wegielkowa Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 O której dziś idziecie? Co mu dajecie do jedzenia? Może kupię jakiegoś dobrego wołowego mięsa albo usmażyć watróbkę ? A swoją drogą pani musi być namierzona. On musi być przegłodzony. Jeśli Was się boi to ja wezmę tę Simbonalę z poprzedniego postu i podjedziemy "jako nowe", a Wy będziecie zabezpieczać. Ale wydaje mi się, ze rozmowa z panią karmicielką to podstawa. Quote
Lolalola Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 caly czas trzymam kciuki i mam nadzieje,ze z pomoca ciotki wegielkowej w koncu sie uda,trzeba jakiegos podstepu uzyc ewidentnie..:) Quote
Martika&Aischa Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Ponownie zaglądam z nadzieją :( cioteczki czy dziś akcja łapania Kudłacza aktualna ??? Widzę że cioteczkam Roszpunka na weekendzie. Quote
Nadziejka Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/215454-Serca-dary-od-cioci-Zachary!-dla-Jokerka-ratujmy!-od-.01.10-11.10-do-godz-22.00 :multi::multi::loveu::loveu::loveu:cioteczki jest bazarus, z cudnych rzeczy od cioteczki zacharyyyyyyyyy:loveu::iloveyou::iloveyou::modla::modla::iloveyou:ktora slicznosci na bazarus dla Jokerka przekazlala zapraszamyyyyyyyyyyyyy Quote
Lolalola Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 czekamy na wiesci i wysylamy pozytywna energie oby udalo sie w koncu zlapac cwaniaka!! Quote
Agula99 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Piesku noooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
PaSja Hera Posted October 1, 2011 Author Posted October 1, 2011 Joker mial gdzie jedzonko:(Tazke kolejna nocka pod golym niebem:( Quote
Agula99 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Joker!!! Nie wkurzaj nas!! Chłopie odrobinę współpracy i będzie dobrze!!! Quote
azalia Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 I co z nim będzie?No przecież w końcu musi się dać złapać,przecież nie będzie zimował na dworze. Quote
Lolalola Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 superrr:shake::shake::shake::angryy:oj Joker:-( Quote
Incia Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Joker był dziś pobudzony, biegał z nosem przy ziemi, szukałyśmy Go z P. Teresą, która Go karmi, przez prawie 2 godziny. w końcu się położył, ale nie uległ urokowi cioteczek węgielkowej i ewelinki, i sedalin nie został zeżarty...Ech, a tak już się zimno robi w nocy, a On na tej trawie... Quote
Magdalena Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 czy ta psina jest dodana na wątku kudłaczy w potrzebie? podnoszę malucha Quote
Ginn Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='Incia']Joker był dziś pobudzony, biegał z nosem przy ziemi, szukałyśmy Go z P. Teresą, która Go karmi, przez prawie 2 godziny. w końcu się położył, ale nie uległ urokowi cioteczek węgielkowej i ewelinki, i sedalin nie został zeżarty...Ech, a tak już się zimno robi w nocy, a On na tej trawie...[/QUOTE] Ja jestem osobą starszej generacji i wg moich doświadczeń to psa się łapało na coś wędzonego i ciut cuchnącego np. kilkudniowa makrela (oczywiście bez ości). Co Wam szkodzi spróbować? Quote
Incia Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Dotarł przelew 50 zł za fanty zakupione na bazarku ewy gonzales. Zachary-DZIĘKUJEMY!!!:multi: Quote
zachary Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Bardzo proszę. Oby Joker dał się złapać przed zimą.....Dzikusek, czy skrzywdzony przez ludzi?..... Quote
Agula99 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Joker, no ile razy można tutaj wchodzić i czytać, że znowu ciotki w malinach??? Weź przestań, uparty ośle!!!! Quote
Incia Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='zachary']Bardzo proszę. Oby Joker dał się złapać przed zimą.....Dzikusek, czy skrzywdzony przez ludzi?.....[/QUOTE] Oby...Mnie się wydaje, że jedno i drugie. Do psów nastawiony super-pozytywnie, sądzę że mało miał kontaktu z człowiekiem, a jak już to nic dobrego z tego nie wynikło...To psie dziecko, może komuś suka się oszczeniła, za dużo psów miał, i tego niepotrzebnego wyrzucił? Pewnie się nie dowiemy. Ale Jokerek ma potencjał, widać że czuje się samotny, tylko boi się zbliżyć. I tak rozdzierająco płacze... Quote
Roszpunka Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='Magdalena']czy ta psina jest dodana na wątku kudłaczy w potrzebie? podnoszę malucha[/QUOTE] Dodałam Go kilka dni temu... Quote
PaSja Hera Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 [quote name='Incia']Oby...Mnie się wydaje, że jedno i drugie. Do psów nastawiony super-pozytywnie, sądzę że mało miał kontaktu z człowiekiem, a jak już to nic dobrego z tego nie wynikło...To psie dziecko, może komuś suka się oszczeniła, za dużo psów miał, i tego niepotrzebnego wyrzucił? Pewnie się nie dowiemy. Ale Jokerek ma potencjał, widać że czuje się samotny, tylko boi się zbliżyć. I tak rozdzierająco płacze...[/QUOTE] Dokladnie i jedno i drugie....Mysle,ze brakuje nam siatki,albo klatki....Wujek ma zapytac o siatke,ale jeszcze nie zadzwonil! Quote
azalia Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Boję siętylko,żeby nie było za późno,tfu,tfu,jest coraz zimniej w nocy,a i inne niebezpieczeństwa czyhają. Quote
Roszpunka Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='azalia']Boję siętylko,żeby nie było za późno,tfu,tfu,jest coraz zimniej w nocy,a i inne niebezpieczeństwa czyhają.[/QUOTE] Wszyscy się o to boimy... Ale będziemy próbować do skutku. Quote
wojtuś Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='PaSja Hera']Dokladnie i jedno i drugie....Mysle,ze brakuje nam siatki,albo klatki....Wujek ma zapytac o siatke,ale jeszcze nie zadzwonil![/QUOTE] Kasiu trzeba spróbować z tą siatką albo klatką-łapką, Ginn pisze o wędzonej rybie, Psiaki uwielbiają coś wedzonego - ryba z puszki, makrela wędzona, albo wędzone udko kurczaka (u nas sprzedają takie pakowane po 2 udka do sałatek), może mocno pachnąca kiełbasa....sam już nie wiem, jak ten zbój nie da podejść do siebie - ciężko będzie go złapać bez jakiegoś podstępu, ale... trzymam cały czas:) Ewelinka miała podobną sytuację, może by coś doradziła, kilka razy jeździła z divia_gg by złapać w zimie sunię na parkingu, i udało się w końcu Quote
Onaa Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Nie wiem co napisać. Ciągle zaglądam z nadzieją że biedak już złapany. Ale wiem, czytałam na innych wątkach jak trudno jest złapać psa. A czy on nie wchodzi do bloku, na klatkę ? Quote
PaSja Hera Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 [quote name='Dogo07']Nie wiem co napisać. Ciągle zaglądam z nadzieją że biedak już złapany. Ale wiem, czytałam na innych wątkach jak trudno jest złapać psa. A czy on nie wchodzi do bloku, na klatkę ?[/QUOTE] Nie on nie wchodzi nigdzie.Do klatki zbliza sie na 3 merty!To jest tak,ze On pod tym blokiem,pod ktory my przychodzimy,tylko spi,nie chce juz jesc.Trzeba by bylo dac mu jesc ok 19 tam gdzie je,a potem juz Go caly czas pilnowac.W tym,ze latwo go zgubic,bo on po jedzonku wyrusza na wycieczke po calym osiedlu(a swietokrzyskie i stok sa duzymi osiedlami).Pani Teresa nie bedzie w stanie za nim isc,bo jak mi mowila najzwyczajniej w swiecie sie boi!!!Ja jestem dyspozycyjna od ok.21,Incia tez,Roszpunka nie wiem?Trzeba by koczowac od 19 do momentu,az sedalin zadziala(jak zadziala?!)Sedalin mamy rozrobiony w jedzeniu od bodajże piatku,takze chyba trza juz wyrzucic.Przydalby sie w zelu....Nic lece do roboty:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.