Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 589
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Muszę zadzwonić do p. Danusi w wolnej chwili ;) Jeśli nic się nie zmieniło, za tydzień Piotr (bratanek) jedzie z wizytą i będą pokontrolne wieści z pierwszej ręki :)

Posted

Nutusiu, zaglądam też i się cieszę z domku dla psinki. A najbardziej z tego, że Ika została zaczipowana. Tego zwykle nie robią DT i potem są kłopoty, jak pies ucieknie. Ludzie jeszcze wciąż nie rozumieją, że to jest bardzo ważne! Popieram!

Posted

Nawet psy z chipem czasem giną bez wieści (jak nasza Becia :(). Ale przynajmniej człowiek ma czyste sumienie, że zrobił wszystko, co mógł. A wiadomo - DS pokiwa głową ze zrozumieniem, obieca, a potem... a to czasu nie ma, a to akurat inne wydatki, a to jeszcze co innego :( Z jednej strony nie powinniśmy wszystkiego na tacy DSom podawać, a z drugiej... przecież chodzi o NASZEGO psa!

No i właśnie jeszcze a propos chipa - nawrzucałam wczoraj Doktorowi, że jest... niesłowny!:mad: Przed jego urlopem się umawialiśmy, że Hubert Ikę zaczipuje i zaszczepi na wściekliznę, a ja za to zapłacę z Ikowych pieniędzy po powrocie Doktora. Pierwsza część obietnicy jak wiecie została spełniona - Ika wyjechała zaszczepiona i zaczipowana. Wczoraj udałam się do lecznicy odrobaczyć Helenę i pobrać odrobaczacz dla psich stworków, Doktor mnie podliczył, zapłaciłam, a potem wyciągnęłam stówkę i mówię, że to nasz, dogomaniacki wkład w Ikę. No i się zaczęło... Nie ma mowy, to był Doktora pies, świadomie podjął decyzję o jej ratowaniu, ja i tak bardzo mu pomogłam (a on mi nigdy!!!!! - no jasne!:crazyeye:), że i tak źle się czuje, że nie chciałam wziąć od niego karmy i zapłaciłam za krople do uszu (raz!). No to ja, że pies był nasz wspólny, że zebrałyśmy na nią pieniążki. Nie - będą kolejne, pieniądze się przydadzą... No i gadaj tu z takim!!!! :cool3:
W końcu mnie olśniło, szybko zwinęłam banknoty i wcisnęłam do puszki, która stoi na Doktorowym biurku - na datki dla bezdomniaków. Powiedziałam, że ta gromada kociaków (wczoraj znowu przybyło 6 maluchów:shake:), która rezyduje w lecznicy też jest bezdomna - tak jak była Ika i będzie mój kolejny tymczasowicz - i Doktor się... poddał :evil_lol:

A co do wczoraj "dostarczonych" kociaków - zsocjalizowane, zadbane, czyste, odkarmione - raczej nie od bezdomnej kotki... No, ale czy w lecznicy mają wybór wiedząc, że jeśli ich nie wezmą, kociaki mogą skończyć w wiadrze z wodą? :-( I bierze, karmi, szczepi i jeszcze wyprawkę daje, gdy idą do DS i zniżkę na sterylizację potem... Historię kota Stefana, który trafił na DT do kejciu można przeczytać na jego wątku. Koteczka, którą pani przyniosła do uśpienia bo sikała poza kuwetę wzięła Ela (ta, która pomaga w opiece nad kociastymi w lecznicy). Bo dr Hubert odmówił uśpienia bez przeprowadzenia badań, a pani powiedziała, że ona za żadne badania płacić nie będzie, kot leje poza kuwetę i ma zostać uśpiony :angryy:
Ech, ogólnie "letko" nie jest...

A wracając do Iki. P. Danusia zeznaje, że ranka właściwie już jest zagojona. Ikerson jest bardzo grzeczny, coraz chętniej wychodzi na spacerki bo wie, że wróci ;) I bardzo, bardzo się pilnuje! :) W sobotę jedzie do p. Danusi Piotr (wolontariusz z naszej lecznicy, a jej bratanek ;)). Już mu wczoraj przykazałam, że ma zrobić fotki i po powrocie wszystko opowiedzieć jak na spowiedzi. No i oczywiście ma Ikę wyściskać, wymiziać i w ogóle Obiecał, że tak właśnie zrobi :loveu: A Doktor się śmiał, że tęsknię :eviltong: Poskarżyłam się, że się nawet za mną nie obejrzała! :mad:

Posted

Nutusiu, Ika udawała "twardą babę";), aby się nie rozkleić wyjeżdżając od Ciebie...ot i całe wyjaśnienie....Na pewno za Tobą bardzo tęskni ale widzi,że nie ma "letko":eviltong: i trzeba przyzwyczaić sie do nowych warunków...a nuż okażą się całkiem znośne:eviltong:....

Posted

Chyba już się okazały całkiem znośne ;) Ma na wyłączność swoją Pańcię, która poświęca jej sporo czasu, czesze, zabiera na spacerki... Nie to, co u mnie - rąk za mało dla wpychających się fanów głaskania ;)

Posted

dziuniek napisał(a):
Nutusiu, zaglądam też i się cieszę z domku dla psinki. A najbardziej z tego, że Ika została zaczipowana. Tego zwykle nie robią DT i potem są kłopoty, jak pies ucieknie. Ludzie jeszcze wciąż nie rozumieją, że to jest bardzo ważne! Popieram!


Dla mnie teraz to priorytet .
Mam, niestety, na sumieniu kilka niezaczipowanych psów oddanych do DS.
I przepadło, bo nowi właściciele, mimo obietnic, do tej pory tego nie zrobili.
A w większości lecznic jest to usługa darmowa, więc nie wiem w czym problem.
I na dodatek czipuję psy na siebie i tego nie zmieniam, żeby mieć kontrolę nad dalszymi losami psa.

Posted

O, to, to właśnie! Ja po Beci też wszystkie czipuję na siebie :) Ciekawe kiedy się w bazie w głowę podrapią ze zdziwienia ile można mieć psów ;)
Ktoś sobie musi naprawdę ZASŁUŻYĆ, żebym na niego przepisała psa w bazie danych!
Nasza lecznica nie czipuje za darmo, ale umówmy się - 30-40 zł warto zapłacić za spokój duszy i sumienia...

Posted

Moja koleżanka ze 2 miesiące temu znalazła w lesie sunię. Sunia zaczipowana - numer odczytany i co? BRAK W BAZIE DANYCH !!! , były dawane ogłoszenia - chyba nikt jej nie szukał :shake:. Sunia została u koleżanki :lol:. Ale jestem zwolenniczką czipowania jak najbardziej :lol:

Posted

Nutusia napisał(a):
O, to, to właśnie! Ja po Beci też wszystkie czipuję na siebie :) Ciekawe kiedy się w bazie w głowę podrapią ze zdziwienia ile można mieć psów ;)
Ktoś sobie musi naprawdę ZASŁUŻYĆ, żebym na niego przepisała psa w bazie danych!
Nasza lecznica nie czipuje za darmo, ale umówmy się - 30-40 zł warto zapłacić za spokój duszy i sumienia...

O! To mysmy sobie zasluzyli :)

Posted

Nutusia napisał(a):
O, to, to właśnie! Ja po Beci też wszystkie czipuję na siebie :) Ciekawe kiedy się w bazie w głowę podrapią ze zdziwienia ile można mieć psów ;)
Ktoś sobie musi naprawdę ZASŁUŻYĆ, żebym na niego przepisała psa w bazie danych!
Nasza lecznica nie czipuje za darmo, ale umówmy się - 30-40 zł warto zapłacić za spokój duszy i sumienia...


Ja w bazie danych u moich wetek też wyglądam na to, że nazywam się Violetta Villas.:-)

Posted

Zawsze sprawdzam czy jest wpis w bazie, bo raz się zdarzyło, że lecznica zapomniała wprowadzić - zdarza się :cool3:
Mattilu - u Was musiałam zrobić wyjątek, bo dane z chipa musiały być zgodne z tymi z paszportu :razz: Ale fakt - zasłużyliście sobie, bo ich potem znów na siebie nie zmieniłam:evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Są wieści od Iki! W poniedziałek dostałam smsa od p. Danusi, że po raz pierwszy... zaszczekała, czyli już w pełni czuje, że jest U SIEBIE :smile:

Dom jest teraz pełen ludzi, więc zawsze się znajdzie jakaś ręka do głaskania. Ikunia jest grzeczna, zapatrzona w p. Danusię, bardzo się pilnuje i nie sprawia najmniejszych kłopotów - tak zeznaje nasz specjalny wysłannik ;-)



Chyba już się trochę zaokrągliła ;-)



Mam jeszcze jedno śliczne zdjęcie, ale dostałam mms-em i nie umiem przegrać na kompa :-(

Posted

[quote name='Nutusia']
Mam jeszcze jedno śliczne zdjęcie, ale dostałam mms-em i nie umiem przegrać na kompa :-([/QUOTE]

A nie da się mms- przesłać na pocztę?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...