Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam sie u Tosi, jeszcze u Małagos. W pierwszy dzień Świąt, była u nas znajoma ze swoją psicą, też taką małą dropiatką jak Tosia, ale na krótszych łapkach. Oj, jak mi się podobają takie dropiatki - zaraz po Onkach. Ale w bloku, niestety, nie można mieć psiarni. A szkoda :(

Posted

[quote name='Gusiaczek']Byłam, przeczytałam .. :( i mam kolejnego doła, bo pomóc nijak nie mogę:(
finansowo jestem w miejscu: albo psy, albo my .... :([/QUOTE]

Gusiaczku, głowa do góry! Na tamtym wątku już jej konkretna pomoc, już dziewczyny karmę wysyłają. Nie wszystkim MY musimy pomagać, i nie wszystkie psy (to do konfirm :) zabierać.

Kochne jesteście BARDZO ze swoja empatią i dobrocią, to nie często sie zdarza.
K

Posted

No, wszystkim psom się pomóc nie da. Niestety :shake:. Przybywa ich w tempie geometrycznym, a wszystko, przez ludzka głupotę, bezmyślność, nieodpowiedzialność.Dzisiaj w czasie spaceru po polach ze swoją psicą,widziałam, jak biegła cieczkująca sunia, a za nią stado psów.Pomyślałam, że znowu przybędzie bezdomniaków :-(.
Też jestem ciekawa, co powiedziała chętna na dropiatkę.

Posted

[quote name='Gusiaczek']Byłam, przeczytałam .. :( i mam kolejnego doła, bo pomóc nijak nie mogę:(
finansowo jestem w miejscu: albo psy, albo my .... :([/QUOTE]
Gusiaczku:calus:

Posted

a jakże, świętuje, bo już i Tomek dziś wieczorem wrócił :) Mam zapas herbaty jaśminowej i z pączków róż na lat kilka :p

Dostałam kilka dni temu kontakt do pani szukającej małego pieska od beta ata - napisałam, przesłałam zdjecia Tosi i Sepii. Pani bardziej się spodobała Tośka, bo poprzedni piesek, ślepaczek ze schroniska, to był Tosiek. I pani zadzwoniła, porozmawiałyśmy o wszystkim, padło magiczne "o, to daleko" na moje "90 km" - nie sto :diabloti:, ale serdecznie zaprosiłam na obiad i ciasto, na poznanie się, na zobaczenie Tośki w naturalnych warunkach. Moze weekend? Jeszcze sie nie umówiłyśmy, dlatego jeszcze nie czekam i nie cieszę się.
cholerka, dziś zmarł nasz znajomy ze wsi, kolejny od wspólnych ognisk, imienin, spotkanek przy piwie... Na zapalenie płuc. W ub.roku ubyło dwóch takich naszych kumpli.

Posted

[quote name='Mazowszanka']
A na herbatę z pączków róż to chętnie się wproszę :smile:[/QUOTE]
Ja rzecz jasna też :diabloti:

Malagosku...a jak Tomek po wyjeździe ?
Podobało mu się ? :)

Posted

No nie! Konkurencja pod Malosinym dachem nie śpi! Tośka (prawie) podkupiła domek Sepci! :mad:


Malagos, przykro mi z powodu kumpla... :glaszcze:

Posted

Malagos, bardzo mi przykro z powodu kumpla. Ja w przeciągu 1,5 roku pożegnałam 3, w tym swojego najlepszego. Nie da się zrozumieć, dlaczego niektórzy za wcześnie odchodzą...

Posted

Wczorajszy dzień był okropny -została pogryziona nasza Dalia. Kcd, poznałaś ją, to ta, co wszędzie ryjek wsuwała. Ma pokiereszowny odbyt i niewładną tylną nóżkę, Aż nie chce mi się gadać, muszę się z tym jakoś uporać....

Posted

Ojejku :( Ale jak to się stało..? :( Buziaki dla mordeczki... I jak rokowania? Może potrzebujecie jakiejś pomocy na leczenie / rehabilitację?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...