Jump to content
Dogomania

Kudlaty Joker bez nadziei na lepsze jutro,pilnie potrzebny DT!Pomocy!!!


Recommended Posts

Posted

O której dziś idziecie? Co mu dajecie do jedzenia? Może kupię jakiegoś dobrego wołowego mięsa albo usmażyć watróbkę ? A swoją drogą pani musi być namierzona. On musi być przegłodzony. Jeśli Was się boi to ja wezmę tę Simbonalę z poprzedniego postu i podjedziemy "jako nowe", a Wy będziecie zabezpieczać. Ale wydaje mi się, ze rozmowa z panią karmicielką to podstawa.

Posted

Joker był dziś pobudzony, biegał z nosem przy ziemi, szukałyśmy Go z P. Teresą, która Go karmi, przez prawie 2 godziny. w końcu się położył, ale nie uległ urokowi cioteczek węgielkowej i ewelinki, i sedalin nie został zeżarty...Ech, a tak już się zimno robi w nocy, a On na tej trawie...

Posted

[quote name='Incia']Joker był dziś pobudzony, biegał z nosem przy ziemi, szukałyśmy Go z P. Teresą, która Go karmi, przez prawie 2 godziny. w końcu się położył, ale nie uległ urokowi cioteczek węgielkowej i ewelinki, i sedalin nie został zeżarty...Ech, a tak już się zimno robi w nocy, a On na tej trawie...[/QUOTE]

Ja jestem osobą starszej generacji i wg moich doświadczeń to psa się łapało na coś wędzonego i ciut cuchnącego np. kilkudniowa makrela (oczywiście bez ości).
Co Wam szkodzi spróbować?

Posted

[quote name='zachary']Bardzo proszę. Oby Joker dał się złapać przed zimą.....Dzikusek, czy skrzywdzony przez ludzi?.....[/QUOTE]
Oby...Mnie się wydaje, że jedno i drugie. Do psów nastawiony super-pozytywnie, sądzę że mało miał kontaktu z człowiekiem, a jak już to nic dobrego z tego nie wynikło...To psie dziecko, może komuś suka się oszczeniła, za dużo psów miał, i tego niepotrzebnego wyrzucił? Pewnie się nie dowiemy. Ale Jokerek ma potencjał, widać że czuje się samotny, tylko boi się zbliżyć. I tak rozdzierająco płacze...

Posted

[quote name='Incia']Oby...Mnie się wydaje, że jedno i drugie. Do psów nastawiony super-pozytywnie, sądzę że mało miał kontaktu z człowiekiem, a jak już to nic dobrego z tego nie wynikło...To psie dziecko, może komuś suka się oszczeniła, za dużo psów miał, i tego niepotrzebnego wyrzucił? Pewnie się nie dowiemy. Ale Jokerek ma potencjał, widać że czuje się samotny, tylko boi się zbliżyć. I tak rozdzierająco płacze...[/QUOTE]
Dokladnie i jedno i drugie....Mysle,ze brakuje nam siatki,albo klatki....Wujek ma zapytac o siatke,ale jeszcze nie zadzwonil!

Posted

[quote name='azalia']Boję siętylko,żeby nie było za późno,tfu,tfu,jest coraz zimniej w nocy,a i inne niebezpieczeństwa czyhają.[/QUOTE]

Wszyscy się o to boimy...
Ale będziemy próbować do skutku.

Posted

[quote name='PaSja Hera']Dokladnie i jedno i drugie....Mysle,ze brakuje nam siatki,albo klatki....Wujek ma zapytac o siatke,ale jeszcze nie zadzwonil![/QUOTE]
Kasiu trzeba spróbować z tą siatką albo klatką-łapką,

Ginn pisze o wędzonej rybie, Psiaki uwielbiają coś wedzonego - ryba z puszki, makrela wędzona, albo wędzone udko kurczaka
(u nas sprzedają takie pakowane po 2 udka do sałatek), może mocno pachnąca kiełbasa....sam już nie wiem,
jak ten zbój nie da podejść do siebie - ciężko będzie go złapać bez jakiegoś podstępu,
ale... trzymam cały czas:)

Ewelinka miała podobną sytuację, może by coś doradziła, kilka razy jeździła z divia_gg by złapać w zimie sunię na parkingu,
i udało się w końcu

Posted

Nie wiem co napisać.
Ciągle zaglądam z nadzieją że biedak już złapany.
Ale wiem, czytałam na innych wątkach jak trudno jest złapać psa.
A czy on nie wchodzi do bloku, na klatkę ?

Posted

[quote name='Dogo07']Nie wiem co napisać.
Ciągle zaglądam z nadzieją że biedak już złapany.
Ale wiem, czytałam na innych wątkach jak trudno jest złapać psa.
A czy on nie wchodzi do bloku, na klatkę ?[/QUOTE]
Nie on nie wchodzi nigdzie.Do klatki zbliza sie na 3 merty!To jest tak,ze On pod tym blokiem,pod ktory my przychodzimy,tylko spi,nie chce juz jesc.Trzeba by bylo dac mu jesc ok 19 tam gdzie je,a potem juz Go caly czas pilnowac.W tym,ze latwo go zgubic,bo on po jedzonku wyrusza na wycieczke po calym osiedlu(a swietokrzyskie i stok sa duzymi osiedlami).Pani Teresa nie bedzie w stanie za nim isc,bo jak mi mowila najzwyczajniej w swiecie sie boi!!!Ja jestem dyspozycyjna od ok.21,Incia tez,Roszpunka nie wiem?Trzeba by koczowac od 19 do momentu,az sedalin zadziala(jak zadziala?!)Sedalin mamy rozrobiony w jedzeniu od bodajże piatku,takze chyba trza juz wyrzucic.Przydalby sie w zelu....Nic lece do roboty:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...