Majorka_2005 Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 nie wiem jak wyglada sprawa kiedy zostaja pieniazki, ale mysle ze chyba powinny zostac u Ciebie, w kazdej chwili moga byc potrzebne czy na lekarstwa czy na karme mleczko ja jestem za zeby zostaly u Ciebie :) a potem jak juz nie beda potrzebne dla maluszkow ( w co szczerze watpie bo przeciez szkraby rosnaaaaaaac beda blyskawicznie ) napewno zostana przekazane na inny dobry cekl :)) no chyba ze sie myle Quote
mosii Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 saskia napisał(a):Mosii, a lekarze nic nie mówili dlaczego są wychudzone? Czy bardziej prawdopodobne jest, że mają wadę genetyczną czy coś jest nie tak z mlekiem Essi? Może mogłabyś kupić mleko zastępcze i spróbować je dokarmiać? Strasznie Ci współczuję, mocno trzymam kciuki za resztę słodkich bułeczek Saskia kupiłam preparat mlekozastępczy i będe dokarmiać. Przyczyn moze być kilka -wady genetyczne -wady spowodowane mnogą ciążą i słabym odzywianiem matki -słabe mleko -choroba nieuleczalna, której nazwy niestety nie zapamiętałam(wybaczcie:oops: ) -wiek matki, wpływajacy na wszystko co powyżej zrobilismy juz wszystko co się dało......... Quote
AMIŚKA Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Ja hodowałam kiedyś 7 jamnisi bo sunia na drugi dzień po porodzie odeszła za TM. One bardzo potrzebują ciepła i miałam do 3 tyg włączoną elektryczną poduszkę i bardzo grubo ułożone kilkuwarstwowe posłanie ,zrobione miały coś na kształt budy,póżniej dowiedziałam się ,że lepsza była lampa do dogrzewania piskląt.Jeżeli sunia cały czas z nimi nie leży to też powinnaś dogrzewać. Zyczę powodzenia.;) Quote
HebaNova Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Mosii, podziwiam cie ze masz czas i sile na to wszystko. Essunia i maluchy nie moglyby sobie wymarzyc lepszej opieki !!! moim zdaniem maluchy takie slabe przez wiek Esseczki i niedożywienie. przez to wszystko zle sie rozwijały i teraz jest jak jest. Quote
irma Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 mosii te pieniążki, które jak poiszesz zostały to Ty zostaw na dalsze wychowywanie szczeniaczków i leczenie Essy - przecież one jeszcze kilka tygodni będą wymagały karmienia i weta i nie zapomnij, że jeszcze trzeba je zaszczepić (wirusówki) a to niemały koszt więc z tym zwracaniem wpłaconych kwot troszeczkę poczekaj miziakno dla maluchów niech zdrowieją Quote
mosii Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 kolejna świeczuszka się dopaliła.................. (*) :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
jogi Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Mosii przykro mi, ale obawiam się że będzie jak z maluchami, o których pisałam wcześniej:( Tak już jest jeśli jest coś komuś pisane to nic tego nie zmieni. Wiek Essy i jej kondycja zrobiły swoje. Nie można na siłę pomagać, bo matka natura najlepiej reguluje wszystko Quote
mosii Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 To maluch z niewydolnoscią płuc. Karmiłam go właśnie bytelką kiedy przestał oddychać. próbował złapać oddech ale nie mógł. a serduszko jeszcze biło:placz: a ja nic nie mogłam zrobić:placz: Quote
Dorothy Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 mosii :glaszcze: :glaszcze: :glaszcze: :glaszcze: trzymaj sie...... i tak jestes bardzo dzielna..... :-( Quote
supergoga Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Mosii szkoda że jestem daleko, juz bym z Toba była. Wychowałam na butelkach 3 mioty mojej suki - zawsze któryś był słabszy - niestety ten słabszy i tak odchodził, a ja wściekałam sie na suke, że on żyje a ona go odtrąca. Ona wiedziała lepiej ode mnie. ['] ['] ['] Dla maluszków Trzymaj się Mosii. Quote
iza_g Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Tak przykro .... :-( :-( :-( Tak bardzo mi przykro Mosii ... Dla trzeciego już maluszka [']['][']... Quote
Majorka_2005 Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 jaka mnie zlosc ogarnia z tej bezsilnosci :( lzy same sie cisna do oczu echhh tak bardzo mi przykro mosii, trzymaj sie kochana (*) (*) (*) dla pyszczow :( Quote
andzia69 Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 bardzo mi przykro, nawet nie wiesz jak:placz::placz::placz::placz: Quote
anielica Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 :-( :-( :-( biedne słabieńkie maluszki.... Quote
Guest Elżbieta481 Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Bardzo smutno. waldi481:placz: :placz: :placz: Quote
YBOT Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 mosii kochana....TY I TAK je uratowalas, nawet jesli teraz odchodza....:-( , i kiedys ta Twoja dobroc wroci do Ciebie, zobaczysz! Quote
Iv Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 [*] strasznie mi przykro:placz: :placz: :placz: Quote
irma Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 mosii tak mi strasznie przykro, tak żal ['] Quote
shirrrapeira Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 mosii tak mi ogromnie przykro, ze kolejny psiaczek odszedl. Dla psiurka [*] Quote
Payton Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Mosii tak bym Cie chciala pocieszyc ale brakuje mi slow.:-( Kochane malenstwa.:-( :-( . Dzieki za odp. Zglosze sie jak tam bede. Quote
evita. Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 To jest tak cholernie niesprawiedliwe :placz: :placz: :placz: Mosii- naprawdę juz nie wiem co mam Ci powiedzieć. Wyobrażam sobie tylko jak Ty to musisz przeżywać :-( :-( :-( . Zrobiłaś dla Essy i jej maluszków wszystko, co było w Twojej mocy. Po raz kolejny Matka Natura uczy nas pokory i udowadnia jak jesteśmy słabi i bezbronni. :shake: Quote
Tigraa Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 mosii zrobilas dla nich o wiele wiecej niz moglas-nic sobie nie wyrzucaj.Wiem ze trudno sie z tym pogodzic ale widocznie byly za slabe by zyc(*)(*)(*)-dla maluchow,ktore odeszly.Trzymaj sie cieplutko.Sciskam Cie. Quote
mosii Posted February 10, 2006 Author Posted February 10, 2006 nie, nic sobie nie wyrzucam matka natura wie co robi po prostu zal patrzec jak umierają.... Ale walczymy o pozostałe maluchy :kciuki: Quote
Madzialenka Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 o rany a już myślałam że będzie lepiej :-( to dla maluszków ['][']['] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.