Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

szajbus napisał(a):
Wiecie co? Przecież Morbital jest lekiem ścisłego zarachowania, to chyba tak taśmowo by nie usypiali psów? Szybko by wyszło na jaw, ile i kiedy zużyto tego specyfiku.
Może reszta psów została przeniesiona w inne miejsce?



nie ludz się !!

jak sie dobrze poszuka to wiele rzeczy mozna znależć o Korabiewicach

nie da się wstawić tabeli ile brakowało psów w poszczególnych latach
jest to różnica między danymi gminy o wyslanych psach do schronu ( zaplacone zatem) a danymi z Insp,WEt. o przyjętych psach do schroniska

chcesz wiedzieć ile zwierząt brakowało w poszczególnych latach 2004,2005,2006,2007,2008 ??
setki , szczególnie w 2005 roku :( wiele setek ..

i dalej
cytuję :

[FONT=Verdana]W grudniu 2006 r. Prokuratura Rejonowa w Żyrardowie umorzyła śledztwo w …..[/FONT]
[FONT=Verdana]Powtórnie postępowanie umorzono w czerwcu 2008…..[/FONT]
[FONT=Verdana]W dalszym postępowaniu w 2009 roku….[/FONT]
[FONT=Verdana]W lipcu 2009 Sąd Rejonowy Sąd Rejonowy w Żyrardowie zgodził się na umorzenie śledztwa, podzielając stanowisko Prokuratury, że sprawa nie dotyczyła ochrony zwierząt lecz prawidłowego funkcjonowania instyucji państwowych i autorytetu władzy publicznej……[/FONT]

konic cytatu

wszystko dotyczy tego schronu

To cwani i bezwzględni ludzie inaczej tego nie moge nazwać
i to trwa od 2005 roku
i tak długo trwa gehhena tych niewinnych zwierząt :-(

jak ktoś chce poczytać pełne opisy to służę linkiem na pw
lektura że :shake: w głowie sie nie mieści
XXI wiek , europejskie państwo, cywilizowany podobno kraj i naród
i ...
mozna tak dziełać bezkarnie , bez końca , w majestacie prawa .
HAŃBA DLA POLSKIEGO SYSTEMU PRAWNEGO !

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

szajbus napisał(a):
Wiecie co? Przecież Morbital jest lekiem ścisłego zarachowania, to chyba tak taśmowo by nie usypiali psów? Szybko by wyszło na jaw, ile i kiedy zużyto tego specyfiku.



Ale jest jeszcze jakiś środek ( nie znam nazwy), po podaniu którego zwierze odchodzi w strasznych męczarniach :(

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
jak widac po programie o 17.10 - psa o wygladzie szkieletu juz nie ma, a Szwarcowa nie wie o ktorym psie jest mowa. Posprzatali. Ciekawe ile psow zniknelo :( /Agnieszka


Tak naprawdę nie posprzątali (tzn. zrobili to dość nieudolnie). Będzie ciąg dalszy...

Posted

agata-air napisał(a):
Tak naprawdę nie posprzątali (tzn. zrobili to dość nieudolnie). Będzie ciąg dalszy...


Zrobiłaś mi nadzieję , oby tak sie stało

Posted

bylam tam we wrzesniu mam od nich suke rottke wolontsriuszka z Rotta ja gdzies wypatrzyla najpierw nie chcieli nas wpuscic (ze niby po co)bo obcych nie wpuszczaja coby za dozo nie wiedziec brud syf bloto do kostek psy z sukami (nie kastrowane)w jednym kojcu po 2 tygodniach okazalo sie ze sucz szczenna a w tvn pokazywali suki ze szczeniakami i moze beda sciemniac ze takie znalezli apchel miala tyle ze zywcem z niej spadaly tak tam dbaja o zwierzaki szkoda ze wtedy nie rozkrecilysmy afery dobrze ze ktos sie tym zajal szkoda ze tak pozno moj telefon ma straz dla zwieraat jak by co moge zeznawac

Posted

Ja napisze jeszcze raz- Viktorija napisała mądre rzeczy i zgadzam się z nią.
Magda Szwarc nie jest ani mordercą, ani psychopatą, ani jednostką bez serca.
W moim przekonaniu po prostu zwariowała. Byłam tam w 2003 roku i choć wtedy psów nie było tak dużo, to już sobie z tym nie radziła. Mówiła, że brakuje jej smyczy, obroży i wolontariuszy.
Byłam tam w lecie, trawka, słonko, błota i syfu nie było, za to ganiające luzem psy wymagały interwencji weterynaryjnej , co było widać gołym okiem. Jak o to zapytałam, to mi powiedziała, że wet przyjeżdża raz na tydzień i nie jest w stanie wyłapać wszystkich chorych, czy potrzebujących pomocy.
Wspomniałam iluś osobom o tym miejscu i wszyscy mnie zakrzyczeli, bo jestem z gatunku "po******ch". Zreszta teraz to jest już nieważne. gadaliśmy z mężem o tym miejscu długo, kłócąc sie i zastanawiając, czy coś z tym robić, czy nie.
Zostawiliśmy, bo w porównaniu do Palucha i Józefowa i tak było rajem. Teraz nie wiem, czy zrobiliśmy dobrze. Ale taka podjęliśmy wtedy decyzję.
Panią Szwarc trzeba zabrać stamtąd, bo nie jest poczytalna. Tyle.

Posted

TAM PRACUJE PODOBNO 5 OSOB JAK TO MOZNA OGARNAC :diabloti:NAJBARDZIEJ SA WINNI CI SMIESZNI LEKARZE CO NICZEGO NIE WIDZIELI TO MOIM ZDANIEM ICH TRZEBA UKARAC [TE KONTROLE TYLKO NA PAPIERZE]

Posted

Tattoi napisał(a):
Ja napisze jeszcze raz- Viktorija napisała mądre rzeczy i zgadzam się z nią.
Magda Szwarc nie jest ani mordercą, ani psychopatą, ani jednostką bez serca.
W moim przekonaniu po prostu zwariowała. Byłam tam w 2003 roku i choć wtedy psów nie było tak dużo, to już sobie z tym nie radziła. Mówiła, że brakuje jej smyczy, obroży i wolontariuszy.
Byłam tam w lecie, trawka, słonko, błota i syfu nie było, za to ganiające luzem psy wymagały interwencji weterynaryjnej , co było widać gołym okiem. Jak o to zapytałam, to mi powiedziała, że wet przyjeżdża raz na tydzień i nie jest w stanie wyłapać wszystkich chorych, czy potrzebujących pomocy.
Wspomniałam iluś osobom o tym miejscu i wszyscy mnie zakrzyczeli, bo jestem z gatunku "po******ch". Zreszta teraz to jest już nieważne. gadaliśmy z mężem o tym miejscu długo, kłócąc sie i zastanawiając, czy coś z tym robić, czy nie.
Zostawiliśmy, bo w porównaniu do Palucha i Józefowa i tak było rajem. Teraz nie wiem, czy zrobiliśmy dobrze. Ale taka podjęliśmy wtedy decyzję.
Panią Szwarc trzeba zabrać stamtąd, bo nie jest poczytalna. Tyle.


Pani Szwarc odpowiada za pieklo tych zwierzat, nie wydawanie ich do adopcji, trzymanie w straszliwych warunkach, nie karmienie codziennie, a teraz odpowiada rowniez za czystki, ktore dzieja sie w schronisku. Tyle na ten temat. Jak pisalam wczesniej, nie wykrzesam z siebie grama wspolczucia ani zrozumienia dla tej osoby. /Agnieszka

Posted

szajbus napisał(a):
Wiecie co? Przecież Morbital jest lekiem ścisłego zarachowania, to chyba tak taśmowo by nie usypiali psów? Szybko by wyszło na jaw, ile i kiedy zużyto tego specyfiku.
Może reszta psów została przeniesiona w inne miejsce?
Nie słyszałam kiedy będzie protokół z dzisiejszej kontroli. Oby jak najszybciej.


Morbital jest lekiem scislego zarachowania, ale kto powiedzial, ze humanitarnie pozbywaja sie kompromitujacych dowodow? /Agnieszka

Posted

bric-a-brac napisał(a):
Czytam każdy post po kolei... Tak bym chciała tu wreszcie przeczytać, że zwierzęta są już pod dobrą opieką.... (ech, życzenie...)


........ i jeszcze że Pani Szwarc też jest pod dobrą opieką w ciepłym pokoju wyłożonym miękką wykładziną gdzie drzwi nie mają klamek i ma zapewnione środki farmakologiczne które pozytywnie wpływają na jej zwichrowaną psychikę , ratujmy ją , do Tworek z nią !!!!!

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Morbital jest lekiem scislego zarachowania, ale kto powiedzial, ze humanitarnie pozbywaja sie kompromitujacych dowodow? /Agnieszka


Tak mi zal tych psinek,schowanych, poupychanych nie wiadomo gdzie,przestraszonych .............

Posted

To kolejny chory mechanizm pozbywania się psów w Polsce. Pazerni hycle dostają kosmiczne stawki i dostarczają psy do takich mordowni. Psy z 50 czy 60 gmin idą do "schroniska". Ich liczba idzie w tysiące sztuk. Kasę się inkasuje jednorazowo i pies staje się balastem. Nie trzeba morbitalu, żeby zrobić nowe miejsca. Wystarczy nie karmić, stłoczyć psy i mamy naturalną selekcję. Resztę silniejszych sztuk doprawią troskliwi pracownicy. I zabawa ze zbieraniem psów zaczyna się od nowa.

Ciekawa jestem, czy można zaskarżyć decyzje urzędników dotyczących tego miejsca w kontekście tego, że ta sytuacja trwa już tyle lat?

Posted

avii napisał(a):
nie ludz się !!

jak sie dobrze poszuka to wiele rzeczy mozna znależć o Korabiewicach

nie da się wstawić tabeli ile brakowało psów w poszczególnych latach
jest to różnica między danymi gminy o wyslanych psach do schronu ( zaplacone zatem) a danymi z Insp,WEt. o przyjętych psach do schroniska

chcesz wiedzieć ile zwierząt brakowało w poszczególnych latach 2004,2005,2006,2007,2008 ??
setki , szczególnie w 2005 roku :( wiele setek ..

i dalej
cytuję :

[FONT=Verdana]W grudniu 2006 r. Prokuratura Rejonowa w Żyrardowie umorzyła śledztwo w …..[/FONT]
[FONT=Verdana]Powtórnie postępowanie umorzono w czerwcu 2008…..[/FONT]
[FONT=Verdana]W dalszym postępowaniu w 2009 roku….[/FONT]
[FONT=Verdana]W lipcu 2009 Sąd Rejonowy Sąd Rejonowy w Żyrardowie zgodził się na umorzenie śledztwa, podzielając stanowisko Prokuratury, że sprawa nie dotyczyła ochrony zwierząt lecz prawidłowego funkcjonowania instyucji państwowych i autorytetu władzy publicznej……[/FONT]

konic cytatu

wszystko dotyczy tego schronu

To cwani i bezwzględni ludzie inaczej tego nie moge nazwać
i to trwa od 2005 roku
i tak długo trwa gehhena tych niewinnych zwierząt :-(

jak ktoś chce poczytać pełne opisy to służę linkiem na pw
lektura że :shake: w głowie sie nie mieści
XXI wiek , europejskie państwo, cywilizowany podobno kraj i naród
i ...
mozna tak dziełać bezkarnie , bez końca , w majestacie prawa .
HAŃBA DLA POLSKIEGO SYSTEMU PRAWNEGO !


z przerażeniem to czytam, bo skoro udawało się do tej pory zamiatać pod dywan tą sprawę, to może i tym razem się udać...

Posted

lika1771 napisał(a):
Stawka dla hyclow jest niesamowita,dlaczego i kto ustala takie kwoty?Nad tym tez wypadało by popracowac przeciez to masa pieniedzy


a gminy i miasta wydają te pieniądze byle komu..... zapłacą i problem z głowy....

Posted

To, że morbital jest środkiem ścisłego zarachowania nie ma znaczenia. Znam pewne schronisko w mazowieckim, gdzie butelka morbitalu leżała sobie spokojnie w szufladzie razem z używanymi igłami, a pracownik po pijaku chwalił się kolegom, jak sam uśmiercał psy wbijając się od razu do serca, bez podania wcześniej narkozy, czy choćby "głupiego Jasia". Czy zawsze trafiał, też nie mam pewności.
Czy miał prawo sam uśmiercać psy? Bez wykształcenia wet czy choćby zoo, nie sądzę.

Posted

waldi481 napisał(a):
Może wśród tych ludzi znajdzie się CZłowiek i pozwoliłby wykupić tego rudego?
Nie mamy pieniędzy,ale możemy dać złoty pierścionek jakby co...Dla rudego damy..
A że szukają teraz w Niemczech?Są tu chyba znający język i mogliby im otworzyć oczy..Chociaż jak tu dyskusja pokazała i Polaków trudno przekonać-może z Niemcami będzie łatwiej..
Waldek

Nie czytałam dokładnie całego wątku - myślałam, że wyciągniety przez Was Uszek to ten rudy z wystajacymi żebrami...On tez byl zakrwawiony, wyglądało to jakby z urwanego ucha. A teraz to już sama nie wiem co myśleć. Jesli on jeszcze żyje, jesli jest jakaś szansa na wyciągniecie go, wykupienie, no sama juz nie wiem co jeszcze - to ja się dorzucę.

Posted

No cóż, Amerykanie się już przedsiębiorczej pani Magdzie
dali nabić w kangura, to teraz kolej na Niemców,
może sfinansują... żyrafę.... :shake:.

Zastanawiający jest ten długoletni brak reakcji odpowiednich władz
na tragedię korabiewickich zwierząt, komuś to musi bardzo pasować.

Ktoś tu rzucił pomysł o zawiadomieniu NIK, to świetna myśl,
ta instytucja rzeczywiście mogłaby się zainteresować marnotrawieniem
pieniędzy społeczeństwa. Ciekawe, kto ustala kosmiczne stawki hycla ?
Intrygująca jest ich wysokość, przecież gminy podobno oszczędzają :crazyeye:.

A ten rudy, biedny, wychudzony pies, mi się śnił,
już Go pewnie nie ma, niestety :-(.

Posted

esperanza napisał(a):
To, że morbital jest środkiem ścisłego zarachowania nie ma znaczenia. Znam pewne schronisko w mazowieckim, gdzie butelka morbitalu leżała sobie spokojnie w szufladzie razem z używanymi igłami, a pracownik po pijaku chwalił się kolegom, jak sam uśmiercał psy wbijając się od razu do serca, bez podania wcześniej narkozy, czy choćby "głupiego Jasia". Czy zawsze trafiał, też nie mam pewności.
Czy miał prawo sam uśmiercać psy? Bez wykształcenia wet czy choćby zoo, nie sądzę.

Esperanza!
Jeśli nie chcesz tu na wątku podać,które to schronisko zrozumiem!
Ale na litość boską tego nie można tak zostawić!!!:shake:
Widzę,ze powoli nadchodzi czas "zapłaty" i krok po kroku możemy zacząć walkę o zmiany w wielu takich schroniskach,które de facto są miejscem kaźni zwierząt!:angryy:

Posted

olalala, czy dobrze domyślam się, że objawiła się obrończyni pani M.S? Pomóc można temu, kto chce taką pomoc przyjąć. Jesli Pani Magda nie chce wydawać psów do adopcji, nie chce sterylizować i kastrować, a tym samym pomnaża psi inwentarz, to o jakiej formie pomocy mówimy? I co to znaczy "przetrwać kolejne lata"? Przecież wolontariat w Korabiewicach nie istnieje, żarcie dla psów potrzebne nie było, więc o co chodzi? Zresztą o czym my w ogóle mówimy, skoro szczury dla tej pani są ważniejsze od psów.

Posted

avii napisał(a):
no to żeby tu tez było wszystko
[FONT=Times New Roman]nowe forum niemieckie :angryy:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]http://tierasyl-korabiewice-polen.forenking.com/ftopic-1.html[/FONT]

[FONT=Times New Roman]http://tierasyl-korabiewice-polen.com/forum/[/FONT]

[FONT=Times New Roman]założone 26-01 2011 [/FONT]
[FONT=Times New Roman]szukaja teraz za granica naiwnych ??[/FONT]
[FONT=Times New Roman]bo oni nie oglądaja polskiej telewizji ....[/FONT]

[FONT=Times New Roman]ale [/FONT]

[FONT=Times New Roman]""""""""Zwierzęta w azylu zwierząt Korabiewice[/FONT]
[FONT=Times New Roman]700 psów[/FONT]
[FONT=Times New Roman]23 konie[/FONT]
[FONT=Times New Roman]50 CATS[/FONT]
[FONT=Times New Roman]4 wołowiny[/FONT]
[FONT=Times New Roman]2 HÄNGEB. świnie[/FONT]
[FONT=Times New Roman]3 niedźwiedzie brunatne[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Azjatyckiej[/FONT]
[FONT=Times New Roman]1 KANGAROO[/FONT]

[FONT=Times New Roman]"""[/FONT]
[FONT=Times New Roman]uups , gdzie te koty :shake:[/FONT]



absolutnie i bez zwłoki należy na tym forum pisac. pomoc jakakolwiek, rzeczowa, pienięzna, utrzymuje status quo!!!
nie znam niemieckiego, prosze napiszcie tam. tzreba niemcom wytłumaczyć spokojnie, o co idzie sprawa. oraz prosić o adopcje, poniewaz szwarcowa będzie sie bała nie wydawać psów w takiej sytuacji. ale ukrywac niczego nie można!!!


sunia - o pomoc w przetrwaniu kolejnych lat p. szwarc powinna się zgłosic do fundacji pomagającym ludziom. my pomagamy zwierzętom i ludziom, kórzy zwierząt nie krzywdzą.


niestety wiadomo było od razu, ż ebędzie posprz atane. słuchajcie, jedyne, co teraz zadziała, to wszystkie dowody zebrane przed wejściem mediów do korabiewic. istnienie rudego, dredziarza, psa z przechowywalni zwłok. musza udowodnić, co się stało z tymi psami, jeśli ich istnienie jest udokumentowane na fotach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...