Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja troszkę z innej beczki, ale to dlatego, że tutaj jest wiecej osób. Czy kojarzycie hoteliki domowe dla bezdomnych psów, poza szafirką i Murką? Pilnie szukam domowego hoteliku dla małej suni spod tomaszowskiej oczyszczalni ścieków (to gminny punkt przetrzyman). Sunia jest malutka, łagodna i młoda, waży nie więcej niż 5kg (zdaniem pracownika), ale... nie jest kastrowana i jest łatwym kąskiem niewłaściwych ludzi. Jeden pracownik już ją raz uratował przed wydaniem w dziwne ręce, ale to tylko on tak zwraca uwagę, aby pies nie trafił z deszczu pod rynnę. Szukam dla niej pomocy, ale w dogomaniackich hotelach jest ogromna kolejka. Z olx dzwonią do mnie tez jedynie dziwni ludzie i to w środku nocy :(.

Posted
7 godzin temu, Tyśka) napisał:

Ja troszkę z innej beczki, ale to dlatego, że tutaj jest wiecej osób. Czy kojarzycie hoteliki domowe dla bezdomnych psów, poza szafirką i Murką? Pilnie szukam domowego hoteliku dla małej suni spod tomaszowskiej oczyszczalni ścieków (to gminny punkt przetrzyman). Sunia jest malutka, łagodna i młoda, waży nie więcej niż 5kg (zdaniem pracownika), ale... nie jest kastrowana i jest łatwym kąskiem niewłaściwych ludzi. Jeden pracownik już ją raz uratował przed wydaniem w dziwne ręce, ale to tylko on tak zwraca uwagę, aby pies nie trafił z deszczu pod rynnę. Szukam dla niej pomocy, ale w dogomaniackich hotelach jest ogromna kolejka. Z olx dzwonią do mnie tez jedynie dziwni ludzie i to w środku nocy :(.

A u Kasiainat tam gdzie kiyoshi ma psiaki? Moze malutką przyjmie

Posted
1 godzinę temu, Tianku napisał:

A u Kasiainat tam gdzie kiyoshi ma psiaki? Moze malutką przyjmie

kiyoshi gdzieś pisała, że kasiainat wstrzymuje przyjęcia psów.

Posted
10 godzin temu, Tyśka) napisał:

Ja troszkę z innej beczki, ale to dlatego, że tutaj jest wiecej osób. Czy kojarzycie hoteliki domowe dla bezdomnych psów, poza szafirką i Murką? Pilnie szukam domowego hoteliku dla małej suni spod tomaszowskiej oczyszczalni ścieków (to gminny punkt przetrzyman). Sunia jest malutka, łagodna i młoda, waży nie więcej niż 5kg (zdaniem pracownika), ale... nie jest kastrowana i jest łatwym kąskiem niewłaściwych ludzi. Jeden pracownik już ją raz uratował przed wydaniem w dziwne ręce, ale to tylko on tak zwraca uwagę, aby pies nie trafił z deszczu pod rynnę. Szukam dla niej pomocy, ale w dogomaniackich hotelach jest ogromna kolejka. Z olx dzwonią do mnie tez jedynie dziwni ludzie i to w środku nocy :(.

Wydaje mi się, że  u Hani są miejsca, bo oprócz Pixelka i Bemola wszystkie zamojszczaki już w swoich domach, ukraiński Wicuś też.

Ja sama wybieram się do schroniska, może udałoby się  zabrać  do szafirki  jakiegoś niedużego psiaka...

Posted
9 minut temu, Tola napisał:

Wydaje mi się, że  u Hani są miejsca, bo oprócz Pixelka i Bemola wszystkie zamojszczaki już w swoich domach, ukraiński Wicuś też.

Ja sama wybieram się do schroniska, może udałoby się  zabrać  do szafirki  jakiegoś niedużego psiaka...

Wczoraj dała mi odpowiedź, że ma komplet i dluga kolejkę, i nie da rady nawet powiedzieć mi kiedy się zwolni. Nie chcę jednak wprowadzać w  błąd, bo może szafirka zostawia też miejsce dla kolejnego zamojszczaka, wie jak działacie, zapytaj indywidualnie.

Ale widzę, że jest straszny dramat, jeśli chodzi o bezdomniaki (ich liczba rośnie lawinowo) i posuchę w adopcjach, jakiej nie pamiętam. Nawet o kociaki i szczeniaki, które ogłaszam nie ma w ogóle zapytań.

Posted
6 minut temu, Tyśka) napisał:

Wczoraj dała mi odpowiedź, że ma komplet i dluga kolejkę, i nie da rady nawet powiedzieć mi kiedy się zwolni. Nie chcę jednak wprowadzać w  błąd, bo może szafirka zostawia też miejsce dla kolejnego zamojszczaka, wie jak działacie, zapytaj indywidualnie.

Ale widzę, że jest straszny dramat, jeśli chodzi o bezdomniaki (ich liczba rośnie lawinowo) i posuchę w adopcjach, jakiej nie pamiętam. Nawet o kociaki i szczeniaki, które ogłaszam nie ma w ogóle zapytań.

No niestety z roku na rok jest coraz gorzej,  zwłaszcza w sprawie kociaków, a zdawałoby się, że powinna być chociaż minimalna poprawa:(.

U nas też brak miejsc, a codziennie ktoś dzwoni w sprawie kota, a w dt mamy koty zabrane jeszcze w marcu:(.

W schronisku są 3 malutkie kociaki z problemami neurologicznymi, ktoś przyniósł je do uśpienia:(

Tak bardzo chciałabym im pomóc i nie ma jak:(

 

Posted
Dnia 21.07.2021 o 11:21, Tyśka) napisał:

Ja troszkę z innej beczki, ale to dlatego, że tutaj jest wiecej osób. Czy kojarzycie hoteliki domowe dla bezdomnych psów, poza szafirką i Murką? Pilnie szukam domowego hoteliku dla małej suni spod tomaszowskiej oczyszczalni ścieków (to gminny punkt przetrzyman). Sunia jest malutka, łagodna i młoda, waży nie więcej niż 5kg (zdaniem pracownika), ale... nie jest kastrowana i jest łatwym kąskiem niewłaściwych ludzi. Jeden pracownik już ją raz uratował przed wydaniem w dziwne ręce, ale to tylko on tak zwraca uwagę, aby pies nie trafił z deszczu pod rynnę. Szukam dla niej pomocy, ale w dogomaniackich hotelach jest ogromna kolejka. Z olx dzwonią do mnie tez jedynie dziwni ludzie i to w środku nocy :(.

i malutka szuka miejsca...i ten wielki ciągle na pomoc czeka... u mnie "akcja wakacje" i już psów 14 :( :( nawet nie mam jak pomóc :( :(

Zamość duży3.jpg

Posted
Dnia 21.07.2021 o 11:21, Tyśka) napisał:

Ja troszkę z innej beczki, ale to dlatego, że tutaj jest wiecej osób. Czy kojarzycie hoteliki domowe dla bezdomnych psów, poza szafirką i Murką?

Spróbuj zapytać kikou. Wprawdzie specjalizuje się w seniorach, ale może młódkę też przyjmie.

Posted

Takie zapytanie o Gutka:

Witam! Jestem zainteresowana adopcją Gutka ☺ Czy istnieje możliwość przyjechania i dowiedzenia się czegoś więcej na jego temat? Szukam odpowiedniego dla siebie kota, mieszkanie w bloku, bez balkonu, okna zabezpieczone siatką. Kot przebywałby sam max 5-7h (mam pracę elastyczną, zajmuję się wynajmem domku letniskowego) w świętokrzyskiem, a mieszkam w Katowicach. Posiadam psa, jednak sunia woli przebywać z rodziną ktora mieszka ulicę dalej, gdyż mieszkanie, które mam aktualnie jest dla niej nowe i nie czuje się tam jeszcze jak u siebie (czasem biorę ją na noc do zamykanej sypialni). Aktualnie kończę malować obraz w sypialni dlatego kot na razie miałby do dyspozycji przedpokoj, caly salon i lazienkę. Kuchnia jest otwarta jednak ze względu na jej miniaturowe wymiary, nie posiadam rzeczy mogących zagrażać kotu (piec jest zamykany na klape) sztucce i talerze są w szafkach. Nie ukrywam, że rozglądam się również za innymi ogłoszeniami, bo chcę dokonać jak najtrafniejszego wyboru, by kociak nie czuł się ze mną źle. Pozdrawiam Hanna W

Posted
39 minut temu, Alaskan malamutte napisał:

Takie zapytanie o Gutka:

Witam! Jestem zainteresowana adopcją Gutka ☺ Czy istnieje możliwość przyjechania i dowiedzenia się czegoś więcej na jego temat? Szukam odpowiedniego dla siebie kota, mieszkanie w bloku, bez balkonu, okna zabezpieczone siatką. Kot przebywałby sam max 5-7h (mam pracę elastyczną, zajmuję się wynajmem domku letniskowego) w świętokrzyskiem, a mieszkam w Katowicach. Posiadam psa, jednak sunia woli przebywać z rodziną ktora mieszka ulicę dalej, gdyż mieszkanie, które mam aktualnie jest dla niej nowe i nie czuje się tam jeszcze jak u siebie (czasem biorę ją na noc do zamykanej sypialni). Aktualnie kończę malować obraz w sypialni dlatego kot na razie miałby do dyspozycji przedpokoj, caly salon i lazienkę. Kuchnia jest otwarta jednak ze względu na jej miniaturowe wymiary, nie posiadam rzeczy mogących zagrażać kotu (piec jest zamykany na klape) sztucce i talerze są w szafkach. Nie ukrywam, że rozglądam się również za innymi ogłoszeniami, bo chcę dokonać jak najtrafniejszego wyboru, by kociak nie czuł się ze mną źle. Pozdrawiam Hanna W

Najprościej chyba będzie, jak podasz mój nr tel., zawsze wolę  rozmawiać niż pisać;)

Posted
5 minut temu, Tola napisał:

Najprościej chyba będzie, jak podasz mój nr tel., zawsze wolę  rozmawiać niż pisać;)

Ależ w ogłoszeniu jest TWÓJ numer telefonu....

Odpisałam, że ogłoszenie jest grzecznościowe i proszę dzwonić pod podany numer tel

Posted
4 minuty temu, Alaskan malamutte napisał:

Ależ w ogłoszeniu jest TWÓJ numer telefonu....

Odpisałam, że ogłoszenie jest grzecznościowe i proszę dzwonić pod podany numer tel

Rozumiem.

Na razie nikt nie dzwonił.

Posted
20 godzin temu, elik napisał:

Spróbuj zapytać kikou. Wprawdzie specjalizuje się w seniorach, ale może młódkę też przyjmie.

Zapytam, choć nie znam reakcji suni na inne psiaki, mam nadzieję że nie okaże się zołzą.

 

Trzymam kciuki za Gutka ♡

Posted
Dnia 21.07.2021 o 22:26, Tola napisał:

 

W schronisku są 3 malutkie kociaki z problemami neurologicznymi, ktoś przyniósł je do uśpienia:(

Jesli możesz im pomóc, to zbadajcie krew w kierunku FIP choć jednemu, bo to moze byc neurologiczna postać tej choroby i kociaki są wówczas nie do uratowania. Kotki czesto same porzucają takie maluchy. Pierwsze pojawiają się problemy z poruszaniem się, mogą występować ataki padaczki.

Posted
2 godziny temu, Jaaga napisał:

Jesli możesz im pomóc, to zbadajcie krew w kierunku FIP choć jednemu, bo to moze byc neurologiczna postać tej choroby i kociaki są wówczas nie do uratowania. Kotki czesto same porzucają takie maluchy. Pierwsze pojawiają się problemy z poruszaniem się, mogą występować ataki padaczki.

Jagna, one są z matką w schronisku, kotka podobno przerażona. 

 

Posted
1 godzinę temu, Tola napisał:

Jagna, one są z matką w schronisku, kotka podobno przerażona. 

 

959487072_pacz1.gif.6978a84b5eb3f45f3892e2438fcfc092.gif  Biedactwa  😞  W schronie to za wiele nie da się dla nich zrobić  😞

Posted
11 godzin temu, Tyśka) napisał:

Zapytam, choć nie znam reakcji suni na inne psiaki, mam nadzieję że nie okaże się zołzą.

 

Trzymam kciuki za Gutka ♡

Gutek albo jakiś pechowy, albo czeka na zapisany mu super dom...

Od końca stycznia  tak czekamy i nic:(

Dzisiaj mieliśmy masę zgłoszeń o porzuconych kotach, o kotkach i kociakach w piwnicach.

Jakaś kobieta zadzwoniła, że zgłosiła kocią rodzinę do SM, to kazano jej te kociaki wyrzucić na śmietnik.

Oczywiście teraz nikt z pracowników nie przyznaje się do tego.

Z Żurawnicy, skąd dwa lata temu zabraliśmy spod stodoły dwie dorosłe kotki i 5 kociaków znowu tel o stadzie  pod stodołą.

Niestety, już teraz  nie jesteśmy w stanie pomóc, bo nie ma gdzie tych kotów umieszczać.

Tragedia, w ubiegłym roku myślałam, ze gorzej być nie może, ale chociaż adopcje były.

Posted

Byłam dzisiaj w schronisku.

Cóż mogę napisać - wszechobecny rozdzierający serce smutek, wszechobecny brak nadziei.beksa_V6_orig.gif

 Pusto, smutno, ani jednej osoby, na wybiegach mało psów przez ten  upał.

Nowych psów nie ma, za to kwarantanna pełniutka, psy pozamykane też w baraku; wszystkie czekają na zabiegi, które wstrzymane są ze względu na te wysokie temperatury. 

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...