Jolanta08 Posted September 5, 2016 Posted September 5, 2016 Popłakałam się widząc sunię taką szczęśliwą ...elik sprawiłaś tej suni coś najwspanialszego na świecie - dom i miłość 2 Quote
Havanka Posted September 5, 2016 Posted September 5, 2016 I mnie się łezka w oku zakręciła. Figunia skutecznie uwiodła swego nowego pana, bo na drugim zdjęciu ma szczęście wypisane na pyszczku. Zero stresu, jakby wiedziała, że będzie miała dom i swoich ludzi do kochania ! Powodzenia Figuniu w nowej rodzinie i szybko wyzdrowiej ! 2 Quote
Tola Posted September 5, 2016 Author Posted September 5, 2016 Malusia cudna, jak czaruje swojego przyszłego pańcia :) Pięknie to wszystko się układa, a nasze łzy szczęścia niech pojawiają się jak najczęściej! Kudłacze i mimronka zarezerwowane! A tu jeszcze zdjęcia Rudzi z warszawskiego domu 1 Quote
Poker Posted September 5, 2016 Posted September 5, 2016 Przesłodka Figunia. nie można było się nie zakochać w niej. 2 Quote
elik Posted September 6, 2016 Posted September 6, 2016 Śliczna Rudzia też do super domku trafiła :) Quote
Bogusik Posted September 7, 2016 Posted September 7, 2016 Cudne zdjęcia szczęśliwej Figuni :) Oczy się spociły ze wzruszenia,czytając takie wieści Quote
Havanka Posted September 7, 2016 Posted September 7, 2016 Mówią, ze koty trudniej adoptują się do nowych warunków, ale nie Rudzia ! Widać, ze jest odprężona, skupiona na zabawie i taka...delikatna. Widocznie czekała na takie zmiany. Quote
elik Posted September 7, 2016 Posted September 7, 2016 1 godzinę temu, Bogusik napisał: Cudne zdjęcia szczęśliwej Figuni :) Oczy się spociły ze wzruszenia,czytając takie wieści Figunia szczęśliwa i pomimo pewnych mankamentów zdrowotnych biega z resztą stada po ogródku :) Adoptowała ją córka mojej znajomej - Ania. Jak znajdzie chwile czasu, to zaglądnie tu z wieściami i zdjęciami. 1 Quote
Gabi79 Posted September 7, 2016 Posted September 7, 2016 1 godzinę temu, elik napisał: Figunia szczęśliwa i pomimo pewnych mankamentów zdrowotnych biega z resztą stada po ogródku :) Adoptowała ją córka mojej znajomej - Ania. Jak znajdzie chwile czasu, to zaglądnie tu z wieściami i zdjęciami. Już nie mogę się doczekać fotek przecudnej Figuni!!! Quote
Havanka Posted September 7, 2016 Posted September 7, 2016 16 minut temu, Gabi79 napisał: Już nie mogę się doczekać fotek przecudnej Figuni!!! Prawdę mówiąc, ja też. Elu, a czy jakieś lepsze wieści w spr. jej problemów zdrowotnych są? Quote
elik Posted September 7, 2016 Posted September 7, 2016 Tak :) Gruczoły kołodbytowe zostały oczyszczone,z ranki po sterylce wet odciągnął ropę ile się dało i założył sączek. Dostała pastylki na odrobaczenie (w trzech etapach) i zastrzyki z antybiotykiem i czymś jeszcze. Jutro ma być kontrola. Dokładniej opisze Ania, jak wejdzie na watek. 3 Quote
Havanka Posted September 7, 2016 Posted September 7, 2016 19 minut temu, elik napisał: Tak :) Gruczoły kołodbytowe zostały oczyszczone,z ranki po sterylce wet odciągnął ropę ile się dało i założył sączek. Dostała pastylki na odrobaczenie (w trzech etapach) i zastrzyki z antybiotykiem i czymś jeszcze. Jutro ma być kontrola. Dokładniej opisze Ania, jak wejdzie na watek. No to duży postęp w jej powrocie do zdrowia ! Wspaniale ! Teraz czekamy na wieści z pierwszej ręki. Quote
Tola Posted September 7, 2016 Author Posted September 7, 2016 To trzymamy kciuki za zdrowie ślicznej dziewczynki! Dzisiaj zabieg sterylizacji miała mimronkowa sunia dla anecik i jaśniejszy kudłacz - dziewczynka dla Anuli i Bogusik (drugi kudłacz to chłopak). Oba psy (kudłacze) zostały znalezione razem, nic więcej na razie nie wiem. Można już zastanawiać się nad transportem, (do Katowic może jechać p. Grzegorz, który wiózł teraz wszystkie psy); nie wiem czy jest szansa na zebranie pieniędzy na podróż kolejnych czworonogów, ale warto próbować! Quote
Bogusik Posted September 7, 2016 Posted September 7, 2016 3 godziny temu, Tola napisał: To trzymamy kciuki za zdrowie ślicznej dziewczynki! Dzisiaj zabieg sterylizacji miała mimronkowa sunia dla anecik i jaśniejszy kudłacz - dziewczynka dla Anuli i Bogusik (drugi kudłacz to chłopak). Oba psy (kudłacze) zostały znalezione razem, nic więcej na razie nie wiem. Można już zastanawiać się nad transportem, (do Katowic może jechać p. Grzegorz, który wiózł teraz wszystkie psy); nie wiem czy jest szansa na zebranie pieniędzy na podróż kolejnych czworonogów, ale warto próbować! Czekamy na potwierdzenie transportu od szafirki 17,18. 09.16 i resztę ustaleń co do wydania psiaków bez zdjęcia psów.Jeszcze sprawa wyjaśnienia kudłacza co do kastracjii zgrania z anecik co do mimronkowatego maluszka.... Quote
Anecik Posted September 7, 2016 Posted September 7, 2016 27 minut temu, Bogusik napisał: Czekamy na potwierdzenie transportu od szafirki 17,18. 09.16 i resztę ustaleń co do wydania psiaków bez zdjęcia psów.Jeszcze sprawa wyjaśnienia kudłacza co do kastracjii zgrania z anecik co do mimronkowatego maluszka.... Ja mam 17 (sobota) dniówkę od 8,00 do 20.00 i będę miała problem z odbiorem. Jak byłaby możliwość w niedzielę transportu to byłabym wdzięczna. Mimronka cudna ale te kudłacze to hoho...... Quote
Bogusik Posted September 7, 2016 Posted September 7, 2016 17 minut temu, anecik napisał: Ja mam 17 (sobota) dniówkę od 8,00 do 20.00 i będę miała problem z odbiorem. Jak byłaby możliwość w niedzielę transportu to byłabym wdzięczna. Mimronka cudna ale te kudłacze to hoho...... anecik,sprawa transportu jest wstępnie dogrywana i będą utrudnienia,bo Tola na tydzień wyjeżdża.Mam info, że może zgodzi się koordynować całą akcją Alaskan malamutte :)Jak to wyjdzie to jest szansa,że reszta też :) Co do owych hoho...To właśnie mimronka wygląda super :) Z kudłaczami może być problem,bo tam zapewne dred,dreda goni i jjeszcze nie wiadomo co pod nimi się wyłoni...Miejmy nadzieję,że nie będzie aż tak źle ale wszystko bierzemy pod uwagę Quote
elik Posted September 8, 2016 Posted September 8, 2016 Wszystkie są pięniste i Mimronka i kudłacze, a najważniejsze, że szczęśliwe, bo już wkrótce opuszczą schron, choć jeszcze o tym nie wiedzą ! Quote
elik Posted September 8, 2016 Posted September 8, 2016 12 godzin temu, elik napisał: Tak :) Gruczoły kołodbytowe zostały oczyszczone,z ranki po sterylce wet odciągnął ropę ile się dało i założył sączek. Dostała pastylki na odrobaczenie (w trzech etapach) i zastrzyki z antybiotykiem i czymś jeszcze. Jutro ma być kontrola. Dokładniej opisze Ania, jak wejdzie na watek. A w oczekiwaniu na wieści z pierwszej ręki, kilka zdjęć jeszcze z tymczasu u mnie. 3 Quote
Tola Posted September 8, 2016 Author Posted September 8, 2016 Szczęściara Figunia cudnie wyszła na tych zdjęciach, niech jej się wiedzie jak najlepiej :) Quote
Tola Posted September 8, 2016 Author Posted September 8, 2016 22 godzin temu, Bogusik napisał: Czekamy na potwierdzenie transportu od szafirki 17,18. 09.16 i resztę ustaleń co do wydania psiaków bez zdjęcia psów.Jeszcze sprawa wyjaśnienia kudłacza co do kastracjii zgrania z anecik co do mimronkowatego maluszka.... 21 godzin temu, anecik napisał: Ja mam 17 (sobota) dniówkę od 8,00 do 20.00 i będę miała problem z odbiorem. Jak byłaby możliwość w niedzielę transportu to byłabym wdzięczna. Mimronka cudna ale te kudłacze to hoho...... 21 godzin temu, Bogusik napisał: anecik,sprawa transportu jest wstępnie dogrywana i będą utrudnienia,bo Tola na tydzień wyjeżdża.Mam info, że może zgodzi się koordynować całą akcją Alaskan malamutte :)Jak to wyjdzie to jest szansa,że reszta też :) Co do owych hoho...To właśnie mimronka wygląda super :) Z kudłaczami może być problem,bo tam zapewne dred,dreda goni i jjeszcze nie wiadomo co pod nimi się wyłoni...Miejmy nadzieję,że nie będzie aż tak źle ale wszystko bierzemy pod uwagę Kochane - suczki po sterylce, psiak ma mieć zabieg jutro i cała trojka może jechać, ale myślę, ze transport zorganizujemy dopiero po moim powrocie. Tak sobie pomyślałam, że teraz to będzie z tym ustalaniem terminu za duże zamieszanie, a nie chcę tego zostawiać na głowie Alaskan tym bardziej, ze już zostawiłam Dredzię. Przez ten tydzień spokojnie można poszukać funduszy na podroż ;), dograć termin, który będzie wszystkim pasował, a kierowca na pewno dostosuje się. Quote
Anula Posted September 8, 2016 Posted September 8, 2016 To okey,czekamy na Ciebie Tola,tym bardziej,że szafirka kilka dni jest w Szpitalu na obserwacji.Taką dostałam wiadomość. Quote
Tola Posted September 8, 2016 Author Posted September 8, 2016 Pozdrawiam cieplutko. Jeszcze pozdrowienia od Kajetanka vel Ariela z Warszawy - na zdjęciu z rezydentem Persilem ; 2 Quote
elik Posted September 9, 2016 Posted September 9, 2016 7 godzin temu, Tola napisał: Pozdrawiam cieplutko. Jeszcze pozdrowienia od Kajetanka vel Ariela z Warszawy - na zdjęciu z rezydentem Persilem ; Ale się tulą do siebie :) Widać, że są w dobrej komitywie :) 8 godzin temu, Tola napisał: Szczęściara Figunia cudnie wyszła na tych zdjęciach, niech jej się wiedzie jak najlepiej :) Figunia jest bardzo ufna i otwarta. Bardzo potrzebuje obecności człowieka i jego pieszczot. W tym DS nigdy jej tego nie zabraknie :) Quote
terra Posted September 9, 2016 Posted September 9, 2016 9 godzin temu, Tola napisał: Pozdrawiam cieplutko. Jeszcze pozdrowienia od Kajetanka vel Ariela z Warszawy - na zdjęciu z rezydentem Persilem ; Cudnie! Quote
Tyśka) Posted September 9, 2016 Posted September 9, 2016 A jacie! Ale się dobrali :) Moje koty po pół roku od adopcji jeszcze się tak nie tulą, dopiero zaczynają obok siebie spać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.