bric-a-brac Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Będzie dobrze ;) Ja byłam w TAKIM strachu przed pierwszą kastracją kota :lol: Quote
Nutusia Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Z takim wsparciem dacie radę! ;) A ja po znajomości zaproszę do moich olkuskich "insektów" ;) http://www.dogomania.pl/threads/223534-Dwa-olkuskie-insekty-Muszka-i-Pche%C5%82ka-zas%C5%82uguj%C4%85-na-normalno%C5%9B%C4%87-po-tym-co-przesz%C5%82y Quote
obraczus87 Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Obiecane weekendowe fotki :) Quote
Nutusia Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Nie no... całkiem wyluzowana Mysz! :) Quote
obraczus87 Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 NA rękach u mojej mamy Wampirkowi było bardzooo gorąco :evil_lol: U mojej siostry I na zakończenie Tobi, który generalnie nie wiedział co się dzieje i czemu to coś na Niego szczeka i chce Go ugryźć :evil_lol: Quote
mala_czarna Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 O matko, jaki bidul z Tobiego!! Ja nie wiem, przynieść taką Mysz do domu, zdenerwować rezydenta, to sie Marta naprawdę nadaje do interwencji!! Zobaczysz, kasiek Ci event założy na FB :evil_lol::evil_lol: Quote
sylwija Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 słodka przylepa :) a Tobbi - cudowny, choć faktycznie wygląda na lekko zdezorientowanego ;) Quote
obraczus87 Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 [quote name='mala_czarna']O matko, jaki bidul z Tobiego!! Ja nie wiem, przynieść taką Mysz do domu, zdenerwować rezydenta, to sie Marta naprawdę nadaje do interwencji!! Zobaczysz, kasiek Ci event założy na FB :evil_lol::evil_lol: Bidul okrutny :) Reszty nie komentuję :) nie chcę sobie psuć humoru :cool1: Quote
[email protected] Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 jaka ona fajniusia no niestety podobno faceci mają przekatane Quote
bric-a-brac Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Myszulcu, nawet nie wiesz ile dobrego wnosisz na dogo. Równowagę wprowadzasz dla różnych negatywnych wydarzeń... Przynajmniej dla mnie ;) Jak tam??? Quote
Ewa Marta Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 [quote name='mala_czarna']Ja mam na całe szczęście dość niskie łóżko, więc rękę miałam cały czas wyciągniętą żeby czuć Frotkę :) Nie czułam tej ręki na drugi dzień. Efekt taki, że Frotka miała mnie w 4 literach, bo całą noc spała, a mnie kurna pokręciło :) Paranoja, nie? :) Normalnie jak z niemowlakiem![/QUOTE] Ja tak sie przejęłam tym, że Barsa ma nie skakać na łóżko po sterylce, że przed jej odebraniem zdemontowałam wielkie łoże i zostawilam tylko materac na podłodze, a moja Barsunia i tak olała materac, weszła mi na ręce, a ja oparta o twardą szafkę przesiedziałam tak z nią do rana:-) Barsunia spala mocno, mnie ręce omdlewały tak, że kilka razy w nocy podtrzymywal ją mój syn, żebym mogła poruszać rękami i potem znowu ją brałam;-) Quote
bric-a-brac Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Od 17tej trochę minęło, pewnie dziewczyny już w domu radzą sobie z sytuacją. Jak czytałam słodziuchne wieści, to nic nie pisałam nawet, a teraz jestem głodna wieści :lol: Quote
obraczus87 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 Jestem.... ;) ledwo żywa, ale jestem ;) Sterylka była o 18.30, wcześniej był kastrowany tymczasowicz Astaroth. W domu byliśmy po 21 i przyznam szczerze, że nie miałam jak odpalić kompa, żeby cokolwiek napisać. Zabieg bez komplikacji. Za 2 tyg trzeba wykonać badanie krwi, bo Mycha bardzo krwawiła :roll: Co do łóżka, to ja też zdemontowałam łóżko z drugiego pokoju, przyszykowałam sobie materac itd.... :evil_lol: no ale tak jak myślałam, Mycha na siłę chciała się położyć na naszym łóżku. Ciągle piszczała, kręciła się, chciała raz schodzić z łóżka, raz wchodzić. Niestety Ona jest strasznie uparta (już wspominałam o tym ;)) więc nie odpuszczała. Musiałam przypiąć Jej cienką smyczkę, drugi koniec obwiązałam wokół ręki - gdyby nie to, Mycha kilka razy zeskoczyłaby z łóżka... i tak dzieki smyczce nie spałam cała noc - czułam każdy ruch Myszki. Nad ranem to juz mi się płakać chciało - bo widziałam, że oczy się Jej zamykają, ale Ona na siłe je otwierała i czuwała. I piszczała, i wzdychała. :roll: A gdy się szykowałam do pracy, panienka zasneła kamiennym snem :loveu: (na materacu hehe). Szkoda, że tak późno ;) Nad ranem popiła wody, wzięłam Ją na dworek - zrobiła siku :multi: Pani Doktor (której bardzo dziekuję) obejrzała dokładnie język - ładnie się zagoił. Tylko w jednym miejscu jest jeszcze mała rana. Zabieg sterylizacji kosztował 80,99zł, ubranko 18,01zł. W cenie zabiegu dostałam leki dla Myszki, obcięcię pazurków - gratis ;) Bardzo dziękuję Pani Doktor, ale również dziękuję Astaroth i Jej TZ. Quote
mala_czarna Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 No widzisz, mówiłam, że wszystko będzie ok!! :) Trzymam kciuki za rekonwalescentkę! Quote
bric-a-brac Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Czyli jedna nocka nieprzespana :evil_lol: Teraz już z górki ;) A ta cena.... inni weci powinni brać przykład jak się bezdomniaki podlicza. Quote
obraczus87 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 [quote name='mala_czarna']No widzisz, mówiłam, że wszystko będzie ok!! :) Trzymam kciuki za rekonwalescentkę![/QUOTE] Nie no, z Myszka ok, gorzej ze mną :evil_lol: dobrze, że przystanek na którym wysiadam jest przystankiem przedostatnim :evil_lol: zasnęłam w tramwaju, motorniczy mnie obudził na pętli :evil_lol: z pytaniem, czy wczoraj zabalowałam :mad::mad::mad: A tak serio, to od wczoraj b.źle się czuję, mam nadzieję, że nie będę znowu chora... [quote name='bric-a-brac']Czyli jedna nocka nieprzespana :evil_lol: Teraz już z górki ;) A ta cena.... inni weci powinni brać przykład jak się bezdomniaki podlicza.[/QUOTE] Pani Doktor to naprawde kobieta o wielkim sercu dla zwierząt. A cena... jak marzenie :) Quote
Nutusia Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Super wieści! Jak wrócisz z pracy, Myszonok już będzie całkiem na chodzi - zobaczysz! Napiła się, siku zrobiła, teraz zacznie jeść, potem walnie kupę i sterylkę będzie można uznać za "odhaczoną"! :) Quote
mala_czarna Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='Nutusia'] potem walnie kupę i sterylkę będzie można uznać za "odhaczoną"! :)[/QUOTE] Nutusia, dziękuję. Myslałam, że dzisiaj mnie nic nie rozbawi :) :) Dzień bez kupy, dniem straconym!:evil_lol: Quote
obraczus87 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 Nutusiu - dzięki :evil_lol: potrafisz człowiekowi humor poprawić :) Tz dzwonił - kupę walnęła, a raczej jakiegoś bobka :evil_lol: Quote
mala_czarna Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Wiecie co?? Wy jesteście normalne inaczej :evil_lol::evil_lol: Quote
mmd Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='obraczus87']Nutusiu - dzięki :evil_lol: potrafisz człowiekowi humor poprawić :) Tz dzwonił - kupę walnęła, a raczej jakiegoś bobka :evil_lol:[/QUOTE] Brak opisu bobka, ale można uznać, że dogomaniackiej tradycji stało się zadość :) A foty "rodzinne" super - z mamą, z tatą, z siostrą :diabloti: Quote
Pyrdka Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 To do przodu. Nie taki diabeł straszny. Dzielne z Was dziewczyny. Quote
[email protected] Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 zapraszam na mój pierwszy bazarek http://www.dogomania.pl/threads/223592-Zmu%C5%9B-mnie-do-wypicia-nielubianej-herbaty-23.02.2012-do03.03.2012r Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.