Ewanka Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Brawo Dusieńko :multi: , ukłony dla Poker :loveu: Quote
Poker Posted May 27, 2013 Author Posted May 27, 2013 (edited) Dopiero udało mi się usiąść do kompa. Dusia czuje się znacznie lepiej. Ten kościotrupek biega za mną wszędzie. Staram się by nie traciła energii i po schodach często ją noszę , jak zdążę złapać. Dziś nie było miejsca na klinice i jesteśmy zarejestrowane na jutro. Suńka nieźle pojadła, więc dziś nie było kroplówki po raz pierwszy od 2. tygodni. Kupiłam jej suchą dietetyczną karmę , 3 kg za 110 zł , bo nie było mniejszych opakowań i, 2 convalesc,i 2 puszki. Karmy wystarczy na ok.miesiac w zależności jak będzie jadła. Zakup convalesc. i puszek biorę na siebie. Qpka była , częściowo jak trzeba, częściowo papkowata,ale tylko jedna. Dusia dużo śpi ,ale to dobrze.Niech regeneruje siły. A Mika jest pełna energii, zaczepia siostrę do zabawy, biega jak perszing, przymila się. Jest słodziutka ,ale jest tez powodem naszego ostatnio nocnego niewyspania się. :mad: OK. godz. zamknęliśmy je w łazience i poszliśmy do wyrka.Po kilku minutach zaczął się koncert na 2 głosy ,ale inicjatorką występów była Mika. Pokazały cały repertuar swoich możliwości: piski, jęki, szczekanie, wycie. Chodziłam do nich kilka razy, ostrym głosem kazałam iść spać.Skutek był kilkuminutowy.Zaświeciła m małą lampkę.ZERO efektu. Zabawa trwała 1,5 godziny , bo chcieliśmy je przetrzymać.W koncu się złamaliśmy.Poszłam po nie , położyłam na łóżku obok siebie i zasnęły w sekundzie. Gorzej ze mną.W rezultacie spałam 4 godziny :diabloti: Dziś już nie popełnimy tego błędu ,od razu zabierzemy do łóżka :evil_lol: Wyszkoliły nas :eviltong: Rozmawiałam dziś z przyszłą pańcią Miki, sprawia bardzo dobre wrażenie. Wpłynęły pieniądze od iwstar58, bardzo dziękuję. Tyle relacji na dziś o słodkich panienkach z różowymi brzuszkami jak aksamit tylko do całowania. Edited May 27, 2013 by Poker Quote
Lucyna Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 :lol: prawie wszystkie wasze tymczasy śpią w "wyrku" Wiedzą malizny, że im się to należy i chcą korzystać dopóki można :diabloti::evil_lol: Quote
Bogusik Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Jak dobrze,że już bez strachu człowiek zagląda do Dusi :smile: Wspaniałe wiadomości i niech już tak zostanie!!!Za zdrówko jak zawsze trzymam mocno...! Kierowniczka Mika tak zarządziła,że w końcu od Poker miejsce w łóżeczku wydębiła!!!:loveu: Quote
Poker Posted May 27, 2013 Author Posted May 27, 2013 Wczoraj tak spały na kanapie Dziś rano tak w łóżku A dziś wieczorem pojawił sie w domu pies o 2.głowach :evil_lol: Quote
terierfanka Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 mmm, plama słońca na pościeli to jest to, co tygrysy lubią najbardziej :evil_lol: Quote
Energy Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 [quote name='Poker'] Jest słodziutka ,ale jest tez powodem naszego ostatnio nocnego niewyspania się. :mad: OK. godz. zamknęliśmy je w łazience i poszliśmy do wyrka.Po kilku minutach zaczął się koncert na 2 głosy ,ale inicjatorką występów była Mika. Pokazały cały repertuar swoich możliwości: piski, jęki, szczekanie, wycie. Chodziłam do nich kilka razy, ostrym głosem kazałam iść spać.Skutek był kilkuminutowy.Zaświeciła m małą lampkę.ZERO efektu. Zabawa trwała 1,5 godziny , bo chcieliśmy je przetrzymać.W koncu się złamaliśmy.Poszłam po nie , położyłam na łóżku obok siebie i zasnęły w sekundzie. Gorzej ze mną.W rezultacie spałam 4 godziny :diabloti: Dziś już nie popełnimy tego błędu ,od razu zabierzemy do łóżka :evil_lol: Wyszkoliły nas :eviltong: [/QUOTE] No suczydełka, nie było łatwo, ale w końcu wytłumaczyłyście Pokerkom, gdzie wasze miejsce:diabloti: Ja uprzejmie przepraszam ale czy to ich wina, że musiały tak długo tłumaczyć?:cool3: Czyja to wina, że nikt się nie wyspał:eviltong: Ech strasznie się cieszę Poker:) Uprzejmie proszę te piękne brzuszki ode mnie wycałować:loveu:Piękne są:loveu: Quote
Poker Posted May 27, 2013 Author Posted May 27, 2013 [quote name='wegielkowa']Superowo. Pimpusie do domków :)[/QUOTE] Nie tak szybko.Dusia musi przybrać co najmniej 200 g. Quote
kakadu Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 proszę wycmokać ciepłe brzuszyska od ciotki kakadu :loveu: Quote
Ewanka Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Nareszcie sunie na właściwym miejscu ............ :evil_lol: Quote
Nutusia Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Oj, Pokerku, Pokerku - żeby tak na własne życzenie się nie wyspać? Ty, osoba z takim doświadczeniem! ;) Pamiętam, jak wiele lat temu przyniosłam do domu 8-tygodniową jamnisię Pestkę i postanowiłam, że to będzie mój pierwszy pies, który nie będzie spał w łóżku. Posłanie postawiłam przy łóżku, podusia, kocyk, te sprawy... Zgasiłam światło, opuściłam rękę, żeby ugłaskać malucha - gdzie tam!?!?!? Wspinała się na łóżko i zawodziła. Kładłam z powrotem - na próżno. Walczyłam tak jak Ty - parę godzin i - podobnie jak Ty - wstałam następnego dnia do pracy półprzytomna, a udało mi się przespać tylko dlatego, że wpuściłam terrorystkę do łóżka i zasnęłyśmy obie w okamgnieniu. Z "naturą" nie wygrasz! :) Quote
Ellig Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Ślicznoty:) http://img163.imageshack.us/img163/8255/cziaki067.jpg Quote
inka33 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Super, że coraz lepiej! :klacz: [quote name='Nutusia']Oj, Pokerku, Pokerku - żeby tak na własne życzenie się nie wyspać? Ty, osoba z takim doświadczeniem! ;) Pamiętam, jak wiele lat temu przyniosłam do domu 8-tygodniową jamnisię Pestkę i postanowiłam, że to będzie mój pierwszy pies, który nie będzie spał w łóżku. Posłanie postawiłam przy łóżku, podusia, kocyk, te sprawy... Zgasiłam światło, opuściłam rękę, żeby ugłaskać malucha - gdzie tam!?!?!? Wspinała się na łóżko i zawodziła. Kładłam z powrotem - na próżno. Walczyłam tak jak Ty - parę godzin i - podobnie jak Ty - wstałam następnego dnia do pracy półprzytomna, a udało mi się przespać tylko dlatego, że wpuściłam terrorystkę do łóżka i zasnęłyśmy obie w okamgnieniu. Z "naturą" nie wygrasz! :)[/QUOTE] Oj tam, oj tam - z "naturą"! ;) Wy takie doświadczonde dziewczyny nie dalyście rady? :-o Sepi szybko i u mnie, i u Pani Jagody zrozumiała, że w dzień można kanapować, ile wlezie, ale za to jak pod wieczór kołderkę się wyjmuje, to do łóżka wstępu ni ma i tyle! :grins: No, chyba, że ciocia inka specjalne pozwoleństwo wyjątkowo dała... :siara: Quote
Poker Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 (edited) [quote name='Dominisia2002']a gdzie obecnie są pieski ?:lol: we Wrocławiu. Bazarek dla Dusi http://www.dogomania.pl/forum/threads/243848-DOJRZAŁE-GRUSZKI-NA-WIOSNĘ-Dla-DUSI-do-02-06-g-21-59?p=20905084#post20905084 Wpłynęło 30 zł od MikAga, bardzo dziękuję. Byłyśmy na kontorli. Wyniki są różne.Hemoglobina spadła i jest anemia, ale dobrze ,że obniżyły się leukocyty . Ma dostawać teraz sulfonamid w zawiesinie i witaminy w zastrzyku, chyba się nazywają Catosal? Nadal specjalistyczna karma .Kontorlę mamy umówioną na przyszłą środę. Dzisiejszy koszt badania i 3 saszetek convalesc. to 91,56. Koszt sulfonamidu ok.14 zł biorę na siebie. Sunia czuje się nieźle.Je po troszce , pakuję w nią kilka razy dziennie małe porcje. Koo bardzo ładna. Biega za Miką ,która jest główną prowokatorką. Zamknęłam je w salonie , bo poszłam popracować za ścianę ,a one drą dzioby jak słyszą obce hałasy.Jak wróciłam po 20 minutach, to zastałam przefrunięty obrus ze stołu na kanapę i wazon z goździkami Dusi wywalony i rozlaną wodę na stole. W 100 % sprawczynią była pchła szachrajka czyli Kierowniczka Mika :mad: Oto i ona, Edited May 28, 2013 by Poker Quote
gosiaczek1984 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Dosia znalazała dom,a więc 45% z bazarku min dla niej przekazujemy dla Dusi http://www.dogomania.pl/forum/threads/243328-na-POMOC-3-SUCZEK-%21%21-ciuszki-bi%C5%BCuteria-akcesoria-do-domu-i-zwierzaka-19-05-g-23/page2 Quote
NikaEla Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='gosiaczek1984']Dosia znalazała dom,a więc 45% z bazarku min dla niej przekazujemy dla Dusi http://www.dogomania.pl/forum/threads/243328-na-POMOC-3-SUCZEK-%21%21-ciuszki-bi%C5%BCuteria-akcesoria-do-domu-i-zwierzaka-19-05-g-23/page2 To miłe :) ale czy masz zgodę uczestników bazarku na zmianę celu? zwłaszcza, że bazar jest zakończony. Bo wydaja mi się, że takie są wymogi.... poczytam jeszcze raz regulamin Quote
gosiaczek1984 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='Nikaragua']To miłe :) ale czy masz zgodę uczestników bazarku na zmianę celu? zwłaszcza, że bazar jest zakończony. Bo wydaja mi się, że takie są wymogi.... poczytam jeszcze raz regulamin[/QUOTE] to nie wiedzialam ,że taki jest regulamin Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.