Jump to content
Dogomania

Kudlaty Joker bez nadziei na lepsze jutro,pilnie potrzebny DT!Pomocy!!!


Recommended Posts

Posted

Kasia, potrzebujemy Sedalin w żelu - potężną dawkę, bo chyba go nie doceniłyśmy...
Odezwij się, jak będziesz miała, wyskoczymy na wieczorną randkę z Jokerkiem :razz:

Biedny, wczoraj wieczorkiem wyszłam z moim stadkiem i cały czas o nim myślałam - moje zwierzaki osuszone z rosy, w ciepełku a on na tej mokrej trawie :-(

Posted

PaSja Hera napisał(a):
Czyli co dziewczyny robimy?Czy mozna tak dzien po dniu podawac psiakowi Sedalin?Zaraz lece do Jokerka!Mam nadzieje,ze chociaz na mnie spojrzy:-(.
Lenka gdzie jestes????

Kasiu chyba nie ma innego wyjścia, tylko większa dawka Sedalinu, gdyby był bardzo przymulony
to można pojechać do Weta i zapytać czy nie podać wtedy leku stawiającego na nogi,
obserwowałem u Dr Szpeyera jak wybudza Psiaki po narkozie (po kastracji czy sterylce)
Psiak powoli sam dochodzi do siebie - potem mała dawka atropiny w zastrzyku, Psiak staje się wtedy kontaktowy choć chwieje się jeszcze na nogach, całkowicie dobre samopoczucie Psiaka to dopiero na drugi dzień po "wypłukaniu się" narkozy.

Jest ryzyko czy nie przedobrzy się z podaniem leku tak na oko - ale jak go złapać inaczej?

W tamtym roku dla złapania Chanelki ściągaliśmy klatkę - łapkę chyba ze schronu w Częstochowie, nic to jednak nie dało bo Sunia wędrowała do centrum Krakowa.

Spróbuję odszukać kontakt kto miał wtedy klatkę i nam pożyczył: olalolaa ?

Szukać Kasiu tej klatki - łapki?

Posted

Roszpunka napisał(a):
Kasia, potrzebujemy Sedalin w żelu - potężną dawkę, bo chyba go nie doceniłyśmy...
Odezwij się, jak będziesz miała, wyskoczymy na wieczorną randkę z Jokerkiem :razz:

Biedny, wczoraj wieczorkiem wyszłam z moim stadkiem i cały czas o nim myślałam - moje zwierzaki osuszone z rosy, w ciepełku a on na tej mokrej trawie :-(

Podjade dzisiaj do tej wetki,tylko ostatnio jak mi dawala miala malo w zelu,ale moze jakies 3ml wyskrobie!Wystarczy?Ostatnio dawalysmy 1,5ml....Wetka na Skalistej powiedziala mi,ze dla 20kg psiaka 2ml jest ok....
Wojtus wtrzymaj sie z ta klatka,jak cos dam Ci znac na PW,ale dziekuje ,ze zagladasz:)

Posted

Incia napisał(a):
Gdzie on pieronek jeden w dzień się ukrywa??? A w ogóle to kiepsko, bo od jutra wracam do pracy...
Skrzynka odgruzowana:lol:


Za to kończysz pracę w odpowiednich godzinach i do Jokerka masz blisko ;)

Posted

Incia napisał(a):
Gdzie on pieronek jeden w dzień się ukrywa??? A w ogóle to kiepsko, bo od jutra wracam do pracy...
Skrzynka odgruzowana:lol:

Dobrze ,ze nie od dzisiaj ,bo bedziesz potrzebna wieczorem!
Ja tez tam bylam dzisiaj 2 razy i Go nie spotkalam!Ale dzwonila pani ,ktora Go dokarrmia,ze byl cala noc i w dodatku wyl!Bala sie,ze ktos rzuci,czyms w niego z okna:(!
Pani cala noc nie spala!

Posted

No to fakt, tylko dziewczyny, jak jutro wychodzę na 9 i wracam po 21...a jak na się uda dziś Go złapać, to jak ja mam Go przetrzymać, do lekarza zawieść, jak mnie nie będzie??

Posted

Incia napisał(a):
No to fakt, tylko dziewczyny, jak jutro wychodzę na 9 i wracam po 21...a jak na się uda dziś Go złapać, to jak ja mam Go przetrzymać, do lekarza zawieść, jak mnie nie będzie??

Damy rade!

Posted

ja tylko mam nadzieję, ze on nie jest chory na nosówkę...bo jeśli tak, to wiecie jak się to skończy niestety:( nikt go nigdzie nie przyjmie z tą chorobą...a zostawienie go na ulicy wiązać się będzie na narazenie innych psiaków na tą chorobę...trzymajcie kciuki, żeby to jednak nie była ta paskudna choroba:(

Posted

andzia69 napisał(a):
ja tylko mam nadzieję, ze on nie jest chory na nosówkę...bo jeśli tak, to wiecie jak się to skończy niestety:( nikt go nigdzie nie przyjmie z tą chorobą...a zostawienie go na ulicy wiązać się będzie na narazenie innych psiaków na tą chorobę...trzymajcie kciuki, żeby to jednak nie była ta paskudna choroba:(


Andzia, rozmawiałyśmy o tym dziś z Kasią - nawet jeżeli to nosówka, tym bardziej trzeba go odłowić. Ze względu na niego samego i inne psiaki. Ale cały czas mamy nadzieję, że to jednak nie nosówka.

Posted

AlfaLS napisał(a):
Dużą klatkę łapkę ma kaja555, próbuje złapać w nią Lenkę na kopalni. jednak teraz Lenka się nie pokazuje. Kaja pewnie by pożyczyła tylko że to aż Tychy........

Wątek Lenki - tu można gdzieś znaleźć zdjęcia tej klatki: http://www.dogomania.pl/threads/195873-W-typie-Leonbergera-koczuje-na-kopalni.Jest-DT-Lenka-dalej-niewidoczna...

Dzięki Lidko za wiadomość o klatce, będziemy pamiętali, że jakby co - możemy prosić Kaję:)

Cioteczki Kochane trzymam cały czas, żeby Jokera udało się złapać

Posted

Wlasnie od niego wrocilam,wyc sie chce:-(.Nie chcial zjesc....WYOBRAZCIE ,ZE DZISIAJ DO MNIE MRUKNAL,ale musial juz nie chciec mnie sluchac,bo biadolilam mu bez konca....
Zauwazylam,ze Joker spi twardo,tzn jak przechodzisz i nie zwracasz na niego uwag,nawet nie otwera oczu,trzeba bedzie Go zajsc z nienacka!
ANDZIU69 JUZ KOLEJNY RAZ MUSZE NAPISAC---JESTES WIEEEEEEEEEEELLLLLLLLLLKKKKKAAAA!BARDZO DZIEKUJE ZA ZAOFEROWANIE POMOCY.
Mam nadzieje,ze jutro chlopcy ze schronu nam pomoga:multi:!
Oko ma juz otwarte,ale nadal zaropiale:shake:....

Posted

Joker!!! DO diabła!! Bo jak wszystkie ciotki z dogo zrobią tam najazd, to nie będziesz miał gdzie uciekać!!! Zastanów się!! Daj sobie pomóc!! Nie marudz!!! Na litosć!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...