brazowa1 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 No tak,Darma byla pierwsza i pewnie nialatwo jej bylo. A z drugiej strony-przydal sie schroniskowy trening,ze nie byla jedyna na swiecie i musiala przyjac,ze Ola wychodzi tez z innymi psami.Tak,jak teraz Ty. Quote
swan Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 siłą rzeczy z racji konieczności rozdzielenia stada i wychodzenia na spacerki w dwóch ratach, spacerki nieuchronnie się skróciły i co? Psy mi utyły:placz: Nigdy nie miałam tendencji do tuczenia psów:cool3: a tutaj Darma coś się za bardzo ostatnio "boberkowa" zrobiła, a Wera po dorwaniu pod moją nieobecność kartonu z suchą karmą, której zawartość nieźle naruszyła, ma bardzo zaokrąglone boczki no to przed chwilą wzięłam je obie na apa i zważyłam obydwie mają po 3 kilo więcej niż latem:placz: normalnie nie ma zmiłuj się odrdzewię rower i zaczną biegać:diabloti: w bardziej metodyczny sposób niż do tej pory:evil_lol: a właśnie przeczytałam, co napisałam parę postów wyżej no i nie dotrzymałam słowa stado się powiększyło, tylko że z kociej strony... No ale jeśli w promieniu kilku kilometrów nie ma żadnych czarnych kotów poza moimi, a moje "nierozmnażalne" są, a nagle o drugiej w nocy puka niemal do drzwi czarna młoda kotka i prosi o azyl, no to co zrobić????..........Znalazła swoją czarną rodzinkę!!!! Quote
brazowa1 Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Gdzie mial w koncu isc czarny kot w czarna noc? Czarna-Darma.Od niej sie zaczelo cale Dogo dla sopockich psow. Quote
wiewiora1 Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 dokladnie dzieki Czrnej ruszylo wszystko , Codziennie mysle o Czrnej, i zastanawiam sie jak mnie kiedys przyjmie, czy bedzie pamietac nasze wspolne 6lat.. Mysle ze tak ,,ja nie zapomnialam Quote
swan Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 ależ to oczywiste, że Czarna nie zapomniała:lol: na swoje imię na pewno też zareaguje:lol: muszę ją szybko odchudzić, żeby nie dostała za dużej zadyszki, jak będzie skakać na Was z radości, jak się wreszcie spotkacie:lol: Quote
wiewiora1 Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 czrna jest twarda babka, wiec jakos to przezyje nawet z sadelkiem Quote
brazowa1 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Z sadełkiem czy nie,i tak jest szczesliwa. Swan,a na serio,ja doskonale rozumiem Twoje parcie do posiadania szczupłych,wysportowanych psow,sama mam tak samo :) Quote
wiewiora1 Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 A ja nie,,Jesli chce miec odrobine sadelka to czemu nie,,My ludzie tez nie musimy byc wszyscy szczupli i wysportowani,,Jesli ktos by mnie zmuszal do odchudzania, to bym sie wkurzyla tak na prawde,,to ja decyduje o tym jak mi jest dobrze,,,Sadze ze psom czasem mozna dac troche wolnej reki,,No nie mowie o mocnym tuczeniu bo potem sa problemy zdrowotne, ale kilka kilo to wg mnie ,,po prostu wolnosc Quote
swan Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 uff, ależ dyskusja rozgorzała:evil_lol: To ja się też wypowiem. Jestem pewnie przeczulona na punkcie nadwagi u czworonogów, bo mam przykład z własnego domu rodzinnego, naszego Porcia trzeba było podnosić na szaliku żeby wstał.... I on nie był tuczony, tak deko po deku, uzbierało się przez całe lata. A jeśli chodzi konkretnie o Darmę, to ona nigdy zachudzona ani o bardzo sportowej sylwetce nie była:eviltong: Od początku jak ją miałam, ludzie się pytali, czy ona jest w ciąży:diabloti: a jak nie, to podejrzewali mnie o jej zatuczanie:diabloti: się przejęłam i nawet weta pytałam, czy trzeba ją odchudzać.... po schronisku:evil_lol: Ale wet stwierdził, że warstewkę tłuszczu to ona ma optymalną i tak wygląda bo ma taką sylwetkę:cool1: No to dałam spokój, tylko jeszcze dostała ode mnie drugie imię "boberek", bo taka... szersza w tułowiu była:evil_lol: Ale teraz te 3 kg ekstra przy jej wieku to ja bym chciała jednak zrzucić, póki jeszcze ma energię i chce jej się biegać. Bo z autopsji wiem, że potem jeśli nawet dla stawów byłoby konieczne odciążenie ich trochę, to psiak nie może zrzucić nadmiaru, bo się nie chce ruszać.... i to tyle :lol: Quote
wiewiora1 Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 MYSLE ZE VCZASEM NIE WOLNO PRZESADZAC,,,JESLI WET POWIEDZIAL ZE W PORZADKU TO ZAPEWNE TAK BYLO,, NO MOZE TERAZ TE 3 KG TO NIE JEST JUZ TAK FAJNIE JAK PRZEDTEM , ALE RUCH POMOZE ZAPEWNE JEJ SIE TEGO POZBYC,,NIC NA SILE,,cZARNA DARMA ,,, SAMA NIE DOPROWADZI SIEBIE DO ZLEJ KONDYCJI Quote
PaulinaT Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Jak Szarik trafił do mnie też miał lekką nadwagę - sadełko na boczach. Ale moim zdaniem u psów schroniskowych taki stan jest spowodowany brakiem ruchu i zanikiem mieśni głównie - a jak mięśni nie ma to się sadełko odkłada. Teraz bez jakiś diet - tylko normalne jedzenie plus ruch i spacery - pies jest w dobrej kondycji. wiewióra - nadwaga u psów prowadzi do wielu problemów z sercem, cukrzyca, krążeniam i stawami... po co mu serwować taki bagaż? Poza tym są psy które zjedzą dokładnie każda ilość podanego jedzenia... :roll: dlatego to właściciel musi myśleć za swojego podopiecznego. Quote
wiewiora1 Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 ale czarna wielkim zarlokiem nie jest,,,wg mnie potrzebny jest ruch,,,Wiem ze za psa musi myslec czesto wlascicel...ale czarna po sterylce to zawsze bedzie 3 krotnie tyc po zjedzeniu nawet najmniejszej porcji,,,tak wiec ruch i ruch,,,A pozatym trzeba tez zwrocic uwage ze ona ma wielka warstwe siersci,,,ktora optymalnie powieksza ja o kilka rozmiarow,,,Wiem ze w schronie nie byla tez najszczuplejsza,,,ale byla nie jadkiem,,nawet czesto gardzila szyneczka,,,zapewne to brak czestego ruchu,,,ja nie stety nie moglam jej codziennie odwiedzac,,, Sadze ze bedzie wszystko o k,,,,bo jej pancia dba jak najbardziej o nia Quote
PaulinaT Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 wiewiora1 napisał(a): o k,,,,bo jej pancia dba jak najbardziej o nia co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości :p Czarna-Darma wygrała na loterii los - swan! :p Quote
brazowa1 Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 a wszystko dzieki temu,ze ktos madry podał link do Czarnej,gdy Hossa została zaadoptowana.Kto to w ogole był??? a Swan sie zgodziła i przyjechała. Wiecie,ze potem NIKT sie nie zgłosił?Czarna miała jedna szanse-Swan. Quote
PaulinaT Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Czy to czasem nie była cioteczka supergoga?? :razz: Quote
swan Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 chyba to była cioteczka Supergoga:evil_lol: zdaje się, że również ona podesłała mi link do Agi Wilczarzowatej:evil_lol: chyba już wiem, kogo unikać:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A tak w ogóle to zobaczcie, jak to się plecie.Przecież to nie takie hop siup jechać z Gorzowa do Sopotu po psa do schroniska, kłopoty i z kasą i z czasem. To kilkaset km w jedną stronę. A mi z dnia na dzień wyszła konieczność jechania do Gdańska na lotnisko, no a z Gdańska do Sopotu to już jest "hop siup":lol: PaulinaT, czytam wątek o Szariku, jestem w połowie.. tam są dywagacje na temat koloru zwierzaków. No i sama zobacz, gdzie tutaj mój wybór i decyzja..... Ja nawet nie mogę powiedzieć, że najbardziej lubię czarne psy, bo to nieprawda. To znaczy, ja po prostu nie mam ulubionej maści, u kotów też. A Czarną i Agę podesłała mi Supergoga, koty Kacper i Pusia wzięłam na odległość za pośrednictwem mojej mamy, nie wiedząc jaki mają kolor, Puma, nowa kotka, sama się do nas wprowadziła, a Wera przyszła do nas od pani, która ją znalazła w lesie i szukała docelowego domu na stałe...... No i gdzie tutaj miejsce na dobór kolorystyczny :-) ? .... Quote
supergoga Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 No dobra, już idę na ścięcie. Swan - zabij, bij itd. To byłam ja. Ale nie unikaj mnie tak na wieki, przecież juz Ci nic nie podsyłąm, zapsiłam i koniec. Teraz zaginam parol na innych. Jeszcze Klusia mi została - ślicznota w moim banerku sobię ją nawet wstawiłam - i mogę spokojnie spać. Choć, hmmm watpię. Zaraz coś się znajdzie znowu. Więc gdzie ten pieniek na któym mam łeb położyć? :roll: Quote
swan Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 a pieńków tutaj u mnie się trochę znajdzie:cool3: przyjeżdżaj, sama sobie wybierzesz:evil_lol: za miedzą leśnicy mi wcinkę robią, więc sama zobacz, taki może być?:evil_lol: Quote
swan Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 więcej zdjęć z pięknej prześwietlonej i oświetlonej dolinki w wątku Agi Wilczarzowatej a tutaj Darma moja kochana, w sobotę na spacerku w dolince biegnie szybciutko zobaczyć, co też jej koleżanka Wera fajnego tam znalazła, że tak wącha.... a tutaj już spokojniejsza, blisko pani więc wszystko ok i nie trzeba się nigdzie spieszyć:loveu: a tutaj sobotnie zapoznanie się z nowym kolegą, który się Darmie bardzo podoba i z którym się bardzo fajnie gonią i bawią:lol: Wreszcie Darma ma z kim pobiegać, bo z psami to jest fajnie, a z sukami to jej się już nie podoba:diabloti: Z apetytem Darmy to prawda, niejadek jest. TO znaczy, jak ma pod bokiem konkurencję w postaci Wery "odkurzacza", to bardzo pilnuje swojej miski, ale nie zjada wszystkiego co znajdzie. Ruchu też ma ciągle tyle samo. Fakt, że jej futerko jest bardzo gęste i bardzo puszyste i nastroszone, więc na oko wygląda na "szerszą" niż jest w rzeczywistości, ale waga nie kłamie mimo wszystko. Podejrzewam,że to sprawka nowej karmy, którą jedzą od paru miesięcy.Hm, nieważne, ważne, że teraz jest nowy fajny kolega i jak wychodzę z domu z Darmą i Werą na spacerek, to się czuję, jakbym codziennie dzieci zabierała do lunaparku, bo cieszą się jak dzieci, że idziemy się pobawić z nowym kolegą:cool3: Quote
brazowa1 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Nie ma dla mnie wiekszej nagrody niz widziec Czarna-Darme szczesliwa,niepamietajaca o latach w schronie. Supergoga...dziekuje. Swan... brak mi słow.Gdy ogarnia mnie zmeczenia psami,nadtłokiem ich nieszczesc;to przypominam sobie Czarna i wiem,ze to ma SENS. Quote
swan Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 ok, jednak odchudzanie będzie co kto widzi moje psy, to mówi, że je spasłam:mad: nawet wczoraj sprawdziłam,czy ja się przypadkiem w dawce karmy nie pomyliłam i może im za dużo daję ale nie, daję dolną normę na ich przedział wagowy 40 kg zapasu karmy się kończy, czas kupić nową, kupię inną i do tego light:diabloti: a chyba rzeczywiście mają mniej ruchu, niż wcześniej to pewnie przypadłość "psa ogrodnika":evil_lol: póki sezon ogrodniczy w pełni, to zasuwałam w te i wewte między jedną grupą pracowników a drugą, między jedną szkółką a drugą, no a psy ze mną a teraz to ja siedzę przy komputerze, telefonie i faksie i w książkach,a spacery są zdecydowanie symboliczne, tym bardziej, że wieczorem u mnie jak jest zachmurzone i księżyc nie świeci, to ciemno że oko wykol, no i nawet z latarką nie będę za dużo ani za daleko od domu chodzić:shake: Darma nawet tuż po schronisku wyglądała na, hmmm, korpulentną:evil_lol: , a wtedy ważyła 23 kg, terez waży 27:crazyeye: :oops: A poza tym babsko się zrobiło zasiedziałe w domowych pieleszach. Teraz jestem w Poznaniu u rodziców, rano wyjechaliśmy z domu z Gorzowa, otworzyłam bagażnik, wrzuciłam tam legowisko Darmy i Wery, na takie coś obydwie zwykle już były w bagażniku razem albo nawet przed legowiskami a dzisiaj - Wera hop do samochodu, a Darma - zwiała do domu i drapała w drzwi że ona chce do środka:-o Na spacerach jak kogoś spotkam albo jak gadam z pracownikami i dłużej stoję w miejscu to siedzi i piszczy że ona już chce iść do domu, hmmmm Quote
brazowa1 Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Ej,27 kilo??? moze znowu z waga cos nie tak? pamietasz?:lol: Psy sa madre,co beda bez sensu w zimnice latac,jak mozna doopke polozyc w cieple? Quote
wiewiora1 Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 EEEE ale czarna na zdjeciu na prawde wyglada dosc grubasno,,,prawie jej nie poznalam Quote
swan Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 e wiewióra, a mówiłaś, że parę kilo wte czy wewte nie robi różnicy:cool3: ha, a to jest naprawdę 27 kg, już po mojej pierwszej pomyłce kilka razy sprawdzam:oops: 3 kg w dół co najmniej konieczne:mad: ale spoko, mamu nowego Korala, który obecnie po cięciu jajek jest ukrócony na długość smyczy, ale zaraz będzie spuszczony znowu, to sobie pobiegają:cool3: specjalnie będę chodziła tam bez Wery, bo wtedy Koral biega z Darmą i mała ma sporo intensywnego ruchu:p Quote
brazowa1 Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 wiewiora1 napisał(a):EEEE ale czarna na zdjeciu na prawde wyglada dosc grubasno,,,prawie jej nie poznalam a ja nie zobaczylam ani kilograma wiecej,tylko zwrocilam uwage na blyszczaca siersc i rozczesany ogon :lol: jakie grubasna nagle,zawsze byla kulka.Zero wciecia w talii. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.