Tola Posted July 16, 2021 Author Posted July 16, 2021 Przedstawiam Kawę, koteczkę o której już tu pisałam - znaleziona parę tyg. temu w czasie burzy, ciężarna. Kawa ma ok. 1,5 roku; okazała się bardzo przyjazną kotką, lubi kontakt z ludźmi, lubi się przytulać. Jest już po zabiegu, szwy zdjęte, test FIV/FeLV ujemny zaszczepiona, wetka dzisiaj dzwoniła, że można ją zabierać, ale nie mam gdzie. Kocie adopcje stoją, o małą czarną Negri u Murki nie miałam ani jednego zapytania, a to dorosła kotka:( Kawa Quote
Tola Posted July 16, 2021 Author Posted July 16, 2021 TZ rozmawiał dzisiaj z mężem Luizy - Felek spał z nimi w łóżku, nie dał się przenieść;) 5 Quote
Ellig Posted July 17, 2021 Posted July 17, 2021 Och, cudownie , ze Felek ma dom, taki dom. Powodzenia psiaku. Quote
Aska7 Posted July 17, 2021 Posted July 17, 2021 9 godzin temu, Tola napisał: TZ rozmawiał dzisiaj z mężem Luizy - Felek spał z nimi w łóżku, nie dał się przenieść;) A po co przenosić : ) 2 Quote
elik Posted July 17, 2021 Posted July 17, 2021 7 godzin temu, Aska7 napisał: A po co przenosić : ) No właśnie Quote
Tola Posted July 18, 2021 Author Posted July 18, 2021 Dnia 17.07.2021 o 09:34, Aska7 napisał: A po co przenosić : ) Dnia 17.07.2021 o 17:03, elik napisał: No właśnie Niektórzy tak mają - na początku próbują;) 1 Quote
Tola Posted July 18, 2021 Author Posted July 18, 2021 Pamiętacie Krzuwusia z zamojskiego schroniska? Dostałam od Ewy zdjęcie z DS 3 Quote
elik Posted July 18, 2021 Posted July 18, 2021 1 godzinę temu, Tola napisał: Pamiętacie Krzuwusia z zamojskiego schroniska? Dostałam od Ewy zdjęcie z DS Ale piękna para Pat i Patachon A to się fajnie Krzywusiowi trafiło! Quote
Nadziejka Posted July 18, 2021 Posted July 18, 2021 39 minut temu, Tola napisał: Pamiętacie Krzuwusia z zamojskiego schroniska? Dostałam od Ewy zdjęcie z DS 36 minut temu, Tola napisał: A tutaj jeszcze w schronisku Quote
Isiak Posted July 19, 2021 Posted July 19, 2021 13 godzin temu, Tola napisał: Pamiętacie Krzuwusia z zamojskiego schroniska? Dostałam od Ewy zdjęcie z DS Ale fajnie :) Powodzenia, Krzywusiu :) A jaki fajny domek dla owadów :) Quote
mari23 Posted July 19, 2021 Posted July 19, 2021 Dnia 17.07.2021 o 00:16, Tola napisał: TZ rozmawiał dzisiaj z mężem Luizy - Felek spał z nimi w łóżku, nie dał się przenieść;) słusznie!!!! ależ cudowna wiadomość, aż łzy się z radości kręcą... oby jak najwięcej takich wieści na tym wątku było! Quote
Aska7 Posted July 19, 2021 Posted July 19, 2021 2 godziny temu, Isiak napisał: A jaki fajny domek dla owadów :) U mnie wisi od lat, ale nikt nie mieszka : ( Quote
kado Posted July 19, 2021 Posted July 19, 2021 17 godzin temu, Tola napisał: Niektórzy tak mają - na początku próbują;) Racja,ja też kiedyś próbowałam przenieść... męża,bo ciasno było trochę z nim i z 2 psiaków,ale się nie dał przenieść;) Kupiliśmy większe łóżko i jest git.:))) 3 Quote
Aska7 Posted July 19, 2021 Posted July 19, 2021 Jak byliśmy jeszcze w trakcie meblowania domu, to mieliśmy materac na podłodze. I to było dla nas i psów jedno wielkie legowisko. Wszyscy spaliśmy razem i w sumie było super : ) 2 Quote
kado Posted July 19, 2021 Posted July 19, 2021 2 minuty temu, Aska7 napisał: Jak byliśmy jeszcze w trakcie meblowania domu, to mieliśmy materac na podłodze. I to było dla nas i psów jedno wielkie legowisko. Wszyscy spaliśmy razem i w sumie było super : ) To były czasy nie? Spanie na materacu,jedzenie na taborecie,bo mebli jeszcze nie było... I Kado chrapiacy jak stary chłop,a nie daj Boże,go ruszyć, to się nawarczal,jak rasa agresywna;) I ostatnie dni przed wypłatą na nogach na drugi koniec miasta do pracy,bo kasa na bilety rozeszła się w weekend;) A teraz nuda, wszystko poukładane, pełna stabilizacja,eh...;) 3 Quote
mari23 Posted July 20, 2021 Posted July 20, 2021 18 godzin temu, kado napisał: To były czasy nie? Spanie na materacu,jedzenie na taborecie,bo mebli jeszcze nie było... I Kado chrapiacy jak stary chłop,a nie daj Boże,go ruszyć, to się nawarczal,jak rasa agresywna;) I ostatnie dni przed wypłatą na nogach na drugi koniec miasta do pracy,bo kasa na bilety rozeszła się w weekend;) A teraz nuda, wszystko poukładane, pełna stabilizacja,eh...;) Pamiętam to czekanie na meble i radość z KAŻDEGO zakupu, nie wybierało się tego, co się podoba, kupowało się to, co można było zakupić akurat ;) może dlatego mam teraz problem z zakupami, gdy wybór jest tak wielki... ale chyba trochę się nam ta stabilizacja zaczyna destabilizować... ;) 3 Quote
Tola Posted July 20, 2021 Author Posted July 20, 2021 Dnia 19.07.2021 o 16:54, Aska7 napisał: Jak byliśmy jeszcze w trakcie meblowania domu, to mieliśmy materac na podłodze. I to było dla nas i psów jedno wielkie legowisko. Wszyscy spaliśmy razem i w sumie było super : ) Dnia 19.07.2021 o 17:04, kado napisał: To były czasy nie? Spanie na materacu,jedzenie na taborecie,bo mebli jeszcze nie było... I Kado chrapiacy jak stary chłop,a nie daj Boże,go ruszyć, to się nawarczal,jak rasa agresywna;) I ostatnie dni przed wypłatą na nogach na drugi koniec miasta do pracy,bo kasa na bilety rozeszła się w weekend;) A teraz nuda, wszystko poukładane, pełna stabilizacja,eh...;) Dnia 19.07.2021 o 17:17, Aska7 napisał: No : ) 10 godzin temu, mari23 napisał: Pamiętam to czekanie na meble i radość z KAŻDEGO zakupu, nie wybierało się tego, co się podoba, kupowało się to, co można było zakupić akurat ;) może dlatego mam teraz problem z zakupami, gdy wybór jest tak wielki... ale chyba trochę się nam ta stabilizacja zaczyna destabilizować... ;) Mnie też czasami tęskno za tym minionym czasem - było chwilami ciężko, ale ogólnie w ludziach było więcej radości, więzi też były jakieś mocniejsze, prawdziwsze. A może tak to już jest, że czas dzieciństwa i młodości zawsze pozostaje w pamięci i wspomnieniach jako ten najpiękniejszy;) 1 2 Quote
Tola Posted July 20, 2021 Author Posted July 20, 2021 Znalezione w internecie - jakoś mi to pasuje do tego, co wyżej;) 4 1 Quote
Tola Posted July 20, 2021 Author Posted July 20, 2021 W sobotę do swojego nowego domu do Kielc pojechała nasza malutka Poziomka. Zamieszała u rodziny, która 2 lata temu adoptowała od nas malutkiego Omlecika. Reszta adopcji stoi, a codziennie są tel o porzuconych kotach:( Nie przyjmujemy już, bo nie mamy gdzie ich umieścić:( A to Omlecik obecnie 2 Quote
Tyśka) Posted July 20, 2021 Posted July 20, 2021 Cieszę się ze szczęścia Poziomki, oby szybko zaprzyjaźniła się z Omlecikiem :) Quote
Nesiowata Posted July 21, 2021 Posted July 21, 2021 5 godzin temu, Tola napisał: Mnie też czasami tęskno za tym minionym czasem - było chwilami ciężko, ale ogólnie w ludziach było więcej radości, więzi też były jakieś mocniejsze, prawdziwsze. To najprawdziwsza prawda, kiedyś ludzie cieszyli się z kontaktu z innymi, bardzo sobie wzajemnie pomagali nie oglądając się na nic. Teraz tego nie ma. 2 1 Quote
konfirm31 Posted July 21, 2021 Posted July 21, 2021 Może to trochę jak z tą opowieścią o Królu, który, żeby wyzdrowieć, miał nałożyć koszulę człowieka szczęśliwego, a gdy go znalazł, okazało się, że on nigdy nie miał koszuli? Im więcej mamy - oczywiście, po zaspokojeniu potrzeb podstawowych, tym więcej chcemy i w pogoni z dobrami materialnymi, gubimy gdzieś wolny czas, przyjaźń, miłość, zdrowie... W dodatku, w naszym kraju w ostatnim okresie, dokonano podziału społeczeństwa, na dwa walczące ze sobą, wrogie plemiona, a za komuny, byliśmy My i Oni przy czym My, to byli prawie wszyscy. 7 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.