M&S Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Nutusia napisał(a):Prześwietlonego do trzeciego pokolenia wstecz, żeby nam żaden "dziadek z wermahtu" nie wyskoczył ;) Ani Baba z brodą ;) Quote
Gosiapk Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Ziutka napisał(a):No dokładnie...Malagos, pisz esa do pana, że sama jesteś i na dodatek w potrzebie ;) :crazyeye: :roflt: :roflt: Jak człowiek może się pomylić! Tej ciotencji Ziutencji tak dobrze z oczu patrzy, taka święta kobitka, aż by mi do głowy nie przyszło, że ona takie rzeczy potrafi wymyśleć. :siara: wegielkowa napisał(a):Klakier to dziki biały,kocur po kastracji, siedzi u znajomej w piwnicy i czeka na dom. Z kotów osobistych to moja jest Djunka ( która była ciachnięta w zeszłą sobotę) oraz Atari i Atlantyda. Wychodzę własnie na spacer z suką Daja, której dziś podczas kąpieli (bo zafajdana po ataku padaczki) wymacałam guza wielkości śliwki,w pachwinie uda. Może to węzeł chłonny powiększony? malagos napisał(a):Ale mieszankę zarazków wymyśliłyście, kobiety! Ja dołożę jeszcze cholerę, czyli siebie :) Ta osoba nie umie sobie w życiu poradzić, konflikty z każdym, męża brak, siedzi z jakimś nieciekawym typem - po co jej pies?? No dobra, mam nadzieję, że Tośka znajdzie jednak swego amatora, moze tylko trzeba święta przeczekać?......... Malagosiu, a może przy okazji wykorzystać dobre chęci tej kobiety i podrzucić jej pomysł, aby tych resztek jedzenia jednak nie wyrzucała, tylko psu sąsiada dawła? Na pewno w okolicy są jakieś źle karmione psiaki (?). Quote
malagos Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 Mattilu napisał(a):Tosi nie oddajemy aż w pewne ręce kochającego domku. I basta. Święta racja, najświętsza :) Bardzo mnie śmieszą Tosine uszu -niby stojące, ale końcóweczki załamane. Wczoraj mocno spała na fotelu, a w telewizji szczeknął pies - szybko się poderwała, rozgląda się, zdezorientowana, i te uszy wyraziły całe jej zaniepokojenie, gotowość do obrony fotela, pańci, domu, wręcz całego świata. Bardzo ją kocham :) Quote
Ziutka Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 M&S napisał(a):Tosia, pies obronny :) W pełnym tego słowa znaczeniu :) Quote
Nutusia Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Obronny, czyli pewny, że w razie draki Pańcia obroni :) Nasze głupole niespecjalnie reagują na szczekanie w telewizji - za to na klakson - jak najbardziej. Ostatnio puszczają jakąś reklamę (nie wiem czego, bo na reklamy nie zwracam uwagi i podprogowo je eliminuję ze świadomości :)), gdzie właśnie słychać klakson - za każdym razem podnoszony jest rwetes na 5 gardeł! Quote
Mattilu Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 malagos napisał(a):Święta racja, najświętsza :) Bardzo mnie śmieszą Tosine uszu -niby stojące, ale końcóweczki załamane. Wczoraj mocno spała na fotelu, a w telewizji szczeknął pies - szybko się poderwała, rozgląda się, zdezorientowana, i te uszy wyraziły całe jej zaniepokojenie, gotowość do obrony fotela, pańci, domu, wręcz całego świata. Bardzo ją kocham :) No bo jak tu jej nie kochac - ja jej na oczy nie widzialam, a umoscila sie w moim sercu. Cos mi sie zdaje, ze i Tosia powoli staje sie nieadopcyjna, jak Mila :evil_lol: Quote
malagos Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 a Tosia właśnie reaguje na psy w TV, szczekanie ale i widok - zapowiedź odcinak komisarza Alexa obszczekała patrząc w ekran :) Reszta stada patrzy tylko zdziwiona na Tośkę, ale nie reaguje. Wczoraj tak oglądałyśmy "Psie adopcje" na TTV i na widok schroniska tak się rozszczekała, wariatka kochana :) Quote
Aśka Belkowska Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Mam podobne doświadczenia. Fidek kiedyś zaglądał za telewizor, kiedy w jakiejś reklamie kotek przebiegł przez ekran. :evil_lol: Od kiedy na ścianie zawisł nowy TV zauważa go częściej, a podczas ostatniego odcinka Alexa, kiedy wilczurek zaskomlał, poderwał się zaniepokojony i zapiszczał. :crazyeye: Quote
Nutusia Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 My mieliśmy kiedyś kota-kibica. No, jeszcze za czasów, gdy nie trzeba było przełączać telewizora na inny program niż ten z "pogromem naszych" ;) Siadało kocisko na krześle, trzeba go było przysunąć blisko do telewizora i wodził oczami za piłką. Gdy znikała z ekranu, bo np. był aut - pukał łapą w obudowę z miną "oddajcie mi piłkę!!!". W przerwie szedł na siku, posilał się i wracał na drugą połowę :) Quote
malagos Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 Rewelacja :) co zwierzak, to inne zainteresowania :) Ja zawsze sprawdzam pościel, jak się kładę, bo Dalia chomikuje pod kołdrą różne rzeczy, raz to był kawałek wątróbki ukradzionej kotom... Quote
malagos Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 a wiecie, że od 22 marca zaczął się trzeci miesiąc tymczasowania Tośki? Jakoś diabli biorą moją zasadę "6 tygodni" :) Quote
wegielkowa Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 malagos napisał(a):a wiecie, że od 22 marca zaczął się trzeci miesiąc tymczasowania Tośki? Jakoś diabli biorą moją zasadę "6 tygodni" :) A które było najdłużej? Quote
Poker Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 malagos napisał(a):a wiecie, że od 22 marca zaczął się trzeci miesiąc tymczasowania Tośki? Jakoś diabli biorą moją zasadę "6 tygodni" :) E tam zasada, zasady są po to , by je łamać.;) Ja już dawno zrezygnowałam z zasad.Przeca psa nie wyrzucę. Nas ukochany kicia Bonusek lubił oglądać pływające rybki w akwarium.Jak któraś znikała , to zaglądał za tylną ściankę i był bardzo zdziwiony ,że jej nie może złapać. Quote
malagos Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 wegielkowa napisał(a):A które było najdłużej? Zulka. 6 rok mija. I teraz Mila, 4 miesiace. Quote
Gusiaczek Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Wzięłam Ovo na kolanka i pokazałam zdjęcie Tosi - gdybyś nie zakotwiczyła u nas wzięłabym Tosię (jakby dali) Linka spojrzała mnie wzrokiem, który nie wiem co tak naprawdę wyrażał .... : "nie powinnaś tak do mnie mówić" ? czy też: "no to weź (jak dadzą) będę miała kumpelę" ? Witaj Dropiata :) Quote
M&S Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Gusiaczek napisał(a):Wzięłam Ovo na kolanka i pokazałam zdjęcie Tosi - gdybyś nie zakotwiczyła u nas wzięłabym Tosię (jakby dali) Linka spojrzała mnie wzrokiem, który nie wiem co tak naprawdę wyrażał .... : "nie powinnaś tak do mnie mówić" ? czy też: "no to weź (jak dadzą) będę miała kumpelę" ? Witaj Dropiata :) I co Ty na to?! Buziaki Tosieńko :) Quote
malagos Posted March 27, 2013 Author Posted March 27, 2013 Gusiaczek napisał(a):Wzięłam Ovo na kolanka i pokazałam zdjęcie Tosi - gdybyś nie zakotwiczyła u nas wzięłabym Tosię (jakby dali) Linka spojrzała mnie wzrokiem, który nie wiem co tak naprawdę wyrażał .... : "nie powinnaś tak do mnie mówić" ? czy też: "no to weź (jak dadzą) będę miała kumpelę" ? :) Oczywiście, ze to powiedziała!! a Gusiaczkowi to psa nawet dowiozą :) Quote
malagos Posted March 27, 2013 Author Posted March 27, 2013 konfirm13 napisał(a):Witaj, dropiata Tosiu:) Witamy :) Dropiata czeka na dom :) Quote
M&S Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 malagos napisał(a):Oczywiście, ze to powiedziała!! a Gusiaczkowi to psa nawet dowiozą :) Iiiiiiiiiiiiiiiii.....?! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.