Jump to content
Dogomania

pies w lesie


sebol77
 Share

Recommended Posts

[quote name='MARS'][B]Leśnicy[/B] a [B]myśliwi[/B] to dwie różne bajki...

Ad Hakita
Chętnie Ci odpowiem, tylko napisz to pytanie, bo post choć długi chyba go nie zawiera. Co do tego zastrzelonego szczeniaka, to chyba na łowieckim, razem z Wami doszliśmy do wniosku że to nie była sprawa myśliwego a najprawdopodobniej jakiegoś maniaka broni CP. Natomiast jeśli chodzi o kolesia co Wam nawrzucał to wstyd mi za niego, ale niestety takie kwiatki też się w środowisku mysliwych zdażają :-( .[/quote]

Chodzi mi o tego zastrzelonego szczeniaka...:placz:
Pytam Ciebie, czy uważasz, że myśliwy w tej sytuacji miał prawo go zastrzelić, przecież to maleństwo...:placz:
I tego nie zrobił jakiś maniak broni, tylko właśnie TEN myśliwy i jego koledzy, którzy dołączali się do jego obrzydliwego zachowania!!! On mi się przyznał do tego i tak, jak napisałam wciskał mi kity, że to maleństwo i inne stwarzają zagrożenie dla innych zwierząt i dla ludzi...:crazyeye:
Przecież to jest NIENORMALNE...:placz:

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 254
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Według mnie nie miał prawa zastrzelic szczeniaka, gdyż ten, przynajmniej będąc w tym wieku, zagrożenia dla zwierzyny stanowic nie może. Gdybyś miała nagrane na dyktafonie jego przyznanie się do tego to sprawa byłaby prosta i koleś przestałby byc myśliwym. Jeśli masz jakieś dowody na niego to zgłoś sprawe na policje a Ci powinni wiedziec co dalej robic. Zastanawia mnie jednak z czego on tego psa zastrzelił skoro sekcja wykazała jakieś nieregularne kawałki metalu w psie wskazujące na siekańce własnej produkcji. Myśliwemu dużo łatwiej i taniej jest kupic amunicję w sklepie...

Link to comment
Share on other sites

Niestety nie nagrałam tego i teraz mogę tylko żałować...:-(
Żadnych dowodów nie mam, jedynie świadków i uczestników tej rozmowy, którzy byli ze mną. Problem w tym, że policja i tak nic by nie zrobiła, bo pomimo moim zdaniem naruszenia prawa, a do tego różnic w sekcjach zwłok malucha (no tu to poważny problem samej policji) sprawa została umorzona przed wszczęciem bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Nie sądzę, żeby zrobili coś jeszcze, nawet jeżeli nie dam za wygraną.
A jeżeli chodzi o tą kombinowaną broń, to myślę, że to mogło być celowe... Wiedzieli, że tam przyjeżdżamy, interesujemy się i używając kombinowanej broni tym samym zatarł po sobie ślad. Wiedział, że łamie prawo...i to jest idealny przykład "myśliwego", który kocha zabijać i robi to dla czystej przyjemności... Niestety takich, jak on jest wielu...

Link to comment
Share on other sites

Hmm, nic dziwnego. Dla kazdego, kto chociaz raz z policja mial do czynienia, powinno byc jasne, ze nie zrobia praktycznie niczego dla wlasnej slawy i chwaly.
Dajmy chociaz jeden przyklad:
Ozzy skatowany na smierc, sa dowody: zdjecia, niepewnosc samej oskarzonej. I co? Sprawa umorzona ze wzgledu na brak dowodow. Chociaz dla kazdego przecietnego czlowieka wina byla oskarzonej. Jezeli krew i obrazenia wewnetrzne towarzysza usypianiu psa ze wzledu na nowotwor jader, to mamy nowa chorobe!
Smiech na sali z ta policja i sadami:shake:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Ja mieszkam w lesie. Kiedy tutaj zamieszkalismy poszlismy z naszym psem do koła łowieckiego i przedstawiliśmy się i psa. Oni powiedzieli że do psów nie strzelają. Wszystko zależy od ludzi. Wiecie - oni też sobie zdają sprawę, że różne przypadki chodzą po ludziach a oni mają to koło łowieckie całe z drewna........ ;-) Żartuję ale wszędzie są ludzie i zwykłe gnoje!

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

[quote name='Hakita'][FONT=Tahoma][FONT=Verdana] jeden z tej gorszej części myśliwych (wiem, że nie wszyscy są w jednym worku) [/FONT][/FONT]
[FONT=Tahoma][FONT=Verdana]...To był monolog prostaka, który nie wykazywał najdrobniejszych oznak kultury.[/FONT][/FONT][/quote]


bo PZŁ maw swoich szeregach 90% takich ludzi,niestety :angryy:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='twiggy']bo PZŁ maw swoich szeregach 90% takich ludzi,niestety :angryy:[/quote]
A to ciekawe skąd ta liczba :crazyeye: . Ja twierdzę że nie przekracza 10% tylko jest bardziej widoczna jak czarna owca na tle stada porządnych mniej lub bardziej białych .

Link to comment
Share on other sites

[quote name='lupak']A to ciekawe skąd ta liczba :crazyeye: . [/quote]
powiedzmy,że z własnych obserwacji...
uczestnicząc w polowaniach mam "przyjemnośc" napatrzenia się na conieco.W żadnym wypadku nie mam nic przeciwko myśliwym ani polowaniom,ale kultura osobista niektórych ludzi polujących woła o pomstę do nieba!

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Tak się składa,że spędziłam rok w akademiku ze studentami lesnictwa. (90% z nich to mysliwi i nie uwierzylibyście jakich historii się nasłuchałam i ile nerwów zjadłam w tłuczeniu im do łbów co wyrabiają:mad:

Prawda jest taka,że mało który w lesie do psa nie strzeli jesli nadarzy się taka okazja ...:shake:
Podobnie jest z kotami, których oni nie cierpią, bo poluja na młode zające... (bez komentarza) i zestrzelą każdego napotkanego w lesie!

Nie tak dawno, bo jakiś tydzień temu naruszyliśmy temat ochrony gatunków zagrożonych. Cos strasznego co Ci ludzie sobą reprezentują. Zapytałam jak wygląda sytuacja wilków w Polskich lasach. To,że są pod ochroną całkowitą wszyscy wiemy, ale zapytałam jak ma sie to wszystko w praktyce...
Jeden opowiedział taka "anegdotkę", jak to idąc na polowanie każdy dostał obrożę i w razie jakby napotkali wilka mieli go zetsrzelić, następnie założyć obrożę i tłumacząc,że był to dziki pies!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Niepojętne!
Dodjąc: "Pamiętaj,że jakby ktoś Cie przyłapał grozi Ci 5 lat" - z ironią na twarzy i tępym śmiechem:angryy::angryy::angryy:

Link to comment
Share on other sites

bo polowanie to nie zabawa dla dzieci z pieskami. zastanawialiście sie nad tym??
Wy byście każdego psa udomowili i żeby leżał na kanapie i bynajmniej nic mu sie nie stało.


Bezpańskie psy powinny być zabijane bo są zdziczałe. Stanowią istotne zagrożenie.

Co do tych lasów i spuszczania w nich psów. Ja w okolicy miasta mam tyle lasów i w żadnym nie polują myśliwi. Widocznie u was codziennie w każdym lesie są polowania.
Jeśli ktoś niema miejsca na to żeby sie pies wybiegał to po co brał psa?? Wyczaj miejsce gdzie nie ma polowań i idź z psem.

Wy tutaj z każdego zrobicie złego człowieka. Chce mieć psa bez rodowodu już źle bo nie z hodowli i nie z schroniska. Myśliwi tez źli w 95% bo chamstwo i pijaki. Każdy zły.

Kochany pies to taki który ma dom. Rozumiem schroniska. ale powinno sie usypiać psy które są agresywne lub stare i nie maja szans na dom.




A to że zabiją jakiegoś kota?? wilka?? niezgodne z prawem. ale czy lepsze jest w związku kynologicznym?? tu też każdy robi co chce. moze suke uśpić bo daje za mało szczeniąt, może podkładać szczeniaki. i pewnie więcej niż 95% robi to nie dla hobby. a myśliwi przynajmniej ograniczają liczbę zwierzyny w naturalny sposów czego nie można powiedzieć o was. Tak kochacie psy a w innym temacie narzekacie jak to na spacerku inny kundel, mały wredny piesek, czy bydle nie na smyczy drażni wasze pieski albo nie pozwala wam ich szkolić.

w wiekszości fałsz i obłuda

Link to comment
Share on other sites

Coś mi się wydaje, że post pln to jawna prowokacja. Chciałam na to odpisać, ale ręce mi opadły.

pln, może jak będziesz stary/a też ktoś zechce cię uśpić z powodu wieku. Wtedy dopiero byłby krzyk, bo łamiemy prawo do życia każdego człowieka. Pies też takie prawo ma - zdziczały czy nie. I zwierzyna, która jest zabijana przez myśliwych. Prawo do życia ma każda istota, a jeśli ktoś chce za nadmiar ukarać, to odpowiedzialnego za ten stan - człowieka. A nie biedne i nieświadome zwierzę. Amen.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='pln']
Bezpańskie psy powinny być zabijane bo są zdziczałe. Stanowią istotne zagrożenie.
[/quote]
Ludzie chorzy psychicznie też stanowią zagrożenie dla ludzi. Jakoś się ich nie zabija. Ale według ciebie, powinno się ich zabijac, prawda? A istotnym zagrożeniem wydaje mi się, że jesteś ty ;]. Normalny człowiek nie pisałby takich bredni, jakie tu wypisujesz.
[quote]Wy byście każdego psa udomowili i żeby leżał na kanapie
[/quote]Oczywiście, że tak.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Chodzę z psem do lasu i za każdym razem jestem w stresie.
Jak ja mam sprawdzić czy w moim lesie ktoś poluje?
Żebym mogła czuć się bezpiecznie.

P.S. Mój pies ma "gdzieś" zwierzynę. Sarny przebiegające 20 m od nas odprowadza wzrokiem i dalej czeka na swoje freesbie.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='asia78']Chodzę z psem do lasu i za każdym razem jestem w stresie.
Jak ja mam sprawdzić czy w moim lesie ktoś poluje?
Żebym mogła czuć się bezpiecznie.
[/QUOTE]

W kole łowieckim, do którego należy dany tetren, można sprawdzić terminy i miejsca polowań. Ale są jeszcze kłusownicy... (względnie myśliwi po godzinach:diabloti:)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Witam
Jestem leśnikiem z Gdańska. W naszych lasach psy biegające "luzem" to duży problem. Zrobiliśmy mały blog [B][URL="http://www.pieswlesie.blogspot.com/"]Pies w lesie [/URL][/B] który pokazuje jak kończą się spotkania z psem dla zwierząt w lesie... Naprawdę warto wiedzieć co może zrobić w lesie nasz ulubiony kanapowiec...
Uwaga: blog zawiera drastyczne zdjęcia.

Pozdrawiam
Witold Ciechanowicz

Link to comment
Share on other sites

Ja ostatnio znalazłam pogryzionego przez psy zajączka... Malutki, przetrącona szczęka, leżał na ścieżce usiłując się podnieść :-( Wiem, które psy to zrobiły - kobieta puszcza je luzem, atakują moje psy, atakują zwierzynę, atakują wszystko. Są małe, więc wydaje jej się, że to nie ma znaczenia. Na moje prośby i groźby reaguje wrzaskiem, że jestem szmatą, a dziś znalazłam zatrute mięso blisko jej domu, gdzie też chodzę z psami i myślę, że to ona...:roll:

Jestem przeciwko puszczaniu psów luzem w lasach. Ale nie uważam, że należy je zabijać, przecież to tylko zwierzęta, nie mogą być za siebie odpowiedzialne - wszystkie psy powinno się znakować i dawać właścicielom takie kary pieniężne (takie najbardziej bolą), że im by się odechciało :roll: Ale to oczywiście utopia.

Blog fajny, bo dobitnie pokazuje skutki puszczania psów luzem w lesie. Tylko żeby to nie szło w jedną stronę - znienawidzony pies-drapieżca i biedne ofiary. Przecież to ludzie są odpowiedzialni za psy...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='zmierzchnica']a dziś znalazłam zatrute mięso blisko jej domu, gdzie też chodzę z psami i myślę, że to ona...:roll:
[/QUOTE]

Albo to ktoś, kto ma psów dość - jej psów, czy psów w ogóle.

Mi też blog się podoba; szkoda tylko że do tych zakutych pał puszczających psy z łańcucha na noc na "żerowanie" raczej nie trafi. Ale może trafi do idiotów, którzy uważają, że jak pies zimą na spacerku pogoni sarenkę to nic się nie stanie - nic, poza tym że zgoniona sarna padnie na zapalenie płuc :roll:

Zgadzam się z Tobą - znakowanie i słone kary dla właścicieli puszczających pieski samopas do lasu...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='vege*']I co się z tym zajączkiem stało? został tam na tej ścieżce?[/quote]

Położyłam go obok, w trawie. Szczerze mówiąc, nie wiem co powinnam była zrobić - to akurat była niedziela po południu, żaden wet nie przyjmował, żeby skrócić jego cierpienia. Może nie powinnam była go ruszać, ale leżał na środku szerokiej ścieżki, gdzie jeżdżą quady.. Teren też nie należy do obwodu łowieckiego, to kopalnia wapienia, więc nawet leśnika bym nie miała po co zawiadomić, bo to nie las ani łąka. Zajączek na pewno padł...

Martens - no właśnie, takich idiotów nie obchodzą ich psy, co dopiero sarny czy tam zające...:roll: Znajomym, którzy pieski na wybieg do lasu puszczają już bloga podesłałam, może to im coś uświadomi.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Napisano że myśliwy ma zdolność empatii-nie ma.Kiedy rozważałem jakiego psa będę miał chorowałem na rhodesiana ,ale zrezygnowałem ze ze wzg na to że są to psy goniące zwierzynę i wybrałem PONa ,któremu sarna moze kupę przed nosem zrobić a on tylko powie o ciekawa kupa.I mimo to nie jestem pewien czy obłąkany rzeźnik widząc mego wypielęgnowanego i wyszczotkowanego pupila nie uzna go za zdziczałego i ciekawe trofeum.Mój sąsiad który udziela się w kole łowieckim skarżył mi się ,że w całym kole jest jeden który autentycznie się przejmóje lasem i zwierzyną a reszta przyjeżdża raz na dwa miesiące coś szybko se strzelić.No i walą.Ale najważniejsze są tradycje łowieckie wszak na takim polowanku gorzałeczki się popije byznesa załatwi przetarg ustawi ot życie.

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

[quote name='witciech']Witam
Jestem leśnikiem z Gdańska. W naszych lasach psy biegające "luzem" to duży problem. Zrobiliśmy mały blog [B][URL="http://www.pieswlesie.blogspot.com/"]Pies w lesie [/URL][/B] który pokazuje jak kończą się spotkania z psem dla zwierząt w lesie... Naprawdę warto wiedzieć co może zrobić w lesie nasz ulubiony kanapowiec...
Uwaga: blog zawiera drastyczne zdjęcia.

Pozdrawiam
Witold Ciechanowicz[/QUOTE]

To zdjęcie z Poldkiem i dzikami jest najlepsze:lol:

[url]http://lh3.ggpht.com/_fEPlSK6sLQs/S1A0YEEeLnI/AAAAAAAAAxE/dIg7DHiDOWU/s1600/1_d.jpg[/url]

Niedługo nawet w ogródku pies będzie musiał być na smyczy,jak ktoś ma psa do kolan to nic nie zrobi sarnie ani jeleniowi tylko sobie pogoni i zaraz wróci jak już ma być zakaz to tylko do dużych psów.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...