Murka Posted November 28, 2015 Posted November 28, 2015 Auris jeszcze u nas tuż przed odjazdem :) Przed wejściem do mieszkania Auris odbyła wraz z panem i sunią rezydentką długi spacer. Suńki się obwąchały oględnie. W mieszkaniu nie było problemu, sunie mijały się nie okazując agresji. Auris bardzo fajnie reagowała na chłopca, lizała go, wykładała się przed nim do pieszczot. Rezydentka natomiast broniła malca zasłaniając go swoim ciałem i warcząc na Auris ;) Państwo bardzo mili, Auris się do nich od razu przykleiła, domagała pieszczot, podawała łapkę. Krótko mówiąc wygląda to wszystko obiecująco. Dzień wcześniej zabrałam Auris do domu, wykąpałam. Była bardzo grzeczna zarówno przy kąpieli jak i przez noc w łazience. Rano wyszła na spacerek i ładnie pozałatwiała co trzeba. 2 Quote
Poker Posted November 28, 2015 Posted November 28, 2015 Początek dobry , a ciekawe jak teraz w DS? Będą jakieś wieści ? Quote
Tola Posted November 28, 2015 Author Posted November 28, 2015 Auris wygląda pięknie - czyściutka; wszystko było dobrze w nowym ds... Jak tylko będę coś wiedziała - dam znać Quote
Havanka Posted November 28, 2015 Posted November 28, 2015 Bardzo smutne te pożegnalne zdjęcia Auris. Znowu jedzie w nieznane. Oby zacumowała już na stałe i była szczęśliwa. Quote
Tola Posted November 28, 2015 Author Posted November 28, 2015 Bardzo smutne te pożegnalne zdjęcia Auris. Znowu jedzie w nieznane. Oby zacumowała już na stałe i była szczęśliwa. Tak - jedna młoda sunia, a tyle przeżyć - porzucenie, schronisko, kolejny dom i kolejne porzucenie, paromiesięczna bezdomność i wreszcie przystań u Murki. Oby ten nowy dom to już na zawsze. Quote
b-b Posted November 28, 2015 Posted November 28, 2015 http://images73.fotosik.pl/216/be0660c4d2f10934gen.jpg smutna, niepewna minka. Oby ludzie okazali sie TYMI ti o był twoj domek maleńka Quote
Nutusia Posted November 28, 2015 Posted November 28, 2015 Jestem naprawdę dobrej myśli i tego się będę trzymać :) Quote
Tola Posted November 29, 2015 Author Posted November 29, 2015 Wczoraj nie wytrzymałam i wieczorem wysłałam sms z zapytaniem, jak Auris - otrzymałam odpowiedz, ze wszystko ok i ze suki muszą się do siebie przyzwyczaić. Dzisiaj wieczorkiem zadzwonię i wypytam o szczegóły. Na razie jest ok. 2 Quote
Havanka Posted November 29, 2015 Posted November 29, 2015 Jeszcze parę dni bez zgrzytów i trochę będzie można odetchnąć. Auris jest raczej ugodowa, więc może rezydentka nie prowokowana, zaakceptuje szybciej naszą sunię. Quote
Anecik Posted November 30, 2015 Posted November 30, 2015 Mam nadzieję że ten brak wieści nie wróży nic złego. Quote
Nutusia Posted November 30, 2015 Posted November 30, 2015 Staram się wychodzić z założenia, że brak wieści to dobre wieści ;) 1 Quote
Tola Posted November 30, 2015 Author Posted November 30, 2015 Jeszcze parę dni bez zgrzytów i trochę będzie można odetchnąć. Auris jest raczej ugodowa, więc może rezydentka nie prowokowana, zaakceptuje szybciej naszą sunię. I co? Tolu dzwoniłaś. Radzą sobie Mam nadzieję że ten brak wieści nie wróży nic złego. Staram się wychodzić z założenia, że brak wieści to dobre wieści ;) Oby tak dalej! Nieustająco trzymam kciuki. Wczoraj nie dzwoniłam - dałam jeszcze rodzince czas na poznawanie, ale dzisiaj dzwoniłam no i mam bardzo dobre wieści :) Od razu po głosie poznałam, ze nie jest zle, a przyznam, ze duszę miałam na ramieniu ;) Auris nie sprawia na razie problemów - ma apetyt, jest radosna, cały czas macha ogonem. Z rezydentką jest coraz lepiej - na spacerach idą "łapa w łapę", w domu już mijają się bez powarkiwań, Auris mruczy trochę przy jedzeniu, bardzo pilnuje miski, ale o tym informowała Murka i pan wie, co ma robić. Od przyjazdu były podobno 3 spięcia między dziewczynami i na tym koniec. Dzisiaj po raz pierwszy zostały same, każda w innym pokoju - Auris nic nie zniszczyła, trochę podobno płakała. Mam obiecane zdjęcia, mam dzwonić pod koniec tygodnia. Będzie chyba dobrze.... Auris się chłodzi 1 Quote
Havanka Posted November 30, 2015 Posted November 30, 2015 Jak na początek, wieści dobre. Jeszcze zbyt mało czasu minęło, żeby suczki się polubiły (mam nadzieje, ze tak będzie). Cierpliwie czekam na zdjecia. Quote
mar.gajko Posted November 30, 2015 Posted November 30, 2015 Wczoraj nie dzwoniłam - dałam jeszcze rodzince czas na poznawanie, ale dzisiaj dzwoniłam no i mam bardzo dobre wieści :) Od razu po głosie poznałam, ze jest dobrze, a przyznam, ze duszę miałam na ramieniu ;) Auris nie sprawia na razie problemów - ma apetyt, jest radosna, cały czas macha ogonem. Z rezydentką jest coraz lepiej - na spacerach idą "łapa w łapę", w domu już mijają się bez powarkiwań, Auris mruczy trochę przy jedzeniu, bardzo pilnuje miski, ale o tym informowała Murka i pan wie, co ma robić. Od przyjazdu były podobno 3 spięcia między dziewczynami i na tym koniec. Dzisiaj po raz pierwszy zostały same, każda w innym pokoju - Auris nic nie zniszczyła, trochę podobno płakała. Mam obiecane zdjęcia, mam dzwonić pod koniec tygodnia. Będzie chyba dobrze.... Auris się chłodzi Ostrożne Uffffffffffffffffffff, :) Quote
Poker Posted November 30, 2015 Posted November 30, 2015 Dobre wieści ,ale buty radziłabym pochować,żeby nie kusiły. Quote
Anecik Posted December 1, 2015 Posted December 1, 2015 Gdzie tam koniec tygodnia..... Tyle czekania :( Quote
Murka Posted December 1, 2015 Posted December 1, 2015 Myślę, że będzie ok :) Póki co robię rozliczenie końcowe: Stan konta na 10 listopad wynosił -344,20 zł Wpłaty: +344,20 zł anecik +50 zł DS Razem: +50 zł Koszty: -170 zł hotelowanie (11-27.11.2015) -290 zł transport do Łodzi Razem: -460 zł +50 zł - 460 zł = -410 zł Pozostałość po hotelowaniu Auris wynosi -410 zł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.