magda222 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Belula ja tu czekam na Ciebie.Wiedziałam,że coś skrobniesz ;) Ale już spadam do wyrka,bo jutro jedziemy z Negrusią do Opola do DS. Cieszę się,że szczęśliwie wróciłyście i wszystko jest OK. Quote
brazowa1 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 ciesze sie,ze psa uratowałyscie,tylko plisss,zakladajcie jej kaganiec i niechaj chodzi tylko na smyczy. Jest na razie oszołomiona,nowe warunki,woli byc ostrozna.Jakie sa problemy z psami,okaze sie potem. Quote
agata-air Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 przeraził mnie opis warunków jakie tam nadal panują... mam nadzieję, że cudowne siły zadziałają i słowa P. Grzegorza się spełnią i koniec października=koniec tego schroniska=nowe dobre zycie dla psów. Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Najpierw fotki z pola,chociaż najlepsze nie wyszły.. Ale chociaż jeden witający się załapał. Zofia, przy zapalniczce zagląda w klatki.. Zapomniałyśmy kompletnie, że tam nie ma prądu!!!! Zadnej latarki, ani nic.... Biedny staruszeczek, nawet się nie podniósł..... Nadziei to on nie ma... Nie wiem kto to? Ale ma okropne blizny na policzku... I zupełnie zrezygnowaną minę... Nie podnosi się... Piękny więzień!! http://images32.fotosik.pl/382/233758f174040a12med.jpg Kolejna piękność czekająca w KLATCE!!!!! http://images26.fotosik.pl/285/efcec87739a6757cmed.jpg Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Wyszło nieostro, ale to jakieś ŻYCIE jest!!! Milczące było... chiche... Biały, puszysty psiaczek... Nie chciał nas..... Czy to nie jest pupilka ARKI??? Bardzo się męczy sympatyczna sunia w klatce!! No i na koniec piękna więźniarka, skazana za pięciokrotne morderstwo na Morbital :( Nazwałam ją Klamka. Bo jak taki z niej Al Capone, to klamkę na pewno ma gdzieś schowaną! Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 agata-air napisał(a):przeraził mnie opis warunków jakie tam nadal panują... mam nadzieję, że cudowne siły zadziałają i słowa P. Grzegorza się spełnią i koniec października=koniec tego schroniska=nowe dobre zycie dla psów. Widać wielkie starania, tylko o to chodzi, że trudno cokolwiek zrobić, jak się ma 60 psów w oborze i klatkach... Nic się nie da zrobić. Najlepiej jak najszybciej te psy powywozić do DT, tylko trudno znaleźć. Sama widzisz, że dogomaniacy są zapchani po uszy zwierzyną, a nikt inny nie bardzo.... TRZEBA INTENSYWNIE SZUKAĆ DT !!!!! Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 A to zrobiłam wsadzając rękę w jakieś małe okienko, do środka, zamieszczam to zdjęcie, bo na deskach i na drzwiach widać sporo śladów krwi (powiększyłam sobie). SZUKAJMY DT, Bo to warunki i stres doprowadzają psy do ostateczności. A teraz dzięki wielu osobom jest i tak raj :( Ato GROTESKA!!!! Dokładnie kilka metrów od budynków, gdzie konały te psy, na środku "podwórka" - była właścicielka urządziła dzieciom plac zabaw... Część psów przy budach, boją się ludzi.... Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 A tu Zofia wyprowadza naszą "grubcię", Klamkę na pożegnanie z towarzyszami.. Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Klamka podczas przejęcia :) A tu, bardzo grzeczna w samochodzie, chociaż Zofia żelazną ręką cały czas trzymała. W końcu skazańca wieziemy ... A skazaniec zasypiał na siedząco... Po wejściu do domu, klamka chciała się schować w pudełko. Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Ale po dobraniu obroży natychmiast spacerek! I zapoznanie z Łatkiem. Starszy Pan niestety "olał" koleżankę... Przyszedł do nas kawaler i wszyscy się obwąchali bez scysji. Dalsze zwiedzanie parku. Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 [quote name='salibinka']Oby się udało. Trzymam, co się da, za powodzenie. Dzięki! Wszystko dobrze się skończyło! [quote name='osho']dziewczyny - powodzenia :diabloti: Twoje życzenie się spełniło! :) Dzięki!! [quote name='sleepingbyday']pozdrów belulę. trzymam kciukasy za akcję. Dzięki!!! :) [quote name='bela51']Trzymam za Was kciuki. Przez 10 lat mialam agresywną ONkę.O spacerach bez smyczy i kagańca mogłam zapomnieć. Ale w domu to był anioł nie pies. Bardzo mi jej brakuje, bo niestety już za TM. Gdyby nie odległość, chętnie pomogłabym z transportem. Dzięki, ja kiedyś też miałam wyjątkowo agresywnego psa i niestety głównie do ludzi. Ale gdybym mogła, to bym go wskrzesiła bez wahania! ++++ Azyl! Nigdy nie przestanę za Tobą tęsknić... ++++ [quote name='magda222']Ja też po cichu tu czekam aż dziewczyny wrócą i trzymam mocno kciuki!!! Naczekałaś się Słoneczko, bo to niestety dość daleko. Ale opłaciło się jechać! :) [quote name='Murka']Ja też trzymam kciuki... wielkie ukłony dla osób, które o tę sukę walczą. Też adoptowałam sunię, która miała być uśpiona ze względu na agresję i nigdy nie żałowałam tej decyzji. To była co prawda niewielka psina, ale ta "przygoda" nauczyła mnie, że trzeba bardzo uważać ze stawianiem krzyżyka na "psach agresywnych". Niki była z nami ponad 8 lat i nigdy nikomu nie zrobiła krzywdy. Dzięki, słowa Twe, eliksirem na niepokój mojej duszy ... :) [quote name='andzia69']Dzięki Murka za twoje słowa:loveu: Czy juz wiadomo coś? chciałabym choć obaczyc jak ta Gryzelda niedobra wygląda... A patrz sobie do woli :) Ja też umierałam z ciekawości, jak ona wygląda. A stopniowanie napięcia na wątku spowodowało, że wydawała mi się potworem, toteż sporo za dużą obroże zabralam... Klamce założę wątek i zdjątka będą sukcesywnie.. [quote name='Betbet']Mam nadzieję, że suka okaże się aniołem i na stałe zostanie u którejś z dziewczyn. Bo po co ryzykować z adopcją. Nie każdy sobie z takim psem poradzi, a dziewczyny z tego co widzę mają doświadczenie. Czyli dom idealny. Czekam na wieści. Podobno nie ma morderstwa idealnego i domu idealnego też pewnie nie ma. Ale się postaram!! :) Dzięki!! Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 [quote name='brazowa1']ciesze sie,ze psa uratowałyscie,tylko plisss,zakladajcie jej kaganiec i niechaj chodzi tylko na smyczy. Jest na razie oszołomiona,nowe warunki,woli byc ostrozna.Jakie sa problemy z psami,okaze sie potem. Tak będzie, jak mówisz... Za kilka dni, może ona pokazać coś innego, niż teraz. Będzie pod obserwacją, nie damy jej zrobić "głupstwa" Dzięki!! A tu już w domku, po spacerku. Klameczka chciała się bawić! Potem pokazała, że wie, do czego służy wersalka!!!! A tu normalnie, leżała sobie, Łatek obok, i koty były w pokoju, ale się nie załapały na fotkach!! Do czasu!! :smile: Na tej fotce widać brzydkie pręgi na szyi Klamki. Boję się myśleć, co to może być... Jutro to zobaczę w świetle dziennym. Teraz bida śpi, po wszystkich zawirowaniach... Dobranoc .... Quote
Odi Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Belula:iloveyou::calus:, jesteś kochana:modla::Rose::klacz: Nawet nie wiem, jak Ci mam dziękować ... Wiem, że dużo pracy przed Tobą i mocno trzymam za Was Obie kciuki. Zofio, dzięki serdeczne:Rose: Quote
bela51 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Belula! Bardzo się cieszę, że wszystko sie udało.Podziwiam Cię za wielkie serce i odwagę w podjęciu tej niełatwej decyzji.Myślę jednak, że w warunkach domowych Klamka nie będzie " potworem" , bo przecież to tylko bardzo skrzywdzony przez życie psiak. Mocno wierze, że wszystko będzie dobrze ! Quote
irenaka Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Belula! Ja znowu ryczę, ale dzięki Ci za te łzy bo to łzy radości. Cokolwiek później będzie Klamka ma szansę na życie i za to Ci serdecznie dziękuję. Nie myślałam, że jeszcze kiedyś miłość na wątku będę wyznawać ( i to znowu kobiecie) ale to dla Ciebie::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Isadora7 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Zofia & Belula wielgaśne gratulacje dla Was. Quote
Charly Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Dzięki za te zdjęcia i realacje:-( Potworne. chcialam jeszcze bardzo podziękowac qeram za determinację, zrównoważenie i lekcje kultury osobistej, której tutaj na wątku udzielił. chylę czoła. Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Nie dziękuję, bo nie możemy zapeszać :) Noc minęła spokojnie. Klamka jest grzeczna, już nie reaguje w ogóle na koty i na Łatka, który człapie po pokoju... Natomiast na porannym spacerze w parku, wydało się, że bardzo boi się mężczyzn!! Widok Pana z naprzeciwka, idącego spokojnie ze swoim psiakiem, wmurował ją w ziemię. Nie patrzyła na psa w ogóle. Tylko na niego i nie była w stanie się ruszyć.... Wyraźnie było widać, że się panicznie boi. Za chwilę to samo z innym Panem.. Kobiet się nie boi. WAŻNE!!!! Trzeba jak najszybciej zabrać stamtąd psy! Dziewczyny, dwójcie się i trójcie :) Tam jest strasznie, po kilka psów w kojcu, część w malutkich klatkach, Ranna sunia (podobno jest lepiej) w kojcu z 5-cioma psami !! Większość z nich jest miła i naprawdę czeka na człowieka, małe i miłe, może nawet do bloku... Jedzenie i preparaty, dzięki Wam, i fundacjom mają zapewnione, ale nie tego im najbardziej potrzeba... Quote
magda222 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Belula :loveu: Jesteście boskie :loveu: Ty i Zofia :loveu: I Klamka :loveu: Negra też potwornie,panicznie boi się mężczyzn. Ciekawe dlaczego?! Quote
Osiolek Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 [quote name='Belula']A to zrobiłam wsadzając rękę w jakieś małe okienko, do środka, zamieszczam to zdjęcie, bo na deskach i na drzwiach widać sporo śladów krwi (powiększyłam sobie). SZUKAJMY DT, Bo to warunki i stres doprowadzają psy do ostateczności. A teraz dzięki wielu osobom jest i tak raj :( http://images49.fotosik.pl/21/0818267c6ad0900dmed.jpg Ato GROTESKA!!!! Dokładnie kilka metrów od budynków, gdzie konały te psy, na środku "podwórka" - była właścicielka urządziła dzieciom plac zabaw... http://images31.fotosik.pl/383/eb571208a85269demed.jpg Część psów przy budach, boją się ludzi.... http://images47.fotosik.pl/21/0e60c05399828206.jpg http://images34.fotosik.pl/382/b8fb56cdcb74620e.jpg http://images32.fotosik.pl/382/4cb2566dbd6bfe38.jpg Belula, czy mozemy uzyc Twoje zdjecia na stronie EMIR? Przypomniec ludziom co tam sie dzieje? Jesli masz ochote napisz krotkie sprawozdanie z Waszej wizyty, jesli nie - moge wziac Twoje komentarze z dogo. Bardzo sie ciesze sie ze sprawa suki sie rozwiazala - to wlasnie o to chodzilo, zeby ja jak najszybciej usunac z miejsca gdzie mogloby dojsc do kolejnych nieszczesc. Bardzo sprawna akcja :-) Quote
Belula Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 magda222 napisał(a):Belula :loveu: Jesteście boskie :loveu: Ty i Zofia :loveu: I Klamka :loveu: Negra też potwornie,panicznie boi się mężczyzn. Ciekawe dlaczego?! Własnie to mnie zastanawia. Kto tam zajmował się psami?? A trzymajcie kciuki za Zofię i Sleepingbyday, które właśnie teraz są w Krężlu, podjęły się zrobienia fotek wszystkim psom, łacznie z opisem i określeniem płci. Pechowo, zrobiło się zimno, a przed nimi kilka godzin ciężkiej pracy. Nie mówiąc o dojeździe samochodem, który już się wysłużył mocno. Dziewczyny, wracajcie szczęśliwie!! Czekamy na fotki i info! Quote
magda222 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 A co z tą ranną sunią?Gdyby znalazł sie jakiś dobry hotelik dla niej mogłabym go zasponsorować i szukać jej domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.