Unbelievable Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 ale chłopak mężnieje :loveu: ta karma mu służy ;) Quote
motyleqq Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 te na piasku w słońcu super! gdzie to jest? :) może mi też się uda złapać trochę jesieni, chociaż póki co, cieczka jakby miała się nigdy nie skończyć... Quote
Amber Posted October 21, 2011 Author Posted October 21, 2011 Jak to gdzie? Nad Wisłą :) Choć faktycznie wygląda jak na jakiejś greckiej plaży :evil_lol: Mój mądry TŻ oczywiście kąpał psa w głównym nurcie :p Teraz długo żadnych zdjęć nie będzie... Jutro mam operację, boję się jak cholera :diabloti: Quote
gops Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Jari wygląda świetnie! jak zobaczyłam foty w wodzie to aż mi się zimno zrobiło :eviltong: trzymam kciuki żeby operacja się powiodła ;) Quote
dianusia921 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1460.jpg jakie piękne ! :loveu: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1502.jpg i to też bombowe ! :loveu: Reszta też superowa ! Ja też chce takie zdjęcia piękne ! ;) A jak Jari odczuwa brak Ciebie na spacerach czy raczej jest tak samo z Tobą związany jak i z TŻ ? Trzymamy kciuki :) na pewno będzie wszystko dobrze :) Quote
WATACHA Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Ale mordziak fajny :) http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1604.jpg Super, że chociaż z karmą się układa :).Jari chyba spoważniał z mordeczki :) Oby jutrzejsza operacja przebiegła szybko i bezboleśnie Quote
FredziaFredzia Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Trzymam kciuki za operację, nie bój się, twardym trzeba być, nie "miętkim"! :evil_lol: Quote
kalyna Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 wchodząc do galerii nie spodziewałam się nowych fot, a tu taka miła niespodzianka :loveu: Trzymam kciuki aby operacja się udała i aby rekonwalescencja nie trwała zbyt długo ;) No to jak Jariemu się poprawiło z jedzeniem to pewnie i ty z nogą szybko się uporasz :) Quote
Migori Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Trzymam kciuki za powodzenie operacji. Zdrowiej szybko. Quote
Ewa&Duffel Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Super, że Jariemu nareszcie jakaś karma dobrze służy. A podobno RC taki beznadziejny jest :diabloti: Zdjęcia świetne, miło go znowu zobaczyć :loveu: Trzymam mocno kciuki za udany przebieg operacji i szybki powrót do zdrowia ;) Quote
awaria Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 :) Jari wygląda fenomenalnie! Na czym on teraz jest? RC Gastro intensinal low fat? Jak się czujesz po operacji? Pozdr ! :) Quote
Tekla64 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 no zdrowia zdrowia i szybkiego powrotu do sprawnosci a i jak najmniej bolu!!!!!! Jari jak zwykle tak cudnie na foteckach wyglada i rzeczywista sie poprawia , robi sie z niego chlop i tak ma byc Quote
Tekla64 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 chyba ciutke poczekamy nim sie odezwie bo pewnie w szpitalu nie ma netu ale miejmy nadzieje ze wsio dobrze i za mocno nie boli za co trzymam kciuki Quote
Amber Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 100 strona nam dobiła w galerii, szkoda, że w takich okolicznościach :roll: Jestem w domu już. Pierwszych dwóch dni od operacji może nie będę opisywać coby horrorów nie opowiadać :eviltong: Teraz jest już względnie dobrze. Ćwiczenia, które muszę robić idą mi topornie ze względu na to, że noga zaraz mi puchnie no i mam jeszcze szwy, które ciągną niemiłosiernie. Ale mogę już kuśtykać o kulach, choć wiąże się to z bólem. Jeszcze dużo pracy przede mną, miesiąc, dwa... Jari cały czas w domu, chcąc nie chcąc musiałam zastosować kolczatkę :roll: Nie mogłam pozwolić, żeby mojej mamie stała się krzywda, jest jednak ważniejsza od psa :p Kupiłam w necie taką zapinaną na pasek (to jest chyba półkolczatka?), zakładam ją wysoko za uszami i pies chodzi jak złoto na smyczy i najważniejsze może też nosić normalnie kaganiec na pysku, tak więc spacery z mamą stały się dużo mniej stresujące. Bardzo nad tym wszystkim ubolewam, ale czasem życie zmusza do rzeczy których by się normalnie nie zrobiło :shake: Co do karmy to tak, jest to RC Low Fat. Zjada jej straszne ilości, ale widać efekty. Miałabym w ogóle ładne fotki ale TŻ wziął aparat bez karty, a o tym, że jest zapasowa w futerale to oczywiście zapomniał :p tak więc zostają tylko koszmarki mojej mamy :evil_lol: Quote
kalyna Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 no to dalej życzymy zdrówka :) http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_1883.jpg co on z tymi uszami wyprawia :D :D :D Quote
Kajusza Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Amber - życzę bezbolesnej rekonwalescencji :-) .......... a co kolczatki... pewnie gdy moja mama częściej i na dłużej miała wychodzić z Wega, to tez skończyłoby się na kolcach :-( Ale cóż.. takie życie. Twoja mama to chociaż Jariego puszcza ... moja nigdy by się nie odważyła :-( Quote
Amber Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 Puszcza go bo on się słucha, tj. jak nikogo nie ma to bardzo się pilnuje sam, nigdzie nie odbiega. Taka specyfika rasy - pies obronny w końcu ;). A jak ma patyk to ma w ogóle gdzieś wszystko i wszystkich. No i w tych miejscach to naprawdę rzadko ktokolwiek chodzi. Jeszcze latem było więcej osób ale teraz jak się chłodniej zrobiło to pustki podobno straszne. W sumie głupota, bo teraz nie ma tam komarów przynajmniej :cool3: Co do kolców to mi tym bardziej żal, bo kilka dni przed wypadkiem naprawdę dobrze szło nam już chodzenie na luźnej smyczy :roll: Quote
Ewa&Duffel Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Dobrze, że się odezwałaś :) Pomyślnej rekonwalescencji, będę trzymać kciuki :kciuki: Co do Jariego i kolczatki...myślę, że krzywda mu się nie stanie, to raczej nie jest pies, który by się czymś takim przejmował :diabloti:A wiadomo, że jak mus to mus,zdrowie mamy ważniejsze ;) Zdjęcia wcale nie są takie złe :eviltong: Figury z uszu najlepsze :evil_lol: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_1883.jpg Quote
rashelek Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Ciesze się, że powoli zdrowiejesz :loveu: Życzę szybszego powrotu do pełni sił! A jeśli chodzi o kolczatę... No cóż, czasami trzeba. Lepiej, żeby się troche pomęczył, niż komuś miałaby się stać krzywda. I tak podziwiam mame, że z nim wychodzi i daje sobie rade :D Zdjęcia świetne :loveu: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_1922.jpg Zwłaszcza to! :D Quote
WATACHA Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Niezła sztuczka z tymi uszami ;) http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_1883.jpg Rehabilituj się szybciutko Quote
FredziaFredzia Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Mi też wpadła w oko ta "uszata" fotka. ;) Wracaj do zdrowia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.