Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piękna Auris ma chyba własny dom :) :)

Przed chwilką rozmawiałam z panią, która była na wizycie; dom bardzo psioulubny, w domu ok. 3 letnie dziecko i 13 letnia sznaucerka mini - w świetnym stanie, radosna.

W rodzinie pana zawsze były psy, siostra ma tez psa przygarniętego chyba ze schronu.

Suczką zajmuje się przede wszystkim pan (spacery), obok bloku sporo terenów zielonych.

Trochę obawiam się o przyszłe relacje miedzy dziewczynami, ale mam nadzieję, ze będzie dobrze i trzeba dać Auris szansę.

Jak to widzicie?

  • Upvote 1
Posted

Nie wszystkie maluchy takie są, zależy od temperamentu dziecka, a także podejścia rodziców. Jak w domu jest jeden psiak to raczej dziecko nauczone i pies dla niego to coś normalnego.

 

Jeśli chodzi i suczkę, to jest duża szansa, że się zaprzyjaźnią z Auris, ona bardzo lubi psie zabawy. Miała kontakt zarówno z psami jak i z suczkami. Mieszkała też w boksie z suczką. Przy misce na początku Auris pokazuje kto jest ważniejszy, ale potem jest już ok.

 

Na pewno jest to ryzyko, bo tak naprawdę trudno przewidzieć jak się zachowa Auris w nowych warunkach, jak przyjmie ją rezydentka itd. Ale myślę, że warto dać szansę, zwłaszcza, że sunią nie ma zainteresowania.

  • Upvote 1
Posted

Też nie jestem zwolenniczką,jak zwierzaczki trafiają do domu z małymi dziećmi.Jednak wszystko zależy od Rodziców, jak wychowują swojego potomka.Dziecko jest dzieckiem i bez odpowiedniego pokierowania,nie wiele rozumie,co wolno a czego nie.I tu jest rola osób starszych,aby nauczyć miłości do zwierząt i wyczulić na ich krzywdę.Nie wiemy,czy podczas wizyty p/a było obecne dziecko i sznaucerek?Wystarczy nawet pół godziny obserwacji by ocenić wzajemne relacje pomiędzy dzieckiem i sznaucerkiem.Zazwyczaj psy nękane przez małe dzieci są nerwowe,jazgotliwe i robią już na odległość uniki,jak dziecko kieruje się w ich stronę.Domku bym nie przekreślała i zasięgnęła jeszcze więcej info...Trzymam kciuki nadal mocno zaciśnięte za domek dla Auris :)

  • Upvote 1
Posted

Chyba jednak trzeba dać szansę.

Tak jak Murka pisze,  wszystko zależy od rodziców. Może dziecko to dziewczynka.Dziewczynki  w tym wieku na ogół są bardziej empatyczne niż chłopcy.

Posted

Jeśli dziecko jest wychowane z psem do tej pory, nowy członek rodziny nie będzie aż taką atrakcją jak w przypadku dzieci, które nigdy z psem nie miały kontaktu. Nasza Taszka trafiła do domu z labkiem i bodaj 2-letnią Zuzią. Podczas wizyty u nas Zuzię zdecydowanie najmniej interesowała Taszka ;) No i rodzice baaaaaaaardzo rozsądni, a to podstawa! :)

Posted

Ja osobiście czuję niedosyt z opisu domku.Pamiętajmy o tym,że Auris teraz przebywa u Murki w innych warunkach,ma ogród, wybieg.W nowym przyszłym domu jak zrozumiałam to jest mieszkanie w bloku a więc mniejsza przestrzeń i mniej powierzchni do zabawy z rezydentem. No ale cóż decyzja należy do decydentów.

Posted

Chyba jednak trzeba dać szansę.

Tak jak Murka pisze,  wszystko zależy od rodziców. Może dziecko to dziewczynka.Dziewczynki  w tym wieku na ogół są bardziej empatyczne niż chłopcy.

 

Dziecko to chłopczyk, w czasie wizyty trochę siedział, trochę się bawił,  przytulał sznaucerkę.

Nic nie wskazuje na ADHD

 

Ja osobiście czuję niedosyt z opisu domku.Pamiętajmy o tym,że Auris teraz przebywa u Murki w innych warunkach,ma ogród, wybieg.W nowym przyszłym domu jak zrozumiałam to jest mieszkanie w bloku a więc mniejsza przestrzeń i mniej powierzchni do zabawy z rezydentem. No ale cóż decyzja należy do decydentów.

 

 

A nie da się wycisnąć więcej informacji od osoby, która przeprowadzała wizytę PA?

Kto jest decyzyjny w sprawie Auris? Tola?

 No chyba ja...

Nie wiem co jeszcze dodać, może to ja nie o wszystkim napisałam...

Tak czytam i myślę, co pominęłam...

Mieszkanie jest w bloku na parterze i  jak to najczęściej w bloku - nieduże.

Tak jak pisałam - pan od  zawsze miał psy; wcześniej w domu była jamniczka, potem pojawiła się sznaucerka i przez jakiś czas żyły zgodnie razem.

Rezydentka jest zadbana, pogodna, ma bardzo dobry kontakt z dzieckiem.

W czasie  pierwszej rozmowy pan powiedział, że szukają drugiego psa, bo brak im spacerów, zabaw z psem no i boją się, ze  w razie odejścia sznaucerki dom stanie się pusty.

 

A teraz trochę o moich odczuciach.

Rozumiem Wasze obawy, sama mam sporo wątpliwości, ale one są prawie zawsze; teraz dotyczą  zachowania Auris w domu i jej kontaktów z zadomowioną sunią, z dzieckiem.

Myślę o tym od paru dni,  ciężko jest podejmować takie decyzje.

Nie wiem też, czy pan jest w pełni przygotowany na problemy, twierdzi, ze tak.

Pani, która była na wizycie też powiedziała, ze  problem, jaki budzi jej obawy,  to relacje obu suczek...

Posted

 Rozmawiałam  też z Murką, przekazałam wszystkie informacje o suni; do hoteliku dzwonił tez pan i wie, ze suczka jest obecnie w kojcu.

 

Tak sobie myślę, ze  trudno jednak zamykać Auris szansę na dom tylko dlatego, ze mam obawy, czy da sobie radę w mieszkaniu w bloku i czy dogada się z rezydentką :(

 

Proszę, rozważmy to razem - czy więcej jest plusów czy minusów tej adopcji?

Zdaję sobie też sprawę z tego, ze jeśli będą spore  problemy - Auris być może będzie musiała wrócić.

Posted

Te moje wątpliwości są być może wynikiem nieznajomości osoby wizytującej,  bo poprosiłam o ogłoszenia na Łódz, nie mając nikogo z dogo do wizyty.

Zawsze ten  kontakt tutaj  daje większe możliwości rozmowy, zapytań i w możemy powiedzieć, ze w pewien sposób się znamy.

Posted

Moim zdaniem mieszkanie w bloku nie przekreśla posiadanie psa, czy dwóch. Jeśli zapewni się odpowiednią ilość ruchu, spacerów czy zabaw, to pies traktuje mieszkanie jak sypialnię. Nie zawsze posesja czy ogródek to wszystko czego potrzebuje pies. Z tego co pisze Tola, wokół mnóstwo zielonych terenów, więc jest gdzie spacerować.  Kolejna sprawa to wprowadzenie nowego psa do domu rezydenta. O tych zasadach to Wy lepiej wiecie niż ja i można przyszłą rodzinkę Auris dokładnie o tym poinformować.  

 

 

Szkoda, że nei odwrotnie :) 13 letnie dziecko i 3 letnia sznaucerka :)

 

Małe to dziecko, ja takich do psów nie lubię, glupie to. Ciągnie, szczypie, popycha, paluchy pcha...

Co do dziecka, fakt w tym wieku rozwojowym dziecko jest bardzo ciekawe poznawczo, lubi przytulać i głaskać kotki i pieski, ale od prawidłowych reakcji i relacji dziecka ze zwierzakiem są rodzice!!  Z tego co czytam to dziecko przyszło na świat jak już sznaucerka była w rodzinie. I nadal tam jest.  Mało tego, rodzina chce kolejnego psa. A przecież to obowiązek....    

  • Upvote 1
Posted

Trzeba spisać plusy i minusy domu. Może coś to pomoże w podjęciu trudnej decyzji.

Tolu,a masz jeszcze raz możliwość rozmowy z tą panią i wyciśnięcia z niej szczegółów? Czy ona wie jaka Auris jest, gdzie jest teraz i jak się zachowuje?

Posted

Trzeba spisać plusy i minusy domu. Może coś to pomoże w podjęciu trudnej decyzji.

Tolu,a masz jeszcze raz możliwość rozmowy z tą panią i wyciśnięcia z niej szczegółów? Czy ona wie jaka Auris jest, gdzie jest teraz i jak się zachowuje?

Dzwoniłam dzisiaj do pani, bo umknęło mi, czy mieszkanie jest na piętrze, ale nic więcej nie dowiedziałam się.

Opinia jest pozytywna, pani obawia się jedynie o relacje miedzy dziewczynami - suczkami.

W razie jakichkolwiek problemów obiecała pomoc rodzinie.

Oczywiście przed wizytą mówiłam o Auris, zresztą w ogłoszeniach jest informacja, ze to bardzo łagodna suczka, a pan specjalnie dzwonił po więcej informacji do Murki.

Posted

To jest bardzo ciężka decyzja w przypadku,gdy jest malutkie dziecko,psiak i mała powierzchnia mieszkania.Zapewne to są młodzi ludzie.Tola piszesz,że Panu brakuje spacerów,a ze sznaucerką nie chodzi na spacer? Czy Państwo oboje pracują?

Nie wydając Auris do domku,będziemy mieli wyrzuty sumienia,że mogła mieć jednak Auris dom,wydając Auris będziemy się martwić na początku,czy Auris zaaklimatyzuje się szybko w nowym domu i czy wszystko się dobrze poukłada jak domek z kart i czy ten domek nie runie.Jednak będzie wyjście awaryjne - Auris wróci do Murki i będziemy wtedy szukać domku opierając się już na faktach z nieudanej adopcji.

  • Upvote 1
Posted

To jest bardzo ciężka decyzja w przypadku,gdy jest malutkie dziecko,psiak i mała powierzchnia mieszkania.Zapewne to są młodzi ludzie.Tola piszesz,że Panu brakuje spacerów,a ze sznaucerką nie chodzi na spacer? Czy Państwo oboje pracują?

Nie wydając Auris do domku,będziemy mieli wyrzuty sumienia,że mogła mieć jednak Auris dom,wydając Auris będziemy się martwić na początku,czy Auris zaaklimatyzuje się szybko w nowym domu i czy wszystko się dobrze poukłada jak domek z kart i czy ten domek nie runie.Jednak będzie wyjście awaryjne - Auris wróci do Murki i będziemy wtedy szukać domku opierając się już na faktach z nieudanej adopcji.

Państwu brakuje spacerów i zabaw na powietrzu, bo sznaucerka jest coraz starsza i coraz więcej czasu spędza w domu.

 Oboje Państwo pracują.

Posted

A jednak się wypowiem. 

 

Anula poruszyła ważną kwestię, mianowicie, czy Państwo oboje pracują.

 

Jeśli Pani nie pracuje, a zajmuje się synkiem pytanie, czy pogodzi opiekę nad dzieckiem z opieką nad dwoma suniami.

 

Jeśli Auris będzie miała zapewnione długie spacery, fakt że jest to mieszkanie w bloku, a nie dom z ogrodem nie ma znaczenia.

 

Niejednokrotnie blokowe psy mają więcej spacerów, zabaw i atrakcji od tych mających ogród do dyspozycji,

 

Myślę, że Państwo decydując się na drugą sunię zdają sobie sprawę, że 2 psiaki to 2 razy więcej obowiązków.

  • Upvote 1
Posted

Nie do końca tak jest ,że 2 psy to 2 razy więcej obowiązków. Nie ma większego znaczenia czy się idzie na spacer z 1. czy z 2. psami. Na pewno jest trochę więcej sprzątania, wydatków  no i co najmilsze, głaskania.

  • Upvote 1
Posted

Nie do końca tak jest ,że 2 psy to 2 razy więcej obowiązków. Nie ma większego znaczenia czy się idzie na spacer z 1. czy z 2. psami. Na pewno jest trochę więcej sprzątania, wydatków  no i co najmilsze, głaskania.

 

Jak zwał, tak zwał. Ja już sobie nie wyobrażam mieć jednego psa.

Posted

Nie wiem dlaczego, ale jakoś tym razem trudno mi ocenić ten dom dla Auris. Jeśli oboje państwo pracują, to czy suczka wytrzyma tyle czasu w zamkniętym mieszkaniu? Czy rezydentka zaakceptuje naszą sunię? Jest jeszcze wiele innych pytań. Ale nigdy się nie dowiemy, jeżeli nie spróbujemy z tą adopcją. W razie niepowodzenia, ma gdzie wrócić, choć wiąże się to z dodatkowymi kosztami.

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...