Jump to content
Dogomania

Soko

Members
  • Content Count

    2,984
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Soko

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 01/18/1995

Contact Methods

  • Website URL
    http://happyspaniel.wordpress.com/

Converted

  • Location
    Toruń

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Soko

    Psie zabawkowe hity

    Wera po prostu chwyciła jeden z tych materiałowych szarpaków, za mocno jej ząb się wbił i się porwało :P takiej zabawki jeszcze nie było, żeby od dotknięcia kłem się rozwaliła :D
  2. Soko

    Agresywny, atakujacy cocker spaniel

    Zależy jakim ;) Co do reakcji - nie karć. Odpuść, odczekaj, jak pies się uspokoi, zróbcie kilka komend. Jeśli on pomyśli, że jego błąd to jest taki "big deal", to potem będzie tak: warknie, w połowie sobie przypomni, że to powoduje u Ciebie straszne nerwy, więc się zdenerwuje, że TY się zaraz zdenerwujesz, że on zaraz dostanie ochrzan, i zaatakuje mimo że początkowo mogłoby się obejść bez tego. Możesz wyjść z pomieszczenia, jak warczy, zamknąć go tam i poczekać. Słyszysz, że przestaje - otwierasz drzwi (możesz je tylko przymknąć, żeby nie wydawały tego dźwięku naciśnięcia klamki, który czasami jest gwałtowny i ostry), zaczyna znowu - zamykasz. Dajesz mu się wywarczec w spokoju jednocześnie informując go, że aby dołączyć do Ciebie, wyjść, musi być cicho i spokojny. W tym momencie nie blokujesz go, nie zabraniasz mu niczego. Działasz jak automat do gry, wciśnie dobry guzik - wygrywa. To pies kontroluje rozgrywkę, nie Ty jego. Dzięki temu uczysz go samokontroli, uczysz go, że on nie jest bezradny, że jego zdanie się "liczy". Wiesz, są ludzie, którzy mówią cicho i nikt im nie przerywa, a są tacy, którzy panicznie krzyczą a i tak nikt sobie z nich nikt nie robi. I to Ci drudzy są sfrustrowani i często potem się obrażają, czy atakują (słownie oczywiście, albo groźbami, np. nauczyciel "bo wam wstawię uwagę!"). Nie możesz pozwolić na to, aby tym drugim typem był Twój pies. Ale, oczywiście, najpierw robimy to w niestresującej sytuacji. Tzn. zamykamy psa w pokoju, ma wpaść na to, że ma usiąść (przeczekujesz). Gdy siedzi, drzwi się otwierają, jeśli wstaje - zamykają. Dopiero jak wysiedzi przy drzwiach otwartych na 30cm przez 3 sekundy, wypuszczasz go za pomocą komendy zwalniającej, np. "okej". Potem jako rozproszenie,d o którego pies chce dotrzeć kładziesz zabawkę czy jedzenie. Chodzi o to, aby psu zależało na wyjściu z pokoju, aby wiedział, że jest to opłacalne i aby wiedział, co ma robić (jeśli dopiero przy ataku postanowisz zabrać się za naukę tego, to jeszcze skończysz w szpitalu, bo doprowadzisz psa do strasznej frustracji). Co do behawiorysty. Jeśli dobrze wybierzesz, to będzie to jedna wizyta lub dwie. Powinien on Cię wyczulić na sygnały wysyłane przez psa i na to, jak na nie powinnaś reagować. Jeśli dobrze Cię wprowadzi, to potem doskonale sobie poradzisz widując się z nim od czasu do czasu, a w międzyczasie konsultując np. telefonicznie (wiesz, jak już się zna psa, to czasami są to male szczegóły, niewymagające wizyty. Ale oczywiście, może być też inaczej). Dobry behawiorysta nie będzie brał od Ciebie kasy za robienie regularnie tego samego, tylko tak Cię poprowadzi, abyś sama mogła zacząć chociażby raczkować w szkolenia swojego psa. Są niestety tacy, co przez pół roku by Cię trzymali za rączkę.
  3. Soko

    Psie zabawkowe hity

    Napisz reklamacje, jest wadliwa partia, mi bez problemu zwrocili pieniądze.
  4. To naprawdę nie jest takie proste - zatrzymaj się, ściągnij psa i gotowe ;) Nieciągnięcie na smyczy wychodzi naprawdę w większości przypadków samo (a przynajmniej zmniejszenie ciągnięcia), po prostu wyżyty pies nie potrzebuje odchodzić na sto metrów, wystarczają mu te dwa przed nami. [url]http://prosteszkoleniepsa.weebly.com/14-chodzenie-na-lu378nej-smyczy.html[/url]
  5. Soko

    Psie zabawkowe hity

    No dobra! Szykuję się do zamawiania piłki ażurowej. Potrzebuję rozmiaru pasującego dla ONki i spanielki :P czy średni byłby akurat?
  6. Soko

    Psie zabawkowe hity

    Ja nie poznałam ;) ciągle czekam na coś odkrywczego :P
  7. Soko

    Etna+Timi+Zosia+Shakira, Tosia za TM

    Pewnie liczyłaś na jakąś Freję albo inne młode stoicko spokojne stworzenie to masz :evil_lol:
  8. Soko

    Psie zabawkowe hity

    No nasz KONG Squezz Ball jest w kawałkach :P Polecacie coś innego, piszczącego i trwałego? Do szarpania i aportu, a nie samodzielnego memłania.
  9. No przepraszam. Ja w jednej ręce trzymam smycz, w drugiej smaczki, no niech mi trzecia wyrośnie do zatrzymania dziecka. Jak to kikopup na swojej płycie rzecze: "you have to be an asshole". Na spacerze z psem, który się boi/może zacząć się bać, tylko on się liczy, a nie to, czy komuś się podoba moje krzyczenie, czy nie. W takich sytuacjach cel uświęca środki właśnie takie jak krzyknięcie :)
  10. Soko

    Psie zabawkowe hity

    No z moim się niestety stało - myślę, że to zależy od siły ścisku. Wera ma bardzo mocny, no ale sorry, piłki Trixie wytrzymywały dłużej jej maltretowanie, więc nie wiem o co chodzi. A miałam mega nadzieję na coś piszczącego, bo twarde bezgłośne już mam. ------ wycofuję ogólne oskarżenie piłek, dostałam odpowiedź ze sklepu: [FONT=Arial][FONT=Times New Roman]Dzień dobry,[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3]wysyłam tę reklamację do importera, bo to już trzecia w ciągu ostatniego miesiąca dotycząca tego produktu, najwyraźniej to jakaś “felerna” partia, bo mamy tę linię w sprzedaży już od kilku lat i wcześniej żadne reklamacje się nie zdarzały. Na razie przyjmę tę reklamację bez odsyłania produktu, być może nie będzie to konieczne. Gdyby jednak importer tego zażądał wówczas Panią zawiadomię. Przepraszamy za tę sytuację.[/SIZE][/FONT][/FONT]
  11. Idę sobie spokojnie ulicą, pies na luźnej smyczy, zmierzamy sobie żwawym krokiem do przodu, i jestem księżniczką bo nie chcę odciągać psa kiedy Twój podbiega? Sorry, ale nie mam obowiązku informowania facetów mijających mnie na ulicy, czy mam ochotę się całować, czy nie. Podobnie jest z Tobą i Twoim psem. To już co, pies idący na luźnej smyczy i właściciel wierzący w ideę przestrzeni osobistej nie ma u Ciebie prawa bytu i jest księciem? Dlaczego mam narażać mojego psa na dyskomfort napinając smycz i odciągając go z Twojego powodu?
  12. Soko

    Seminaria praktyczne (z własnym psem)

    Znam ten problem z komunikacją.. sama bym chciała pojechać tam ze swoim psem, ale ani mama ani nikt do Warszawy mnie nie dowiezie, bo za duże miasto, a pksem/pociągiem sobie nie wyobrażam. Ja bym Ci poleciła się rozeznać w prowadzących seminaria - np. jak u mnie jakiś pies nie chce kompletnie realizować planu zajęć, to wybieramy coś innego, nawet jeśli to zagadnienie z innego semi (czyli nie ma tak, że możesz zapłacić jeszcze za inne i tam zajmiemy się problemem, kocham to podejście). To by Ci dało pewność, że jakby trzeba było się odseparować od grupy, albo spędzić czas na jednej rzeczy, to nie będzie krzywego patrzenia albo zostawiania Cię samej i naciągania na coś jeszcze. Bo tego nie cierpię - ćwiczymy motywowanie na zabawkę, ale pies agresywnie jej broni, to zapraszamy Panią na inne zajęcia za milion złotych, bo tutaj się nie zajmujemy tym problemem :roll: Dlatego fajne powinny być rzeczy organizowane bardziej luźno, niż ze ścisłym harmonogramem, jeśli nie ma się psa który się dopasowuje do wszystkiego, co mu się narzuci.
  13. Za to moja Wera regularnie na psim parku pierwsze 10 minut spędza lejąc wszędzie z podniesioną lapą :P
  14. Ale ja naprawdę nie mówiłam o Twoich psach, które są wychowane i nie polecą pod samochód i wrócą, jak je zawołasz. Mówiłam o ludziach bez wyobraźni i bez motywacji do szkolenia. To zresztą właśnie psy takich ludzi podbiegają do moich, Twoich i wielu innych i inspirują nas do pisania w tym wątku. Pytanie jest głupie, jeśli zadajesz je komuś, kto ma rozum i używa go do zapewnieniu sobie i psu bezpieczeństwa. :razz:
  15. W Toruniu jest niezasrany wybieg z fajnymi przeszkodami, ale po prostu wstęp jest w określonych godzinach z nadzorem trenera.
×