mala_czarna Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 (edited) http://www.tvn24.pl/-1,1690732,0,1,psy-jedza-psy-schronisko_horror-pod-zyrardowem,wiadomosc.html Petycja!!! http://www.petycje.pl/6457 [quote name='malagos'] A tam były też niedźwiedzie (czy jeden?)...... Na ich stronie internetowej pokazywali nawet kangura (tak, tak, to nie żart). Nie wiem tylko, czy zaraz na topiku nie pojawią się obrończynie Korabiewic, bo już na którymś z wątków tak było. Edited April 13, 2012 by mala_czarna Quote
malagos Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Zapowiadano na jutro - 26 stycznia reportaż o Korabiewicach. TVN24, "Prosto z Polski", godz. 17.10. Sam zwiastun dramatyczny. Psy wychudzone, zagryzają się, suki szczenią w wykopanych w ziemi jamach, szczeniaki są uśmiercane niehumanitarnie. I w tym wszystkim pani Magda S. PETYCJE: http://www.petycje.pl/6464 http://www.petycje.pl/petycja/6457/poze Reportaż w TVN24 26.01.2011: http://www.tvn24.pl/-1,1690732,0,1,psy-jedza-psy-schronisko_horror-pod-zyrardowem,wiadomosc.html Reportaż w TVN24 27.01.2011 http://www.tvn24.pl/12690,1690969,0,1,kontrola-w-schronisku-grozy-czy-sa-wszystki******,wiadomosc.html Wątek na miau: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=121549&start=0 Artykuł wcześniejszy: http://www.fitnessdog.pl/?strona=artykuly&art=748 http://www.tvn24.pl/12690,1690969,0,1,kontrola-w-schronisku-grozy-czy-sa-wszystki******,wiadomosc.html Reportaz w TVN24: http://www.tvn24.pl/-1,1690830,0,1,schronisko_horror-do-kontroli,wiadomosc.html Wątek sprzed 1,5 roku: http://www.dogomania.pl/threads/188869-Sytuacja-polskich-schronisk-Schronisko-w-Korabiewicach-Fundacji-%E2%80%9ENied%C5%BAwied%C5%BA%E2%80%9D http://www.dogomania.pl/threads/175321-TVP-Kultura-quot-Dzikie-szcz%C4%99%C5%9Bcie-quot-POLECAM-!!!?p=16255878#post16255878 Inne: http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1512588,1,psy-cierpia-w-dzikich-schroniskach.read [FONT=Times New Roman]http://www.tvn24.pl/12690,1690860,0,1,bydla-nie-brakuje,wiadomosc.html[/FONT] Wyniki kontroli: http://www.tvn24.pl/12690,1691204,0,1,nie-ma-horroru-w-schronisku--anbsptylko-nielad-w-papierach,wiadomosc.html Quote
malagos Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Zobaczymy jutro, nie przypuszczam, żeby taka kontrola i wizyta telewizji była stronnicza. Cholera, a był juz na dogo sunia i inne psy z Korabiewic, tylko tej nazwy SAM WIESZ JAKIEJ nie mozna byo użyć....... Quote
mala_czarna Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 malagos napisał(a):Zobaczymy jutro, nie przypuszczam, żeby taka kontrola i wizyta telewizji była stronnicza. Cholera, a był juz na dogo sunia i inne psy z Korabiewic, tylko tej nazwy SAM WIESZ JAKIEJ nie mozna byo użyć....... Ja tego nie obejrzę. Obawiam się, że krew mnie jasna zaleje. Quote
Tweety Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 ale przecież pani. A. twierdziła, że tam miód i mleko płynie strumieniami i klepała panią M. po pleckach jak Viva usiłowała tam zadziałać. Ile zwierzaków musiało odejść przez ślepców mieniących się obrońcami zwierząt ;[[[ Quote
obraczus87 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Kochani zmiencie tytul.....dopoki reportaz sie nie ukaze.... Quote
mtf zalesie Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 w korabiewicach bylo niedziwedzi 5 od okolo roku zostaly cztery. lubie jak ktos cos klepie a nigdy tam nosa nie wsadzil Quote
ankub Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 byłam w korabiewicach wyciągałam z tego schronu jedną sunie do hotelu teraz jest u mnie druga na dt-faktycznie warunki bytowe tam są straszne błoto mokro psy nie są szczepione nie mówiąc już o sterylkach i czipowaniu natomiast co do zagłodzenia psów ani jeden ani drugi pies nie był zagłodzony oba miały normalną masę ciała natomiast właścicielka sama wspominała że schronisko nie ma warunków na zimę Quote
mala_czarna Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 mtf zalesie napisał(a):w korabiewicach bylo niedziwedzi 5 od okolo roku zostaly cztery. lubie jak ktos cos klepie a nigdy tam nosa nie wsadzil ba, a da się tam wsadzić nos???? Quote
mala_czarna Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 ankub napisał(a):byłam w korabiewicach wyciągałam z tego schronu jedną sunie do hotelu teraz jest u mnie druga na dt-faktycznie warunki bytowe tam są straszne błoto mokro psy nie są szczepione nie mówiąc już o sterylkach i czipowaniu natomiast co do zagłodzenia psów ani jeden ani drugi pies nie był zagłodzony oba miały normalną masę ciała natomiast właścicielka sama wspominała że schronisko nie ma warunków na zimę ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' Quote
ankub Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 ale ja byłam właśnie w tygodniu około 10 -11 rano więc to nie był czas odwiedzin nie uważam że warunki tam są dobre ale podkreślam jeszcze raz PSY NIE BYŁY ZAGŁODZONE co innego problem z zabraniem psa z tego miejsca-właścicielka ma wiele często absurdalnych warunków i nie prowadzi żadnej ewidencji-biorąc psa nawet nie prosio pokazanie danych z dowodu Quote
mala_czarna Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Dobra, zamykam japę. Obejrzyj reportaż. Quote
Tattoi Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 A ja tam byłam kilka lat temu i noga moja tam nie stanie. Chciałam zabrać dwa rottki- jednego mi nie dali, bo miał "pilnować" terenu , (jakiego terenu- gdzie lata luzem dziesiątki psów???), drugi miał podobno własciciela, który za niego płacił. Pies miał chore oczy, był zabiedzony i wyglądał źle. Jak poprosiłam Szwarcową o telefon do faceta, żeby zapytała, czy nie chciałby go oddać to się zamknęła w biurze i więcej nie wyszła. Postanowiłam zabrać wobec tego innego psa- wskazałam takiego jednego, to mi pracownik powiedział, że ten nie, bo on idzie do wilczycy. Wskazałam jeszcze jednego- ten tez nie, bo jest zarezerwowany. Zapytałam, czy w ogóle na te 300 ileś psów jest jakiś do wzięcia- to mi wskazał jednego- miksa amstafa z diabłem chyba. Psy latały luzem stadami, gryzły się, nie wiem, czy suki były posterylizowane, czy nie. Ostatnio znajoma wzięła jakimś cudem po perypetiach rottkę i za miesiąc gnała na sterylkę aborcyjną, bo suka była pokryta w schronisku. Teren jest super, można tam zrobić fajne miejsce, ale nie tymi sposobami. Wszystko widziałam na własne oczy, był ze mna mój mąż i sąsiad, więc mam świadków, że nie ściemniam. Miśki były, ale nie pamietam ile. Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Repotażu nie będę oglądać-coś by mnie zaraz trafiło,a ja muszę jeszcze trochę pożyć.. E/W Quote
obraczus87 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 ankub napisał(a):ale ja byłam właśnie w tygodniu około 10 -11 rano więc to nie był czas odwiedzin nie uważam że warunki tam są dobre ale podkreślam jeszcze raz PSY NIE BYŁY ZAGŁODZONE co innego problem z zabraniem psa z tego miejsca-właścicielka ma wiele często absurdalnych warunków i nie prowadzi żadnej ewidencji-biorąc psa nawet nie prosio pokazanie danych z dowodu la la la la la la la Quote
Isadora7 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 obraczus87 napisał(a):la la la la la la la do re mi fa sol la Quote
ankub Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 obraczus87 napisał(a):la la la la la la la nie wiem do czego pijesz dziewczyno swoim śpiewem...więc może wyjaśnisz Quote
obraczus87 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 ankub napisał(a):nie wiem do czego pijesz dziewczyno swoim śpiewem...więc może wyjaśnisz A mam na czole wypisane, że jestem dziewczyną, chmmm?? Wszystko wyjaśni reportaż dzisiejszy. Tyle w tym temacie. Akurat Tobie wyjaśniać niczego nie będę. Quote
ankub Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Tattoi napisał(a):A ja tam byłam kilka lat temu i noga moja tam nie stanie. Chciałam zabrać dwa rottki- jednego mi nie dali, bo miał "pilnować" terenu , (jakiego terenu- gdzie lata luzem dziesiątki psów???), drugi miał podobno własciciela, który za niego płacił. Pies miał chore oczy, był zabiedzony i wyglądał źle. Jak poprosiłam Szwarcową o telefon do faceta, żeby zapytała, czy nie chciałby go oddać to się zamknęła w biurze i więcej nie wyszła. Postanowiłam zabrać wobec tego innego psa- wskazałam takiego jednego, to mi pracownik powiedział, że ten nie, bo on idzie do wilczycy. Wskazałam jeszcze jednego- ten tez nie, bo jest zarezerwowany. Zapytałam, czy w ogóle na te 300 ileś psów jest jakiś do wzięcia- to mi wskazał jednego- miksa amstafa z diabłem chyba. Psy latały luzem stadami, gryzły się, nie wiem, czy suki były posterylizowane, czy nie. Ostatnio znajoma wzięła jakimś cudem po perypetiach rottkę i za miesiąc gnała na sterylkę aborcyjną, bo suka była pokryta w schronisku. Teren jest super, można tam zrobić fajne miejsce, ale nie tymi sposobami. Wszystko widziałam na własne oczy, był ze mna mój mąż i sąsiad, więc mam świadków, że nie ściemniam. Miśki były, ale nie pamietam ile. tak jak mówiłam psy trzeba zabrać stamtąd sposobem -pies idzie do domu nie na łańcuch nie do miasta nie do dzieci nie do innych psów itd no i nie może być ulubieńcem właścicielki co do psów latających luzem to nie znam schronu gdzie takowe by nie latały ale faktem jest że psy i suki siedza razem bez sterylek więc co która ma cieczkę to i szczeniaki Quote
ankub Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 obraczus87 napisał(a):A mam na czole wypisane, że jestem dziewczyną, chmmm?? Wszystko wyjaśni reportaż dzisiejszy. Tyle w tym temacie. Akurat Tobie wyjaśniać niczego nie będę. a dlaczego mi nie?ustosunkowałaś sie do mojej wypowiedzi ...czyżbym niegodna była słów księżniczki?okaż trochę kultury jeśli chcesz dyskutować na forum Quote
koosiek Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 ankub napisał(a):co do psów latających luzem to nie znam schronu gdzie takowe by nie latały Aja osobiście byłam tylko raz w schronisku w którym psy biegały luzem - Korabiewicach właśnie... Jestem bardzo ciekawa tego reportażu... Quote
ankub Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 koosiek napisał(a):Aja osobiście byłam tylko raz w schronisku w którym psy biegały luzem - Korabiewicach właśnie... Jestem bardzo ciekawa tego reportażu... psy biegają tez w józefowie(byłam i wyciągałam stamtąd suke po zle przeprowadzonej sterylce) byłam też w celestynowie zawiezć dary i psy tez biegały Quote
obraczus87 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Przepraszam, że post pod postem, ale edycja mi nie działa. Jeśli ktoś znajdzie link do reportażu dzisiejszego - proszę o wrzucenie go tutaj. Nie wiem czy wyrobię się, aby obejrzeć go o 17.20. Quote
obraczus87 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 ankub napisał(a):a dlaczego mi nie?ustosunkowałaś sie do mojej wypowiedzi ...czyżbym niegodna była słów księżniczki?okaż trochę kultury jeśli chcesz dyskutować na forum Wybacz, nie mam obecnie czasu na rozwijanie dyskusji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.