Jump to content
Dogomania

sada

Members
  • Content Count

    45
  • Joined

  • Last visited

About sada

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

496 profile views
  1. Bardzo proszę o zamknięcie tej dyskusji przez administratorów. Moja suczka o której mowa w poście niestety odeszła za tęczowy most 30.08 tego roku. Przeżyła 11 lat i 7 miesięcy.
  2. Czesc, chwile temu przyjechalismy do domu, gdzie jakis czas nas nie bylo. Moj pies znalazl w trawie jakas zbita mase o zoltym kolorze. Od razu jej to wyciagnelam z pyska, ale nie mam pewności, ze nie polknela czegos. Zostawilam te brylke. Wachalam, ma dziwny zapach, ciezko mi okreslic jaki, jakby chemiczny, albo jakby drewna. To co mnie zaniepokoilo, to ze od razu zaczela wcinac trawe, a potem wymiotowac. Nie wiem czy przejmowac sie czy nie... Rodzice poszli na groby, a nawet jakby jej cos bylo, to jest 1.11, weterynarza moze nie byc. Doradzcie co to moglo byc.
  3. Nie. Zrobilismy badanie i wyszlo, ze ma gronkowca. Dostala leki i juz jest wyleczona.
  4. Cześć dzisiaj zauważyłam taką dziwną zmianę przy pysku u mojego psiaka... Czy spotkaliście się z czymś podobnym i czy waszym zdaniem powinnam zwrócić się z tym do weterynarza?
  5. Moja też dostawala denta stixy, ale moim zdaniem one w ogóle nie pomagają. Tzn. nie zauwazylam pozytywnego dzialania na zebach naszej psinki. Ja bylam przeciwna zeby jej dawac, ale rodzice i tak dawali.
  6. No to wiadomo... Ale narkoza zawsze niesie jakies ryzyko... Zastanawiałam sie czy macie jakieś doświadczenia z narkozą u starszych psów
  7. Cześć. Moja psina ma 10,5 roku. Od dłuższego czasu zastanawiamy sie nad usunięciem kamienia na zębach (ma spory, ciemnobrazowy, zwlaszcza na kłach) ultradźwiękiem. To duzy pies, w typie husky. Niestety jesienią przeszła ciężką chorobę, cudem przeżyła, miała zapalenie trzustki, silną anemię, musiala miec transfuzje krwi. Teraz wszystko jest ok. Bardzo szybko doszla do siebie. Ciągle zastanawiamy się nad zabiegiem usuwania kamienia w narkozie. Weterynarz powiedział, że nie ma się czego obawiać, ale jednak ja ciagle mam obawy i watpliwosci... Czy obudzi sie z narkozy... Ma taka bezpieczną narkozę (wziewną?), ale ja i tak sie boję. Jak była mała mylam jej zęby, niestety kiedy wyprowadzilam sie z domu rodzice to zaniedbali. Obecnie psinka ma dość brzydki oddech, zęby ze sporym brazowym kamieniem. Poradzcie prosze, czy decydowac sie na ten zabieg. Dodam jeszcze, że miała narkozę w czasie sterylizacji, ale wtedy miala 2 lata.
  8. sada

    Krew w uchu u psa

    Dzisiaj rodzice poszli z nią jeszcze raz do weterynarza. Ucho zostało wyczyszczone, zakropione (dostala tez krople do domu), niestety wdal sie stan zapalny, psinka dostala antybiotyk i lek przeciwbolowy. Kontrola w piątek. Do ucha bylo zagladane, ale niewiadomo skąd ta krew. W kazdym razie nie leci jej nowa.
  9. sada

    Biegunka

    Proszę o usunięcie tematu
  10. sada

    Krew w uchu u psa

    Weterynarz powiedział, że nie to nie jest krew ze środka, w sensie, że raczej to skaleczenie gdzieś na zewnątrz. Z tym, że nie wiem jak znaleźć źródło tego krwawienia, psinka ma gęstą sierść, także w okolicach ucha, a nerwowo reaguje na grzebanie jej przy głowie. Kiedyś tak nie było, myłam jej zęby jak była mała i spokojnie na to pozwalała. Ech, a teraz ledwo zajrzę jej do ucha, już się irytuje. Będę jeszcze dzisiaj oglądać te ucho, bo dzisiaj jak ją tam dotknęłam, to chyba pisnęła, tak samo było jak się drapała tam, to zapiszczała. Chyba pójdziemy z tym jeszcze raz, bo mimo wszystko mnie to niepokoi :( Macie jakiś pomysł jak znaleźć źródło tego krawienia? Przecież nie ogolę jej głowy :(
  11. sada

    Krew w uchu u psa

    Ok. Poczekam do jutra. Martwię się tylko, czy to nie jest krew ze środka, bo nie zaobserwowałam żadnego skaleczenia na zewnątrz. Ale nic nie wymyślę, pozostaje czekać. Dziwne jest, że ona w ogole nie reaguje na dotykanie tego ucha i okolic
  12. Cześć, zajrzałam dzisiaj pieskowi do ucha i zauważyłam sporo zaschniętej krwi... Nie znalazłam żadnej rany z której ta krew by się sączyła, ale zaschnięte strupy z krwi na zewnątrz ucha i wewnątrz w całym uchu. Jak uda mi się zrobić zdjęcie, to wrzucę. Nie jest łatwo znaleźć żródło, bo piesek ma gęstą sierść. Nie miała w ostatnim czasie żadnego urazu, tyle tylko, że często kopie w ogródku gdzie są np. róże, mogła się skaleczyć... Nie umiem też stwierdzić czy to wydarzyło się np. wczoraj, bo nie mieszkam tutaj, akurat wczoraj przyjechałam. Chciałam jej to przemyć, ale boję się grzebać jej w tym uchu żeby nie pogorszyć sprawy. Piesek zachowuje się normalnie. Tylko dzisiaj dostała biegunki, ale nie sądzę żeby to miało jakikolwiek związek z uchem. Jutro chcemy iść z nią do weterynarza. Powiedzcie, czy próbować jej to jakoś wyczyścić czy lepiej nie grzebać jej w tym uchu?
  13. N..Aha, jeszcze jedno. Dostalam dzisiaj wyniki lipazy ilościowej mojej suni. Wynik w normie. Także jestem juz teraz znacznie bardziej spokojna:) sunia nie chudnie, nawet troszeczke przytyla. Wlasnie do niej jadę na dwa dni:)
  14. Dzięki bou. Tutaj pozostaje chyba tylko czekać... to zupełnie inna sytuacja niż ja miałam z psinką... tak jak bou napisała w innym temacie, transfuzje są z różnych przyczyn i od tego też zależą rokowania... Trzymam kciuki ANorka żeby Twoja psina z tego wyszła
×
×
  • Create New...