nescca Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Noe weim dla czego napisałam 17.15....chyba przez łzy nie widziałam godziny, Dusio zmarł o 18.15. Quote
Soko Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 To już prawie godzina.. Będziemy Cię pamiętać piesku. Quote
Roszpunka Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Dla Ciebie Nescco, dla Was wszystkich Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność - wśród jego pewności za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi bądźcie pozdrowieni. Kazimierz Dąbrowski Quote
mmd Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='nescca']Noe weim dla czego napisałam 17.15....chyba przez łzy nie widziałam godziny, Dusio zmarł o 18.15.[/QUOTE] Twoje życzenie się spełniło, nie musiałaś podejmować decyzji, tak jest lżej choć odrobinkę. Zasnął sobie i teraz znów jest młodym, pięknym, zdrowym psiakiem, Zawsze będzie się Tobą opiekował, wiesz? Żegnaj dobra psinko Quote
Lobaria Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='nescca']Noe weim dla czego napisałam 17.15....chyba przez łzy nie widziałam godziny, Dusio zmarł o 18.15.[/QUOTE] Tak się domyśliłam, bo chyba o 17.58 pisałaś, że pani dr przyjedzie do Was. Dusio przez cały czas był bardzo dzielny i w swoim ostatnim dniu także. Sam wybrał czas odejścia. Biegaj sobie Duszku w Psim Niebie szczęśliwie,nie zapomnimy o Tobie nigdy. Quote
Olga7 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Choć ostatnie tygodnie swego życia Duszek żył wśród dobrych ludzi a Nescca wraz z rodziną zapewnila mu tak dużo ciepła ,serca oraz troski,ktorych nigdy wczesniej na pewno nie zaznał... Biegaj Duszku , już bez bólu i cierpienia za Tęczowym Mostem . Tam juz nic nie będzie Cię bolało....Zegnaj Duszku ...:-( Quote
Jasza Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Nescco, dalaś mu więcej niz otrzymał w ciągu całego swojego cięzkiego, podłego zycia. Spotkacie sie kiedyś...TAM.... Wiem, że to tylko puste słowa, ale każdy z nas tutaj pożegnał kiedyś swojego przyjaciela...to teraz wraca..... Trzymaj się i dziekuję. Quote
malizna78 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Nie wiem co napisać.. Siedzę spłakana, ale poczułam ulgę gdy przeczytałam, że Dusio odszedł sam... Nie mogłam myśleć odkąd dowiedziałam się, że o 20 będzie TA godzina i nie umiałam się z tym pogodzić..takie oczekiwanie na..?? A tu ta Kochana Istota postanowiła pokazac, jak bardzo Was ukochała i odeszła Sama, żeby nie kroić Waszego skrawionego już serca... Boże... Jeszcze do mnie nie dociera, że Dusia już nie ma, ale myślę, że jednak stał sie taki mały-wielki cud...Liczyliśmy tu wszyscy na inny cud...wiem.. Rodzinko Duszka, ja się Wam moge tylko ukłonić, bo nie mam słow wdzieczności, jakich mogłabym użyć...Myśle jednak, że Duszek dal nam wszystkim, a przede wszystkim Swojej Rodzinie dowód Miłości... Boże...jaki mądry Pies... Odpoczywaj Dusiu..nesco Ty też odpocznij..Dziękuję! Quote
nescca Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 tak bardzo Go brakuje..... nadchodzi pora karmienia..... Quote
misiu Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 ........cóż napisać ?...................wszystko już napisane :( :( Quote
Aldonika22 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 O boże :( Strasznie się czuję, płaczę :( Quote
malizna78 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='nescca']tak bardzo Go brakuje..... nadchodzi pora karmienia.....[/QUOTE]Tak sobie myślę, że niesamowita więź Was zdążyła połączyć..w dniu, w którym podjęłas decyzję, któa tak ciezko było Ci podjąć..Własnie w tym dniu, kiedy postanowiłaś się pożegnać..tak Was bardzo kochał, że mimo zmęczenia, nie chciał odejśc bez pozegnania..a Wy nie mieliście sił do wczoraj, aby się z Nim żegnać..jeszcze Go wczoraj wykąpialiście, przygotwaliście na Przejście...i...pozegnaliście się...prawdziwie...To jest niesamowite..Piękna lekcja Miłości i wdzięczności...Przepiękna... Dusiu, nigdy Cię nie zapomnimy..................................... [*]... Quote
inga.mm Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='nescca']tak bardzo Go brakuje..... nadchodzi pora karmienia.....[/QUOTE] Tej pustki długo nie da się wypełnić Quote
Natka72 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Żegnaj Duszku kochany... [*] Trzymaj się Nescco...................... Quote
Lobaria Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='nescca']tak bardzo Go brakuje..... nadchodzi pora karmienia..... Wiemy, co czujesz... Duszek tak bardzo Was kochał, to była JEGO decyzja aby odejść samemu - tak jak napisała malizna78 - by oszczędzić Wam tego, co miało się stać o 20-tej. Nie mógł odwdzięczyć się Wam wyzdrowieniem, zrobił to inaczej. Ja, po śledzeniu całego wątku Dusia, jestem innym człowiekiem - to Ty, Nescco swoją opieką nad Dusiem sprawiłaś, że ciut bardziej zaczynam wierzyć w dobro CZŁOWIEKA. Quote
malizna78 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Takich zdjęc jest więcej...i taka właśnie PRZEKOCHANĄ mordesię zapamiętamy...na zawsze... Quote
Karina R Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Dziekuję Ci Nescco, że byłas z nim przez te jego ostatnie i NAJWSPANIALSZE w jego życiu dni!!! Będziemy pamietały o Dusieńku !!! Quote
dreag Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Obiecałam sobie nie wchodzić tu do wyznaczonej pory... Ale nie powstrzymałam się, coś mnie ciągnęło... Już wiem:(. Usnąłeś Dusieńku kochany w najcudowniejszym dla Ciebie miejscu i przy najukochańszej Pańci. To najlepsze, co mogło się w tych godzinach przydarzyć. Żegnaj umęczony, ale ukochany przez tak wielu. Teraz juz wszystkie łapki z duszkami [*]. Nescca, jestem z Tobą, choć wiem, że to nie ukoi bólu. Quote
asiek.l-g Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Duszku zawsze będą Cie pamiętać...prawie już dwie godziny jesteś zdrowy i biegasz po zielonej łące, Quote
baszon Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Żegnaj, Maleńki Przyjacielu.... Nescca, niech inni nam zazdroszczą, że mogliśmy Go poznać i po raz kolejny pokochać... A Ty jesteś bogatsza o tę miłość i kolejne cudne wspomnienie.... Quote
asiek.l-g Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 dłoń która tuli a nie odgania, która pomaga się podnieść a nie bije...piękne zdjęcie tak wiele ukazuje... a Duszka oczy jeszcze więcej ...piękny szczęśliwy pycholek Quote
azalia Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Dusiu,kochany,cudowny pieseczku bądź szczęśliwy tam gdzie jesteś,Nescco,jesteś wspaniałą osobą,dzięki Tobie Dusio odszedł kochany,na podusi,przy Tobie,czując Twoje ciepło i miłość. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.