Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

EDIT 18-03-2012

Myszka jest już całkowicie zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana, odrobaczona i gotowa do adopcji.
Grzeczna, delikatna, subtelna.
Nie niszczy, nie wyje, zachowuje czystość w domu (ok.11h).
Mała, kieszonkowa sunia :)

Najnowsze zdjęcia - strona 18 KLIK

Wieści z dnia 13-02-2012

Myszka dochodzi do zdrowia. Język ładnie się goi, Mycha otwiera się coraz bardziej. Jest przekochana... Niestety w dalszym ciągu jest strachliwa, ma opory przed chodzeniem na smyczy i bardzo przeżywa zmiany....

---------------------------------------------------------------------------------------------
Dostałam wczoraj późnym wieczorem telefon z informacją, iż "gdzieś tam" błąka się od jakiegoś czasu bezdomna suka...
Ludzie Ją dokarmiają... ale teraz pojawił się problem.

Suka chcąc napić się wody - przykleiła się językiem do metalowej szyny... w takim stanie spędziła 2 godziny :-(
po czym uwolniła się.. zostawiając dużą część języka na szynie :-( ktoś się zlitował i zabrał suńkę do kotłowni...
niestety o wizycie u weterynarza nikt nie pomyślał.... pomimo tego, że krew tryskała...
nikt nie pomyślał o podaniu środków przeciwbólowych :-(

Niestety - dopiero po ostrej wymianie zdań - uzyskałam adres i pojechałam tam dzisiaj.
Suka trafiła do weta: ma urwaną część języka, to co zostało jest poharatane...
wystąpił bardzo ostry stan zapalny, sunia może mieć ogromny problem z piciem.

Nie mogłam Jej tam oddać.... przecież nikt by się Nią nie przejmował, nie podawałbby leków...
weszłam w konflikt z TZ... z teściami.... ale suka ostatecznie trafiła do mnie.
Nie wiem ile czasu będzie mogłą zostać :-( czy zaakceptuje psiaki teściów,
czy TZ ostatecznie mi pomoże (ja wychodzę rano i wracam wieczorem:roll:).
Ale po nocach bym nie mogła spać, gdybym miała Ją zostawić...

Roboczo nazwałam Ją MYSZKA. Może być też Pchełka, Kropka....
Waży ok. 5 kg, ma ok. 2 lat. Jest cała brudna, przednie łapy ma w zaschniętej krwi..
Oczywiście nie jest zaszczepiona, odpchlona, odrobaczona...
Na razie musi dojść do siebie...

Niestety nie chce jeść, ani pić :-( a muszę podać antybiotyk....
Poza tym jest bardzo nieufna.. siedzi wciśnięta w kontenerek... pewnie nie wie co to obroża i smycz :roll:


Bardzo proszę o wsparcie... niestety przez kiepską sytuację finansową
nie otrzymałam zgody na tymczasowicza... stąd napotkany opór :roll:











Edited by obraczus87
  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Wpływy:

- Jola_li - 20zł
- Roosi - 25zł
- jaguska - 30zł
- Em_ - 81,51zł
- Małgorzata J. z FB - 20zł
- mala_czarna - 60zł
- Chita - 10zł
- Astrid - 203,78zł
- Malvaaa - 30zł
- bros - 50zł (po Jeżyku ***)
- majowa - 30zł
- Monika S. Z FB - 40,62zł
- Irena K. z FB - 50zł
- Gosia R. z FB - 10zł
- Marmosia - 30zł
- Nikaragua - 10zł za bazarku
- Sterylkowa Skarbonka - 80,99zł opłacenie sterylki
- Klub Baloniarek - 55zł (opłacenie leczenia)
-Klub Baloniarek -160zł

RAZEM: 996,90
Wydatki:

- 35zł paliwo (ja opłaciłam)
- 20zł antybiotyk + zastrzyk przeciwbólowy
- 15zł jedzenie
- 42zł jedzenie
- 132,08zł - 12 puszek + 2 kg karmy suchej
- 20zł - podkłady
- 32zł - Advocate
- 9zł - podkłady
- 45zł - obroża, szelki, smaczki na zęby (Brit Care)
- 10zł - Fiprex
- 12zł - jedzonko
- 10 zł - smaczki (Brit Care kacze piersi)
- 99zł - sterylizacja plus ubranko
- 8zł - paliwo
- 24zł - smaczki (Brit Care kacze piersi, chipsy kurczakowe, kości do mamlania)
- 55,25zł - posłanie (55zł minus 5% rabatu)
- 47,90zł jedzenie (puszki Brit, smaczki Brit)
- 29zł - szczepienie p.wściekliźnie
- 40zł - podstawowe badania krwi
- 8zł -paliwo
- 16zł - Fiprex
- 8zł -paliwo
- 46zł-szczepienie p.wirusom, obcięcie pazurków
- 12zł - jedzonko
- 36zł - Stress Out
- 55zł- leczenie (kaszel kennelowy)
- 50zł -cd leczenia
- 20zł - probiotyk
- 100zł - zastrzyki, kroplówka

RAZEM: 1001,23

SALDO: -5,67

INNA POMOC:
- ZIUTKA - ogłoszenia
- Mała_czarna - 3 puszki, ok. 1 kg suchej karmy
- Kundelkowa Skarbonka - worek karmy za 95zł

Zdjęcia z 18-03-2012
KLIK

Poniżej kilka fotek najnowszych :)





Edited by obraczus87
Posted

Na zdjęciach wygląda na większą, ale w rzeczywistości to jest mała.
Gotuję Jej rosołek... mam nadzieję, że będzie zainteresowana. Wetka powiedziała, że powinna przyzwyczaić się do picia i jedzenia. Ale może to potrwać..

Posted

mala_czarna napisał(a):
O matulku, no całe szczęście, że na Ciebie trafiła.
W poniedziałek wyślę pieniążki.


Dziękuję :loveu:

sylwija napisał(a):
biedna strasznie :(
a nie można antybiotyku w zastrzyku?


Gdy byłam u weta nie wiedziałam co z Nią zrobię.. miałam mętlik w głowie... więc poprosiłam o przepisanie tabletek... nikt by z Nią nie jeździł na zastrzyki, ani by nie podawał antybiotyku w zawiesinie. Ja z kolei nie chciałabym Jej męczyć wizytą u weta.. Ona naprawdę jest wystraszona, nie wie co się dzieje :-( w samochodzie całą drogę nawet nie pisknęła.. w ogóle była niezauważalna.. tak jakby nie chciała się narzucać nikomu...

Posted

Alaa napisał(a):
Jak piekna Gwiazdeczka:-)
Nawet nie wie Mala, jakie ma szczescie na Ciebie trafiajac, od dzisiaj moze urodziny obchodzic;-)


Jak zostanie wykąpana to wtedy będzie jeszcze piekniejsza. Taka kruszynka z Niej kochana (chociaż nie dała mi się jeszcze pogłaskać)

mestudio napisał(a):
Zapisuję - jedno co dobre, to nadzieja, że jest szansa na to, że sama będzie piła i jadła.
Sytuację masz okropnie trudną.


Wetka powiedziała, że skoro się oblizuje to powinna przyzwyczaić się do sytuacji.

O wychodzeniu na dwór nie ma mowy... nie chcę Jej stresować obrożą i smyczą, a luzem nie puszczę, bo zwieje przez "pręty" w bramie...

Posted

Jaka cudna..... ehhh TŻ i teściowie powinni być z Ciebie dumni!
Sama teraz jestem lekko pod kreską przez klembowskie bidy, ale jak będę mogła jakoś pomóc - pisz.

Posted

chita napisał(a):
rany... szczescie w nieszczesciu ze trafila na Ciebie, ode mnie choc dyszka a tez poleci. konto mam;)


Dzięki :oops:

Soema napisał(a):
Jaka cudna..... ehhh TŻ i teściowie powinni być z Ciebie dumni!
Sama teraz jestem lekko pod kreską przez klembowskie bidy, ale jak będę mogła jakoś pomóc - pisz.


Pewnie się do Niej przekonają i pokochają.

malawaszka napisał(a):
obraczus uratowałaś jej życie :Rose: brak mi słów - jak ona musiała cierpieć :(


Ja jak ugryzę się w jezyk to mi się płakać chce.. a co dopiero Ona :roll:

roosi napisał(a):
Biedna. :(

Podaj mi, proszę, numer konta.


Dziękuję.

Nikaragua napisał(a):


Dziękuję Kochana....


Em_ napisał(a):
Poprosze numer konta.

(oszaleje tej zimy, boli mnie jakbym byla tymi cierpiacymi psami).


Dziękuję.

-------------

Idę i dam Jej rosołek i mięsko. Może się skusi...

Szalony dzisiaj dzień.. rano pojechałam po sukę do Klembowa i zawiozłam do DS.. a do domu wróciłam z Myszką.

Posted

dostalam jakas prywatna wiadomosc (nie bylo pokazane od kogo, zreszta data byla 1.1.1970 :-) i nie udalo mi sie jej otworzyc, i wziela i zniknela. ktokolwiek mi ja wyslala (moze to byl nr konta?), to prosze jeszcze raz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...