Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

moja sucza bardzo, ale to bardzo alergicznie reaguje na nowe tymczasy. długośc przyzwyczajania się, aż do bezstresowego wpuszczania do łóżka - jakieś 10 miesięcy. miłości dalej nie ma, ale jest sztama na spacerach i uznanie się wzajemnie za stado. brak kłótni, tzn bardzo, bardzo rzadko - to jakis miesiąc (a tymczas aktualny jest ponad półtora roku u mnie).
ale zycze ci obraczus, żeby myszka na tyle szybko znalazła dom, ze nie zdążą się zakumplowac z tobim ;-)

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poradźcie mi jak sprawić, żeby Deja polubiła Myszkę i odwrotnie ?? :roll:

Wyobraźcie sobie, że kiedy w końcu udało mi sie namówić teściów na sterylkę Dejciora... ba! Nawet umówiłam zabieg... to Deja dostała cieczkę... a zabieg miał byc w marcu, żeby było taniej... :roll: ehh... mało tego, Tina też ma cieczkę.. i niestety od godziny 5 rano, aż do momentu mojego wyjścia do pracy - ciągle wyje... jak Tina zaczyna wyć, to i Deja.. jak Tina i Deja - to i Myszka... dom wariatów :cool1:

Posted

W przypadki Tiny cieczka oznacza wycie.. a ze względu na stan zdrowia i wiek nie można Jej ciachnąć - chociaż nawet teściowa bardzo by tego chciała :) pocieszam się, że jeszcze tylko kilkanaście dni :evil_lol:

A problem mam, ale nie z cieczką Tiny ;) tylko z Deja i Myszką... i brakiem przyjaźnie pomiędzy nimi.... muszą się zacząć tolerować w końcu...

Tobi chyba tak mocno się stresował obecnościa Myszolka, że aż się biedny pochorował :-(

EDIT: Znaczy z wyjąca Tiną też mam problem, ale to da sie przezyć.. najwyżej wyprowadzę się do rodziców :evil_lol:

Posted

Kurcze, nie wiem co poradzić. Mam w domu niby dwie suki, ale Frotka, że tak ładnie powiem, ma Julkę w poważaniu ;) Znaczy toleruje ją, krzywdy jej nigdy nie zrobiła, ale nie ma zmiłuj jak podejdzie za blisko do jej gnata, albo ucha świńskiego. Na szczęście tylko ostrzega, i drugie na szczęście, że mała czuje przed nią respekt. Marta, ale one zupełnie nie przypadły sobie do gustu? jak to jest? Gryzą się?

Posted

Tobi mniejsze psy ma też w poważaniu.. ale Myszka boi się/ nie lubi większych psów.

Gdy zabieram Ją na górę do teściów - trzęsię się jak galareta... ale gdy Deja schodzi na dół, to Myszka czuje sie bardzo bezpiecznie i dochodzi do spięć...
Gdy była Negra, to Negra zdominowała Deję. Myślałam, że i tym razem Deja odpuści sobie...

Nie wspomnę o rudej, wrednej Tinie, która waży tyle samo co i Mysza :evil_lol: Tinie żaden pies nie podskoczy..

No nic, dzisiaj wrócę do domu i znowu będe próbować....

Posted

obraczus87 napisał(a):
Wyobraźcie sobie, że kiedy w końcu udało mi sie namówić teściów na sterylkę Dejciora... ba! Nawet umówiłam zabieg... to Deja dostała cieczkę... a zabieg miał byc w marcu, żeby było taniej... :roll: ehh... mało tego, Tina też ma cieczkę.. i niestety od godziny 5 rano, aż do momentu mojego wyjścia do pracy - ciągle wyje... jak Tina zaczyna wyć, to i Deja.. jak Tina i Deja - to i Myszka... dom wariatów :cool1:


współczuje Ci kochana, ale na pocieszenie - jeszcze tylko kilkanaście dni i będziesz mieć spokój ;););)
a psy Wam się pod dom nie schodzą?

Posted

Akrum napisał(a):
współczuje Ci kochana, ale na pocieszenie - jeszcze tylko kilkanaście dni i będziesz mieć spokój ;););)
a psy Wam się pod dom nie schodzą?


Suniom coś odwaliło i teraz gustują w nocnych spacerach :evil_lol: na szczęście psów pod ogrodzeniem nie ma, chociaż Azor (dokarmiany przeze mnie - szwędacz pospolity) odkąd Tina ma cieczkę - jest codziennie pod bramą około 6 rano ;)

Posted

sleepingbyday napisał(a):
straszne! u mnie w domu w nocy wszyscy śpimy :-)


Nie no - my śpimy. My to znaczy ja, TZ no i Myszolek ;)

Heh ostatnio teściowa przypadkiem znalazła podkład i położyła go na podłodze.... nie minęło kilka minut, a Tina podeszła i się zesikała na niego :evil_lol:

Posted

zoja. napisał(a):
czyli mądra jest :) A Ty nocne spacery masz z głowy -wystarczy odpowiednia ilość podkładów ;)


Ona jest bardzo mądra :)
Wczoraj dopiero pierwszy raz puściłam Ją bez smyczy na podwórku. Ona jest taka mała, że wcześniej bałam się, że mi ucieknie.
Co za radość była - Mysza biegała przez całą szerokość podwórka, tańczyła, podskakiwała, przybiegała na szybkie mizianko :loveu: ale gdy weszła pod chonki to ani wołanie, ani proszenie nie pomogło. Dopiero gdy straciła mnie z oczu przybiegła wystraszona :mad:

A co do podkładów, to Myszka od długiego czasu już nie korzysta z nich. Jest bardzo wytrzymała, w nocy pieknie śpi, dość często robi mi pobudkę około 2 w nocy na mizianko :loveu:

Może w sobotę uda mi się podjechać z Nią do weta na szczepienie.

Posted

[quote name='majowa']może ja zaczne robic podchody do TZta swego
na kolejna myche to by się może zgodził, nie musi wiedzieć ze mycha jest ciut inna :diabloti:
ona jest cudna i mnie zauroczyła

[quote name='obraczus87']



Majowa, popatrz na te wąsy. Czy to w ogóle jest pies...?
Przecież od razu widać, że to mysz! TŻ nie zauważy różnicy... :evil_lol:

Posted

[quote name='inka33']Majowa, popatrz na te wąsy. Czy to w ogóle jest pies...?
Przecież od razu widać, że to mysz! TŻ nie zauważy różnicy... :evil_lol:

Dobrze Kochana prawisz :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...