Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'Husky'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Podróże i wypoczynek
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wystawy
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji
    • Bazarek
    • Okrucieństwo
    • Organizacje
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Ratownictwo
    • Sporty obrończe
    • Myślistwo
    • Tropienie
    • Wojsko - policja
    • Zaprzęgi
    • Pozostałe...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Facebook


Instagram


Messenger


Signal


Telegram


TikTok


VK


Viber


WhatsApp


WWW


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

  1. Hej, Prośba o pomoc w doborze suchej karmy. Aktywny Husky, 13 miesięcy. Szukam marki/produktu o zawartości białka >26% a cenie nieprzekraczającej 10zł/kg. Macie coś godnego polecenia? Pozdrawiam.
  2. Witam forumowiczów! Chciałabym zapytać o opinię innych posiadaczy psiaków na temat mojego pomysłu, na wstępie krótko zarysuję sytuację: Mam ponad półroczną już suczkę husky, Runę. Runa miała kiedyś dosyć miękkie, tanie legowisko, kupione za nieduże pieniądze. Wytrzymało z nami 2 miesiące, nie korzystała z niego za bardzo, czasami się położyła, ale na nim nie spała, wolała je jeść :) Gdy łóżeczko zakończyło swój żywot w każdym pokoju w mieszkaniu Runa została bez stałego legowiska, była chodzącą "demolką" więc dostała po prostu kocyk na podłogę, na którym czasem leżała, spała zazwyczaj na kafelkach (jest nauczona, że nie śpi z nami, a w zasadzie przez swoje sikanie w nocy- nie może wytrzymać do rana- zamykamy sypialnię. Każdy w domu śpi gdzie indziej- kot zamknięty w łazience, ja z narzeczonym w sypialni, pies ma do dyspozycji kuchnię i przedpokój. Salon zamykamy, bo nie stać nas na nową kanapę, którą już od nowa musiałam wypełnić i zszyć). Runa powoli zaczyna się uspokajać ze swoim niszczeniem, jednak zauważyłam, że często zamiast kocyka wybiera do spania kafelki pod lodówką (strategiczne miejsce ;) ). Wpadłam na pomysł, żeby w końcu zrobić jej JEJ MIEJSCE. Myślę o zrobieniu legowiska z drewna paletowego, jednak nie chcę wypełniać go ani materacem, ani poduchą. Pomyślałam, że skoro i tak lubi spać na podłodze, to może złożyłabym skrzynkę i obiła ją jakąś miękką wykładziną podłogową. Dookoła ładne ozdobne boczki. Miałaby milej niż teraz na podłodze i miałaby w końcu swoje miejsce. Na lato mogłabym kupić matę chłodzącą i nią wyłożyć łóżeczko. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie opinie- za i przeciw. Wszystkie legowiska jakie znajduję w sklepach to albo materiały wypełnione gąbką/ styropianem/ silikonem, albo materace. Dlatego nie jestem pewna czy tak twarde łóżeczko to będzie dobry pomysł. Miłego dnia wszystkim życzę :)
  3. Witam, to znów ja. Czy jest jakiś sposób, żeby nakłonić pieska na coś w stylu "przymusowego siku". Otóż nieważne jak długi spacer suczka zawsze czeka z wypróżnianiem się aż wrócimy do mieszkania. Pomyślałam, że najpierw nauczę ją sygnalizować, że chce wyjść na balkon. I tak siedzę z nią drugą godzinę na balkonie po tym jak jej od razu przerwałam siku i czekam z nagrodą aż to zrobi. A ona rozpaczliwie próbuje dostać się do środka i nawet nie próbuje się załatwić. Wpuszczałam ją już dwa razy do środka i dwa razy się szykowała żeby się załatwić, za każdym razem od razu przeniosłam ją na balkon i nic. Ciężko ją wynieść tak szybko na dwór, bo mieszkamy na 3 piętrze, więc pomyślałam że balkon to będzie dobry początek.
  4. Witam, jestem tu nowa i mam nadzieję, że znalazłam odpowiedni dział na moje pytanie. Otóż od 6 dni jest z nami cudowna, 9 tygodniowa już suczka huskiego. Problem w tym, że jeszcze ani razu nie załatwiła się na dworze. Mieszkamy w bloku i staramy się z nią wychodzić tak często jak to możliwe, jednak nie robimy tego jeszcze więcej niż 2 razy w ciągu dnia że względu na brak wszystkich szczepień. Zawsze wychodzimy po zabawie lub drzemce, jednak suczka jest tak zaaferowana wszelkimi odchodami na trawnikach, że w ogóle nie zwraca na nas uwagi i przede wszystkim ani razu jeszcze nawet się nie wysiusiała na zewnątrz. Zawsze robi to tuż po powrocie do mieszkania. Dodam, że próbuje jeść to co znajdzie (tak, chodzi o kupki, których jest naprawdę dużo). Czy mógłby ktoś coś poradzić? Jakie działania podjąć? Zawsze ją odciągam i mówię stanowczo NIE, w domu już reaguje na NIE, na spacerze niestety zapomina wszystkiego czego się uczymy. Z góry dziękuję za odpowiedź :)
  5. DolarTheKogaDog

    Rika

    Witam, ^_^ na dobry początek przedstawię Wam moją psinę. Rika jest prawie już 3 letnim huskim :) Jak na psiaka z tej rasy przystało jest bardzo energiczna i sympatyczna. :)[attachment=7225:10647690_286035978252874_1972648689_n.jpg][attachment=7226:IMAG0471.jpg][attachment=7227:10685176_286035971586208_1015837063_n.jpg] mam nadzieję, że nic nie spaprałem ze zdjęciami :P
  6. Hej, moja sunia ma prawie 10 lat. Ostatnio rozchorowała się, miała zapalenie trzustki, więc decydowaliśmy, że na spacerach musi nosić kaganiec, bo inaczej nie bylibyśmy w stanie upilnować jej żeby nic na spacerze nie zjadła. Sunia nie nosiła nigdy kagańca i nie lubi go. W czasie choroby znacznie osłabła, ale po leczeniu jej zachowanie wróciło do normy, psina mimo wieku jest nadal dość żywiołowa i ciekawa świata. Gdzieś tu na forum czytałam, że do odpowiednio dobranego kagańca pies może się przyzwyczaić. Obecnie mamy tylko metalowy, zakupiony kilka lat temu, jednak wydaje mi się, że nie jest dla niej dobry... Po pierwsze zsuwa jej się... Zrobiliśmy dodatkową dziurkę na pasku, ale i tak jest, zdaje się, za luźny... Jedna sprawa to to, że psina ma, jak to husky, bujną sierść, ale przecież nie zacisnę jej na szyi kagańca na siłę, nie chcę żeby psiak się dusił... poza tym ona nie może w tym kagańcu swobodnie otworzyć pyska. Druga sprawa, że jakby sie uparła to i tak udaloby się jej coś zjeść przez te druty, po prostu przyciska pysk do ziemi i próbuje wygrzebac językiem wątpliwej jakości "smakołyki".. Czytałam na forum o kagańcach fizjologicznych, tylko czy będzie on chronił przed zjadaniem owych "smakołyków"? Jaki kaganiec polecacie w takiej sytuacji? Zależy mi jednocześnie na komforcie psiaka, ale i bezpieczeństwie. Ludzie wyrzucają różne rzeczy, a ona jak tylko wyczuje coś, to kombinuje jak tylko się da. Wklejam jej zdjęcia w obecnym kagańcu, do zakupu nowego niestety musi w nim chodzić...
  7. Witam. Mam husky'ego Syberian, który ma rok i 3 miesiące. Piesek ma wspaniałe geny i jest piękny. Kupiłem potworka, bo zawsze imponował mi ich harakter i wygląd . Z czasem jak rusł i wszyscy się nim zachwycali, postanowiłem że wyrobię mu rodowód i pojeżdżę z nim na wystawy i może doczekam się jego potomstwa w przyszłości. Tak jak postanowiłem tak zrobiłem. Wyrobiłem mu rodowód i szykowalismy się do pierwszej wystawy. Los chciał, że tydzień przed wystawą pies miał straszny wypadek. Było ciężko, ale udało się nam go odratować. Niestety pies ma uszkodzony splot nerwowy w barku i nie ma czucia w przedniej łapce. Po kilku bardzo kosztownych operacjach i rehabilitacji piesek nadal nie odzyskał czucia w łapce:( Tracimy już nadzieję i wiarę w weterynarzy, którzy obiecują cuda, kasuje krocie, a łapka jak nie działała tak nie działa... Ale przejdę do mojego pytania. Czy kalectwo mojego pieska dyskfalfikuje go już na całej linii jako psa rozpłodowego dla swojej rasy?
  8. Witajcie, dwa tygodnie temu podczas pieszczot wyczuliśmy u naszego psiaka opuchliznę na gardle. W panice, w nocy od razu pojechaliśmy do weterynarza i ten stwierdził zapalenie ślinianki oraz zaordynował antybiotyk. Przez dwa tygodnie brał antybiotyk, opuchlizna zeszła, ale została twarda gula o wielkości ok 3,5x2cm. W międzyczasie konsultowaliśmy temat z kilkoma weterynarzami i każdy z nich sugerował nam biopsję (jeśli antybiotyk nie pomoże). Wczoraj byliśmy na wizycie kontrolnej, na której też zlecono nam USG oraz wspomnianą biopsję. Podczas USG lekarz radiolog odradził nam jednak pobieranie biopsji wyjaśniając, że może być to niebezpieczne i lepiej od razu wyciąć guza operacyjnie. Jesteśmy skołowani i nie wiemy co robić. Operacja brzmi poważnie, a większość weterynarzy jednak skłaniała się ku pobraniu biopsji. Dodam, że pies jest młody (6 miesięcy), jest to mix w typie husky, poza guzkiem nie ma żadnych innych objawów. Ma ogromny apetyt, masę energii, jest radosny. Poniżej opis z USG "Deformacja lewej strony szyi powyżej puszki krtaniowej. Zmiana dość dobrze odgraniczona ze słabo zarysowaną torebką owalną. Wielkość ok 36,2/19,94 mm. Nieco powyżej podobna zmiana o wielkości ok 14/18 mm. W obu przypadkach wnętrze wypełnione płynną, silnie echogenną zawartością. Podejrzenie torbieli lewego płata tarczycy ??????" Wiem, że decyzję musimy podjąć sami, ale chciałabym usłyszeć Wasze opinie i sugestie. Czy mniej inwazyjna będzie biopsja, czy jednak faktycznie operacja będzie bezpieczniejsza? Co byście doradzili? Czy ktoś miał podobny przypadek?
  9. Michiii

    Szadolina

    Witam wszystkich, jestem nowy na tym forum. Ogólnie szukam kontaktu z ludźmi obeznanymi, w temacie psów tej rasy. Coś na temat mojego przyjaciela - wabi się Shadow, liczy sobie lekko ponad 1 wiosnę. Przywędrował do mnie z Białorusi. Trochę nieposłuszny, umie podstawowe komendy "siad, leżeć, łapa lewa prawa", ale czasami nie chce mu się ich wykonywać :) http://s1286.photobucket.com/user/SONOFSAMCRO/media/20161019_201752_zps11xra75a.jpg.html?sort=3&o=0
  10. Z racji tego, że jakiś czas temu odszedł mój najwspanialszy przyjaciel, miesiące zostały spędzone na opłakiwaniu tak wielkiej straty, zaczęłam rozglądać się za nowym towarzyszem. Mój wybór padł na haszczaka, ponieważ chciałabym psa który będzie mi towarzyszył w bieganiu i będzie na tyle duży, że nie będę się bała biegać z nim po ciemku (nie wszyscy wiedzą, że husky ich nie zje a ja się będę czuła bezpieczniej niż biegając z pieskiem do połowy łydki). Codziennie biegam, mam dość duże podwórze (nie przeszkadzają mi dziury, mam jeszcze kilka po moim piesku) i do ton sierści jestem przyzwyczajona bo mój śp Moherek zostawiał po sobie materiał na milion swetrów. Mam też dość czasu, który mogę psu poświęcić. Teraz moje pytanie: Zainwestować w huskiego z "krwi i kości" czy mixa z owczarkiem niemieckim? Z jednej strony pies ze starannie dobranymi rodzicami, jak najbardziej odciążony od wad genetycznych (nigdy w 100%) a z drugiej strony jedna wielka niewiadoma... Doradzilibyście mi coś? :)
  11. Zapraszamy wszystkich na zawody Gold-Dogtrekking, ósmą edycję. Więcej informacji na stronie zawody już w sobotę =) Zapewniamy świetną zabawę i super okolice na trasie. http://www.gold-dogtrekking.pl/
  12. URATUJ KIRE PRZED SCHRONISKIEM! Kira to mix husky i szorściaka, jej ojciec nie jest bliżej znany. Urodziła się 6/12/2014. Jest zaszczepiona, odrobaczona, posiada chipa. Jedyny problem jaki obecny właściciel ma z nią to to, że w jej żyłach płynie krew husky'ego. Jest to pies wymagający poświęcenia mu uwagi, czasu. Obecny właściciel nie jest w stanie tego Kirze zapewnić. Przez to w jej wychowaniu pojawiły się braki w wychowaniu - w domu potrafiła coś żniszczyć, nabrudzć gdy była pozostawiona sama sobie na zbyt długo. Dlatego szukamy nowego domu, jeśli nie znajdzie go do końca marca, wyląduje w SCHRONISKU :( Jej niewątpliwą zaletą jest wielkość - Kira to dość małą sunia, jeśli kochasz husky, a nie masz w domu miejsca, to pies dla Ciebie :) Kontakt: [email protected]:600184160Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom SOS Husky ul. Ogrodowa 13 42-575 Góra Siewierska Bank: Bank Zachodni WBK SA nr rachunku: 58 1090 1652 0000 0001 1802 2107 Z dopiskiem: DAROWIZNA dla Kiry Zachęcamy do spotkania z Kira osobiście :) To treść naszego ogłoszenia. Zwrócę się tu jeszcze do całej społeczności, nie tylko do ludzi szukających psiaka - Kira potrzebuje pomocy! Właścicielka nie daje sobie z nią rady zupełnie, stąd mysli o oddaniu :( Behawiorysta stwierdził, że psu potrzebne jest szkolenie. Na które właścicielki nie stać. Nie wiem sama co mam robić. Chcę pomóc, ale nie wiem jak. Znajdą się jakieś dobre dusze? :(
  13. Witam :) są jakieś kluby w zachodnipomorskim? A najlepiej w Szczecinie? Co trzeba zrobic żeby wystartować w zawodach bikerjoning? Na ile km?
  14. Witam. Jeśli już było to przepraszam. Kilka dni temu z pewnego ogłoszenia pewna kobieta oddała mi sunię rasy Husky Sunia na początku jak wiadomo tęskniła za domem ,ale pomału przekonywała się do nowego otoczenia. Nie stosujemy wobec niej żadnych nerwowych ruchów ani zachowań. Nawet zaczęła wykonywać polecenia które już wcześniej potrafiła . Niestety podczas podawania łapy również pokazuje zęby jakby chciała mnie ugryźć. Ostatnio gdy warczała na mnie i odchodziła do swojego legowiska podniosłem na nią głos i wtedy wróciła się i ugryzła mnie w rękę . Nie skarciłem jej i nic z tym nie zrobiłem bo nie wiem jak mam do tego podejść i co to może oznaczać . Podchodzę do tego raczej jak do zachowania wilków ,mianowicie wydaję mi się że sunia chce pokazać swoje miejsce w naszym domowym stadzie i mało tego pokazuje że jest najważniejsza . Husky ma już 7 latek i wiem że pewnych przyzwyczajeń jej nie oduczę, ale agresja wobec ludzi którzy ją wychowują musi ustąpić tylko proszę o podpowiedź jak to zrobić... Dziękuję z góry i pozdrawiam wszystkich serdecznie Sebastian-Właściciel Tequilli
  15. Dzień dobry Od tygodnia jestem posiadaczem suczki Husky. Ahri ma 10 tygodni i załatwia się tylko i wyłącznie w domu. Na początku wszędzie, później dywany i od 2 dni maty. Na maty nie załatwia się zawsze, często gdzieś na brzeg maty lub też obok, nawet jak mata leży obok. Zauważyłem, że nie chce zrobić na wcześniej podsikaną mate. Na spacery wychodzi często, niektóre wychodzą grubo ponad godzinę, żeby wymęczyć malucha, a i tak nie zrobi niczego na trawce. Dziś nie było upałów to chodziłem z nią po osiedlu ponad dwie godziny. Pod koniec ciągnęła mnie do klatki przez dobre 300m, bo już ma w zwyczaju, że jak wbiega do mieszkania to od razu załatwia swoje potrzeby. Ale nie pozwoliłem jej na powrót, chodziłem i chodziłem, aż zrobiła małe siusiu, tak jakby miała problem z załatwianiem się na powietrzu. Poleciało parę kropel i zaczęła uciekać, nawet nie chciała chrupka w nagrodę. Dziewczyna ma już wizje, że Ahri była trzymana tylko w zamknięciu w hodowli czy była bita za załatwianie się. W piątek jadę na trzy dni do teściów, jest tam duże podwórko. Mam nadzieję, że jak będzie sobie hasać sama to przyzwyczai się do załatwiania się na trawę. W czym może być problem? Jak ją nauczyć? Wiem, że tydzień w nowym domu to nie dużo, ale maty sporo kosztują, a do tego za każdym razem musi być świeża.
  16. Biały Kieł to podopieczny Fundacji Zwierzęca Arkadia. Ma ok. 4-5 lat i jest mixem północniaka. Niestety Kieł jak dotąd nie miał wiele szczęścia, jest bezdomny praktycznie całe swoje życie. Pierwszy raz został znaleziony jako ok. 5-6 miesięczny podrostek błąkający się po ulicy, skąd trafił do Punktu Przetrzymań. Śliczny biały piesek szybko stamtąd zniknął, ale wkrótce wrócił, znaleziony na ulicy, kiedy błąkał się z łańcuchem owiniętym wokół szyi. Kieł trafił pod opiekę Fundacji Zwierzęca Arkadia, niestety wciąż nie udało się znaleźć dla niego tego jedynego, wymarzonego domu. Chłopak ma na swoim koncie kolejne dwa powroty z adopcji: raz po tym jak po przeprowadzce z domu do mieszkania zabrakło dla niego miejsca, a kolejny raz kiedy Pan który go adoptował uznał, że Kieł nawiązał z nim mentalną więź i powiedział mu, że chce być wolny, a w związku z tym Pan uznał, że najlepszym wyjściem będzie wypuszczenie go do rezerwatu i pozwolenie mu na bycie wolnym psem. Niestety mimo sprawdzania domów, czasem ludziom nie da się wejść do głowy... Kieł obecnie przebywa w hoteliku i od ostatniego powrotu jest tam już ponad 2 lata. Czasem są telefony z ogłoszeń, kilka osób było nawet go poznać, jednak żadna z nich nie była odpowiednim domem dla Kła. Jaki zatem jest Kieł? Przede wszystkim to niesamowicie przyjacielski w stosunku do ludzi pies. Kieł jest wiecznym optymistą, ma zawsze dobry humor i przy nim po prostu nie da się smucić. Ma niespożyte pokłady energii, uwielbia biegać, chodzić na spacery, bawić się. Kieł jest silnie zmotywowany na zabawki, a jeszcze silniej na jedzenie. To niesamowicie inteligentny pies, co w połączeniu z jego silną motywacją na jedzenie i zabawki oraz nastawieniem na człowieka daje nam mistrza sztuczek ;) Z Kłem pracuje się rewelacyjnie, to czysta przyjemność - Kieł uwielbia wszelkie ćwiczenia umysłowe, bardzo chętnie i szybko się uczy, pięknie się koncentruje i jest bardzo kreatywny, oferuje zachowania. Dużo razem kształtujemy, uczymy się też posłuszeństwa i sztuczek przez naprowadzanie, bawimy się w zabawy węchowe. Kieł bardzo fajnie dogaduje się z psami, choć na początku może podchodzić frontalnie i prezentować dość wyzywające zachowania. Jednak nie mógłby żyć z żadnymi innymi zwierzętami, ponieważ ma bardzo silny instynkt łowczy i poluje na małe zwierzęta, trzeba bardzo na niego uważać na spacerach. Pewnie zastanawiacie się teraz o co chodzi, skąd tyle powrotów, jakby to był jakiś szatan wcielony, a z opisu wygląda na psi ideał ;) Owszem, Kieł jest psem, z którym rewelacyjnie się współpracuje i jest tak sympatyczny, że po prostu ciężko go nie lubić, niestety z drugiej strony życie z tak inteligentnym psem na co dzień może być trudne, a tym samym dla większości osób, które szukają psa do adopcji, Kieł będzie za trudny i po prostu wejdzie im na głowę. To pies który niesamowicie dokładnie wszystko obserwuje, doskonale wie, na co może sobie z kim pozwolić i jest w stanie to wykorzystać ;) Potrzebuje nie tylko ruchu, ale też zajęcia umysłowego, a pozbawiony tego, będzie znudzony i sfrustrowany i może sprawiać problemy, np. uciekać, niszczyć, wokalizować. Dodatkowo trzeba bardzo uważać na jego instynkt łowczy. Silna motywacja na jedzenie jest zaletą, ale jednocześnie wadą, ponieważ Kieł kradnie jedzenie. Jest to bardzo ciężkie do przepracowania z nim, bo on nie generalizuje tego na wszystkie osoby, tak jak pisałam, widzi z kim może sobie na coś pozwolić ;) Pewnie błąkając się jako młody pies, musiał radzić sobie sam i jedzenie też zdobywał sam. Jakiego domu szuka Kieł? Powinien trafić do osób, które mają już jakieś doświadczenie z psami i będą potrafiły mu zapewnić ruch oraz zajęcie umysłowe. Nie powinien trafić do osób które mieszkają gdzieś w centrum miasta, wśród miejskiego zgiełku. Przy tym musi to być osoba, która pokocha jego nieco niezależną hasiorowatą naturę :) O Kle można by powiedzieć, że jest takim lekkoduchem :) Niestety mimo ciągłych ogłoszeń, tony fajnych zdjęć, filmików... domu brak :( Wszelkie promowanie go jak najbardziej mile widziane! Kiełkowi brakuje też stałych deklaracji. Może ktoś mógłby wspierać co miesiąc Kiełka jakimś grosikiem? (miesięczne utrzymanie w hotelu to koszt 300zł) Kontakt: 664 768 580, [email protected] Oto przystojniak:
  17. Mam ogromny problem z moimi psami 7 letnim huskim i 9 letnim kundelkiem. Osobno oba są strasznie przyjacielskie, prawdziwe pieszczochy gdy są same razem w ogrodzie też nic sobie nie robią problem pojawia się gdy wychodzimy do nich żeby się z nimi pobawić... husky jest tak zazdrosny, że w ogóle nie dopuszcza żebyśmy mogli pogłaskać tego drugiego zawsze kończy się to ostrzegawczym warczeniem, a później atakiem boję się, że za którymś razem skończy się to tragicznie ;c psy te prawie od zawsze były razem, ale wcześniej mieliśmy jeszcze owczarka niemieckiego, który dominował stado i nie dopuszczał do takich sytuacji, a od jego śmierci jest jak jest. Nie możemy sobie z tym już poradzić!Wie ktoś może czy jest jakaś możliwość wytresowania takich psów? Jak powinniśmy się zachowywać gdy zaczynają walczyć? dodam że kundelek jest potulny i nigdy nie zaatakuje pierwszy.Miał ktoś taki problem? Z góry dziękuje za każdą radę
  18. Witajcie, jestem w trakcie wybierania hodowli, ale nie potrafię się zdecydować. Macie jakąś hodowlę godną polecenia. Ewentualnie co sądzicie o Eskimoski Domek, Nektar Północy lub The Future is Ours (wiem, że to hodowla syna Pani Radomskiej z Eskimoskiego Domku, czy działają one podobnie?) Naczytałam się kilku niepochlebnych opinii o ED, ale były one stosunkowo stare. Może ktoś wie jak jest teraz?
  19. Haszysz – to młody, energiczny, niesamowicie wesoły i pozytywny pies. To pies, który cieszy się całym sobą, uwielbia zabawę, piłeczki. Może zamieszkać z dużą suczką. Powinien zamieszkać w domu, który zapewni mu bardzo dużo ruchu, a przede wszystkim spacery. Ładnie chodzi na smyczy, jednak mocno na niej ciągnie. Lubi dzieci – ale ze względu na to, że jest energiczny, wskazany jest dom ze starszymi dziećmi. Uwielbia bieganie przy rowerze, czy bieganie z człowiekiem, świetnie sprawdzi się w długich wycieczkach czy trekkingu. Przebywa w schronisku Medor w Zgierzu (obok Łodzi) KONTAKT 506-761-221 Album na fb
  20. Czy wiesz, jak odróżnić husky od malamuta na pierwszy rzut oka? Otóż husky ma na czole narysowanego... hmm, "członka". A im jaśniejszy i bardziej wyraźny jest ten "członek", tym lepszych rasowo przodków ma pies. A malamut ma na czole narysowane... serce. Oczywiście, istnieją jeszcze inne znaki na niebie i ziemi, odróżniające husky od malamuta, ale te rzucają się od razu w oko. Przymrużone. Oto foto: Szczenięta husky Dorosły husky Szczeniak malamuta Dorosły malamut Husky i malamut razem. Zgadnij, kto jest kim?
  21. Może ktoś szuka .. znaleziona koło Pisza, ale onr potrafią na gigancie pokonać wiele kilometrów
  22. Cześć wszystkim! Mam kundelka 15 miesięcznego, czyli dorastającego. Do tej pory nie było w nim za grosz agresji. Uwielbia się bawić z innymi psami, nigdy nie warczy nie szczeka, no czysty anioł. Na agresje innych psów zawsze reaguje ucieczką, nawet gdy atakującym jest york lub ratlerek. ...ale w parku spotyka się ze szczeniakiem husky'ego, chyba z 7 miesięcy. I tan psiak mu coś nie pasuje. A to na niego warknął, co mu się nigdy nie zdarza, a to się zjeżył. A dzisiaj się na niego agresywnie rzucił z zębami! Ja tego nie widziałem, ale mama mówi, że wyglądało to dość poważnie. Tamten pies zachowuje się jak na szczeniaka przystało. W zabawie co chwilę przewraca się na plecy, więc nie sądzę by dawał mu powody do złości. Chciałbym tą agresję zdusić w zarodku, bo zawsze mówię że "on nie gryzie" i ręczyłem za to ale teraz się martwię. Chciałbym, żeby był zawsze towarzyski i się bawił z innymi psami. Może mój pies jest zbyt spokojny i postanowił się wyrzyć na szczeniaku? W domu pies jest trzymany krótko i bez szemrania stosuje się do wszelkich zakazów. Na dworze ma dużo swobody bo najczęściej biega luzem,z innymi pasami albo za piłką. PS: Dodam, że mój pies jest mieszańcem owczarka niemieckiego wielkości border collie, a młody husky'ego jest tej samej wielkości, z tym, ze mój jest znacznie silniejszy.
  23. Kochani, szukam psa mojej koleżanki który po adopcji przez oszustów został sprzedany... więcej: http://www.dogomania.com/forum/topic/145144-%C5%82om%C5%BCa-bia%C5%82ystok-szczuczyn-pies-husky-uwaga-na-oszust%C3%B3w/
  24. Witam wszystkich. Jestem tu nowa, więc gdybym robiła coś nie tak to proszę o wytłumaczenie- kazdy kiedys byl tu nowy :lol: Kupilam dwa dni temu psa rasy Husky (suka), ma 7 miesięcy. Niby jest wszystko w porządku z aktywnoscia fizyczną jak biegamy, ale chodzi tutaj o jej zachowanie. Nie chce się bawic, jeść (chyba ze mięso, ale wiadome,ze suchą karmę tez trzeba jej dawać), biegac za niczym, poprostu traktuje mnie jak powietrze. Dzis pierwszy raz przyszla zeby ją pokiziać, ale nie wiem czy potrzebuje poprostu czasu zeby sie zaklimatyzowac, czy moze ma wrodzoną psią depresje? Jesli chodzi o spacery z jej strony to jest poranna godzina biegania (ja na rowerze, ona biegnie), jedzenie, o ile zje, spanie, spacer, spanie, godzina biegania (znow ja na rowerze), jedzenie i spanie i tak do dnia nastepnego. Nie dziwne troche ? Wiem, ze dwa dni to mało, ale mam nadzieje,ze tak nie bedzie caly czas, bo niby potrzebuje duzo ruchu a zmeczona idzie po takim treningu spac..:roll: Z góry dziękuję za odpowiedzi.
×
×
  • Create New...