paulinken Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Jestem na zaproszenie, ale miesiąc mnie nie było na dogo i dopiero się ogarniam... Quote
Lolalola Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 sunia z cieczka;)wydaje sie bardzooooo dobrym pomyslem;).............................Jokus chopie,ciotki chca pomoc,no dajze sie usidlic!!! Quote
Incia Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Oby się szybko udało, spać nie mogę przez to...Co ta bida wycierpiała że tak się ludzi boi? Quote
Lili8522 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 I jak wygląda sytuacja z psiakiem? Quote
Martika&Aischa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Oby udało się go schwytać zanim zniknie bez śladu na dobre :( Quote
Incia Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 No właśnie też się tego boję...Jeśli PaSja będzie dziś mogła, to pojadę do Niej, i razem może co wymodzimy... Quote
PaSja Hera Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Dziewczyny,chodzi o to,ze psiak pod ten blok chodzi tylko i wylacznie sie przespac,On nie idzie tam po to ,zeby ktos mu wyniosl jedzenie.Jest najedzony i uwazam,moze sie mysle,ze sedalin tu nie pomoze,bo znowu nie bedzie chcial zjesc:placz:! Na petle ze smyczy nie bardzo jak jest go zlapac,takze przydalaby sie siatka,albo jakas linka...Uwazam,ze do odlowienia Jokusia potrzeba kilku dobrze zorganizowanych osob,moze sprobujemy z Pania z pekinka?Skontaktuje sie z Panai,ktora mieszka w tym bloku,zapytam czy z samego rana byl,bo ok 9 jak tam bylam nie bylo po nim sladu... Quote
Martika&Aischa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 A czy ta Pani przyuważyła kto kudłacza codziennie dokarmia ??? Może do tej osoby podchodzi chętniej i by pomogła go schwytać ...noce są tak zimne że nawet nie chce myśleć jak ten biedak sobie radzi :( Quote
PaSja Hera Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Martika@Aischa napisał(a):A czy ta Pani przyuważyła kto kudłacza codziennie dokarmia ??? Może do tej osoby podchodzi chętniej i by pomogła go schwytać ...noce są tak zimne że nawet nie chce myśleć jak ten biedak sobie radzi :( Martiko Joker caly dzien jest w biegu,zatrzymuje sie po to ,zeby zrobic kupe,siku itp.Biegnie gdzies przed siebie,bez celu:( Nie wiadomo gdzie i kto na osiedlu jeszcze Go dokarmia,a przemieszcze sie po calym swietoktrzyskim i stoku,a osiedle duuuuze.... Jak Go wolasz,nawet nie przystanie,nie obejrzy sie... PONOC LAPE MIAL KIEDYS JAKIMS DRUTEM PRZEBITA W TRZECH MIEJSCACH,i jak tu zyc normalnie,bez stresu:(:(:( Quote
Martika&Aischa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 PaSja Hera napisał(a):Martiko Joker caly dzien jest w biegu,zatrzymuje sie po to ,zeby zrobic kupe,siku itp.Biegnie gdzies przed siebie,bez celu:( Nie wiadomo gdzie i kto na osiedlu jeszcze Go dokarmia,a przemieszcze sie po calym swietoktrzyskim i stoku,a osiedle duuuuze.... Jak Go wolasz,nawet nie przystanie,nie obejrzy sie... PONOC LAPE MIAL KIEDYS JAKIMS DRUTEM PRZEBITA W TRZECH MIEJSCACH,i jak tu zyc normalnie,bez stresu:(:(:( :(:(:( biedna psina z niego :( Quote
ocelot Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 On jest bardzo do mojego dworka ze schroniska podobny. czy on nie jest terierem? Quote
savahna Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Widziałam psiaka na zywca, w biegu oczywiście. Byłam na petli 35 załatwic bilet i zamarłam jak go zobaczyłam....Ocelot on raczej nie wyglada na teriera, raczej taki miniaturowy briard albo duzo przerosnięty PON. Ogólnie to myślałam,ze jest mniejszy.... Mam nadzieje,ze wybaczycie offa... Bazarki sznupkowe http://www.dogomania.pl/threads/214628-R%C3%B3%C5%BCne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-sznaucerowate-dziecko-do-30.09-godz.-21 http://www.dogomania.pl/threads/214644-Szpiedzy-wojna-czasy-bezpieki-II-Edycja-wszystko-w-KT-2z%C5%82!-dla-Cedara-Do-30.09-g.21 Quote
Lili8522 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Rany dziewczyny i co teraz? A może by zebrać się w kilka osób wziąść jakąś siatkę i jakoś go w nią złapać? Zagonić go do kąta? Pies naje się stresu ale jak nie ma innego wyjścia :shake: Sama nie wiem... Ciężka ta sytuacja... A do bloku też się go nie da zagonić? Zawsze to teren zamknięty (obiekt) a tak to można go gonić i gonić... Quote
Martika&Aischa Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 On mi też tak podpadał pod briarda ;) Co tu dużo mówić piękny i nieszcześliwy psiak :( Oby dał się złapać :( Quote
Olga7 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Mnie ciągle martwi to ,by nie okazalo się ,że nagle pies zniknie z tego terenu gdzie bywa często -bezpowrotnie ,jak ten piękny pies z ulic Jaworzna niedawno ... I nigdy nie dowiemy się ,co z nim się stalo i gdzie jest ....:shake::shake: Kogo tam jeszcze można poprosić z dogo albo z fundacji moze ,a nawet SM by jakims sprzetem może pomogla go zagonić ?? Może jakaś fundacja czy organizacja by pomogla bardzie fachowo ,bo golymi rękami może nie uda się Jokerka zlapac ??:shake: Wczesniej np.BajkaB może by pomogla ze swymi ludzmi lapać ... Kto zna może ludzi majacych doświadczenie w wyłapywaniu -odlawianu psów z ulicy ?? Może ktos niekoniecznie z samych Kielc ale też z okolic ? Pasja-kogo tam jeszcze znacie ,cioteczki kieleckie ?? Quote
PaSja Hera Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Psiak dzisiaj byl widziany przez mojego meza.Na tego smoki,gwizdy poprostu sie wylal:evil_lol:... Rozmawialam wczoraj z Wetka doswiadczona w wylapywaniu psiakow i jej zdaniem w przypadku tego psiaka jedynym rozwiazniem byly Chwytak:placz:.Moze pozyczyc,ale musi to zrobic ktos doswiadczony w wylapywaniu psiakow ,bo Joker jest duzy i psiak moze sie wyrwac,chwytak moze sie zlamac i psiak pojdzie w dluga z zaciskiem na szyi,a do tego nie moze dojsc!Czyli jeden rzut psiak zlapany,druga osoba lapie Go za tyl i do transportera,tam psiak ma sie uspokoic,potem w droge do Inci:evil_lol:.Incia piszesz sie na rzut chwytakiem;)???? Olga7-zgadzam sie z Toba w 100%,musi to byc Ktos kto ma doswiadczenie...Tylko kto? Quote
ocelot Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 a nie lepiej go oswajać? osoba która go dokarmia? On zna zapach jej ręki już Quote
PaSja Hera Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Powiem tak:psiak jest na tym osiedlu od 2miesiecy,ja wiem o nim od kilkunastu dni.Kobitki ,ktore wczesniej Go dokarmialy przez poltora miesiaca,nie zdzialaly nic!MOZE SIE GO BALY,MOZE TYLKO UKRADKIEM PODRZUCALY JEDZENIE nie wiem.Mysle,ze pod tym blokiem gdzie psiak spi jest kobietka ktora dalaby rade Go oswoic,ale Jokus jest tam tylko wieczorami i wczesnymi rankami.Joker bardzo lubi suczke tego panstwa,takze to juz jest plus.Zaraz zadzwonie na nr.interwencyjny,tylko k****a mac nikt tam od kilku dni nie odbiera,masakra!!! Quote
PaSja Hera Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 DODZWONILAM SIE!!!!!! A wiec,tak:PSA SIE LAPIE NA KIELBASE:mmmmmmhhhhhhh z tym psikiem nie przejdzie!!!! Pomoc w odrobaczeniu,odpchleniu bedzie,ze szczepieniem zobaczymy! Chwytak moga pozyczyc?Tylko kto Go na ten chwytak zlapie? Na chwile obecna mam czekac na telefon! Quote
Olga7 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 PaSja Hera napisał(a):DODZWONILAM SIE!!!!!! A wiec,tak:PSA SIE LAPIE NA KIELBASE:mmmmmmhhhhhhh z tym psikiem nie przejdzie!!!! Pomoc w odrobaczeniu,odpchleniu bedzie,ze szczepieniem zobaczymy! Chwytak moga pozyczyc?Tylko kto Go na ten chwytak zlapie? Na chwile obecna mam czekac na telefon! To ja może jeszcze dodam ,aby zabrać procz kielbasy może z garsc ugotowanej wątróbki drobiowej albo wieprz. -mają mocny ,nęcący psy i koty -zapach i smak ?? kielbasa /a nie parówka/ musi miec też wyrazny zapach kielbasy /byle nie z czosnkiem / .Parowki nie pachną tak i nie ma sensu dawac w takiej sytuacji. Do chwytaka musi byc silny facet ,by utrzymal psa i nie doszlo do ucieczki z zaciagnietym chwytakiem .. A może ostatecznie jakiegos hycla poprosic o pomoc ??? :roll: Odplatnie. Quote
ocelot Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Pies nigdy nie zapomina jesli jest łapany na chwytak. Quote
Olga7 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 ocelot napisał(a):Pies nigdy nie zapomina jesli jest łapany na chwytak. Lepiej zatem unikać takiego szoku i strachu dla psa -moze uda się zlapać na tę kielbasę i wątróbkę ?? OBY !!! Ja tez nie jestem za taki stresowaniem psow ,ale jak nie da rady inaczej ??? Chyba ,ze czekac i następne tyg. polowac -oswajac ?? Bo zarzucenie siatki na spa jest też b.stresujace ...Nalepiej by dal sie zlapac tak zwyczajnie .. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.