Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiecie co , ja od początku śledzę cały wątek , akcje , czapka z głowy ....
Nie jestem modem PWP , więc proszę mnie tu źle nie odbierać ..
Czytam o tej agresywnej suce .. ok ja rozumiem , że to żywe stworzenie , że nie nam decydować o jej śmierci
Ale kiedyś ktoś zadecydował o jej życiu !! psy na drzewach nie rosną !!
Ktoś powołał tą psice na świat , ktoś ją zniszczył wywalił jak śmiecia ....
Nikt się nie rodzi zły , pies też nie ....
Właśnie , ale ten pies jest agresywny i jak już uczłowieczamy , to ona przeżywa stres , wielki stres , stres zabijania .... umie to robić , wyczuła że to sposób na rozwiązywanie problemów , już się nie cofnie .. chyba że trafi kosa na kamień i sama zostanie zagryziona.
Jest tylu obrońców jej życia, czemu zatem nikt z tych osób nie weźmie jej do siebie i nie zapewni bytu ? Czy skazanie na samotną klatkę czy łańcuch to rozwiązanie ? Czy temu psu jest tak dobrze ?
Postawcie się w pozycje tej suki ... co byście woleli , gnicie w klatce , na łańcuchu , stresy , walki czy spokojny, wieczny sen ?

Miłosierdzie , miłosierdziem .. ale rozsądek nade wszystko ....

Jest taka walka by nie poddawać eutanazji , psy nie rokujące , ślepe mioty , tysiące szczeniaków .. ale czy mamy prawo jako my ludzie , z naszym zasranym miłosierdziem ... w imię naszego lepszego samopoczucia ...
skazywać te psy na poniewierkę ? Ratowanie dla naszego lepszego samopoczucia ? Gnicie w głodzie ,. brudzie , skandalicznych warunkach , bez cienia nadziei na lepsze jutro ... człowiek by sam sobie odebrał życie z takimi perspektywami ... pies tak nie potrafi .... To niestety my luzie mamy ten przywilej , jak bardzo zgubny niestety , do powoływania i odbierania życia .. to my musimy zadecydować , ROZSĄDNIE , czy mamy prawo trzymać za wszelką cenę , stworzenie , które nie ma szans na lepsze jutro.
Bo jak do tej pory wielcy obrońcy , prócz wywodów nie podjęli się by wziąć tą sukę ... pouczać łatwo .. na odległość ....
Spójrzcie w lustro i głośno zapytajcie , czy ten pies żyjąc jest szczęśliwy , czy potraficie zapewnić mu idealny byt ....


Napisałam to , bo dziś mija pół roku , od podjęcia bardzo dla mnie bolesnej decyzji , z którą do dziś z perspektywy mojej nie bardzo sobie radzę ..
Mogłam psa trzymać w imie mojej chorej miłości przy życiu , skazać na ból i cierpienie ... tu nie było problemu kasy , mogłam wskrzeszać go dla swojego widzi mi się , by lepiej się czuć ... ale nie potrafiłam patrzeć jak cierpi , jak próbuje odejść , serce nie pozwalało , ale rozsądek wygrał ...

Pies to nie zabawka , którą chcemy mieć i czuć się dobrze , jacy jesteśmy fantastyczni ... bo to my jesteśmy odpowiedzialni za życie tych psów !!!

Mało kiedy wchodzę na PWP , bo nie potrafię zrozumieć jak można być tak nieczułym i za wszelką cenę grać idealnych .....
Tu się mówi o słitaśnych blogaskach , ale niektóre wpisy są tak samo żałosne jaj te blogi z cukiereczkami ... których poniekąd jestem modem.

Tak , mam psy z odzysku .. i mimo że mają u mnie jak w raju , to wcale bym się nie obraziła gdyby nie były powołane do życia .. za to co przeszły .. nikomu nie życzę , gdybym była bogiem , nie pozwoliła bym by się urodziły.

Czasem trzeba dojrzeć do bycia tym dobrym , nie patrzeć na czubek swojego nosa i swoich uczuć ... tylko postawić się w pozycji tego cierpiącego.
czy ktoś z was miłosiernych , chciał by być bity , głodzony , trzymany w skandalicznych warunkach i czekać na cud ? na cud który może nigdy nie przyjść ...

Odpowiedzcie sobie na to pytanie .... potem zadecydujcie , co jest lepsze ..
morbital czy ciasna klatka ew łańcuch i oczekiwanie na naturalną śmierć.

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Vectra masz dużo racji w tym co piszesz. Tylko że nikt nie chce takiego zycia jak opisujesz dla tej suki. Agresja do innych psów. Przecież ludzie hodują psy raz niebezpiecznych. Agresywnych do innych psów i nikt z tego powodu nie usypia tych psów. Suczce chcę pomóc i jak w wielu przypadkach bywało, mam nadzieje że jak wyjdzie z tego miejsca nie będzie tak agresywna.
Nie rozumiem, chcę zabrać tę kłopotliwą sukę z Krężela, w zasadzie robię przysługę organizacjom tam działającym, a spotykam się z niewybrednymi słownymi atakami i hamskim zachowaniem

Posted

[quote name='Vectra']
Właśnie , ale ten pies jest agresywny i jak już uczłowieczamy , to ona przeżywa stres , wielki stres , stres zabijania .... umie to robić , wyczuła że to sposób na rozwiązywanie problemów , już się nie cofnie .. chyba że trafi kosa na kamień i sama zostanie zagryziona.
Jest tylu obrońców jej życia, czemu zatem nikt z tych osób nie weźmie jej do siebie i nie zapewni bytu ? Czy skazanie na samotną klatkę czy łańcuch to rozwiązanie ? Czy temu psu jest tak dobrze ?
Postawcie się w pozycje tej suki ... co byście woleli , gnicie w klatce , na łańcuchu , stresy , walki czy spokojny, wieczny sen ?

Miłosierdzie , miłosierdziem .. ale rozsądek nade wszystko ....

Jest taka walka by nie poddawać eutanazji , psy nie rokujące , ślepe mioty , tysiące szczeniaków .. ale czy mamy prawo jako my ludzie , z naszym zasranym miłosierdziem ... w imię naszego lepszego samopoczucia ...
skazywać te psy na poniewierkę ? Ratowanie dla naszego lepszego samopoczucia ? Gnicie w głodzie ,. brudzie , skandalicznych warunkach , bez cienia nadziei na lepsze jutro ... człowiek by sam sobie odebrał życie z takimi perspektywami ... pies tak nie potrafi .... To niestety my luzie mamy ten przywilej , jak bardzo zgubny niestety , do powoływania i odbierania życia .. to my musimy zadecydować , ROZSĄDNIE , czy mamy prawo trzymać za wszelką cenę , stworzenie , które nie ma szans na lepsze jutro.
Bo jak do tej pory wielcy obrońcy , prócz wywodów nie podjęli się by wziąć tą sukę ... pouczać łatwo .. na odległość ....
Spójrzcie w lustro i głośno zapytajcie , czy ten pies żyjąc jest szczęśliwy , czy potraficie zapewnić mu idealny byt ....
.....

Pies to nie zabawka , którą chcemy mieć i czuć się dobrze , jacy jesteśmy fantastyczni ... bo to my jesteśmy odpowiedzialni za życie tych psów !!!

Czasem trzeba dojrzeć do bycia tym dobrym , nie patrzeć na czubek swojego nosa i swoich uczuć ... tylko postawić się w pozycji tego cierpiącego.
czy ktoś z was miłosiernych , chciał by być bity , głodzony , trzymany w skandalicznych warunkach i czekać na cud ? na cud który może nigdy nie przyjść ...

Odpowiedzcie sobie na to pytanie .... potem zadecydujcie , co jest lepsze ..
morbital czy ciasna klatka ew łańcuch i oczekiwanie na naturalną śmierć.

Vectra, czapki z glow!!!!!!
Chcialam podkreslic na czerwono Twoje slowa, ale zrezygnowalam - caly tekst bylby czerwony.

Geram, przeczytaj uwaznie (choc ja odnosze wrazenie ze Ty wogole nie rozumiesz o czym my piszemy).

[quote name='qeram']Na podwórku przy kiblu z lewej strony stodoły jest buda. Tam można przypiąć tymczasowo sukę

więc jak to jest? jeżeli nie zemsta to moze kara. Przecież za zaistniała sytuację odpowiadają ludzie. Od początku pobytu tej suki w Kręzlu tak się zachowywała? Nie rozumiem

No tak. I o to chodzi ze Ty nie rozumiesz.

Usmiercenie jako kara? Zastanow sie - kara jest po to zeby kogos czegos nauczyc, a czego nauczysz suke usypiajac ja.
Nie uczlowieczaj tej suki i nie probuj nam wmowic ze my to robimy!!!!!!


Na stronie fundacji EMIR powstala ksiega gosci (wejscie z Aktualnosci), bez banow - zapraszamy osoby rozsadne majace cos do powiedzenia.
Wiem ze powstaje alternatywne forum dogo - w momencie kiedy bedzie gotowe, zalozyciele oglosza to wlasnie na stronie EMIR.

Tutaj tylko swiety nie stracilby cierpliwosci......

Posted

[quote name='qeram']
Nie rozumiem, chcę zabrać tę kłopotliwą sukę z Krężela, w zasadzie robię przysługę organizacjom tam działającym, a spotykam się z niewybrednymi słownymi atakami i hamskim zachowaniem

[SIZE="4"]TO JA BIERZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ALE JUZ, A NIE ZA TYDZIEN CZY MIESIAC
, jak zdazy "obrobic" jeszcze pare suk na sniadanie....

Ty chyba grasz na zwloke....

Sprawa jest prosta - pojedz, zabierz - i skonczy sie ta parsa......

Posted

Vectra - czapki z głów - super to ujęłaś.

[quote name='qeram']Vectra masz dużo racji w tym co piszesz. Tylko że nikt nie chce takiego zycia jak opisujesz dla tej suki. Agresja do innych psów. Przecież ludzie hodują psy raz niebezpiecznych. Agresywnych do innych psów i nikt z tego powodu nie usypia tych psów. Suczce chcę pomóc i jak w wielu przypadkach bywało, mam nadzieje że jak wyjdzie z tego miejsca nie będzie tak agresywna.
Nie rozumiem, chcę zabrać tę kłopotliwą sukę z Krężela, w zasadzie robię przysługę organizacjom tam działającym, a spotykam się z niewybrednymi słownymi atakami i hamskim zachowaniem

Jestem pod wrażeniem twojej operatywności. Rewelacyjnie, że tacy ludzie wreszcie się pojawili. Reszta niech się ze wstydu schowa. Masz szybkie porady - przywiązać do kibla(nie wiem czy czaisz sarkazm) więc zapewne jesteś szybki w działaniu. Zatem mam propozycję przedstaw (teraz mówię wyraźnie i wersalikami, abyś nie zaczynał od czapy strony a odpowiedział) KONKRETY jakie zrobiłeś w tym kierunku. Zamiast udzielać porad o łańcuchach i toytoykach pewnie wczoraj rozesłałeś wici. I dzisiaj na stole u setek ludzi leża maile z prośbą o pomoc finansową, realną, każdą dla tej suni. A ty już umawiasz transport aby podjechać i załatwić sprawę do końca.

Zapewniam, że jak wszyscy zobaczą te działania to szczęki im opadną i przestaną ciebie biedaku krzywdzić i odsądzać od czci i wiary. I nie tłumacz się że nie możesz do siebie. Możesz do sąsiada, kumpla na działkę, gdziekolwiek. Powiadom znajomych, zrób happening cokolwiek ale ZRÓB WRESZCIE A NIE GADAJ. Proste jak budowa cepa. Każdy ma kibel, łańcuch kupisz w sklepie, a na budę uzbierasz.


Zabierz te sunię pokaż co zrobiłeś w tym kierunku poza napisaniem kilku tomów pt "Wujek Dobra Rada". Zawstydź te "nicnierobiące".

Posted

chciałam jeszcze tylko zwrócić uwagę ,że suka może być w ciąży skoro miała cieczkę i widziano ją z psem...
Myślę to akurat nie poprawi jej relacji z innymi psami...

Posted

Vectra napisał(a):
Wiecie co , ja od początku śledzę cały wątek , akcje , czapka z głowy ....
Nie jestem modem PWP , więc proszę mnie tu źle nie odbierać ..
Czytam o tej agresywnej suce .. ok ja rozumiem , że to żywe stworzenie , że nie nam decydować o jej śmierci
Ale kiedyś ktoś zadecydował o jej życiu !! psy na drzewach nie rosną !!
Ktoś powołał tą psice na świat , ktoś ją zniszczył wywalił jak śmiecia ....
Nikt się nie rodzi zły , pies też nie ....
Właśnie , ale ten pies jest agresywny i jak już uczłowieczamy , to ona przeżywa stres , wielki stres , stres zabijania .... umie to robić , wyczuła że to sposób na rozwiązywanie problemów , już się nie cofnie .. chyba że trafi kosa na kamień i sama zostanie zagryziona.
Jest tylu obrońców jej życia, czemu zatem nikt z tych osób nie weźmie jej do siebie i nie zapewni bytu ? Czy skazanie na samotną klatkę czy łańcuch to rozwiązanie ? Czy temu psu jest tak dobrze ?
Postawcie się w pozycje tej suki ... co byście woleli , gnicie w klatce , na łańcuchu , stresy , walki czy spokojny, wieczny sen ?

Miłosierdzie , miłosierdziem .. ale rozsądek nade wszystko ....

Jest taka walka by nie poddawać eutanazji , psy nie rokujące , ślepe mioty , tysiące szczeniaków .. ale czy mamy prawo jako my ludzie , z naszym zasranym miłosierdziem ... w imię naszego lepszego samopoczucia ...
skazywać te psy na poniewierkę ? Ratowanie dla naszego lepszego samopoczucia ? Gnicie w głodzie ,. brudzie , skandalicznych warunkach , bez cienia nadziei na lepsze jutro ... człowiek by sam sobie odebrał życie z takimi perspektywami ... pies tak nie potrafi .... To niestety my luzie mamy ten przywilej , jak bardzo zgubny niestety , do powoływania i odbierania życia .. to my musimy zadecydować , ROZSĄDNIE , czy mamy prawo trzymać za wszelką cenę , stworzenie , które nie ma szans na lepsze jutro.
Bo jak do tej pory wielcy obrońcy , prócz wywodów nie podjęli się by wziąć tą sukę ... pouczać łatwo .. na odległość ....
Spójrzcie w lustro i głośno zapytajcie , czy ten pies żyjąc jest szczęśliwy , czy potraficie zapewnić mu idealny byt ....


Napisałam to , bo dziś mija pół roku , od podjęcia bardzo dla mnie bolesnej decyzji , z którą do dziś z perspektywy mojej nie bardzo sobie radzę ..
Mogłam psa trzymać w imie mojej chorej miłości przy życiu , skazać na ból i cierpienie ... tu nie było problemu kasy , mogłam wskrzeszać go dla swojego widzi mi się , by lepiej się czuć ... ale nie potrafiłam patrzeć jak cierpi , jak próbuje odejść , serce nie pozwalało , ale rozsądek wygrał ...

Pies to nie zabawka , którą chcemy mieć i czuć się dobrze , jacy jesteśmy fantastyczni ... bo to my jesteśmy odpowiedzialni za życie tych psów !!!

Mało kiedy wchodzę na PWP , bo nie potrafię zrozumieć jak można być tak nieczułym i za wszelką cenę grać idealnych .....
Tu się mówi o słitaśnych blogaskach , ale niektóre wpisy są tak samo żałosne jaj te blogi z cukiereczkami ... których poniekąd jestem modem.

Tak , mam psy z odzysku .. i mimo że mają u mnie jak w raju , to wcale bym się nie obraziła gdyby nie były powołane do życia .. za to co przeszły .. nikomu nie życzę , gdybym była bogiem , nie pozwoliła bym by się urodziły.

Czasem trzeba dojrzeć do bycia tym dobrym , nie patrzeć na czubek swojego nosa i swoich uczuć ... tylko postawić się w pozycji tego cierpiącego.
czy ktoś z was miłosiernych , chciał by być bity , głodzony , trzymany w skandalicznych warunkach i czekać na cud ? na cud który może nigdy nie przyjść ...

Odpowiedzcie sobie na to pytanie .... potem zadecydujcie , co jest lepsze ..
morbital czy ciasna klatka ew łańcuch i oczekiwanie na naturalną śmierć.

VECTERA - dziekuję za Twoją wypowiedź, za Twoją mądrość i rozwagę i za wielką, prawdziwą milość, do zwierząt, która przebija z Twojego postu!
jeszcze raz - dziękuję !
EMIR

Posted

matko buzka, ludzie, opanujcie się. wszyscy.
arka przed zbanowaniem napisała, że ta suka juz została odizolowana, siedzi w klatce. nie wiem, czy taki jest stan faktyczny, zastrzegam. dowiem sie w sobotę. ale jesli suka jest odizolowana, to o co ta dyskusja? o zasady? tu każdy ma inne i osmielam się twierdzić, że każda postawa ma swoje uzasadnienia, dodatkowo wiele zależy od indywidualnego przypadku. więc mam nadzieję, że nie rozmawiacie ogólnie o problemie usypiania agresywnych psów, bo na to jest miejsce gdzie indziej na dogo. rozmawiacie o tym konkretnym przypadku. a jesli tak, to:
qeram szuka dt, czy tam ds. jak znajdzie - git heniutek. jak nie znajdzie do czasu likwidacji całego pseudoschroniska, wtedy decyzję o eutanazji i tak podejmą osoby/organizacje odpowiedzialne za krężel. podejmą, biorąc pod uwagę ostrzeżenia psiego anioła i swoje racje.
na razie suka jest odizolowana. jeśli jest, to nie ma się co spieszyć z morbitalem. jesli jednak nie jest - to cóż, naprawde decyzja należy do osób kierujących akcja. możemy mieć im za złe różne postawy, ale to oni biora odpowiedzialnośc za sytuację. koniec kropka.


EDIT: dt jest u beluli. zofia&sasza, czy w twoim bluesmobilu przewieziemy tą pannę wścieklice?

Posted

[quote name='Osiolek']Belula, litosci...
Kto mowi ze pies ma zla wole..... Nie zaglebiajmy sie az tak daleko, do oplacania psich psychologow jeszcze nie doszlismy, przynajmniej ekonomicznie....

Prawda jest prosta - suka ZAGRYZA inne psy. I cos z tym trzeba zrobic na cito!!!!!

Chcesz ja wziac, to bierz, ale nie dawaj rad osobom ktore pracuja nad tym od dluzszego czasu, bo to im uwlaczaja.

Proponuje zeby osoby ktore chca tylko "paplac" wycofaly sie z aktywnego uczestnictwa w watku - tu trzeba miec konkretne rozwiazanie na teraz, a nie propozycje do realizacji za miesiac czy dwa....

Belula, bierzesz suke? Nie jestem zlosliwa.
Ja jej nie moge wziac, dlatego z mojego punktu idzenia trzeba ja uspic.
SPRAWA JEST PILNA!!!!!!

Własnie ja biorę tę sukę, ale wątek jest zamulony przez osoby paplące z oddali....
Skoro nie możesz wziąć, to serdecznie Cię proszę o przejście na inne forum.


napisałaś:
Ja nie mogę jej wziąć, więc trzeba ją uśpić. BRAWO!!!!

Emir, masz dużo racji i rozumiem Twoje nerwy, pomogę, jak mogę, sukę biorę.

Posted

Belula napisał(a):
Mamy problem z transportem - pomożesz????


Kurczę, mogę spróbować, ale ja mam - jak wiesz - malucha i trochę się obawiam, żeby sunia nie okazała się jednak agresywna także do ludzi. Macie jakiś pomysł jakby tu zabezpieczyć tył (tzn. oddzielić go od przodu). Siatka? Kratka? Pokombinuję.

A co do tego, że tu wszyscy są po stronie psów to ja mam niestety co do tego wątpliwości :shake: (oczywiście nie chodzi mi o Was)

Posted

Słuchajcie, dotarła do mnie informacja (jako dziennikarz nie zdradzam źródeł :evil_lol:), że w Krężelu zaczyna brakować karmy :shake: Może przy okazji wyjazdu po sukę można by dowieźć, o ile jest? Tylko że wtedy mój maluch odpada... Tym bardziej, że jechać trzeba jak najszybciej, bo do klatki po tej suczce można by dać tą zacieczkowaną zanim się znowu jakieś psiaki pozagryzają.

Posted

[quote name='Odi']PHU „Remvet” Gorzów Wlkp.:loveu: :Rose:przekazało za moim pośrednictwem
dla Pogotowia i Straży dla Zwierząt w Trzciance:loveu:
karmę produkcji PROGEO w postaci:

1. Sucha karma dla psów linia Dog Club Elite Cuccioli 1 126,00 kg

2. Sucha karma dla psów linia Dog Club Elite Cuccioli 2 125,00 kg

3. Sucha karma dla psów linia Dog Club Adulti 247,00 kg

4. W proszku karma dla psów linia Progress 60,00 kg
5.Sucha karma dla kotów linia Hilary’s Premium 60,00 kg

Łącznie: 618,00 kg

myslałam że ta karma jest dla psów Kręzlowskich

Posted

No jest, ale - z tego co mi wiadomo - jest w innym miejscu. I chodzi o to, żeby ją zawieźć do Krężela. A ja mam zdychającego malucha i wiele nie dam rady wziąć (nie wiem, ile waży sleepingbyday :evil_lol:)

Posted

Oczywiście, że karma, którą otrzymałam z Firmy PHU "Remvet" :loveu:Gorzów Wlkp. jest przeznaczona dla psów z Krężela.
We wtorek (14 października br.) Pan Andrzej:loveu: z Pogotowia i Straży dla Zwierząt:loveu:odebrał ode mnie karmę w ilości łącznej 560,00 kg, w tym jeden worek o wadze 20,00 kg karmy suchej dla kotów.
Zatem karmy psiej jest do dyspozycji 540,00 kg.
Dwa worki o wadze 20,00 kg każdy karmy suchej dla kotów pozostało do mojej dyspozycji.
Zamierzam wydać tę karmę Karmicielkom kotów.
Karma sucha w ilości 18,00 kg w różnym asortymencie pozostała u mnie z przeznaczeniem do konsumpcji dla krężlowskiej Poli :loveu:, która gości u mnie na tymczasie.
Taki rozdział karmy uzgodniłam z Grzegorzem:loveu:, który jest dysponentem całości daru przekazanego przez PHU "Remvet" Gorzów Wlkp.

Pola, jak już uprzednio wspominałam, przebywa u nas w domu od 5 października br.
Otrzymuje trzy razy dziennie posiłek w postaci gotowanego ryżu z warzywami i szyjami z kurczaka, czyli identycznie, jak nasza psia rodzina w liczbie czterech psich Osób:loveu:
Ponadto Polunia ma zawsze pełną miseczkę z sucha karmą, właśnie PROGEO, którą zjada ze smakiem. Do tej pory skonsumowała jedno całe kilogramowe opakowanie, a drugie rozpoczęła jeść z pożytkiem dla zdrowia i wyglądu:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...