilka dni nieziemski apetyt. :D P.S. Mar.gajko, zapomniałem dopytać o te robale, (moja pamięć to jak u Kubusia Puchatka ;) ) ale już mam zapisaną karteczkę i obiecuję zapytać ;)1 point
-
Dziękuję za zaproszenie- wątek śledzę od początku, ale że nie mam jak pomóc to się nie odzywam. Tym nie mniej ślę dużo dobrych myśli :)1 point
-
To trzymaj jeszcze za pomyślne wyniki badań psów z krakowskiego schroniska. Jeszcze w grudniu udało mi się pozyskać adiuinkta z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu do przeprowadzenia bezpłatnych badań wszystkich psów z krakowskiego schroniska. Wielka tylko szkoda, że nie z jego oczywiście winy krew zaczęła być pobierana od psów dopiero teraz, gdy komary już się na dobre rozpanoszyły..1 point
-
Sara pojechała wczoraj do domu, wiem tylko tyle że trafiła do rodziny do domu z ogrodem. Na dniach będę dzwoniła, co u suni ;) zamieszkała pod Pyrzowicami.1 point
-
Nasz Maksik jest bardzo fajnym pogodnym psiakiem,jednym słowem jest kochany.Też bym chciała bardzo aby znalazł domek już na zawsze swój.Wiem,że u szafirki absolutnie nie dzieje się Maksiowi krzywda ale domek to zawsze domek.Maksik wymaga szczególnego domku,który by dbał o jego zdrowie i rozumiał potrzeby Maksika.1 point
-
już tam była rok temu i się zakochała w atmosferze Francji a szczególnie w pogodnych ludziach....bo u nas tylko kłopoty i zmartwienia.1 point
-
tak wygląda dla mnie raj słońce trawa i dużo jamników i innych stworzeń1 point
-
Kaja pojechała wczoraj do domu we Wroclawiu. To fotka z nowego domu. A szczeniaczek, towarzysz pekinki znalazł dom w Kielcach????.1 point
-
1 point
-
Asia i Fibi, to skąd jesteś? jakie to miasto w Polsce pozwala na psy bez smyczy?1 point