Tekla64 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 no po operacji niestety bolu sie nie da .... nie miec ale chlodzic i jednak mimo trudnosci cwiczyc coby szybciej noga byla sprawna kolczatka to jednak srodek szkoleniowy i mysle ze Jari nie przeciagnie sprawy wiec nie powinno byc klopotu bo to ino [tak mnie sie zdaje] bardziej dla psychicznego zdrowia i bezpieczenstwa mamy a pies bedzie madrzejszy i nie bedzie w uzyciu kolczatka mam na mysli bedzie se i oba beda swiecie przekonane ze wygrali hihihi o noge i o siebie dbaj mocno i nie zaniedbuj bo potem sie msci szybkiego powrotu do sprawnosci i bez wielkiego bolu !!!! trzymajcie sie a zdjecia mamine nie sa takie zle slonce a uchole bajeranckie Quote
zaba14 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Zdrowiej kochana!!! Dobrze, że mame zabezpieczyłaś w taki sposób, gdybym ja miała moją sucz zostawić u rodziców to też wydaje mi się, że moja rodzicielka nie dałaby sobie rady z Miya mimo że ona mała, ale siły ma jak diabli :/ głowa do góry, kolczatka fajnie wysoko zapięta, więc może da efekt? :) pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki!! Quote
weszka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Dobrze, że jesteś już po operacji i pomału wracasz do formy. Z całego serca życzę żebyś jak najszybciej mogła sama chodzić na spacery z Jarim, Bezpieczeństwo mamy i psa najważniejsze. Kolce moim zdaniem nie wyrządzą mu krzywdy, a gdyby tfu tfu na kogoś napadł czy wywrócił mamę to dopiero by były problemy. Quote
Amber Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Dziękuję wszystkim za życzenia :). Mam dziś trochę ładnych fotek od TŻ. Widać na nich już chyba całkiem dobrze, że się przytyło w końcu Jariemu ;) Quote
evel Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1797.jpg o ja pierdziu, czemu wyrywacie psem drzewa? :evil_lol: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1931.jpg a ty patyku jeden, wstawaj i walcz, cieniasie! :evil_lol: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_2081.jpg :loveu::loveu::loveu: Widać, że chłopaczysko już całkiem całkiem się prezentuje :) Chciałam jeszcze zdrówka życzyć Pańci ;) Quote
FredziaFredzia Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1821.jpg to jest boskie. :lol: Quote
Ewa&Duffel Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Wreszcie Jari znalazł odpowiedni rozmiar patyczka :evil_lol: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1797.jpg Haha co on się tak wkurzał na tego patyka ? :diabloti: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1933.jpg Quote
weszka Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Świetne zdjęcia! Jari zachwycony i rzeczywiście wygląda lepiej. Quote
Lucky. Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 świetne zdjęcia ! życzę szybkiego powrotu do zdrowia :) Jego imię wymawia się "dżari" ? Quote
Tekla64 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 no chlopak zaczyna byc chlopem w koncu , pieknie sie prezentuje a jakie szczescie na pycholu ma , jednak patyki to jego zycie do tego piach ,woda i wolnosc hihihi piekny jest ci on jak tam u ciebie ???? trzymam mocno kciuki coby szlo szybko i jaknajmniej bolesnie Quote
Ewa&Duffel Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Lucky. napisał(a): Jego imię wymawia się "dżari" ? Tak ;) .................. Quote
dianusia921 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1788.jpg jaki dumny ze swoją zabaweczką :loveu: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1797.jpg ja nie wiem jak ten pies wziął taki badyl gruby, wielki i ciężki w pysk... Po zdjęciach widać, że Jariś przeszczęśliwy ! :loveu: Pozdrawiamy i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia ! :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.