Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20470
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    61

Everything posted by mari23

  1. Z całego serca Wam dziękuję za życzenia ! Niestety muszę kupić sobie nowy komputer do domu, piszę więc spóźniona, ze służbowego komputera w pracy. Życzę Wam, aby pokój, dobro, ciepło i wszystkie radosne chwile Świąt Bożego Narodzenia pozostały w Waszych sercach i domach na długo!
  2. Podpis wciąż jest :) :) Wielkimi krokami zbliżają się święta, więc z całego serca Maciejowi, Jego zwierzakom i wszystkim tu zaglądającym przyjaciołom życzę wszystkiego najlepszego i najpiękniejszego!
  3. "Fajny pies" - tak określa Atosa każdy, kto go pozna.... ale domu nie widać Atosowe rany pooperacyjne już się pięknie zagoiły, odczekamy jeszcze kilka dni, żeby go zaszczepić. Psisko zdrowe, radosne, kochane..... a gdzie się podziewa TEN domek Atoskowy ??? W trakcie leczenia są dwa staruszki - Kajtunio i Misio, reszta jakoś się trzyma, choć Betty coraz niechętniej wstaje, dużo śpi, leży....martwi mnie to bardzo niedawno miała badania - są dobre.... może ja jak zwykle "nadopiekuńcza" jestem.... oby!
  4. I w moim.... a raczej tak bardzo przypomina mi mojego ukochanego Łatusia [*], ze się poryczałam, jak bóbr... gdybym nie miała dwunastki, już dzisiaj bym po nią pojechała
  5. Duduś to mój dawny tymczas, mieszkał u mnie trochę, zanim go adoptowali ( po powrocie z pierwszej adopcji)
  6. W sobotę po wielu latach w swoim domku (mieszkał na sąsiedniej ulicy) odszedł Duduś [*] cudny, kochany "mini-bernardyn" przegrał walkę z nowotworem
  7. Znów przychodzę z prośbą o pomoc, tym razem dla mojego podopiecznego. Kajtuś ma 17 lat, jest bardzo chory, badania, leki i karma Hepatic to duże koszty, które trudno będzie udźwignąć. Dlatego bardzo proszę o pomoc dla Kajtusia / Strażaka, który nie ma odrębnego wątku, jest jednym z "bohaterów" tego wątku zbiorczego: Na zdjęciu - Kajtuś lat 17 w gabinecie wet (kroplówka)
  8. Mam nadzieję, że nie... bardzo bolą go łapki, ma problem z chodzeniem, kuleje, po schodach go noszę, żeby mu było łatwiej. Ale apetyt mu dopisuje, Hepatic mu bardzo smakuje, dostaje leki i przeciwbólowe, choć z tym wiadomo, ze trzeba ostrożnie bardzo. Dziękuję Nadziejce i wszystkim Wam
  9. oj, biedny ale ciocie z gabinetu Kajtusia kochają (same go wiele lat temu na pętlę łapały jako bezdomniaka), smaczki dają, przytulają, on nie boi się wcale. Niestety wyniki są złe, bardzo złe
  10. I ja zaciskam. Bądź szczęśliwy, Misiaczku i grzeczny!
  11. Tarczyca u Kajtusia OK, ale inne niestety złe do wątroby dołączyła trzustka Kajtunio na kroplówkach, dzisiaj znów jedziemy.
  12. bardzo, bardzo mi go żal jak mu pomóc ??????? serce pęka
  13. Niestety rana jest głęboka i tam właśnie coś złego się dzieje. To "schowane" jądro (był wnętrem) było malutkie i umiejscowione w trudnym miejscu, stad aż 3 cięcia, w tym jedno duże operacja nie była prosta, trzech wetów szukało jednego malutkiego, niedorozwiniętego "jajeczka"
×
×
  • Create New...