Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
DORA1020

Dorek w swoim wymarzonym domku!

Recommended Posts

[quote name='Jasza']Kurcze, nie było mnie wczoraj popołudniu, a tu taka akcja!!!
Jesteście niesamowici!!!!!!!!
Mocno, mocno kciuki zaciskam!!!!!!!!!![/QUOTE]

Zeby już było "[B]po[/B]".....

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='majqa'].

Boże, tak bym chciała, by udało się przed wystrzałami, Sylwestrem i kolejnymi, paskudnymi, głodnymi dniami i nocami dla tego psiaka. :-(

.[/QUOTE]PROROK JAKIS CZY CO??????:)
WIDZISZ MAJQA....mARZENIA SIĘ SPELNIAJĄ...NOWY ROK I NOWE ŻYCIE...:):)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Byliśmy u Dorka.Wyszedl z budy na na sz widok i pomachał ogonem.Dora go odkarmila-wygląda dobrze.Chcielismy go wykupić,ale niestety nie bylo właściciela.Wyjechał.Kupilismy karmę i przekazaliśmy Dorze-do rozwiazania sprawy będzie go dokarmiać.Sprawa w toku ,myślę ,że rozwiążemy problem.
Informuję wszystkich zainteresowanych,że dzisiaj dowiedzieliśmy sie o Dorku.Jeśli była tam już nieobecna w naszych szeregach wolontariuszka to zachowałasie nieprofesjonalne.Nie sporządzila protokołu i nikogo o tym fakcie nie poinformowała.Więc skąd mieliśmy to wiedzieć.
Przykrym zjawiskiem jest fakt,że osoby,które nie potrafiły współpracować w grupie, pokonać własnego EGO i wymagać od siebie a nie od innch teraz przekazują nieprawdziwe informacje.Pracy w grupie nie można opierac na krętactwie
i oczernianiu innych.
Co do schroniska w Szczebrzeszynie przedstawiciele Emira od dawna monitorują tą sprawę.Byliśmy na sesji rady miasta,gdzie podparci podpisami mieszkańćów przekonywaliśmy radnych i władze do konieczności realizacji tego przedsięwzięcia.Myślę,że Dora może dużo napisać na ten temat.Oddaje jej glos.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zadra']Lepiej bedzie jak Ustawao ochronie zwierzat po nowelizacji bedzie nam dawala możliwośc odebrania psiaka na podstawie uragajacych warunkow bytowych.[/QUOTE]

Święte słowa ...i oby te nowelizacje doprowadziły wreszcie do prawdziwej ochrony zwierząt na wielu płaszczyznach....bo teraz to wielki niedowład jest w naszym kraju :( a źli ludzie jeszcze to potęgują wykorzystując luki...i bierny stosunek do już istniejących przepisów

Trzymaj się Dorek ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na razie bede go dokarmiala,osoby z Emir,ktore tam dzisiaj byly widzialy puste gary,ktore tam staly,ani jedzenia,ani wody.Jednak wczoraj zjadl,to co mu zanioslam.Ta kobieta,ktora mnie wyzwala od k.....jeb.....za to,ze psu pomagam powiedziala,ze psa nie mozna wykupic,ale ostatnie slowo nalezy do obecnego "opiekuna",a on jeszcze gorszy od tej kobiety.Tak jak pisalam w pierwszym poscie, z tymi ludzmi nie dojdzie sie do porozumienia.Bede blisko,bo Dorka nie mozna zostawic samego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='zadra'](...) Sprawa w toku ,myślę ,że rozwiążemy problem. (...)[/QUOTE]
Mocno w to wierzę i przeeemocno trzymam za to kciuki!!! :lol:

A teraz... Cieszę się, że sprawa, czy oddział zamojski Emir wiedział, czy nie wiedział uprzednio o sytuacji psa została wyjaśniona przez głównych, a raczej główne osoby z fundacji wywołane do odpowiedzi.

Z beczki innej, acz fundacyjnie pokrewnej. Składam gorące podziękowania Dziewczynom - Toli i Zadrze, że zareagowały i zechciały pomóc, to raz. Dwa, dziękuję i zarazem wyrażam zdumienie sposobem, w jaki rozegrały sprawę ze mną, bo nie zasłużyłam... :oops: :oops: :oops: A na co???
Umyśliłam sobie odczekać do jakiejś przyzwoitej godzinki porannej i zadzwonić do Dory ale gdzież tam... :evil_lol: Już wcześniej "dorwała" mnie Tola, z którą nie raz miałam już przyjemność rozmawiać... Nie zdążyłam ochłonąć poszłam na ogień Zadry. ;-) Dziewczyny potraktowały mnie jak szacha perskiego, informując od A do Z, że chcą, że będą próbować pomóc, że skontaktują się z Dorą etc... Oniemiałam. :-o Boże mój, własny mąż nie składa mi takich meldunków, co, po co, jak, dlaczego... Wiem, wiem...dodręczyłam je sobą. ;)
Mimo wszystko nie musiały, bo i niby z jakiej to przyczyny. Ot, po prostu chciały. Jesteście, brak mi słów, niesamowite! Baaardzo, bardzo dziękuję. :Rose::Rose::Rose:
Osobno dziękuję Malibo, która towarzyszyła mi telefonicznie, jako, że długo byłam bez dostępu do netu,
Gagacie, z którą miło mi było nocką pokorespondować i Wszystkim Tym, którzy jeszcze w dniu dzisiejszym dotarli tu, reagując na nie tylko moje PW.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Super akcja-
ale czegoś nie rozumiem.....w pierwszym poście jest napisane, że właściciel psa wyjechał, a psa powierzył opiece tych ludzi u których on teraz jest- czy on się psa zrzekł na ich rzecz? bo jeśli TYLKO o opiekę chodziło pod jego nieobecność to raczej nie "wywiązali" się więc o jakim wykupieniu od nich tu mowa???

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem Enio, czy Dorze uda się dotrzeć do właściciela, z kolei nie bardzo wierzę w to, by obecni opiekunowie zechcieli powiedzieć o sprawie zrzeczenia się na nich psa lub braku tegoż zrzeczenia. Z drugiej strony nie bardzo też wierzę w jakieś głębokie zainteresowanie się właściciela pupilem. Gdyby tak było oczekiwałby relacji o stanie psa, w tym i zdjęciowej, a skoro jest jak jest...i np. jeśli się interesuje i wystarczają mu załóżmy relacje ustne to to zainteresowanie delikatnie nazwałabym słabym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poproszono mnie o wyjasnienie kilku spraw wiec pisze: Funia nie byla na interwencji w ubieglym roku,byla tam inna osoba,ktorej nie ma tutaj na dogo.Ja wtedy poprosilam o pomoc i uzyskalam ja.Jest to osoba calym sercem oddana zwierzakom.A co do protokolu,nie bede na ten temat sie wypowiadac.Co do pomocy w sprawie powstania tutaj schroniska,owszem przedstawiciele Emir byli na sesji UMiG.Radni "kiwali glowami"ze i owszem schronisko jest na potrzebne.Ale na tym sie skonczylo.Tylko nie dla mnie.Ja chce doprowadzic sprawe do konca.Dlatego poprosilam o pomoc Stowarzyszenie "Aza" i KP.Szef zamoskiego oddzialu Emir przypomnial mi o jeszcze jednej sprawie.Zabrali malego kotka pobitego przez lobuzow w Sz-ynie i znalezli mu dobry domek.Ale chcialam rowniez napisac,ze zawsze moge liczyc na pomoc bylych wolontariuszek zamojskiego oddzialu Emir.To tyle,nie bede juz pisac wiecej na ten temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To czekamy na relacje. Na wieści.
Przeczytałam na wątklu, że maluch na dzień dobry "dostał" 1000 PLN jednorazowych deklaracji.
To bardzo dużo.
Wystarczy na pewno na wizytę u weterynarza i dwa miesiące hoteliku.
Wyciągacie go?

Share this post


Link to post
Share on other sites
mamy hotelik i mamy kase. mamy faceta do ktorego pies nie należy. no bo jak to udowodni. nie opiekuje sie nim więc nie widzę problemu i potrzeby oglądania się na nowe ustawy i legalizacjie. pies powinien natychmiast zostać zabrany bo jest bez właściciela i bez opieki. swiadków na brak opieki jest wystarczająco dużo. psa w asyscie policji, straży lub straży dla zwierzat trzeba odebrać bo ten obrażający ludzi łobuz i jego dama nie maja dowodów że to ich pies. poprosić o dokumenty jakiekolwiek, choćby aktualne świadectwo szczepien powszechnie wymagane głównie szczepienia na wściekliznę, a brak to już jest sprawa poważna, książeczka zdrowia powinna być na nazwisko tego ... , dokument adopcyjny, kupna, darowizny, polecenia opieki nic nie ma, jest głodny, opuszczony, nieszczepiony pies i o to powinna się pytac grupa interwencyjna. pies bez opieki i szczepień jest nie tylko zagrożony ale i jest zagrożeniem . a to już jest argument. Bierzcie psa do szczepienia i koniec. nikt wam nie może tego zabronić, bo prawo zabrania nie szczepienia na wściekliznę. skorzystajcie z tych argumentow i bierzcie psa do hoteliku. NIE MOŻE SIE FACET ZRZEKAĆ Z CZEGOŚ CO NIE NALEZY DO NIEGO. dokarmianie psa jest wyjściem do czasu zabrania go stamtąd więc akcje prowadzić należy do końca.WYCIĄGAJCIE PSIAKA CIOTEŃKI TU NIE DZIKI ZACHÓD , Własciciel może sobie do teksasku poleciał ale psa porzucił. jeśli tak nie jest niech cieć to udowodni a kobitke postraszcie za używanie terminów literackich sądem grodzkim z a 500 pln na dzień dobry.wystarczy was ze 2,3 i macie sprawę z głowy a nawiązkę z sądu na jakiegoś psiaka.taki odlam naszego społeczeństwa należy ucywilizować a to jest metoda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Musze jeszcze napisac sprostowanie,bo zarzucono mi,ze czytam nieprawde i ja akceptuje.Sprawa dot.Karo. Tereso Borcz napisalas: cyt:Ze popelniam bledy jakie popelnilam przy Karo,ale pominmy mnie,jestem najmniej wazna,napisalas rowniez ,ze z Karo sie udalo,bo Tola sie w to wlaczyla.Mam pytanie:skad masz takie wiadomosci? Dalej - psa wykupiono/kto za niego zaplacil i komu?/jest nieprawda i poddano leczeniu.Nie leczeniu,a szczepieniu i odrobaczeniu.Nie ujmujac zaslug Toli,ktora zadzwonila do wet.i zalatwila szczepienie i odrobaczanie,a za to zaplacil Emir,to tyle.Najwiecej pomogl mi tutaj na miejscu Ben_Ani,a w Lublinie Marinka,ktora opiekowala sie Karo i znalazla mu ds.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...