matamata Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Trzymamy kciuki i w miarę możliwości prosimy o informację o wynikach starań. Oraz o tym czy można w tej sprawie jakoś pomóc - niestety w moim przypadku na odległość. Quote
Guest Elżbieta481 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='ostatniaszansa']Tu nikt nie podaje tajnych wiadomosci, a dyskusja ogolna jest potrzebna. Problem istnieje i to spory, pani Szwarc najwyrazniej znowu sie wyslizga z odpowiedzialnosci, a my mamy zamknac temat i udawac, ze jest super? Bo nie rozumiem? /Agnieszka[/QUOTE] ------------- Przykre,że tak zareagowałaś na naszą prośbe.Ok-skoro tak dyskutujcie dalej EOT Ela Quote
Charly Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Też uważam, że dyskusja jest potrzebna- jak widać. Nie tylko zresztą tutaj, ale na innych forach także. Quote
ostatniaszansa Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='waldi481']------------- Przykre,że tak zareagowałaś na naszą prośbe.Ok-skoro tak dyskutujcie dalej EOT Ela[/QUOTE] przykre ? Powiedziałabym rzeczowe. Nie możemy zamykać ust, szeptem po kątach o problemie i naszych odczuciach. Agata-air, jeżeli możemy być pomocne - służymy. Ewa Quote
agata-air Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Przyjdzie czas (mam nadzieję) kiedy zdecydowanie będzie potrzebna min. wasza pomoc. W tej chwli odbijamy się od muru urzędników ;/ Quote
Guest Elżbieta481 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Chcesz podyskutować ostatniaszansa o Korabiewicach?Zapraszam na dajmudom..O-to jest lektura,szczególnie jak pojawiają się organizacje prozwierzęce broniące,wreszczące,mówiące.ARKA ma głos... Może jakby któraś z Pań napisała do niej o tym rudym psie to może Wam odpowie?Skoro bez problemu zabrała 2 psy stamtąd? Na wpis nasz nie reaguje. w/z Waldka Elżbieta Quote
ostatniaszansa Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Waldi, ja tam pisze od dawna pod nickiem Agnieszka, a teraz moj znajomy sie rozwija jak widze (Karol M). Z Arka na ten temat nie ma co dyskutowac - pani Wahl z Boguszyc jej nie przeszkadzala, odsadzala nas od czci i wiary, bo sie wzielysmy za Krzetowska ze Starachowic (miala drugi raz odebrane psy). Nie wiem czemu Arka tak robi, ale tam gdzie pojawia sie problem ze zbieraczkami, to jest pierwsza do bronienia ich i jest glucha na jakiekolwiek argumenty dotyczace stanu zwierzat. /Agnieszka Quote
Guest Elżbieta481 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Dlatego Waldek wyszedł-powtarzając,,szanuje kobiety-musze pamiętać -szanuję kobiety,,-bo się strasznie wkurzył.. E/W Quote
ostatniaszansa Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 no zem tam napisala :) ale to sztuka dla sztuki, zaraz pewnie poleca wyzwiska i metne wywody i tyle. /Agnieszka Quote
joshua_ada Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Przeklejam swój post z miau. Co by nie umknęło na przyszłość, skan z księgi gości Korabiewic: [URL="http://img40.imageshack.us/i/adrudegoarka.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/3274/adrudegoarka.th.jpg[/IMG][/URL] Czyli mimo nie stwierdzenia tego faktu naocznie, ARKA ma informację, że rudy tam jest. Kto chciał go adoptować? Quote
Guest Elżbieta481 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Posiadane przez nas informacje mówią co innego i dlatego W.wyszedł by nie ,,nagadać,, E/W Quote
ostatniaszansa Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Arka nie ma informacji, tylko costam slyszala... grunt to sie opierac na plotkach /Agnieszka Quote
sleepingbyday Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 ten szacunek ze względu na płeć to bywa zwodniczy ;-). Quote
Guest Elżbieta481 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='sleepingbyday']ten szacunek ze względu na płeć to bywa zwodniczy ;-).[/QUOTE] ------------- Owszem,ale kobiet się nie bije.. E/W Quote
malagos Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='agata-air']O Korabiewice nadal trwa walka. Nie możemy teraz napisać szczegółów ale codziennie wykonujemy czynności w tej sprawie.[/QUOTE] Całym sercem jestem z Wami. Quote
esperanza Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 ostatniaszansa, z czystej ciekawości chciałam zapytać. Co się stało z Krzętowską, gdzie ona teraz jest? Nadal zbiera psy? Kiedyś robiłam dla niej zbiórkę i przekazywałam przez Vivę. Będąc studentką robiłam też zbiórkę dla Korabiewic, ale to było kilka lat temu i wtedy dochodziły do mnie tylko pozytywne informacje o schronisku. Quote
ostatniaszansa Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 P. Marzena Krzętowska tuż przed akcją odebrania ( paranoja) naszych zwierząt zrejterowała, zabrała swój "dobytek" pod pachę ( niestety) 4 malutkie psy oraz koty ( skąd??? !!! jak ona je ukryła przed nami ?), zabrała Ją siostra. Jest w Skierniewicach i mamy dwie wersje jedna podawana przez Panią BW- Marzena jest ciężko ,śmiertelnie chora (?) drugą ; " wróciłam do Skierniewic bo tu źle się dzieje zwierzętom i musżę im pomóc" :-o Urząd w Skierniewicach powiadomiony ale czy będzie reagował na ewentualne zbieractwo ? Wątpię :shake: Jedyny pozytyw w tym wszystkim, P.Krzętowska nie ma własnego lokalu nawet socjalnego, podobno mieszka u rodziny. Ewa Quote
joshua_ada Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='ostatniaszansa']Arka nie ma informacji, tylko costam slyszala... grunt to sie opierac na plotkach /Agnieszka[/QUOTE] Toteż po to jest skan, żeby ARKA nie zapomniała, że wie, że ten pies jest i że pomoże wyciągnąć go stamtąd. Skoro wg niej on tam jest i skoro p. Szwarc nie stwarza probelmów z wydawaniem. :diabloti: Quote
ostatniaszansa Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Tylko odnioslam wrazenie, ze Arka nie widzi problemu, ze on tam jest, wiec moze nie uwazac, ze wyciaganie go stamtad, to dla jego dobra - przeciez Korabiewice super warunki maja... /Agnieszka Quote
Zofia.Sasza Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='ostatniaszansa']P. Marzena Krzętowska tuż przed akcją odebrania ( paranoja) naszych zwierząt zrejterowała, zabrała swój "dobytek" pod pachę ( niestety) 4 malutkie psy oraz koty ( skąd??? !!! jak ona je ukryła przed nami ?), zabrała Ją siostra. Jest w Skierniewicach i mamy dwie wersje jedna podawana przez Panią BW- Marzena jest ciężko ,śmiertelnie chora (?) drugą ; " wróciłam do Skierniewic bo tu źle się dzieje zwierzętom i musżę im pomóc" :-o Urząd w Skierniewicach powiadomiony ale czy będzie reagował na ewentualne zbieractwo ? Wątpię :shake: Jedyny pozytyw w tym wszystkim, P.Krzętowska nie ma własnego lokalu nawet socjalnego, podobno mieszka u rodziny. Ewa[/QUOTE] Wolontariuszki też wiedzą o zagrożeniu. Quote
ostatniaszansa Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Zofio to super. Chyba jeszcze trzeba, my, strzelić pismo za potwierdzeniem odbioru do Prezydenta Starachowic tak na wszelki słuczaj. E Quote
ostatniaszansa Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Arka zostala czolowa obronczynia pani Szwarc na ksiedze Korabiewic - co tam zwierzeta, wazne ze kolejnej zbieraczce dzieje sie krzywda! Jestem pod wrazeniem - serio... :( /Agnieszka Quote
Charly Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='ostatniaszansa']Arka zostala czolowa obronczynia pani Szwarc na ksiedze Korabiewic - co tam zwierzeta, wazne ze kolejnej zbieraczce dzieje sie krzywda! Jestem pod wrazeniem - serio... :( /Agnieszka[/QUOTE] nie rozumiem tego. Ale akurat Ciebie po B. W. i "psach, które tylko trzeba wykąpać, bo są brudne" nie powinno chyba już nic dziwić:(. tragikomedia :smhair2: Quote
ostatniaszansa Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Arka wlasnie odkryla na ksiedze Korabiewic tajna wiadomosc, ze Karol M, ktory sie tam wypowiada, to moj znajomy - normalnie banana w nagrode :) Przy okazji pozdrawiamy, skoro tak pilnie czyta Dogo /Agnieszka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.