Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A co tu pisać, stara bieda, czekam na Erazm żeby ruszyła coś z adopcją Daszka i Vegi, bo Gabi jest chora, a one ją napadają i Azję, tą z padaczką, więc będą musiały odejśc do nowych domków jak najszybciej, a tu jak na razie cisza. Na razie mam jeszcze komputer siostrzeńca to mogę pisać, ale jak nikt się nie odzywał to co ja będę się odzywała, widocznie wszyscy mają ważniejsze sprawy, to co będę zawracać głowę.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jolu, to nie tak, że mają ważniejsze sprawy, tylko tej biedy jest tyle, że nie ma jak "przerobić".
Ja cały czas " walczę" z cmentarnymi kotami. Dla części znalazły się domki, jeden chory i leczę, jeden może jeszcze znajdzie domek ( przed chwilą dzwoniła chętna kobitka, zobaczymy) a reszta do odwiezienia tam gdzie były. Najważniejsze, że nie będą się rozmnażać. Coć tam jeszcze zostały koty i nie są ciachnięte i nie chcą się dać złapać.
Jolu, porobiłam już zdjęcia i dzisiaj postaram się wysłać je do Malagos, bo obiecała, że wystawi bazarek, to mam nadzieję, że wpadnie troszkę kasy na jedzonko dla Twoich piesków.

Posted

jolantaboczkowska napisał(a):
A co tu pisać, stara bieda, czekam na Erazm żeby ruszyła coś z adopcją Daszka i Vegi, bo Gabi jest chora, a one ją napadają i Azję, tą z padaczką, więc będą musiały odejśc do nowych domków jak najszybciej, a tu jak na razie cisza. Na razie mam jeszcze komputer siostrzeńca to mogę pisać, ale jak nikt się nie odzywał to co ja będę się odzywała, widocznie wszyscy mają ważniejsze sprawy, to co będę zawracać głowę.


Jola - ja też powoli wracam do rzeczywistości :)
Wprawdzie powolutku, ale wracam :) Nie martw się.

Posted

Dziewczyny- to nie tak, zle mnie zrozumiałyście, ja napisałam że są ważniejsze sprawy, bo są. Z Abrą mamy do zabrania dwa szczeniaki zakleszczone i sukę ich matkę do odłowienia, a niebardzo jest jak ją odłowić i gdzie to wszystko potem ulokować,a nawet nie stać człowieka żeby kupić lekarstwo do zakroplenia, żeby pozbyły się kleszczy, a tam jest jeszcze prócz tamtych trzy psy z kleszczami, to razem sześć i to człowieka przytłacza. Ja mam problemy z Vegą i Daszkiem bo one nie dają przyjąć następnych psów. Mam do oddania dwa kotki białe w łatki, parka, kicię już wysterylizowałam, ale niema chętnych do adopcji. Za każdą pomoc z Waszj strony będę zawsze wdzięczna, ale zdaję sobie sprawę że teraz każdemu jest ciężko i będzie coraz trudniej.

Posted

EVA, kotka ma prawdopodobnie około 8 miesięcy, ale to nie jest pewne dlatego, że jest strasznie mała na swój wiek. Ona boi się ludzi i jak może to się chowa w różne miejsca, jak chce się ją brać na ręce to prycha ale nie drapie ani nie gryzie i jak już ją wezmiesz na ręce i głaszczesz to pięknie mruczy.

Posted

Powiem jutro o niej Malagos, bo dzisiaj juz rozmawiałyśmy i trochę za późno jest.
Zdjęcia do bazarku już wysłane i pewnie w sobotę będzie gotowy.
Może trochę grosików wpadnie.

Posted

Całkiem to jeszcze nas nie zasypało, ale trzeba rozgrzewać samochód i idzie dużo więcej paliwa, a teraz akurat zaczynają mi chorować psy i muszę częściej jezdzić do Warszawy. Gabi ma guza pod sutkiem i muszę jej zrobić USG jamy brzusznej i prześwietlenie płuc, czy niema tam jakichś zmian, a we wtorek będzie miała usuwanego tego guza. Azja z pralinką sikają na potęgę i mam kupę prania, bo muszę zmieniać posłania kilka razy dziennie, a jeszcze do tego mam do wożenia suki ciężarne do sterylki bo inaczej to tutaj jak rodzą się szczeniaki to się je żywcem zakopuje w ziemi lub topi, i jeszcze koty do sterylki bo już się zaczyna ich pora, tak więc roboty masa tylko ciężko z kasą na te jazdy, zresztą tak jak u wszystkich.

Posted

Pozbywanie się szczeniaków i kociaków w ten sposób jest chyba na wszystkich wsiach taki sam :placz:. Ten ciemnogród chyba nigdy się nie skończy :mad:. I jak wytłumaczyć tym.............a sejmu, że należy zmienić ustawę. Zajrzyj na ten wątek, nóż w kieszeni się otwiera :angryy: :angryy: :angryy:

http://www.dogomania.pl/forum/f98/jasnosc-czy-ciemnosc-parlamentarny-klub-przyjaciol-zwierzat-132008/index4.html

Nie dośc, że i tak tyle problemów, to mnie jeszcze dziad w kufer wjechał :angryy: :mad:. A jeszcze gorzej, bo kręci mi się w głowie i boję się, że to małe wstrząśnienie mózgu. Jak nie urok, to .....................

Posted

Myślę EVA że musisz iść do lekarza, bo wstrząs mózgu to nie żarty możesz usnąć i już się nie obudzić, wiem bo kiedyś miałam. Musisz przede wszystkim kupić sobie taki okągły worek w aptece, nalać wodę zamrozić i przykładać na czubek i tył głowy. Niestety u mnie problemy idą parami, dzisiaj właśnie się dowiedziałam, że mogę tu mieszkać tylko do lata. Proszę więc wszystkich o pomoc w adopcjach psów i ewentualnie szukaniu czegoś do wynajęcia w okolicach Warszawy, Radość i tamten kierunek, Zielonka i ten kierunek, tylko nie drogo i żeby można było z psami. Plis- pomóżcie bo będzie tragedia.:-(:bigcry:Ja dzisiaj już dostaję:stupid:chyba się :2gunfire:

Posted

Ja też mam kolejną tymczasowiczkę na oku - maleńka chda czarna suczka, raz juz miała szczeniaki, oczywiscie zlikwidowane, teraz z cieczką chodzi po naszym wiejskim ryneczku :placz: W nocy jak wracaliśmy z wycieczki z warszawy, spała pod krzakami przy -16 st:placz:
Należy do meneli, którzy stoja na rogu z piwem i mają z niej niezły ubaw, gdy dobiera sie do niej duzy pies :-(
Jak tylko Muszka znajdzie dom, muszę ją wykraść i dam do swego kojca.

Posted

Biorę się za wystawienie bazarku na rzecz piesków p. Joli.
a kota dla pani z Przasnysza znalazłam na wsi niedaleko mnie, pięć 4- miesięcznych kociąt.

Posted

Jola na pewno odezwie się wieczorem i poda szczegóły.
Na pewno wiem, że znalazła się w bardzo trudnej sytuacji i musimy zrobić wszystko, żeby jakoś Jej i Jej psom pomóc.
Może ktoś wie i jakimś domku do sprzedaży lub wynajęcia w okolicach Warszawy?

Posted

Czekamy na wieści.
Z domami to chyba nie tak łatwo, mimo kryzysu.
Co do zdjeć, mamy przeciez profesjonalistkę - Erazm, oczywiście jak już wróci :roll: :loveu:

Posted

Taki ze mnie profesjonalista jak z koziej doo... traba. wrocilam. Teraz pytanie , ktore psy ida do adopcji, bo p. Jaola pokazala mi do adopcji zdecydowanie mniej niz 14....Wiadomo, ze psy w typie rasy,czy tez czym mlodzsze latwiej wyadoptowac Trzeba tez myslec racjonalnie, nie kazdy psiak sie nadaje na dzien dzisiejszy do oddania, niestety...Chyba, ze oczaruje ... a zeby oczarowac ludki musza dojechac na miejsce. Ludzie bioracy z ogloszen oczekuja takich czy innych zachowan...Jesli ktos adpotuje ze swiadomoscia, ze moga byc problemy, to jest mniejsza szansa na zwrot. Niestety, czuje sie odpowiedzialna, za kazda adopcje, jesli nawet w niej tylko posrednicze, i nie dotyczy to tylko psiakow p. Joli...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...