-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Niemcy - Zelgoszcz
Contact Methods
-
Signal
2667876
Recent Profile Visitors
The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.
pajunia's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
To ja poprosze jeszecze 54 1 47 1 43 1 45 3 48 3 Kochana Bianko , ile ma przelac jezcze pieniazkow ?. Wychodz mi 106 zl +19,60 wysylka . Zgadza sie ? To zaraz przeleje i wyslij prosze z tymi smakolykami, kore na tym spizarniowym bazarku kupilam, dobrze ? Wyslalam 126,60 zl. Jesli cos zabraknie, napisz, to dosle. Dziekuje i pozdrawiam.
-
Babcia Carla umarla. Prosze przeniesc do dzialu za TM.
-
Pani Mähler, Juz pania informowalam na temat § 186 und 187 StGB na forum Verlassene Pfoten i na temat konsekwencji pisania takich parszywych lgarstw, pomowien, szkalowan itp. Jednak z cala swiadomoscia kontnuuje to pani, biorac pelna odpowiedzialnosc za swoje slowa i odpowiednie konsekwencje, ktore z tego beda wyciagniete. Przy okazji pragne zaznaczyc, iz od tej " Damy" NIGDY zadna forma pomocy do nas nie zostala wyslana, a moj numer telefonu jest zwyczajnym, stacjonarnym numeren niemieckiej telekomunikacji. Ale ta " Dama" NIGDY do mnie nie dzwonila.
-
Jak to nie ma ??? Przeciez przed chyba dwoma godzinami wyslama Ci dlugiego maila, opisalam wszystko o Carli i wyslalam chyba 10 dzis zrobionych u mnie zdjec. Masz jakis inny Adres mailowy. Moze GMX nie funkcjonuje?
-
[QUOTE]Tylko ze to nie jest dom. [B]To jest przytulisko, jeśli się nie mylę[/B]. [/QUOTE] Droga Charly!!!!! Nie wiedzialam, ze w moim domu , w Niemczech mam przytulisko ? Ciekawe, ze osoby postronne, sa tak dobrze zorientowane na tematy dotyczace mnie, o ktorych ja sama nie mam zielonego pojecia. Jak Charly Ci juz napisalam, z pewnoscia moi sasiedzi nie byliby szczesliwi, gdyby okolo 100 psow mieszkalo na mojej posesji i w moim domu w Niemczech. Przytulisko, jak wielu jest to znane, znajduje sie w Polsce, w miejscowosci Zelgoszcz. Zagadka jest dla mnie, skad te wiadomosci, ze Carla sie w przytulisku znajduje? Carla NIGDY w PRZYTULISKU NIE BYLA!!! Hm. No coz, jak nie ma zadymy, to trzeba ja koniecznie zrobic.!!!!:angryy: Zamiast od roku hopac , trzeba bylo dla niej dom w Polsce znalezc, a nie teraz , gdy Carla ma dobrze, glupoty wypisywac. :angryy: I jeszcze psuc schronsku w Orzechowcach kontakty z dobra organizacja, ktora chce temu Schronisku pomagac. :angryy: Z pewnoscia sie kierownictwo Schroniska bardzo ucieszy. Chcialam zdjecia Carli z tego rzekomego " przytuliska " u mnie wstawic, niestety po tej calej zmianie na dogo, nie potrafie, ale Charly dostala juz dzis rano ode mnie te zdjecia. Wiec niech wstawi. To byl tylko moj krotki pobyt na dogo, gdyz nie moglam tych nastepnych wypisywanych glupstw strawic. Moja przygoda z dogo zakonczyla sie juz dawno .
-
No widze Ulv, zes mnie wyprzedzila. Dzieki:lol: To chcialam dodac, ze dlugo sie zastanawialam, czy Kondze w ogole domu szukac, gdyz u nas stala sie przywodczynia stada i nie chcialam jej stamtad wyrywac, ale po ostatnim nawrocie nuzycy, zdecydowalam, ze jednak pojedzie na DT, gdzie bedzie miala indywidualna opieke i leczenie. No i DT stal sie DS. Konga mieszka w Dortmundzie.
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Jezeli juz mnie tak do tablicy wywolujesz, to moze przypomnisz sobie te dziesiatki psich losow, wyadoptowanych przeze mnie dawnymi czasy do Niemiec, o ktorych z przyjemnoscia pisalam, zdjecia zamieszczalam, tlumaczenia listow i mali od nowych wlascicieli. I co. Guzik z makiem. Nikogo lub prawie nikogo to nie interesowalo, a gdy zaczely sie wypowiedzi typu, ze zdjecia sa sfalszowane, a pies w rzeczywistosci na pewno gdzies w laboratorium wyladowal, to moja anielska cierpliwosc sie skonczyla i zapowiedzialam oficjalnie, ze na dogo o zadnym psie wiecej pisac nie bede. Osoby bezposrednio zaangazowane, zawsze informacje dostawaly i w dalszym ciagu dostaja. Notabene, bardzo mnie interesuje na jakie konkretnie psy, ktore ja wyadoptowalam do Niemiec, ty wplacalas pieniadze. Poinformuj mnie, gdyz ja o zadnym takim wypadku nie wiem. ( A moze nie pamietam) -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Hm, to z pewnoscia te Twoje ulubione DNH beda bardzo " mile" zaskoczone wiadomoscia, iz z nimi wspolpracujace kolezanki z Polski stawiaja ich na tym samym " piedestale", co handlarzy z pseudo. Tylko jedna roznica jest, te sumy, ktore oni, ( jak i inne organizacje) biora za psy, sa wielokrotnie wyzsze , niz taki handlarz z pseudo by otrzymal. :crazyeye: -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Epe , nie wychylaj sie znowu z okna, bo mozesz szybko stracic rownowage . Wiele osob w niedlugiej przyszlosci bedzie sie za to rozpowszechnianie klamstw - rozliczyc musialo. Chetnie mozesz do nich dolaczyc. Przede wszystkim przypomnij innym, GDZIE JEST NA WATKU INFO O SPRZEDAZY PRZEZE MNIE PSOW NA PARKINGU; podkreslam udokumentowane info. -
Oh Apsiurek, dziekuje serdecznie za poinformowanie mnie o tym. :diabloti: Przyznaje sie szczerze, ze nic mi o tym nie wiadomo, aby przytulisko bylo moje, no, ale ty z pewnoscia masz lepsze informacje ode mnie. Idac tokiem twojego myslenia ( zaznaczam jeszcze raz – tokiem twojego myslenia), mozemy wysunac wnioski, ze wszystkie przytuliska, schroniska itd. w Polsce, prowadzone przez rozne Fundacje, sa prywatnymi wlasnosciami Fundatorow, i wszelkie apele o pomoc dla nich, sa w sumie apelami nie fundacji, tylko prywatnymi apelami fundatora w celu osiagniecia finansow dla swej prywatnej wlasnosci? A jak to sie ma u Emir? Absolutnie tego nie rozumiem? Prosze wytlumacz mi to. Prosze wytlumaczenie przeslac droga mailowa na [email protected] gdyz moje pobyty na dogo sa bardzo sporadyczne.
-
Droga Wellington, ve l Maria Gruber, vel Xenia W. Bardzo jestesmy Ci wdzieczni za streszczenie naszego Apelu o pomoc. Jest on rowniez na stronie startowej naszej strony internetowej umieszczony. http://canisdonumdei.ca.ohost.de/ Tutaj w originale, gdyz jak zauwazylam, Twoje streszczenie jest bardzo lapidarne , stronnicze i nie oddaje rzeczywistej tresci naszego Apelu. No coz, nie kazdy moze sie pochwalic dobra znajomoscia obcych jezykow. Ale mimo wszystko w imieniu Fundacji, dziekujemy za zamieszczenie tego Apelu. Niestety musimy Cie zganic za umieszczenie na Forum pelnych danych osobowych naszej kolezanki, ktora ten Apel wystosowala do okreslonej grupy docelowej, a ty nie skontaktowalas sie z nia , aby zapewnic sobie pozwolenie na umieszczenie jej danych osobowych na forum. Kolezanka nie zyczy sobie tego i w tej chwili jeszcze bardzo grzecznie prosi, aby sie zastosowac do ustawy o ochronie danych osobowych w srodkach medialnych. Kolezanka dziekuje za telefony z Polski w lamanej niemczyznie z " Oferta Pomocy" i ma nadzieje na ich realizacje. Szczegolnie tej pani dzwoniacej z " Koloni", ( majacej dziwnym trafem warszawski numer) ktora tak wzruszajaco opowiadala o swoich 3 chorych psiakach.:evil_lol: A oto oryginalny tekst z naszej strony internetowej Leider, jetzt müssen wir mal in eigene Sache um Hilfe bitten. ( 27.01.2010) Bedingt durch viele Sachen, u.a. durch eine massive Hetzkampagne g/g uns, veranstaltet durch eine Patrizia G, die angeblich von uns einen kranken Welpen vermittelt bekommen. (was nachweislich nicht der Wahrheit entspricht, aber dadurch ist uns ein großer finanzielle Schaden entstanden). Auch gehen unsere Vermittlungen jetzt sehr schleppend, die hohe Tierarztkosten für unsere Hunde haben unsere letzten Reserven geschluckt und dadurch steht jetzt unseren polnischen Projekt - Gnadenhof für ausgesetzte Strassenhunde in dem Ort Zelgoszcz, vor dem aus. Alleine von 2 Hunden fast 1400 Euro Tierarztkosten. Ein Welpe hatte sich das Bein gebrochen, OP Kosten fast 700 Euro, ein alter Hund mußte wegen Wundstarrkrampf behandelt werden- Tierarztkosten 680 Euro, dazu noch Zahn ziehen und andere Kleinigkeiten. Auf unserem Gnadenhof leben jetzt 65 Hunde, die vorher unter schlimmsten Bedingungen gelebt haben. Viele von ihnen sind alt, behindert oder haben noch panische Angst vor den Menschen. Wir haben momentan nicht mal Geld um dort Kohle zur kaufen, oder Futter. Kohle reicht uns gerade noch für zwei Tagen. Heute haben wir auch erfahren, dass zwei Heizkörper eingefroren sind und in der Nacht durch die Kälte von minus 20 Grad explodiert sind. Das Wasser in den Rohren ist auch eingefroren und unsere Pfleger auf dem Hof müssen Schnee kochen um überhaupt unsere Hunde mit Wasser versorgen zu können.. Und draußen war es letzte Nacht über - 20 Grad. Und es soll noch kälter werden. Wir wissen gar nicht mehr, was wir machen sollen, so einen Winter hatten wir lange nicht mehr. Wir brauchen dringend Hilfe. Wir brauchen Kohle und Futter. Wir sind gezwungen um Hilfe zu bitten. Wer kann uns und unseren Hunden helfen? Wer kann unseren Projekt unterstützen, so, das unsere Hunde die Überlebungs- Chance nicht verlieren? Wenn jemand Hilfe anbieten möchte und kann, bitte wenden an Petra G., Tel. 02....., oder per Mail an [email protected] E-Mail-Adresse ist gegen Spam Bots geschützt, Sie müssen JavaScript aktivieren, damit Sie es sehen können , [email protected] E-Mail-Adresse ist gegen Spam Bots geschützt, Sie müssen JavaScript aktivieren, damit Sie es sehen können oder [email protected] E-Mail-Adresse ist gegen Spam Bots geschützt, Sie müssen JavaScript aktivieren, damit Sie es sehen können Tak dla informacji bledne jest stwierdzenie, ze nasze ostatnie srodki finansowe poszly na leczenie dwoch psow. W rzeczywistosci kolezanka napisala, ze ostatnie srodki finasowe poszly na oplacenie rachunkow weterynaryjnych i z tego powodu nasz projekt w Zelgoszczy stoi przed zamknieciem. Samo leczenie dwoch psow pochlonelo 1400,-€ za rachunki weterynaryjne, gdyz jeden szczeniak zlamal noge - Koszty Operacji - 700,-€, jeden staruszek dostal tezca - koszta 680,-€, do tego wyrwanie zeba i inne mniejsze rzeczy. Ale to tylko tak gwoli prawidlowosci streszczenia, aby bylo bardziej obiektywne. Moderatora tez prosimy o zganienie drogiej dogomaniaczki Wellington za umieszczenie na forum, pelnych danych osobowych naszej kolezanki , jak rowniez o skasowanie tych. Dziekujemy!! PS. Pajunia nie nazywa sie Petra G, wiec jakze to moze byc moj apel ?????:shake:
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
bedzie nam niezmiernie milo. :loveu: A i nasze psiaki uciesza sie, gdy nowe raczki do miziania sie zjawia. We wsi Zelgoszcz najlepiej pytac o byla posiadlosc Hofmeistera , gdyz nie wszyscy wiedza, ze tam teraz psiaki mieszkaja. Przytulisko jest w srodku pol i niezbyt latwo od razu znalezc. Zapraszamy serdecznie. :multi: Ze strona internetowa mamy problemy z serwerem. To juz trzeci raz, wkuirza nas to niesamowicie, blokuje bardzo nasza prace. bedziemy teraz calkiem nowa strone robili i na calkiem innym serwerze . -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Alez " drogie panie" to "proste jak budowa cepa". Wystarczy swoje czery litery od komputera oderwac, do nas przyjechac i sie samemu przekonac. Wies Zelgoszcz, gmina Lubichowo, powiat starogardzki. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Zastanow sie, co piszesz. Czy ja kiedykolwiek zaprzeczalam, ze my pobieramy oplaty adopcyjne za psy. Nie, wrecz przeciwnie , od prawie 5 lat twierdze, ze pobieram lub pobieramy oplaty adopcyjne i walcze z tym, aby psow nikomu za darmo nie wydawac. Psy nie sa prezentami dla nikogo i gdy kogos nie stac na oplate adopcyjna, to jak go moze stac na np. leczenie weterynaryjne lub dobra karme. Nic dziwnego, ze co drugi psiak tutaj wraca z adopcji z najblachszych powodow, gdy takie osoby, jak ty, propaguja psiaki w postaci prezentow wydawac. To juz wole schroniska z ich cennikami. Przyajmniej takiej hipokryzji nie ma. Ale coz, ze sciana lub wiatrakami - dyskusje sa madrzejsze. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pajunia replied to Ewkaa's topic in Organizacje
a moze Wellington bys tak kiedys dla odmiany prawde o nas napisala, co? I prawdziwe tlumaczenie, a nie tylko wyjatki. A tak dla Informacji jeszcze, druga rata NIGDY nie zostala zaplacona , a szczeniaczek nie byl za wczesnie zaszczepiony, gdyz Puppy DP szczepi sie wlasnie w wieku 6 tygodni. I jak to mozliwe, ze rzekomo ta dziewczyna w maju " kupila!" szczeniaczka, a u nas byl on w lipcu jeszcze zaszczepiony. Tutaj jest ta prawdziwa historia tego szczeniaczka. Mozesz to tez przetlumaczyc. Moze raz uda ci sie prawde napiasc. http://canisdonumdei.ca.ohost.de/index.php?option=com_content&task=view&id=27&Itemid=94 I wellington i Pinkmoon na waszym miejscu bylabym ostrozna z zarzucaniem naszemu weterynarzowi wystawiania falszywych papierow i podrabiania dokumentow.