Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mala_czarna']Wiecie co?? Wy jesteście normalne inaczej :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE]

:obrazic::obrazic::obrazic:

[quote name='mmd']Brak opisu bobka, ale można uznać, że dogomaniackiej tradycji stało się zadość :)

A foty "rodzinne" super - z mamą, z tatą, z siostrą :diabloti:[/QUOTE]

Specjalnie dla Ciebie odszukam bobka na podwórku i zrobię fotę :mdrmed:

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nikaragua']to cioteczka nie zebrała i do kosza nie wyrzuciła? :crazyeye: a jak Myszka się pośliźnie i wybrudzi? albo zje :eviltong:[/QUOTE]

Bobek był robiony w obecności TZ-ta :eviltong:
a poza tym zbieraniem gówienek z podwórka zajmują się : TZ i mój teść :evil_lol:

Posted

No co się śmiejecie?!?!!? Kupa po sterylce - bardzo ważna rzecz! Nasz Doktor zawsze o to pyta, gdy dzwoni się dowiedzieć jak się miewa pacjentka ;) A że bobek, też się nie ma co dziwić - przecie na zabieg na czczo szła, nie?...
Ale cieszę się, że udało mi się Was rozweselić w ten piękny, lutowy bury dzień :)

Posted

W końcu mnie dogo wpuściło... :angryy:

Nockę spędziłyśmy na materacu :) wyspałyśmy się za wszystkie czasy ;) Myszka wczorajszy cały dzień spała.. w nocy o 1 obudziła mnie soczystymi buziakami ;) z prośbą o jedzonko :evil_lol:

W ciągu dnia była sama, teść zaglądał do Niej i sprawdzał czy wszystko ok. Grzeczna dziewczynka z Myszki :) pozbyła się jedynie wenflonu z łapinki ;) i tak dzisiaj miałam go usunąć :) odpukać - nie dobiera się na razie do szwów.
Idziemy na dworek i spać :) normalnie padam na ryjek :evil_lol:

Posted

Nikt nie był u Myszolca?? :mad::mad::mad::mad:

Pierwszy raz od kilku lat zrobiłam sobie dzisiaj dzień leniucha... leniucha totalnego :evil_lol:
Pół dnia przespałam razem z Mychą :loveu: Za dużo tego dobrego by było, więc niedługo zaczynam naukę do poprawki :shake:

Mycha jak zwykle jak coś usłyszy to szczeka namiętnie. A taki śmieszny ten głosik ma, że człowiekowi śmiać się chce jak Ją słyszy :)
Rana na razie ładnie wygląda. Myszka nie interesuje się póki co szwami.
Wyleguje się teraz na moim miejscu na posłaniu :) uszy postawione i nasłuchuje wszystkiego. :evil_lol:

Tuż po zabiegu...








Następnego dnia...

Posted

Postaram się jak najszybciej napisać tekst do ogłoszeń... chyba, że jest ktoś chętny?? :razz:

W marcu planujemy z TZ wyjazd... jeśli wszystko się uda itd.. to w końcu pojedziemy w podróż poślubną (planowaną od 8 miesięcy). Zwiększymy tym sposobem zadłużenie... :roll: ale tak mi się marzy wyjazd... a kiedy jak nie teraz ;)

Problem tylko - gdzie zostawić Mysze na ten czas?? :roll: Jak zabieram Ją na górę do teściów to trzęsiawki dostaje.... z Deją się dogadać nie chce.
Chyba jedynym wyjściem jest zostawienie Myszki u moich rodziców. Podczas nieobecności domowników, Myszka będzie izolowana od Tobiego, coby mi synka nie zagryzła :evil_lol:

Zdjęcia do ogłoszeń nie za bardzo się nadają. Myszka nie jest zbyt fotogeniczna. A i ze mnie marny fotograf.
Zastanawiam się czy Ona kiedykolwiek się otworzy na tyle, że np będzie chciała bawić się sznurkami, piłkami i innymi zabawkami??
Jak na razie jest to pies idealny - nie niszczy, nie załatwia się w domu, nie wali bąków :evil_lol: (jak Negra ;) ). Tylko jest bardzo nieufna, strachliwa itd.

Posted

Już myślałam, że mi zdjęcie bobka wstawiłaś ;) Na szczęście nie...
Myszon ma fajne ubranko - jeszcze jakby kokradkę jej się dało zawiązać i do torebki ją wsadzić, byłoby śłitaśnie :evil_lol:

A na wakacje trzeba jechać, to żadne fanaberie, akumulatorki trzeba podładować :)

Posted

Chciałam teraz włożyć pliczek paragonów do torebki, żeby w pon porobić skany...żeby nie było, że kasę wydaję na swoje przyjemności...w związku z ostatnimi wydarzeniami na dogo... ale nie mam tego pliczku :-( Tz myślał, że to jakieś niepotrzebne paragony i wywalił wszystko :-( moja wina, że połozyłam to na wierzchu, a nie schowałam :shake:

Posted

Marta, pamiętasz Kolę/Keli z Korabiewic ?

Jej opiekunowie też się martwili, że sunia pomimo wielu tygodni spędzonych w domu, wciąż jest taka smutna - nie bawi się, nie interesuje się zabawkami, nie zwraca uwagi za gryzaki, boi się dzieci.
Ostatnio dostałam zdjęcia, jak szaleje na śniegu z dzieciakami i na każdej fotce podgryza inną "zabawkę" (w cudzysłowie, bo oprócz wariactw z normalnymi psimi zabawkami, Kola z zawadiacką miną np. ciągnie za sznurek sanki ;)) - Myszol też się rozkręci !

BTW - gustowne wdzianko :diabloti:

Posted

[quote name='obraczus87']Nikt nie był u Myszolca?? :mad::mad::mad::mad:

Pierwszy raz od kilku lat zrobiłam sobie dzisiaj dzień leniucha... leniucha totalnego :evil_lol:
Pół dnia przespałam razem z Mychą :loveu: Za dużo tego dobrego by było, więc niedługo zaczynam naukę do poprawki :shake:

Mycha jak zwykle jak coś usłyszy to szczeka namiętnie. A taki śmieszny ten głosik ma, że człowiekowi śmiać się chce jak Ją słyszy :)
Rana na razie ładnie wygląda. Myszka nie interesuje się póki co szwami.
Wyleguje się teraz na moim miejscu na posłaniu :) uszy postawione i nasłuchuje wszystkiego. :evil_lol:

Tuż po zabiegu...








Następnego dnia...



Prze- cu- dna :) Z corgi cuś ma, rzeczywiście :) I teń róż- ciotka jesteś boska, że ją w takie wdzianko zaopatrzyłaś :)

Posted

[quote name='Dada M']Marta, pamiętasz Kolę/Keli z Korabiewic ?

Jej opiekunowie też się martwili, że sunia pomimo wielu tygodni spędzonych w domu, wciąż jest taka smutna - nie bawi się, nie interesuje się zabawkami, nie zwraca uwagi za gryzaki, boi się dzieci.
Ostatnio dostałam zdjęcia, jak szaleje na śniegu z dzieciakami i na każdej fotce podgryza inną "zabawkę" (w cudzysłowie, bo oprócz wariactw z normalnymi psimi zabawkami, Kola z zawadiacką miną np. ciągnie za sznurek sanki ;)) - Myszol też się rozkręci !

BTW - gustowne wdzianko :diabloti:[/QUOTE]

Pamiętam.:) chciałabym, aby się rozkręciła :) ale pozytywnie rozkręciła :diabloti: wiem, wymagająca jestem :cool3:

A wdzianko jest super :eviltong:

[quote name='marmosia']Prze- cu- dna :) Z corgi cuś ma, rzeczywiście :) I teń róż- ciotka jesteś boska, że ją w takie wdzianko zaopatrzyłaś :)[/QUOTE]

Ona jest naprawdę super :loveu: znowu śpi obok mnie :lol: TZ wkurzony, bo Mu kołdrę zabrałam na nasz (mój i Myszy materac), a On pod kocem śpi :diabloti: niestety nie dorobiliśmy się drugiej kołdry :evil_lol: a mnie wygodnie się śpi z Myszką ;) nikt mnie nie kopie, nie chrapie koło ucha, czasami dostanę soczystego buziaka w policzek :-P

Posted

Cudownie wygląda w tym różowym kubraczku:-) To niesmaowite, że te wszystkie bidusie mimo strachu rewelacyjnie potrafia przystosować się do spania w łóżku w pościeli:-)

Obraczus, nie przejmuj się rachunkami. Akurat w tej sytuacji, kiedy prowadzisz cały czas wątek, ze szczegółami wszystko opisujesz, nikt nie powinien miec cienia wątpliwości co do zasadności wydania każdej złotówki na Myszkę:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...