Erazm Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Nawet nie mowcie, 100? A jak z adpocjami? Sorki, ze pytam, ale czesto robi sie problem, osoby ktore zbieraja tak zwierzaki nie zawsze sa chetne do oddawania. I na ile psiaki sa zsocjalizowane, bo w takim stadzie:shake: Ten wojt to ewenement Saphiro na order psiego usmiechu zasluzyl. Czyli sa mozliwosci.... Abra chyba ( o ile Jola sie zgodzi ) pojedzie do Poznania:roll: Quote
gagata Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Abrakadabra napisał(a):A ja w piątek "namierzyłam" w okolicach Sochaczewa panią, która też przygarnia takie bezdomne biedy (bądź jest nimi "obdarowywana" :-(). Uzbierało się ok.100... Jak jej pomóc? Bo ona cały swój wolny czas poświęca tym psiakom. Nawet nie ma czasu zajmować się adopcjami...Na dogo są chyba jakieś osoby z Sochaczewa....Może warto je zainteresować tą sprawą? Im bedzie łatwiej ogarnąc temat i zorganizowac jakąś pomoc.... Quote
Erazm Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Wiem,ze w tamtych stronach dziala Ziutka i Luka:roll: Quote
Margo05 Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Witajcie po długiej nieobecności :) Niestety, ta nieobecność przedłuży się jeszcze na bardzo długo. Z przyczyn osobistych muszę zrezygnować z mojej działalności na dogo, a także jakiejkolwiek innej, absorbującej czas. Przepraszam. Nie oznacza to jednak, że zrywam wszystkie kontakty, nie. Oczywiście jak najbardziej będzie mi miło, jeśli nie zapomnicie o mnie :) Na gg mnie nie będzie, ale pocztę będę odbierać, telefony również :) Było mi bardzo miło Was wszystkich poznać i spędzić z Wami tyle czasu :) Dziękuję :) Wiele się od Was nauczyłam i inaczej spojrzałam na świat. Tylko zgubiłam nieco siebie. Więc trzymajcie kciuki, abym się odnalazła :) Pozdrawiam Was wszystkich bardzo gorąco :loveu: Quote
Abrakadabra Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Margo05 napisał(a):Witajcie po długiej nieobecności :) Niestety, ta nieobecność przedłuży się jeszcze na bardzo długo. Z przyczyn osobistych muszę zrezygnować z mojej działalności na dogo, a także jakiejkolwiek innej, absorbującej czas. Przepraszam. Nie oznacza to jednak, że zrywam wszystkie kontakty, nie. Oczywiście jak najbardziej będzie mi miło, jeśli nie zapomnicie o mnie :) Na gg mnie nie będzie, ale pocztę będę odbierać, telefony również :) Było mi bardzo miło Was wszystkich poznać i spędzić z Wami tyle czasu :) Dziękuję :) Wiele się od Was nauczyłam i inaczej spojrzałam na świat. Tylko zgubiłam nieco siebie. Więc trzymajcie kciuki, abym się odnalazła :) Pozdrawiam Was wszystkich bardzo gorąco :loveu: Moniś...:buzi:. Jestem z Tobą... Quote
Saphira Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Takie dziwne miałam przeczucie :placz::placz::placz: Quote
Isadora7 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 gagata napisał(a):Margo dostała bana od rodziny...:placz::placz::placz: Qrczę, która następna.... To naprawdę bardzo duża strata dla dogo :-( Quote
gagata Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Margo dostała bana od rodziny...:placz::placz::placz: Qrczę, która następna.... Quote
zachary Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Saphira, coś Ty, Agata69 też? O nie:placz:.Saphira, nie kracz:evil_lol: Margo, trzymam kciuki za powodzenie w wędrówce do siebie, bo nie w poszukiwaniu straconego czasu.Ty go nie straciłaś! Quote
Saphira Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 zachary napisał(a):Saphira, coś Ty, Agata69 też? O nie:placz:.Saphira, nie kracz:evil_lol: Margo, trzymam kciuki za powodzenie w wędrówce do siebie, bo nie w poszukiwaniu straconego czasu.Ty go nie straciłaś! Takie ma plany :shake::shake::shake: ale może nie wycofa się całkowicie :shake::shake::shake: Tyle spraw otwartych :shake::shake::shake: Quote
EVA2406 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Margo :loveu:, trzymaj się i po odpoczynku wróć, choć na "pół gwizdka" Quote
Margo05 Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 Dzięki Wam Kochane :) Troszkę będę Was podglądać, jak będę miała możliwość, ale niestety, nie będę mogła uczestniczyć w żadnych działaniach. Tak jak napisała Gagatka mam bana od rodziny. Wg nich dożywotniego, ale może złagodza karę. Póki co trzymajcie za mnie kciuki, żeby mi się życie nie wywróciło do góry nogami, bo, niestety, mocno się przechyliło i jest na bardzo cienkiej granicy. Teraz całą siłę będę wkładać w podnoszenie go... Wy tymczasem trzymajcie się cieplutko i dzielnie walczcie dalej :) Będę Was wspierać myślami, a może czasem uda się coś więcej ;) Quote
malagos Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 o kurcze, ja też przez to przeszlam, rozumiem Cię Margo :shake: :shake: trzeba trochę odetchnąć, załatwić swoje sprawy, poukladać... Quote
żabusia Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Można się jedynie domyślać na czym polega problem. Jeżeli na tym co podejrzewam to bardzo źle, że jedna strona dyktuje drugiej, czy ta druga może mieć pasje czy nie może. Kurcze, każdy człowiek potrzebuje mieć kawałek własnego życia. Trzeba jasno określić pewne zasady, zakreślić granice i nie dać sobie wejść na głowę, co więcej dobry, dojrzały partner cieszy się tym co sprawia radość jego partnerce... Ech, szkoda słów. Quote
gagata Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Jak by nie było,rodzina, zwłaszcza fajna, jest najważniejsza....Narazie Margo dostała bana od niej ,ale przecież nie dożywotnio.....Wszędzie potrzebny jest złoty środek..;) Quote
Abrakadabra Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 gagata napisał(a):Jak by nie było,rodzina, zwłaszcza fajna, jest najważniejsza....Narazie Margo dostała bana od niej ,ale przecież nie dożywotnio.....Wszędzie potrzebny jest złoty środek..;) Gagatka, masz rację. To nie jest takie proste. Każdą taką sytuację trzeba rozpatrywć indywidualnie. Ideałem byłoby życie zgodnie z własnymi pasjami, zainteresowaniami i przekonaniami. Niekiedy się nie da... Ale czasami się udaje - naprawdę! Quote
EVA2406 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 żabusia napisał(a):Można się jedynie domyślać na czym polega problem. Jeżeli na tym co podejrzewam to bardzo źle, że jedna strona dyktuje drugiej, czy ta druga może mieć pasje czy nie może. Kurcze, każdy człowiek potrzebuje mieć kawałek własnego życia. Trzeba jasno określić pewne zasady, zakreślić granice i nie dać sobie wejść na głowę, co więcej dobry, dojrzały partner cieszy się tym co sprawia radość jego partnerce... Ech, szkoda słów. Żabusia, super to ujęłaś, przecież każdy ma prawo do samorealizacji i do bycia szczęśliwym, a pomoc czworonogom daje nam, dogomaniakom, szczęście. I każdy powinien to zrozumieć. Rzeczywistość jest często , niestety, inna :-( Quote
Margo05 Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Kochane, nie rozpędzajcie się tak. To nie jest tak jak myśli Żabusia. Mój TŻ nie broni mi pasji, nie broni zainteresowań, nie postawił warunków. Problemem nie jest tu moja pasja, tylko czas jaki jej poświęcam. Czyli 24h na dobę. Dla rodziny nie zostało nic. Dosłownie nic. Dojrzały partner? Mój TŻ ma 25 lat, a nasz zwiazek 3,5 z czego półtora roku spędzone przeze mnie przy komputerze. Uważam, że i tak był cierpliwy i dzielnie znosił moje poczynania. Do czasu... Dogo dało mi bardzo wiele. Dało mi możliwość poznania Was, przyjaźni, wiele radości. Ale to tu. A w domu osdunęłam się od rodziny. Od TŻ, dla którego nigdy nie miałam czasu, bo dogo, od córki, która do mnie mówiła, a ja tylko kiwałam głową bez sensu, bo akurat coś czytałam. Łapałam się na tym, że zaczynali mi przeszkadzać, bo jak byłi w domu to czegoś ode mnie chcieli. Więc Jego wysyłałam do garażu, Ją do ojca. I hulaj dusza, piekła nie ma. Na spacer nie wyszłam, bo dogo. Filmu nie obejrzałam (i im nie dałam), bo dogo. Oczywiście nie samo dogo, ale wszystko to, co z nim związane. Grafika, zdjęcia, informacje, inne fora, głosy na krakvecie, petycje i inne. To mnie absorbowało na tyle mocno, że straciłam poczucie rzeczywistości i obowiązków domowych. Obiadu nie było, bo kiedy. Posprzatać? Kiedy, skoro ja muszę... Wyobraźcie sobie takiego "partnera" i przyznajcie czy długo byście to zniosły? Ja wiem, że nie wytrzymałabym z kimś takim. Emocje związane z dogo przenosiłam do domu. Warczałam, gdy coś się działo nie tak. A oni to znosili. Wszystko ma jednak swoje granice. Ja ich nie umiałam sobie wytyczyć. Taki już mój problem, że nie umiem "na pół gwizdka". Jak już to na 100% swoich możliwości. Dlatego podjęłam decyzję o odejściu. Bo teraz mojej rodzinie należy się to 100%. Mam tylko nadzieję, że będę jeszcze miała szansę im je dać. Przepraszam za ten wtręt, ale nie chcę byście myślały, że to mójTŻ postawil jakie warunki. Nie, on się poddał. Wybaczcie, ale dla mnie On i moja córka są najważniejsi. I nie chcę stracić ich obojga, mimo całej radości jaką miałam z czasu spędzonego z Wami. To ja nie umiałam zachować równowagi i zdrowego rozsądku. Przepraszam. Trzmajcie się dzielnie i walczcie dalej :) Quote
gagata Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Brawo,Margo:thumbs::Rose:,to są właśnie dojrzałe wybory, a na złoty środek tez przyjdzie czas..kiedyś.. Quote
malagos Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Margo, ściakam Cię i mówię jako dojrzała w latach kobieta: DOBRZE ZROBIŁAŚ. Quote
żabusia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Margo, skoro tak to co innego. Może z czasem uda Ci się nauczyć "wyłączać się", że teraz jest czas dla rodziny a teraz mam powiedzmy godzinę dziennie na swoją pasję. Może z czasem uda Ci się zachować zdrową równowagę, zamiast obijania się od ściany do ściany. Bardzo Ci tego życzę. Z czasem powinno się udać - to kwestia silnej woli i konsekwencji, bo dogomania jest rodzajem uzależnienia, no przynajmniej u mnie jest - oby jak najszybciej. Quote
Miśka84 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 POMOCY!!!!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/bardzo-przestraszona-nela-zostala-rozszarpana-pomocy-dt-89576/index35.html Quote
gagata Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 A tu też zajrzyjcie,proszę...: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zabka-z-krezela-129470/#post11622812 Przepraszam,zupełnie nie rozumiem,dlaczego ten wątek nie chce się otworzyć...Wcześniej działał.... Quote
gagata Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Próbuję jeszcze raz: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zabka-z-krezela-129470/ Teraz działa... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.