Krysiam Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Dzisiaj moja córka była w Krzyczkach - od maja szukamy psa i objeśdzamy schroniska - i była mile zaskoczona. Kierowniczka wpuściła ja do środka, choć nie były to godziny odwiedzin, obeszły wszystkie klatki. Pokazała jej psa bardzo podobnego do naszego ale to niestety nie ten. Ten pies w Krzyczkach jest ładny, zadbany musiał sie komus zgubić. A potem pjechała do Józefowa a tam jej nie wpuścili to środka choć miało być otwarte to.... cos robili i byli zajęci. Może cos się zmienia? Quote
kasiaprodex Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Krysiam napisał(a):Dzisiaj moja córka była w Krzyczkach - od maja szukamy psa i objeśdzamy schroniska - i była mile zaskoczona. Kierowniczka wpuściła ja do środka, choć nie były to godziny odwiedzin, obeszły wszystkie klatki. Pokazała jej psa bardzo podobnego do naszego ale to niestety nie ten. Ten pies w Krzyczkach jest ładny, zadbany musiał sie komus zgubić. A potem pjechała do Józefowa a tam jej nie wpuścili to środka choć miało być otwarte to.... cos robili i byli zajęci. Może cos się zmienia? i myślisz żę od maja by tam jeszcze był Quote
Neigh Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Przepraszam, dopiero weszłam na wątek......czy ktoś może mi powiedzieć, gdzie dokładnie jest to schronisko?? Quote
pajunia Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Kasia, co to za zdjecie? Chyba nie psi box?:angryy: Ziuta, zdjecie mi sie nie otwiera. Quote
pajunia Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Ziutko, dalej nic nie widac :placz: Quote
Neigh Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 No tak czyli moje okolice.........Mogę coś pomóc? Quote
enia Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Neigh napisał(a):No tak czyli moje okolice.........Mogę coś pomóc? Jak sie okazuje to tym psom NIKT nie może pomóc,:-( jedynie wyciaganie pojedynczych sztuk i szukanie im domów na własną rękę...... Quote
Krysiam Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Jeżdzę do Krzyczek od maja i sprawdzam. Wierzę, że żyje i moze gdzieś sie błąka a jak go odłowią to z mojej strony świata wożą do Józefowa lub Krzyczek. To takie proste. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Moze jak sobie namiot rozbijesz i bedziesz sprawdzac codzienne transporty to znajdziesz bo przerwa tygodniowa to juz stanowczo za dlugo szczególnie jeżeli to jest duzy pies. Pajunia , nie zadawaj ....hmm..... niemadrych pytań ... to psie piekne boksy a w nich mieszkancy jakze luksusowych pomieszczen , władcy przestrzeni . I nie zadawaj pytania ... czy da sie cos z tym zrobić . Quote
pajunia Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Wiem Beatko, masz racje, to bylo niemadre pytanie. Wrecz niesamowicie glupie, znam przeciez ta sytuacje, ale wciaz mnie mroza takie zdjecia.:angryy: Quote
Krysiam Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Chcesz mi powiedziec, że już nie warto szukać? Nadzieja umiera ostatnia. Quote
andzia69 Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 [quote name='ziuta-23'] one..leżą czy stoją?:placz::placz::placz: ożesz ty k..a jego mać!:angryy: przeciez ten jamniczyna dlugo nie pociągnie:placz::placz::placz: Quote
Ziutka Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 andzia69 napisał(a):one..leżą czy stoją?:placz::placz::placz: ożesz ty k..a jego mać!:angryy: przeciez ten jamniczyna dlugo nie pociągnie:placz::placz::placz: Z tego co widzę na zdjęciu....a długo już przyglądałam się tym zdjęciom to jamniczek leży a ta druga psinka też próbuje się położyć. Te zdjęcia wzięłam ze strony internetowej Krzyczek :angryy:.....sami umieścili takie zdjęcia w psach do adopcji. Quote
kasiaprodex Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Moze jak sobie namiot rozbijesz i bedziesz sprawdzac codzienne transporty to znajdziesz bo przerwa tygodniowa to juz stanowczo za dlugo szczególnie jeżeli to jest duzy pies. Pajunia , nie zadawaj ....hmm..... niemadrych pytań ... to psie piekne boksy a w nich mieszkancy jakze luksusowych pomieszczen , władcy przestrzeni . I nie zadawaj pytania ... czy da sie cos z tym zrobić . Beacia zapomniałas dodac że z super obsługą zarówno personel jak i kierownictwo. Do rany.. przyłóż i gangrena gotowa:mad: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Nikt nigdy w życiu nie wprowadził mnie w stan takiej furii jak pracownicy schroniska, odkryłam w sobie swiat wielkich mozliwości i gdyby nie Doddy to chyba bym razowca przez kratki oglądała . A jeszcze bardziej wkur.... mnie to , ze wszyscy , którzy coś moga są slepi i głusi ale mają za to pojemne kieszenie. Wolałabym uśpic wszystkie psy z tego schroniska niz zostawić je tam. Quote
coolydiana Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Zobaczylam zdjecia :-(. Najgorsze jest uczucie bezradnosci ,ale przeciez musi byc mozliwosc jakos tym psiakom pomoc , one tam tak nie moga zostac . Moze by wyciagnac ich troche ?? Ja z mej strony moge przeznaczyc u nas pare miejsc na psy z Krzyczek ale kto by z nami tam pojechal?? Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Myslę, ze jest kilka osób , które zgodziłyby sie pojechac jak będą konkretne informacje . Quote
Neigh Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Ja się mogę oferować jako pomoc, towarzystwo i transport ( kombi z kratką). Mieszkam dość niedaleko.......... Quote
coolydiana Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Czy jesli przywieziemy np. karme pozwola nam ja psom dac?? Jesli ktokolwiek by chcial z nami pojechac ,to prosze o info na prywa. Co do transportu ,to mamy duze auta i transportery , jedno tylko :czy tam nam wydadza psy?? No i czy nas wpuszcza?? Quote
Neris Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Karmy mogą nie przyjąć- lub przyjąć i powiedzieć potem że psy padły po jej podaniu. A z wydaniem psów może byc różnie - moja sąsiadka pojechała tam po psa i wyraża się o schronisku bardzo dobrze. Podobno jakiś pan jej się skarżył że oczerniano schronisko, a przecież oni dla psów tacy dobrzy... Quote
coolydiana Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Neris napisał(a):Karmy mogą nie przyjąć- lub przyjąć i powiedzieć potem że psy padły po jej podaniu. A z wydaniem psów może byc różnie - moja sąsiadka pojechała tam po psa i wyraża się o schronisku bardzo dobrze. Podobno jakiś pan jej się skarżył że oczerniano schronisko, a przecież oni dla psów tacy dobrzy... Co do karmy to szkoda ,ale jesli Twa sasiadka sie o schronisku tak dobrze wyraza , to moze nie bedzie problemu?? Quote
malagos Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 a ja mogę Was wspierać duchowo tylko :shake: ale cieszę sie, ze coś będzie sie posuwało naprzód. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Nie wiez karmy bo nastepnego dnia padnie 20 psów a nie tylko 5. A psa moze dostaniesz a może nie , a może bedzie czynne a moze nie . Ale pojechać zawsze warto , może jakiemuś biedakowi sie poszczęści przed gwiazdką. Gamoń , moja rada skorzystasz albo nie , komentarze i spostrzeżenia nie sa mile widziane na terenie schroniska więc sobie nie porozmawiasz tak jakbyś chciala a tylko się zdenerwujesz. Najlepiej malo mowic, glupio sie usmiechac i przytakiwać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.