Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20426
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Zbliża się sylwestrowy horror dla psiaków u nas już od początku grudnia strzelają na szczęście większość staruszków głucha, więc się "nie boją " ale Atos, Bezik i Odiś już od początku grudnia mają stres, Pikuś i Tinka nie chcą z domu wychodzić.... Wczoraj wieczorem przy sprzątaniu kolejnych psich koopek w przedpokoju ułożył mi się taki dwuwiersz: "Debile strzelają, pieski w domu s..ją."
  2. Pokoju, zdrowia i radości na Nowy 2023 Rok Wam z serca życzę
  3. za 13 lat gehenny tylko 23 dni..... wciąż nie potrafię tego przeboleć wciąż rozpamiętuję... starał się biedak bardzo, walczył... te 23 dni to było niestety też i cierpienie, kiedy płakałam, że tylko 23 dni przeżył u mnie, moja wetka powiedziała: "to w tym stanie naprawdę dużo, ja mu tydzień dawałam przy pierwszej wizycie"
  4. patrzy na świat bez krat.... wycieńczony, znękany 13-letnią niedolą..... mam nadzieję, że przez te 23 dni czuł moją miłość i choć trochę zaznał szczęścia, pomimo bólu...
  5. kolejny 27..... i kolejna zapalona świeczka [*] aż trudno uwierzyć, że do drugiej rocznicy jeszcze tylko 3 miesiące..... ja wciąż go "widzę" w tej kuchni.... i wciąż nie robię naleśników
  6. Z całego serca Wam dziękuję za życzenia ! Niestety muszę kupić sobie nowy komputer do domu, piszę więc spóźniona, ze służbowego komputera w pracy. Życzę Wam, aby pokój, dobro, ciepło i wszystkie radosne chwile Świąt Bożego Narodzenia pozostały w Waszych sercach i domach na długo!
  7. Podpis wciąż jest :) :) Wielkimi krokami zbliżają się święta, więc z całego serca Maciejowi, Jego zwierzakom i wszystkim tu zaglądającym przyjaciołom życzę wszystkiego najlepszego i najpiękniejszego!
  8. "Fajny pies" - tak określa Atosa każdy, kto go pozna.... ale domu nie widać Atosowe rany pooperacyjne już się pięknie zagoiły, odczekamy jeszcze kilka dni, żeby go zaszczepić. Psisko zdrowe, radosne, kochane..... a gdzie się podziewa TEN domek Atoskowy ??? W trakcie leczenia są dwa staruszki - Kajtunio i Misio, reszta jakoś się trzyma, choć Betty coraz niechętniej wstaje, dużo śpi, leży....martwi mnie to bardzo niedawno miała badania - są dobre.... może ja jak zwykle "nadopiekuńcza" jestem.... oby!
  9. I w moim.... a raczej tak bardzo przypomina mi mojego ukochanego Łatusia [*], ze się poryczałam, jak bóbr... gdybym nie miała dwunastki, już dzisiaj bym po nią pojechała
  10. Duduś to mój dawny tymczas, mieszkał u mnie trochę, zanim go adoptowali ( po powrocie z pierwszej adopcji)
  11. W sobotę po wielu latach w swoim domku (mieszkał na sąsiedniej ulicy) odszedł Duduś [*] cudny, kochany "mini-bernardyn" przegrał walkę z nowotworem
  12. Znów przychodzę z prośbą o pomoc, tym razem dla mojego podopiecznego. Kajtuś ma 17 lat, jest bardzo chory, badania, leki i karma Hepatic to duże koszty, które trudno będzie udźwignąć. Dlatego bardzo proszę o pomoc dla Kajtusia / Strażaka, który nie ma odrębnego wątku, jest jednym z "bohaterów" tego wątku zbiorczego: Na zdjęciu - Kajtuś lat 17 w gabinecie wet (kroplówka)
  13. Mam nadzieję, że nie... bardzo bolą go łapki, ma problem z chodzeniem, kuleje, po schodach go noszę, żeby mu było łatwiej. Ale apetyt mu dopisuje, Hepatic mu bardzo smakuje, dostaje leki i przeciwbólowe, choć z tym wiadomo, ze trzeba ostrożnie bardzo. Dziękuję Nadziejce i wszystkim Wam
  14. oj, biedny ale ciocie z gabinetu Kajtusia kochają (same go wiele lat temu na pętlę łapały jako bezdomniaka), smaczki dają, przytulają, on nie boi się wcale. Niestety wyniki są złe, bardzo złe
×
×
  • Create New...