[quote name='moskit']Dlatego wszysto to powinno zostac dokładnie unormowane.
1. Jezeli ktos sprzedaje psy (koty, swinie, chomiki tez) powinien płacic podatki.
2. Zwiazek Kynologiczny powinien popierac [B]a nie zakazywac[/B] prowadzenia dzialanosci gospodarczej polegajacej na hodowli psow.
3. Nie ma znaczenia wielkosc hodowli, czy ktos ma jeden miot w roku czy w miesiacu - liczy sie fakt.
Wtedy kazdy bedzie mial mozliwosc dochodzenia swoich praw.
1. Organizacje broniace praw zwierzat, beda mogly powolywac sie na dodatkowe przepisy tyczace przedsiebiorcow
2. Nabywcy szczeniat beda mogli skuteczniej dochodzic swoich praw wynikajacych z umowy kupna - sprzedazy.
Dlaczego ZKwP bedzie sie przed tym bronil?
Bo wtedy np ustawiona wystawa nie bedzie jedynie wewnetrzna sprawa Zwiazku ale moze stac sie przestepstwem oszustwa na szkode podmiotu gospodarczego - tak to sie stalo w Polsce w pilce noznej. A takiego scenariusza bardzo sobie nie w ZKwP nie zycza. Wola szara strefe z udawaniem amatorstwa (co daje w efekcie znikoma szkodliwosc spoleczna czynu w przypadku np zlapania sedziego czy hodowcy za reke).
Tak naprawde wielkosc hodowli nie ma znaczenia. W szarej strefie, ktora funduje nam ZKwP odnajduje sie uczciwie i mali i wielcy ale maja z tym wiele problemów, bo lepiej maja sie przekreciaze (mali i wielcy).[/quote]
Przedsiębiorstwem jest sklep zoologiczny. W sklepie zoologicznym szczeniaki same zostawały na noc. Sprawa została zgłoszona między innymi do TOZu. Efekt? Szczeniaki mają wodę, mają jedzenie, mają czysto. Nie ma podstaw do karania.
I ZK nie ma tu nic do rzeczy. Problemem są przepisy i sposób ich egzekwowania.