Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Content Count

    5,536
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

About motyleqq

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://etna-ulepszonamalina.blogspot.com/

Converted

  • Biography
    sobą:)
  • Location
    Łuków
  • Interests
    fotografia, kuchnia
  • Occupation
    student! :P

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. motyleqq

    Moja suka atakuje obcych ludzi

    skoro raz jest dobrze, a raz źle, to rozważyłabym zbadanie psa. z opisu ten pies nie stał się agresywny, tylko ma huśtawki. może tarczyca? może jakieś zmiany neurologiczne?
  2. motyleqq

    Jak zadbać o zęby pieska?

    ja też nie myję ;) ale moje psy są na barfie
  3. motyleqq

    Pies w miejscu prywatnym

    jak przychodzi ktoś typu listonosz, pan od liczników, to psy zostają za drzwiami. mam taki układ domu, który mi na to pozwala.   natomiast znajomi muszą liczyć się z tym, ile mam psów w domu, że psy mam różne, bywa że nikogo nie zapraszam bo akurat mam dzikusa z ulicy, który w danej chwili nie jest gotowy przyjmować gości. w obecnej, stabilnej sytuacji, informuję, do którego psa się nie należy odzywać, zaglądać mu do klatki, a którego można głaskać do woli ;)
  4. motyleqq

    Brać czy nie brać psa

    ja wynajmuję dom w małym mieście, szukając chyba z raz mi odmówiono na wieść o psach. w końcu znalazłam, bez problemów prowadzę DT dla psów(mam ich teraz 5), czasem trafi się kot ;)
  5. motyleqq

    Pies w miejscu publicznym

      psy mają pełne prawo jeździć komunikacją miejską, a odpowiedzialny właściciel uczy psa, że autobus to nic strasznego ;) moje się nie stresują podczas jazdy
  6. motyleqq

    Czesanie pupilka, a czystość

    w Warszawie często widziałam latające kłaczki :D tu gdzie mieszkam teraz tego nie ma, ale pewnie nikt psów nie czesze, haha. ja czeszę w domu i wyrzucam do śmieci ;) TŻ mi każe na dworze ale go nie słucham :D
  7. motyleqq

    Pies sika na widok obroży i smyczy.

    moja najnowsza tymczasowiczka, suczka dorosła, też tak popuszczała przy ubieraniu się na dwór. u mnie zrobiła to raz :) nie wiem, jak podchodzisz w tej sytuacji do swojego psa, Lusi bardzo się ekscytuje, że wychodzi, więc ja po prostu kucam i czekam aż przestanie świrować i absolutnie nic do niej nie mówię. wtedy mogę zapiąć smycz bez plamy na dywanie ;) zapewne jej poprzednie DT ją pocieszały lub uspokajały, a ją to nakręcało
  8. mój Timi ma wywalone na strzały i nawet nie podnosi głowy. natomiast Etna boi się różnych rzeczy i ten strach, który kiedyś był lekkim niepokojem, został skutecznie wzmocniony przez moich teściów, w sposób jaki opisuje Rinuś. w tamtym roku musieliśmy się wspomagać tabletkami. obecność drugiego psa, który nie reaguje, też jej bardzo pomaga. włączamy głośno tv i siedzimy sobie jakby nigdy nic ;) na dwór nie wyszłaby, ale udaje nam się w miarę opanować sytuację. niestety strach przed strzałami rozwinął się do strachu przed burzą i doszło nawet do tego, że widok deszczu kojarzy się z burzą i pies nie chce wyjść... no ale my się nigdzie nie wybieramy na sylwestra ;) mamy cztery psy i świnki morskie, nie wiem jak zachowa się Sonia gdy usłyszy strzelanie. nie wyobrażamy sobie zostawić Etny samej ;)
  9. motyleqq

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    jak wiadomo z tego wątku i z codziennych obserwacji, małe pieski zwykle nieskalane są smyczą. taki też był dzisiejszy york, który... szedł środkiem ulicy :look3: prosto pod nasze jadące w jego kierunku auto... oczywiście zwolniłyśmy, a właściciel łaskawie zabrał pieska z jezdni. ten pies był chyba ślepy, nie mówiąc o właścicielu... dobrze, że nie trafił na jakieś rozpędzone auto z kierowcą mającym gdzieś pieski
  10. motyleqq

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    jeśli chodzi o ludzi, którzy mają problem z samym istnieniem psów, to mam takiego sąsiada za płotem :loveu: szłam raz z dwoma psami, na smyczy, na jego widok zeszłam ze ścieżki w trawę i wzięłam suki na bardzo krótkie smycze obok siebie. pan jechał rowerem, a jedna z owych suk rzuca się na rowerzystów, poza tym, po co robić konflikty ;) niestety pan był innego zdania... zaczął zwalniać na nasz widok i spytał "i co teraz?", myślę sobie, nic? pan się chyba spodziewał że moje straszne psy się rzucą, a ja wątła kobieta nie dam rady ich utrzymać ;) oczywiście nic takiego się nie stało, ale facet chyba nie mógł znieść mojego totalnego zignorowania go i zaczął swoją gadkę... w stylu "kur... rodzina psiarzy" :loveu:
  11. motyleqq

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

      wciąż uważam, że moim obowiązkiem jest bronienie mojego psa. nie wiem czemu uważasz, że właściele podbiegaczy "mają prawo", a właściciele psów lękliwych prawa nie mają. na szczęście, w razie co, to nie ja dostanę mandat, tylko właściciel psa będącego luzem :D
  12. motyleqq

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

      masz rację, ale czasem nawet chęć poskakania, bez mordowania, stanowi dla kogoś problem. i wtedy mamy obowiązek chronić swojego lękliwego psa. oczywiście wszystko w granicy rozsądku... miałam na DT pieska z pseudo, który w ogóle bał się wychodzić, nie znał świata. podbiegł do nas między innymi pies, który zawsze podbiegał do Etny, znali się, ale ten mój mały wpadł w panikę. na szczęście właściciel podbiegacza był miłym człowiekiem i szybko zabrał psa, jak zobaczył że nie jestem tylko z Etną. natomiast na innym spacerze podbiegł do nas pies, również chciał się przywitać, właściciela nie widać, mały w panice mało się nie udusi(chociaż podbiegacz naprawdę nic wielkiego nie robił, próbował tylko wąchać)... puściłam Etnę i obroniła kolegę. ale nie każdy ma drugiego psa, który umie załatwić sprawę bez szkody dla wszystkich wokół
  13. motyleqq

    Etna+Timi+Zosia+Shakira, Tosia za TM

    będę miała na uwadze i na pewno Was zaproszę :laugh2_2:
  14. motyleqq

    Etna+Timi+Zosia+Shakira, Tosia za TM

    taka sytuacja :cooldevi:
  15. motyleqq

    Toś Super Ktoś & Ginka Turbinka

    [quote name='Illusion']Nie ma mniejszego rozmiaru niż ten co mamy :D.[/QUOTE] hm, to Gina jest po prostu malutka :lol:
×