Jump to content
Dogomania

>>>KRZYCZKI-obóz śmierci dla psów-WIELKI SUKCES- zapadł precedensowy wyrok !!!<<<


Recommended Posts

Posted

Dzisiaj moja córka była w Krzyczkach - od maja szukamy psa i objeśdzamy schroniska - i była mile zaskoczona.
Kierowniczka wpuściła ja do środka, choć nie były to godziny odwiedzin, obeszły wszystkie klatki.
Pokazała jej psa bardzo podobnego do naszego ale to niestety nie ten.
Ten pies w Krzyczkach jest ładny, zadbany musiał sie komus zgubić.
A potem pjechała do Józefowa a tam jej nie wpuścili to środka choć miało być otwarte to.... cos robili i byli zajęci.
Może cos się zmienia?

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Krysiam napisał(a):
Dzisiaj moja córka była w Krzyczkach - od maja szukamy psa i objeśdzamy schroniska - i była mile zaskoczona.
Kierowniczka wpuściła ja do środka, choć nie były to godziny odwiedzin, obeszły wszystkie klatki.
Pokazała jej psa bardzo podobnego do naszego ale to niestety nie ten.
Ten pies w Krzyczkach jest ładny, zadbany musiał sie komus zgubić.
A potem pjechała do Józefowa a tam jej nie wpuścili to środka choć miało być otwarte to.... cos robili i byli zajęci.
Może cos się zmienia?



i myślisz żę od maja by tam jeszcze był

Posted

Neigh napisał(a):
No tak czyli moje okolice.........Mogę coś pomóc?

Jak sie okazuje to tym psom NIKT nie może pomóc,:-( jedynie wyciaganie pojedynczych sztuk i szukanie im domów na własną rękę......

Posted

Jeżdzę do Krzyczek od maja i sprawdzam.
Wierzę, że żyje i moze gdzieś sie błąka a jak go odłowią to z mojej strony świata wożą do Józefowa lub Krzyczek.
To takie proste.

Posted

Moze jak sobie namiot rozbijesz i bedziesz sprawdzac codzienne transporty to znajdziesz bo przerwa tygodniowa to juz stanowczo za dlugo szczególnie jeżeli to jest duzy pies.

Pajunia , nie zadawaj ....hmm..... niemadrych pytań ... to psie piekne boksy a w nich mieszkancy jakze luksusowych pomieszczen , władcy przestrzeni .
I nie zadawaj pytania ... czy da sie cos z tym zrobić .

Posted

andzia69 napisał(a):
one..leżą czy stoją?:placz::placz::placz: ożesz ty k..a jego mać!:angryy: przeciez ten jamniczyna dlugo nie pociągnie:placz::placz::placz:


Z tego co widzę na zdjęciu....a długo już przyglądałam się tym zdjęciom to jamniczek leży a ta druga psinka też próbuje się położyć.
Te zdjęcia wzięłam ze strony internetowej Krzyczek :angryy:.....sami umieścili takie zdjęcia w psach do adopcji.

Posted

Beata_Dorobczyńska napisał(a):
Moze jak sobie namiot rozbijesz i bedziesz sprawdzac codzienne transporty to znajdziesz bo przerwa tygodniowa to juz stanowczo za dlugo szczególnie jeżeli to jest duzy pies.

Pajunia , nie zadawaj ....hmm..... niemadrych pytań ... to psie piekne boksy a w nich mieszkancy jakze luksusowych pomieszczen , władcy przestrzeni .
I nie zadawaj pytania ... czy da sie cos z tym zrobić .



Beacia zapomniałas dodac że z super obsługą zarówno personel jak i kierownictwo. Do rany.. przyłóż i gangrena gotowa:mad:

Posted

Nikt nigdy w życiu nie wprowadził mnie w stan takiej furii jak pracownicy schroniska, odkryłam w sobie swiat wielkich mozliwości i gdyby nie Doddy to chyba bym razowca przez kratki oglądała .
A jeszcze bardziej wkur.... mnie to , ze wszyscy , którzy coś moga są slepi i głusi ale mają za to pojemne kieszenie.
Wolałabym uśpic wszystkie psy z tego schroniska niz zostawić je tam.

Posted

Zobaczylam zdjecia :-(.
Najgorsze jest uczucie bezradnosci ,ale przeciez musi byc mozliwosc jakos tym psiakom pomoc , one tam tak nie moga zostac . Moze by wyciagnac ich troche ??
Ja z mej strony moge przeznaczyc u nas pare miejsc na psy z Krzyczek ale kto by z nami tam pojechal??

Posted

Czy jesli przywieziemy np. karme pozwola nam ja psom dac??
Jesli ktokolwiek by chcial z nami pojechac ,to prosze o info na prywa.
Co do transportu ,to mamy duze auta i transportery , jedno tylko :czy tam nam wydadza psy?? No i czy nas wpuszcza??

Posted

Karmy mogą nie przyjąć- lub przyjąć i powiedzieć potem że psy padły po jej podaniu.

A z wydaniem psów może byc różnie - moja sąsiadka pojechała tam po psa i wyraża się o schronisku bardzo dobrze. Podobno jakiś pan jej się skarżył że oczerniano schronisko, a przecież oni dla psów tacy dobrzy...

Posted

Neris napisał(a):
Karmy mogą nie przyjąć- lub przyjąć i powiedzieć potem że psy padły po jej podaniu.

A z wydaniem psów może byc różnie - moja sąsiadka pojechała tam po psa i wyraża się o schronisku bardzo dobrze. Podobno jakiś pan jej się skarżył że oczerniano schronisko, a przecież oni dla psów tacy dobrzy...



Co do karmy to szkoda ,ale jesli Twa sasiadka sie o schronisku tak dobrze wyraza , to moze nie bedzie problemu??

Posted

Nie wiez karmy bo nastepnego dnia padnie 20 psów a nie tylko 5.
A psa moze dostaniesz a może nie , a może bedzie czynne a moze nie . Ale pojechać zawsze warto , może jakiemuś biedakowi sie poszczęści przed gwiazdką.


Gamoń , moja rada skorzystasz albo nie , komentarze i spostrzeżenia nie sa mile widziane na terenie schroniska więc sobie nie porozmawiasz tak jakbyś chciala a tylko się zdenerwujesz.
Najlepiej malo mowic, glupio sie usmiechac i przytakiwać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...