ARKA Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 jogi napisał(a):jak jest aż tak agresywna, że zagryza to gorzej być nie może. Sterylka już nic nie zmieni, a tak w cieczce jeszcze gorzej może być. Jogi pisalam,ta suka ma na swoim sumieniu piec psow. Ostatnio zagryzla dwa, tego samego dnia:-( Sterylka takiej suki pogorszy tylko sytuacje, tez to pisalam, wzbudzic moze u suki wiekszą agresje i jest wlasnie wrecz niewskazana, kiedy suka okazuje juz agresje. Zosiu ja moge dojechac i tylko sobota wchodzi w grę(o niedziele nawet nie pytaj p.Pawla) pod warunkiem, ze to bedzie juz zaakceptowane przez p. Pawla, robienie zdjec. Do obory musisz wejsc z p.Pawlem, inaczej sie nie da!! Wogole trzeba byc z nim jak sie zdjecia psiakom robi, teraz tam sa psy i maciejowickie i krezlowskie-razem-wiec o spiecia nie bedzie trudno-miedzy psami :shake: Quote
Zofia.Sasza Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 No to zadryndam, choć jestem przekonana, że i tak by mnie wpuścił. Troszkę bym nagadała na "straszne baby" z fundacji rozmaitych :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i poczuł by się moją bratnią duszą. Do Maciejowic też tak wlazłam. Powiedziałam, że macie mi zapłacić i że nie będzie zdjęć - nie będzie kasy, a ja bezrobotna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: jak zobaczył samochód - uwierzył bez pudła... Quote
ARKA Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 zofia&sasza napisał(a):No to zadryndam, choć jestem przekonana, że i tak by mnie wpuścił. Troszkę bym nagadała na "straszne baby" z fundacji rozmaitych :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i poczuł by się moją bratnią duszą. Do Maciejowic też tak wlazłam. Powiedziałam, że macie mi zapłacić i że nie będzie zdjęć - nie będzie kasy, a ja bezrobotna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: jak zobaczył samochód - uwierzył bez pudła... :evil_lol: acha, no to lepiej abym ja nie jechala. Quote
Zofia.Sasza Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 No ja mam doświadczenie zawodowe. Aby gdzieś wleźć, umiem łgać jak pseudohodowca bez mrugnięcia okiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A co do wyjazdu, to chyba faktycznie byłoby lepiej, jakby pojechał ktoś mu nieznany - nie będzie żadnych roszczeń, pretensji, zaszłości etc. Quote
Isadora7 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 [quote name='zofia&sasza']No to zadryndam, choć jestem przekonana, że i tak by mnie wpuścił. Troszkę bym nagadała na "straszne baby" z fundacji rozmaitych :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i poczuł by się moją bratnią duszą. Do Maciejowic też tak wlazłam. Powiedziałam, że macie mi zapłacić i że nie będzie zdjęć - nie będzie kasy, a ja bezrobotna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: jak zobaczył samochód - uwierzył bez pudła... [quote name='zofia&sasza']No ja mam doświadczenie zawodowe. Aby gdzieś wleźć, umiem łgać jak pseudohodowca bez mrugnięcia okiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A co do wyjazdu, to chyba faktycznie byłoby lepiej, jakby pojechał ktoś mu nieznany - nie będzie żadnych roszczeń, pretensji, zaszłości etc. Skąd ja znam tą szkołę :roflt::roflt::roflt:super metoda, też tak lubię. Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Teraz powiem coś co pewnie zaowocuje krzykiem pod moim adresem. Jeśli wspomniana suka jest agresywna,zagryza inne psy czy nie powinno zostać rozważone poddanie jej uśpieniu? Ja wiem,że dużo przeszła,że cierpiała niewyobrażalne piekło,jednak jest zagrożeniem dla innych psów.Już zagryzła kilka.Ile musi zostac zagryzionych,by podjąć decyzję o eutamazji? A jeśli zaatakuje człowieka to co wtedy? Elżbieta Quote
Bachnach Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 ..........tez tak sie zastanawiam , gdzie jest ta granica? Quote
Diuna B. Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Popieram waldi 481 ;ile psiaków ma jeszcze przez nią zginąć:angryy: Quote
ARKA Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 [quote name='waldi481']Teraz powiem coś co pewnie zaowocuje krzykiem pod moim adresem. Jeśli wspomniana suka jest agresywna,zagryza inne psy czy nie powinno zostać rozważone poddanie jej uśpieniu? Ja wiem,że dużo przeszła,że cierpiała niewyobrażalne piekło,jednak jest zagrożeniem dla innych psów.Już zagryzła kilka.Ile musi zostac zagryzionych,by podjąć decyzję o eutamazji? A jeśli zaatakuje człowieka to co wtedy? Elżbieta Jestem zwiazana emocjonalnie z WSZYSTKIMI tymi psiakami. Zyczę im domow, oddanych,wyrozumialych opiekunow, psiego szczescia,po tym co przeszly w tym piekle ale.......nie zgodze sie z tym aby suka, ktora miala tez ciezkie zycie byla zagrozeniem dla inych psow z tego samego piekla!!! Zagryzla sunie, ktora byla w ciazy, sunie ktorą mialysmy w planie wlasnie zabrac za kilka dni, to boli:-( Nie moze byc tak, ze powiatowy lek.wet. jest zastraszany przez 'milosnikow zwierzat' z organizacji:shake:,ze jesli podejmie decyzje o eutanazji to doniesienie na policje na niego bedzie!! [XXX] Elu, dziekuje Ci za slowa rozsądku, to są bolesne slowa dla tej suki ale dla reszty psow i byc moze ludzi w przszlosci, sa to slowa zbawienne. A jak ktos broni tej suki to niech ją na Litosc Boska ADOPTUJE a nie kaze 58 psom "grac w ruska ruletke"!! Prawnym, formalnym opiekunem, czasowym, psow jest PiSDZ. Mam nadzieje, ze podejma decyzje co z tą suka, na cito!!! Quote
Saphira Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Każdy agresywny pies powinien być poddany eutanazji. Agresja niestety jest cechą odziedziczalną. Wypadków z agresywnymi psami kończących się tragicznie jest dużo i są one natychmiast nagłaśniane przez media. Szkodzi to bardzo innym psiakom bo natychmiast wzrasta niechęć do właścicieli psów. No i jaka argumentacja potężna żeby zakazać trzymania psów w mieście. Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Wyjaśniamy co nastepuje: nie uzurpujemy sobie prawa do decydowaniu o życiu.Uzurpujemy sobie prawo do bycia rozsądnym. Nie może być tak by czyjeś zaślepienie,dziwnie pojmowana miłość do zwierząt sprawiała,że inne psy mają żyć w poczuciu zagrożenia.W nieustannym lęku.Jestesmy winni psom z Krężla,Maciejowic i innym wyrwanym z piekła zapewnienie im minimum bezpieczeństwa. Nie bawimy sie w Boga.Apelujemy o rozsądek.Miłośc winna być mądra.bo inna niż mądra jest gorsza niż brak jakiejkolwiek miłości. A swoją drogą POLSKIE PIEKŁO jest wszechobecne.niestety:shake: I jeszcze jedno-co to ma być,że zostanie złożone doniesienie do-rozumiem-prokuratury jeśli zostanie wspomniany zwierzak poddany eutanazji? Czy my żyjemy w jakiejś grotesce? To jest niepojęte:shake: w/z Elżbiety Waldemar Quote
Kostek Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 co to za suka?ona byla w krezelu od samego poczatku? Quote
ARKA Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 [quote name='Kostek']co to za suka?ona byla w krezelu od samego poczatku? No byly dwie.... Przeciez ktos od Was byl tą suke "ogladac', piatek/sobota i stwierdzil,ze nie macie gdzie jej zabrac!!??Tak mi mowil p.Pawel!!! Kostek, nie zalamuj mnie TOTALNIE!! Tak, te suki byly-tylze przechodzily podobno same z boksu do boksu:shake: Byly ostanio w boskie gdzie byla ta kukazka..takie rudawe dwie suki, czarne kufy.... KTO OD WAS byl w KREZELU "OGLADAC" agresywną suke??? Quote
Kostek Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 [quote name='ARKA']No byly dwie.... Przeciez ktos od Was byl tą suke "ogladac', piatek/sobota i stwierdzil,ze nie macie gdzie jej zabrac!!??Tak mi mowil p.Pawel!!! Kostek, nie zalamuj mnie TOTALNIE!! Tak, te suki byly-tylze przechodzily podobno same z boksu do boksu:shake: Byly ostanio w boskie gdzie byla ta kukazka..takie rudawe dwie suki, czarne kufy.... KTO OD WAS byl w KREZELU "OGLADAC" agresywną suke??? Arka ty mnie nie zalamuj zadaje proste pytanie i oczekuje prostej odpowiedzi,z Psiego Aniola ogladala suke Ewa,ja jej nie widzialam i dlatego pytam ktory to pies!zastanawia mnie czy ta suka byla tam od poczatku czy trafila w trakcie akcji! my jej nie mielismy zabierac i nikt nigdy tak nie powiedzial! Quote
ARKA Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 [quote name='Kostek']Arka ty mnie nie zalamuj zadaje proste pytanie i oczekuje prostej odpowiedzi,z Psiego Aniola ogladala suke Ewa,ja jej nie widzialam i dlatego pytam ktory to pies!zastanawia mnie czy ta suka byla tam od poczatku czy trafila w trakcie akcji! Tak, te suki ja pamietam, byly od początku akcji... Byly w drugim boksie po lewej stronie, nagle je zobaczylam w perwszym boksie i jak sie okazuje one przechodzily z boksu do boksu,same:shake: Quote
Osiolek Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 [quote name='waldi481']Wyjaśniamy co nastepuje: nie uzurpujemy sobie prawa do decydowaniu o życiu.Uzurpujemy sobie prawo do bycia rozsądnym. Nie może być tak by czyjeś zaślepienie,dziwnie pojmowana miłość do zwierząt sprawiała,że inne psy mają żyć w poczuciu zagrożenia.W nieustannym lęku.Jestesmy winni psom z Krężla,Maciejowic i innym wyrwanym z piekła zapewnienie im minimum bezpieczeństwa. Nie bawimy sie w Boga.Apelujemy o rozsądek.Miłośc winna być mądra.bo inna niż mądra jest gorsza niż brak jakiejkolwiek miłości. A swoją drogą POLSKIE PIEKŁO jest wszechobecne.niestety:shake: I jeszcze jedno-co to ma być,że zostanie złożone doniesienie do-rozumiem-prokuratury jeśli zostanie wspomniany zwierzak poddany eutanazji? Czy my żyjemy w jakiejś grotesce? To jest niepojęte:shake: w/z Elżbiety Waldemar Zgadzam sie. My nie decydujemy o zyciu, ale mamy pewne obowiazki - i niepodjecie zadnej decyzji jest w sumie podjeciem decyzji o smierci kolejnych psow. Uspienie agresywnej suki nie bedzie zemsta, nie bedzie kara - a bedzie niezbednym krokiem. Zeby uchronic pozostale psy. Gdyby byla mozliwosc umieszczenia suki w miejscu bezpiecznym, gdzie nie stanowi zagrozenia dla nikogo, danie jej godnego zycia - nikt by nie myslal o uspieniu. Ale takiej mozliwosci nie ma. I niestety, krew tych zagryzanych przez nia suk spada na nas. Uniki w stylu "nie moj problem, nie moja decyzja" obciazaja nas wszystkich rowno. To jest nasz wspolny problem!!!! I powinnismy szybko i zgodnie podjac decyzje. Nie mamy wplywu na przeszlosc - ale mamy na przyszlosc. [SIZE="4"]NIEPODJECIE DECYZJI O USPIENIU [SIZE="4"]JEST PODJECIEM DECYZJI O SMIERCI INNYCH Quote
sleepingbyday Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 zofia and sasza, moge z toba pojechac, a ponieważ nie mam samochodu, to mimo przeraźliwego strachu :evil_lol: wybieram twój pojazd mechaniczny.... oczywiście o ile nie zgłosił sie juz ktos chętny... co do dnia, to nie wiem, co wolę. jeśli chcesz jechać bardzo rano, to raczej w sobotę. ale to szzcegóły twchniczne do uzgodnienia. widzę, że arkę zbanowało? Quote
elik Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 [quote name='Osiolek']... NIEPODJECIE DECYZJI O USPIENIU JEST PODJECIEM DECYZJI O SMIERCI INNYCH Lepiej nie można było tego ująć. Decyzja o uśpieniu tej suki powinna być podjęta jak najszybciej. Także jestem miłośnikiem zwierząt - wszystkich zwierząt i jeśli domagamy się karania ludzi, którzy krzywdza zwierzęta (nie można ich póki co usypiać), to czy możemy się godzić z tym, że jedno zwierze zagryza drugie zwierze ? To z pewnością ani szybka, ani bezbolesna smierć. Te biedaki umierają nie wiadomo jak długo w męczarniach. Czy o tym nie myślą obrońcy tej suki ? Jak długo to jeszcze ma trwać ? Może trzeba, żeby ugryzła człowieka ? Quote
qeram Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 elik napisał(a):Lepiej nie można było tego ująć. Decyzja o uśpieniu tej suki powinna być podjęta jak najszybciej. Także jestem miłośnikiem zwierząt - wszystkich zwierząt i jeśli domagamy się karania ludzi, którzy krzywdza zwierzęta (nie można ich póki co usypiać), to czy możemy się godzić z tym, że jedno zwierze zagryza drugie zwierze ? To z pewnością ani szybka, ani bezbolesna smierć. Te biedaki umierają nie wiadomo jak długo w męczarniach. Czy o tym nie myślą obrońcy tej suki ? Jak długo to jeszcze ma trwać ? Może trzeba, żeby ugryzła człowieka ? Mam inne zdanie na temat agresji tej suki i nie tylko tej. Zaczyna się to samo co było za czasów poprzedniej właścicielki. Psów jest po prostu za dużo w jednym miejscu. Każdy kto zna realia schronisk powinien wiedzieć to doskonale, że przy takim zagęszczeniu będą się zdarzać takie wypadki. Usypianie nie rozwiąże problemu, stworzy tylko precedens do usypiania następnych psów które będą na tyle zdeterminowane żeby walczyć o swoje miejsce. Uśpienie jednego psa spowoduje pojawienie się na jego miejsce następnego dominanta i kółko się zamyka Priorytetem powinno być jak najszybsze poprawienie warunków życia tych psów Quote
sleepingbyday Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 zofia&sasza jechać z tobą, czy nie? ................ Quote
elik Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 qeram napisał(a):Mam inne zdanie na temat agresji... Priorytetem powinno być jak najszybsze poprawienie warunków życia tych psów Śledzę ten watek i wiem, że w Kreżelu było ok. 140 psów. Teraz jest znacznie mnie, z każdym dniem psiaków ubywa, a suka zagryza..... Periorytetem powinna być i jest teroska o znalezienie domów dla tych psiaków, bo tylko to może poprawić ich byt. Czy weźmiesz do domu psa, który zagryza inne psy ? Czy ze spokojnym sercem polecisz takiego psa innym osobom ? Stwierdzenie, że zaczyna się to, co było za czasów... jest co najmniej obelżywe w stosunku do osób, które robią wszystko co mogą, aby wyrwać te psiaki z krężlowego piekiełka. To chwyt poniżej pasa. Domyślam się, że miało to ostatecznie oddalić wizję uśpienia suki, ale cel nie uświęca środków. Quote
qeram Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 elik napisał(a):Śledzę ten watek i wiem, że w Kreżelu było ok. 140 psów. Teraz jest znacznie mnie, z każdym dniem psiaków ubywa, a suka zagryza..... Periorytetem powinna być i jest teroska o znalezienie domów dla tych psiaków, bo tylko to może poprawić ich byt. Czy weźmiesz do domu psa, który zagryza inne psy ? Czy ze spokojnym sercem polecisz takiego psa innym osobom ? Ja nie tylko śledzę ale również byłem tam nie raz. Nie było tego problemu dopóki nie przywieziono z Maciejowic psów do krężla. pytasz czy bym wziął takiego psa do domu? oczywiście, tylko nie w tej chwili. Mieszkam w bloku mam trzy swoje psy i cztery tymczasy w 40 metrowym mieszkaniu. jeden z moich prywatnych psów tez był agresywny do psów i ludzi. Z trzech domów sie go pozbywali, a teraz jest najlepszym psem pod słońcem i za nic go nie oddam. Postarajcie się zrozumieć te psy i ich zachowania. Uśpić jest najprościej, tylko to działanie na krótka metę niestety. Po najmniejszej linii oporu. Pytasz czy polece komus takiego psa do domu? Powiem tak, do osoby która bedzie chciała zając sie takim psem tak, jak najbardziej. Z drugiej strony jeśli ta suka z tamtąd wyjdzie to najprawdopodobniej bedzie zupełnie innym psem. To warunki zrobiły z niej takiego agresora Nikogo nie chciałem urazić poprzednim postem tylko chciałem zwrócić uwagę na przyczynę problemu. Celem mojej wypowiedzi było to że przepełnienie stwarza warunki do takich zachowań psów. Za czasów B. też było tych psów za dużo i tez były zagryzienia. Quote
elik Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 qeram napisał(a):Ja nie tylko śledzę ale również byłem tam nie raz. Nie było tego problemu dopóki nie przywieziono z Maciejowic psów do krężla... Może tam istotnie byłeś, ale mylisz fakty. Ta suka zagryzła już zanim przywieziono psy z Maciejowic. Nieznajomość tak istotnych faktów ma wpływ na realną ocenę sytuacji. qeram napisał(a):...czy bym wziął takiego psa do domu? oczywiście, tylko nie w tej chwili... I tak odpowie każdy obrońca tego psiaka. Nie obraź się, ale gadać każdy może. qeram napisał(a):...Pytasz czy polece komus takiego psa do domu? Powiem tak, do osoby która bedzie chciała zając sie takim psem tak, jak najbardziej. Ok, to znajdź takiego człowieka - może Tobie się uda, bo jak na razie to się nie udaje. Quote
sleepingbyday Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 obawiam się, że to wszystko jest teoretyzowaniem. jesli stoi sie przed niebezpieczeństwem -realnym -nieustannych zagryzień, to zrozumienie przyczyn agresji rodzi rozgoryczenie, że nie ma dla suki domu, ale nie zwlania z obowiązku podjęcia trudnej decyzji. jeśli dla suki miejsca nie ma, to co można zrobić?? Quote
qeram Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 elik napisał(a):Może tam istotnie byłeś, ale mylisz fakty. Ta suka zagryzła już zanim przywieziono psy z Maciejowic. Nieznajomość tak istotnych faktów ma wpływ na realną ocenę sytuacji. czepianie się słówek, oczywiscie powiesz ze była w świetnych warunkach, byłaś?, widziałaś? elik napisał(a):I tak odpowie każdy obrońca tego psiaka. Nie obraź się, ale gadać każdy może. Zapraszam do siebie do domu, adres i termin ustalimy na PM elik napisał(a):Ok, to znajdź takiego człowieka - może Tobie się uda, bo jak na razie to się nie udaje. Żeby to było takie proste... W tej chwili szukam pilnie chociaż Dt dla 4 dużych psów. A dla tej konkretnej suki to ktoś szukał jakiegoś domu? Może mi coś umknęło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.