Tola Posted October 25, 2016 Author Posted October 25, 2016 Pies, który jest na miejscu Aresa, parę dni w boksie, przyjazny do ludzi Taki trochę seterowaty chyba... Quote
Tola Posted October 25, 2016 Author Posted October 25, 2016 Trochę szorstki maluszek w 1 boksie Piesek z boksu, w którym jest też Oli, ale ten z przyjaznym chcarakterem Quote
Tola Posted October 25, 2016 Author Posted October 25, 2016 No i maluszki - sunie na wybiegu otwartym Mały strrchulec, boi się każdego ruchu :( Quote
elik Posted October 25, 2016 Posted October 25, 2016 49 minut temu, Tola napisał: To również bardzo dziękuję! . . . Maciupeńka sunieczka, tuz po kwarantannie Tolu nie po -Dziękuję- przypomniałam, że tez robiłam ogłoszenia, ot tak... A ta sunia ma w sobie coś z pekińczyka. Tak mi się wydaje. Znowu tyle maleństw :( :( :( Serce boli :( :( :( Quote
Poker Posted October 25, 2016 Posted October 25, 2016 Trzeba Anulę tu ściągnąć jak zobaczy to małe pekinkowate jak nie pekińczyka, to bzika dostanie.. Z kolei mi w oko wpadł ten biało - rudy piesio . Quote
elik Posted October 25, 2016 Posted October 25, 2016 Teraz, Poker napisał: . . . Z kolei mi w oko wpadł ten biało - rudy piesio . Mnie też, ale mogę tylko pomarzyć. Mam teraz bardzo absorbującego tymczasika, któremu po śmierci pańci groził schron u pałki. Quote
Anula Posted October 25, 2016 Posted October 25, 2016 14 godzin temu, Poker napisał: Trzeba Anulę tu ściągnąć jak zobaczy to małe pekinkowate jak nie peki Już wysłałam do Toli sms z prośbą o rezerwację pekineczki.Jak ją zobaczyłam to serce mało mi nie stanęło. 1 Quote
Alaskan malamutte Posted October 25, 2016 Posted October 25, 2016 4 godziny temu, Poker napisał: Z kolei mi w oko wpadł ten biało - rudy piesio . Quote
Anula Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 Bogusik rozmawiała z Tolą.Chcemy pomóc pekineczce,temu pieskowi właśnie terierowatemu i suni malutkiej z lewej strony: Pekineczka jeszcze ma 10dni kwarantanny,może odbierze ją właściciel.Oby tak było.Trzeba będzie się dowiadywać.Musimy poczekać z transportem psiaków ze względu na pekineczkę.Jeżeli właściciel pekinki jednak odbierze ją to będziemy organizować wcześniej transport tych dwóch psiaków do Hoteliku. Ta czarnulka jest też bardzo fajna,ładna z krótką mordką. Quote
Anecik Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 4 minuty temu, Anula napisał: Bogusik rozmawiała z Tolą.Chcemy pomóc pekineczce,temu pieskowi właśnie terierowatemu i suni malutkiej z lewej strony: Pekineczka jeszcze ma 10dni kwarantanny,może odbierze ją właściciel.Oby tak było.Trzeba będzie się dowiadywać.Musimy poczekać z transportem psiaków ze względu na pekineczkę.Jeżeli właściciel pekinki jednak odbierze ją to będziemy organizować wcześniej transport tych dwóch psiaków do Hoteliku. Tak czułam :) Dzięki Dziewczyny. Jakby co to mogę "przenocować" :) Quote
Figunia Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 15 godzin temu, Tola napisał: Czy ja też mogę mieć nadzieję... Proszę.... Gdybym tylko mogła :( 1 Quote
Onaa Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 A co to za mały strachulec? Z kwarantanny? Suczka czy piesek ? Quote
Anula Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 8 godzin temu, anecik napisał: Tak czułam :) Dzięki Dziewczyny. Jakby co to mogę "przenocować" :) Dzięki anecik.Jesteś Kochana. 7 godzin temu, Figunia napisał: Gdybym tylko mogła :( Figunia,te wszystkie psiaki oczekują pomocy ale nie da się wszystkim pomóc.My akurat mamy ograniczone możliwości w pomocy większym psiakom. I tak jakimś cudem przez rok udało się pomóc psiakom z Zamościa: Kika;Mika;Silver;Filip;Niko;Effi;Rambi;Abi;Czika;Pufi;Sandi;Destino;Alis 1 Quote
Sara2011 Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 22 godzin temu, Tola napisał: No i maluszki - sunie na wybiegu otwartym Mały strrchulec, boi się każdego ruchu :( Tolu, czy coś wiadomo więcej o tych 3 suczkach? Czy są przyjazne, w jakim wieku? Quote
Tola Posted October 26, 2016 Author Posted October 26, 2016 6 godzin temu, Onaa napisał: A co to za mały strachulec? Z kwarantanny? Suczka czy piesek ? Suczka, od dawna w schronisku, bardzo wycofana, bojaźliwa. Jeszce nigdy nie udało mi się zrobić jej zdjęcia z bliskiej odległości :( Gdyby nie ten jej strach już dawno miałaby dom, bo mała i urocza :( 1 godzinę temu, Sara2011 napisał: Tolu, czy coś wiadomo więcej o tych 3 suczkach? Czy są przyjazne, w jakim wieku? Najbardziej przyjazna jest ta suczka pierwsza z prawej, niesamowita pieszczocha, ma ok. 3 lat. Wieku czarnej nie znam, ale jest najmłodsza z nich wszystkich. Srebrna sunia ma podobno ok. 4 lat, ale to będę musiała jeszcze sprawdzić; to najspokojniejsza z suniek, nieśmiała, często chowa się do budy. Quote
Tola Posted October 26, 2016 Author Posted October 26, 2016 3 godziny temu, Anula napisał: Dzięki anecik.Jesteś Kochana. Figunia,te wszystkie psiaki oczekują pomocy ale nie da się wszystkim pomóc.My akurat mamy ograniczone możliwości w pomocy większym psiakom. I tak jakimś cudem przez rok udało się pomóc psiakom z Zamościa: Kika;Mika;Silver;Filip;Niko;Effi;Rambi;Abi;Czika;Pufi;Sandi;Destino;Alis Anula, Bogusik - robicie wspaniale rzeczy - odmieniacie zły los bezdomnych, cierpiących; dzięki Wam poznają lepszą stronę psiego życia. Wszyscy tutaj to wiemy i bardzo doceniamy. Po śmierci malej Lizki los uśmiechnął się do psów z zamojskiego schroniska, dzięki staraniom Waszym, anecik, Gabi i dogomaniaków bardzo liczna grupa zamojskich psiaków opuściła schron, żeby za chwilę wylegiwać się na kanapie we własnym domu. To wspaniałe móc obserwować, jak rozkwitają, pięknieją w hotelikach, dt, nowych domach i chciałoby się takiej odmiany dla kolejnych, i kolejnych - tyle ich przecież czeka. Świadomość, ze pomoc wszystkim jest niemożliwa wciąż boli. Nie uda się pomoc wszystkim, ale uda kolejnym, i to najważniejsze. Wierzę, ze Lizka też Gdzieś Tam czuwa nad psami z zamojskiego schroniska... 4 Quote
Tola Posted October 26, 2016 Author Posted October 26, 2016 A u nas kolejny smutny dzień, bo tym w schronisku - kolejne porzucone kociaki :( Jednego znalazła Alaskan - chorego, zmarzniętego - odwiozła maluszka do naszej wetki, od razu trafił pod kroplowkę, ale niestety - odszedł parę godz.po przywiezieniu :( Drugi, po którego pojechał TZ jest w lepszym stanie - ma robione badania, po wszystkim pojedzie do DT (po Różyczce). Quote
terra Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 12 minut temu, Tola napisał: A u nas kolejny smutny dzień, bo tym w schronisku - kolejne porzucone kociaki :( Jednego znalazła Alaskan - chorego, zmarzniętego - odwiozła maluszka do naszej wetki, od razu trafił pod kroplowkę, ale niestety - odszedł parę godz.po przywiezieniu :( Drugi, po którego pojechał TZ jest w lepszym stanie - ma robione badania, po wszystkim pojedzie do DT (po Różyczce). Biedactwa malutkie, trzymam za kociaka, żeby dał radę. Quote
Alaskan malamutte Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 3 minuty temu, terra napisał: Jednego znalazła Alaskan - chorego, zmarzniętego - odwiozła maluszka do naszej wetki, od razu trafił pod kroplowkę, ale niestety - odszedł parę godz.po przywiezieniu :( Nie mogę przestać o niej myśleć... Koteczka bardzo cierpiała, ale nie wydała z siebie ani jednego miauknięcia..... 1 Quote
Tola Posted October 26, 2016 Author Posted October 26, 2016 Teraz, Alaskan malamutte napisał: Nie mogę przestać o niej myśleć... Koteczka bardzo cierpiała, ale nie wydała z siebie ani jednego miauknięcia..... Straszne jest to milczące cierpienie zwierząt Quote
Anula Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 Tola tak jak piszesz,nie da się wszystkim pomóc biednym porzuconym zwierzakom ale może większa rzesza osób włączy się jeszcze do pomocy i będziemy naprawiać to co człowiek zniszczył,bo tak zniszczył,zniszczył psychikę tych wszystkich porzuconych zwierząt.Odebrał im godność,opiekę,że teraz muszą przebywać w takim miejscu jak jest schron. Sara2011 zwróciła uwagę na te suczki.Może właśnie i ona włączy się do pomocy.U LILU jest jedno wolne miejsce,może ta brązowa przepiękna większa suczka otrzymała pomoc w postaci Hoteliku u Lilu.W tym Hoteliku są kojce.I jakieś pieniążki by się znalazły na początek,transport być może udało by się załatwić przy okazji naszych psiaków.Hotelik jest w dolnośląskim. 4 Quote
terra Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 11 godzin temu, Alaskan malamutte napisał: Nie mogę przestać o niej myśleć... Koteczka bardzo cierpiała, ale nie wydała z siebie ani jednego miauknięcia..... Nie cierpi już maleńka... Quote
Tyśka) Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 Bardzo współczuję:( Najgorsze to ta bezsilność, która przygniata od środka. Ale zrobiliście tyle, ile się dało, by kicia dostała szansę na normalne życie.Niestety, i ja muszę dołożyć cegiełkę do "porzucone koty". Napisała do mnie dziewczynka zTomaszowa L., że ktoś podrzucił pod jej dom śliczną, ok. półroczoną, puchatą i rudą kotkę. Parę dni chodziła po ich ulicy, ale dziewczynka nei wytrzymała i wzięła ją do siebie - rodzice się zgodzili na przechowanie kotki góra 2tyg. Problem w tym, że ja obecnie jestem na drugim końcu Polski i nie mogę przyjąć kici do siebie ani pomóc więcej niż na odległość. Pisałam do paru ludzi w sprawie kotki (bo jest niewysterylizowana), ogłosiłam ją gdzie się da i totalna cisza. A rodzice dziewczynki już się niecierpliwą i powiedzieli, że zaczynają szukać domu na własną rękę. A wiadomo - śliczna (ruda), puchata i młoda niewysterylizowana to wiadomo, gdzie trafi... Ja nie mam karty przetargowej - nie ma mnie tu, więc tak naprawdę to, że kotka miałaby iść do DS z umową na mnie to tylko dobra wola tych ludzi... I brak mi słów... nie wiem skąd wyczarować DT? Przepraszam, że znowu zaśmiecam wątek nie-zamojskim zwierzakiem, ale nie wiem już do kogo pisać i gdzie szukać pomocy. Jeśli chodzi o hotelik, to mnie nasuwa się jeszcze u dexterki. Quote
Alaskan malamutte Posted October 26, 2016 Posted October 26, 2016 10 minut temu, Anula napisał: U LILU jest jedno wolne miejsce,może ta brązowa przepiękna większa suczka otrzymała pomoc w postaci Hoteliku u Lilu.W tym Hoteliku są kojce.I jakieś pieniążki by się znalazły na początek,transport być może udało by się załatwić przy okazji naszych psiaków.Hotelik jest w dolnośląskim. Anula, to może należy założyć wątek suczce? Przy okazji następnej wizyty w schronie dowiemy się więcej na jej temat. Myślę, że pojedziemydo schronu za dwa tygodnie, o ile będzie pogoda i nic nie przeszkodzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.